Witam.
Dorwałem akumulator oryginalny marki FIAT.
Nie mam niestety możliwości przetestowania go w samochodzie, więc postanowiłem zapytać... Was..
Otóż, dostałem go w stanie nieznanym, okazało się, że ma 12,40V. Postanowiłem go więc naładować, ładował się nie długo (bo około godzinę) i napięcie doszło do 15,8V, elektrolit zaczynał się gotować więc odłączyłem.
Po około 2-3 godzinach napięcie akumulatora spadło do 12.60V i mniej więcej na tym poziomie się utrzymuje.
Gęstość elektrolitu w poszczególnych celach wynosi około 1,28.
Poziom jest prawidłowy nie trzeba uzupełniać.
Po obciążeniu 20A napięcie spadło do 11.4V w około 30minut.
Magiczne oczko cały czas jest czarne, zmienia barwę na zielono tylko przy kołysaniu akumulatorem.
Dodaję parę zdjęć:
A jeśli akumulator jest już tylko kawałkiem złomu, to czy da się gdzieś takowy kupić? Co oryginał to oryginał.
Liczę na pomoc, Pozdrawiam.
Dorwałem akumulator oryginalny marki FIAT.
Nie mam niestety możliwości przetestowania go w samochodzie, więc postanowiłem zapytać... Was..
Otóż, dostałem go w stanie nieznanym, okazało się, że ma 12,40V. Postanowiłem go więc naładować, ładował się nie długo (bo około godzinę) i napięcie doszło do 15,8V, elektrolit zaczynał się gotować więc odłączyłem.
Po około 2-3 godzinach napięcie akumulatora spadło do 12.60V i mniej więcej na tym poziomie się utrzymuje.
Gęstość elektrolitu w poszczególnych celach wynosi około 1,28.
Poziom jest prawidłowy nie trzeba uzupełniać.
Po obciążeniu 20A napięcie spadło do 11.4V w około 30minut.
Magiczne oczko cały czas jest czarne, zmienia barwę na zielono tylko przy kołysaniu akumulatorem.
Dodaję parę zdjęć:
A jeśli akumulator jest już tylko kawałkiem złomu, to czy da się gdzieś takowy kupić? Co oryginał to oryginał.
Liczę na pomoc, Pozdrawiam.