Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz stabilizowany Uwy=650V Iwy=7A

04 Mar 2015 22:39 1386 23
  • Poziom 7  
    Witam potrzebuje pomocy przy stworzeniu zasilacza stabilizowanego
    Uwy=550-700 (najlepiej 650) natomiast Iwy max =5-7A.
    Nie znalazłem nigdzie takiego rozwiązania czy ktoś może mi polecić jakąś lekturę w celu zbudowania takiego zestawu?

    Z tego co czytam tu elportal.pl/pdf/k04/26_04b.pdf
    Potrzebuje transformatora o napięciu wtórnym 650 V ?

    Będę wdzięczny również za wszelkie sugestie i porady.

    Z góry informuje ze nie chce żadnych rozwiązań zastępczych.
  • Poziom 28  
    Witam.
    Kolego chcesz budować zasilacz stabilizowany o mocy prawie 5kW a jako źródło wiedzy podajesz taki układ? Niestety, ale już do takich mocy to tylko zasilacz impulsowy, który zbudować wcale nie jest łatwo, ba to jest zadanie dla już naprawdę zaawansowanych elektroników. Bez oscyloskopu i grubego portfela nie masz co się brać za ten projekt. Nie mówię już o wiedzy. A czytając kolegi post można się domyślać, że ta nie jest zbyt wielka :)

    Dodatkowo chcesz mieć to napięcie regulowane, czy stałe?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    Projekt teoretyczny na uczelnie własnie polega na policzeniu kosztu takiego urządzenia a nie bardzo wiem jak ono ma wyglądać (elektronikę dopiero zaczynam). Szukam pomocy od której strony zacząć.

    Napięcie stałe najlepiej 650V
  • Poziom 7  
    No wyglądać ma książkowo transformator prostownik filtr,stabilizator. Ja programu nie układam... najpierw uczą nas programować w C a następny semestr Excela i Worda.
  • Poziom 33  
    Dla mnie jest dziwne. Nie nauczyli cię niczego z podstaw elektroniki a każą robić projekt osobie, która nie posiada wiedzy.

    Kolego ja na twoim miejscu bym poszedł do wykładowcy aby ci wytłumaczył coś na temat zasilaczy. Bo sam z tematem nie ruszysz i nie podejrzewam aby ktoś z forum byłby ci w stanie pomóc.

    Dodano po 4 [minuty]:

    LPU92 napisał:
    No wyglądać ma książkowo transformator prostownik filtr,stabilizator. Ja programu nie układam... najpierw uczą nas programować w C a następny semestr Excela i Worda.


    Moim skromnym zdaniem zasilacz o takim napięciu , prądzie i mocy na transformatorze jest bardzo ciężko wykonalne.
    Taki zasilacz jest wykonalny jak ktoś wspomniał jako impulsowy. A do wykonania takiego zasilacza trzeba mieć ogromną wiedzę.

    Wiec to nie jest takie proste.
  • Poziom 33  
    Ja tak sobie myślę, że przy tych wartościach gdzieś się kropka zawieruszyła...
  • Poziom 33  
    beatom napisał:
    Ja tak sobie mysle, ze przy tych wartosciach gdzies sie kropka zawieruszyla...


    Całkiem prawdopodobne z tą kropką. Może miało być 6,5 V 7A.

