Witam
rano po nocnym postoju nie mogę zapalić autka, trzeba parę razy [6 lub 7] kręcić rozrusznikiem i jak zachwyci to pompuję pedałem gazu jak się kiedyś robiło w maluchu
wchodzi wtedy na obroty ale tak się zachowuje jak by mu brakowało paliwa
Natomiast jak przed tą całą operacją otworzę wlew paliwa i trochę poczekam to silnik zapala na dotyk - jedno przekręcenie i pali
Kto wie co to jest
rano po nocnym postoju nie mogę zapalić autka, trzeba parę razy [6 lub 7] kręcić rozrusznikiem i jak zachwyci to pompuję pedałem gazu jak się kiedyś robiło w maluchu
wchodzi wtedy na obroty ale tak się zachowuje jak by mu brakowało paliwa
Natomiast jak przed tą całą operacją otworzę wlew paliwa i trochę poczekam to silnik zapala na dotyk - jedno przekręcenie i pali
Kto wie co to jest