    Bo ja sobie nie wyobrażam zasilacza 650V 7 A opartego na transformatorze. Albo się autor tematu pomylił, albo wykładowca nie zdaje sobie sprawy z zadanego zadania do wykonania przez studenta o znikomej wiedzy elektronicznej.
  • Poziom 32  
    Ludzie zapominają, że informatyka jest tylko narzędziem, a wiedzy niczym nie zastąpi.
  • Pomocny post
    Specjalista elektronik
    W zasadzie się da, ale koszt będzie spory i trzeba nad tym "trochę" popracować. Powiedzmy, dwa transformatory trójfazowe w różnych układach (trójkąt/gwiazda), żeby mieć fazy co 30°, przy napięciu 720V mamy tętnienia 24.5V i średnie napięcie 702V. Przy obciążeniu napięcie spada, trzeba tak dobrać transformator i kondensatory, żeby minimalne napięcie było 670V, maksymalne pewnie będzie 700V, średnie 690V - tranzystory mają wytrzymać moc 280W (to już musi być kilka połączonych równolegle) i w razie zwarcia wyjścia napięcie 800V, trzeba sprawdzić, czy będą pracować w bezpiecznym zakresie ze względu na drugie przebicie. Pewnie transformatory będą miały rozmiar małej szafy (albo kolorowego TV na lampach), radiatory podobny... Może być problem ze startowaniem takiego zasilacza, ze względu na możliwość drugiego przebicia w tranzystorach mocy, jeśli prąd obciążenia będzie proporcjonalny do napięcia - np. przy napięciu wyjściowym 350V i prądzie 3.6A moc tracona w tranzystorach przekroczy 1250W, a drugie przebicie przy takich napięciach ogranicza prąd dużo bardziej, niż moc - proponuję obejrzeć wykresy SOAR dla tranzystorów na napięcie 800V (popatrzyłem na BU208A, nie wygląda zachęcająco, nieco lepszy jest BU2520AF i MOSFET-y). A i kondensatorów elektrolitycznych na napięcia ponad 450V nie widziałem, więc trzeba by łączyć szeregowo... a jeszcze trzeba brać pod uwagę, że napięcie w sieci może być o 10% wyższe i wtedy elektronika musi wytrzymać więcej...
  • Poziom 14  
    Mnie też zainteresował tytuł tematu.
    Cytat:

    Albo się autor tematu pomylił, albo wykładowca nie zdaje sobie sprawy z zadanego zadania do wykonania przez studenta o znikomej wiedzy elektronicznej.

    Osobiście skłaniam się ku pierwszemu, choć może właśnie taki był cel prowadzącego - by zadać zadanie z pozoru bez sensu, po by sprawdzić racjonalne myślenie studentów, uzyskując odpowiedź typu:
    - czy nie zgubiła się kropka;
    - to trudne zadanie nawet dla dobrych elektroników / elektryków;
    - no albo rozwiązanie jakie podał _jta_;
    albo
    - transformator prostownik filtr,stabilizator
  • Poziom 32  
    A jak byście zrobili zasilacz DC 120kV,30mA.Bardzo dokładny/+- 100V/,małe tętnienia ..

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zapewniający idealną ciągłość zasilania.
  • Poziom 32  
    Ciekawe czy ktoś zgadnie,poczekamy.Zasilacz pochodzi z maszyny./1977 rok/
  • Poziom 32  
    To była spawarka wiązką elektronów.Precyzyjne nastawianie napięcia i prądu.Nie mogło być żadnych przerw w zasilaniu.Zasilanie prądnicą 400Hz.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektronik
    U nas te 1MV i 2.5MV to były akceleratory do badań zderzeń jąder atomowych (większy chyba jeszcze jest). Do tej spawarki mogłoby być "działo elektronowe" jak w kineskopie (tylko na większy prąd) i akcelerator (synchrotron, może być nawet liniowy, zasilany zmiennym polem elektrycznym - tylko na wyjściu dostaje się "paczki" elektronów, ale z dużą częstotliwością).
  • Poziom 36  
    AVE...

    Dwa transformatory toroidalne 2,5kVA na potrzebne napięcie w cenie 564 złotych za sztukę, cztery diody prostownicze 1kV/10A w cenie coś koło 15PLN za sztukę i kilkanaście/kilkadziesiąt kondensatorów elektrolitycznych, przykładowo 470uF/400V w cenie 10 złotych za sztukę łączonych w układzie szeregowo-równoległym. Do tego jeszcze solidny soft-start na triaku, i można się bawić. Będzie drogo, topornie, drogo i niezbyt elegancko, do tego całość będzie ciężka, niebezpieczna i droga, ale powinno działać, nieprawdaż?
    Kiedyś takie rzeczy załatwiało się łącząc silnik elektryczny z odpowiednio dobraną prądnicą. Polskie Radio tak miało zasilane nadajniki na fale długie.
  • Poziom 32  
    Widzę że poziom dyskusji wzniósł się na wyżyny elektroniki a co na to kol.LPU92?
  • Poziom 33  
    LPU92 napisał:
    ma książkowo transformator prostownik filtr,stabilizator


    Bardziej książkowo niż w poście 22 się nie da :-)