Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki wybrać transformator do prostownika

karolsidor11 07 Mar 2015 00:48 13020 77
IGE-XAO
  • #31
    adam_es
    Level 29  
    W miarę tani transformator 15VAC/10A kupisz na Alledrogo u użytkownika Haromhatos. Mają też inne, jak i całe UPS-y za przystępną cenę - masz trafo i obudowę.
  • IGE-XAO
  • #32
    karolsidor11
    Level 9  
    Niestety nie ma transformatora jaki jest wymagany , jeśli spełnia wymaganie dotyczące napięcia 230/15 to nie posiada wymaganej mocy i na odwrót . Czy w ostateczności transformator toroidalny 230/14 o mocy zbliżonej do wymaganej można zastosować aby jakoś układ działał. ?
  • #33
    _jta_
    Electronics specialist
    Jak użyjesz transformatora o mniejszej mocy, to będziesz mieć mniejszy prąd ładowania; ale ważne jest to, żeby nie groziło przegrzanie transformatora - toroidalne mają mniejszą indukcyjność rozproszenia, przez co łatwiej je przegrzać, jeśli układ nie zapewni ograniczenia prądu - a ten nie zapewni, trzeba dodać np. opornik.
  • IGE-XAO
  • #34
    karolsidor11
    Level 9  
    W wykonywanym prostowniku zainstaluje chłodzenie wentylatorem oraz wykonam otwory wentylacyjne . W którym miejscu należy wstawić opornik i jaki opornik aby ograniczyć prąd?
  • #35
    _jta_
    Electronics specialist
    Opornik ma być wstawiony tak, żeby przez niego płynął prąd ładowania (gdziekolwiek - można przy samym transformatorze, można za diodami...); a do wyliczania jest mój program. Można zamiast opornika zastosować żarówkę (np. z głównego reflektora od samochodu, i to raczej oba włókna połączone równolegle); z żarówką można użyć transformatora na nieco wyższe napięcie (do 20V, a nawet nieco więcej), byleby jego dopuszczalny prąd obciążenia był co najmniej porównywalny z prądem żarówki.
  • #36
    karolsidor11
    Level 9  
    Za transformatorem muszę wstawić opornik co ograniczy prąd ładowania . A jak nazywa się Pana program który to oblicza ? Można prosić o nazwę albo link .
  • #37
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    karolsidor11 wrote:
    Za transformatorem muszę wstawić opornik co ograniczy prąd ładowania


    Boziu a po co skoro masz tyrystorową regulacje.

    Proszę nie piszcie głupot bo karol jeszcze w to uwierzy.
  • #38
    karolsidor11
    Level 9  
    Dopiero rozpoczynam zabawę z elektroniką jestem początkujący więc prosiłbym o wyrozumiałość , i pomoc z tym nieszczęsnym transformatorem . Pozdrawiam
  • #39
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    karolsidor11 wrote:
    Dopiero rozpoczynam zabawę z elektroniką jestem początkujący więc prosiłbym o wyrozumiałość


    Kolego napisz jaki masz projekt i czego dokłądnie . Bo tak się uwziąłeś z tym trafo że aż smutno.

    Dodano po 2 [minuty]:

    karolsidor11 wrote:
    napięcie wtórne 15 V , prąd uzwojenia pierwotnego 0,7 A , prąd uzwojenia wtórnego 10 A , moc 160 VA

    Te założenia jak widzisz są sprzeczne bo albo prąd będzie 10,6A albo 150W.

    Tak ze widzisz .
    http://allegro.pl/transformator-15v-150w-10a-trafo-i5152631564.html

    Dodano po 7 [minuty]:

    Po drugie zmienił bym tyrystor na 40A ,żeby dI go nie zabiło za szybko, szybciej niż bezpiecznik.
  • #40
    adam_es
    Level 29  
    Transformator jeszcze jest, aukcja nr 5128959597
  • #41
    karolsidor11
    Level 9  
    Dobrze wiec chcę wykonać prostownik wg podanego schematu niżej . Schemat ten był w miesięczniku . Jaki wybrać transformator do prostownika
  • #42
    _jta_
    Electronics specialist
    :arrow: #37 Boziu a po co skoro masz tyrystorową regulacje.
    Też zwykle jest potrzebny, a jak się nie znasz, to nie doradzaj, bo wprowadzasz w błąd i ktoś może spalić transformator.

    :arrow: #39 Po drugie zmienił bym tyrystor na 40A ,żeby dI go nie zabiło za szybko, szybciej niż bezpiecznik.
    Tyrystor potrafi się przepalić od zbyt powolnego narastania prądu bramki - zwykle się go włącza impulsem, ale ten układ tak nie robi. Niestety w notach katalogowych raczej nie bywa podawana informacja, jakie są warunki, by to nie spaliło tyrystora - producenci przyjmują, że tyrystor będzie włączany impulsem, więc nie zajmują się taką możliwością, że ktoś zrobi inaczej. Może autorowi artykułu ten schemat z konkretnym egzemplarzem tyrystora i konkretnymi elementami działa - ale to nie znaczy, że inny egzemplarz, nawet tego samego typu, i z innymi elementami się nie przepali np. po kilku minutach. Sam spaliłem jeden (ale tylko jeden) tyrystor przez taki błąd - od tego czasu staram się tego błędu nie robić.

    Mój program do obliczania transformatora/opornika do układu ładowania jest w temacie Prostownik do ładowania akumulatorów(auto). Zajrzyj do innych tematów, gdzie podawałem link do niego, np. Prostownik z regulacją prądu ładowania i Prostownik automatyczny z projektu Józefa G.
  • #43
    Andrzej42
    Level 28  
    Witam. Ale namieszaliście.
    Teorii o akumulatorach, transformatorach, prądzie przemiennym jest masa.
    Ale chyba spróbuje trochę skrócić :
    1 - akumulator kwasowy ołowiowy 12v - jest wiele metod. W samochodzie ładuje się tzw stałym napięciem - alternator podaje napięcie 13,8 do 14,4v - co powoduje, że akumulator jest naładowany prawie do pełna. Stare prostowniki (czyli urządzenia do ładowania akumulatorów kwasowych) ładowały jak leci - bez kontroli tak napięcia jak i prądu. Ograniczenie napięcia to właśnie straty w żelazie, miedzi, spadki napięć na diodach, połączeniach. Katalogowe napięcia, jakie dają transformatory, są to napięcia zmierzone pod znamionowym obciążeniem rezystancyjnym -czyli jak jest napisane 15V 10A to znaczy, że jak obciążyć te uzwojenie prądem 10 A to napięcie zmierzone wyniesie właśnie 15V. Napięcie przemienne, bo szczytowe jest o pierwiastek z dwóch większe czyli 21,15V. Teraz można zacząć odejmować napięcia przewodzenia diód (poszukajcie w katalogach jaki spadek napięcia będzie przy prądzie 10A - sporo większy od 0,6V!), przewodzenia tyrystora, wszystkich połączeń, przewodów - to się trochę tego nazbiera. Jest jeszcze kwestia czasu w którym napięcie całego zespołu uzwojenie, diody, tyrystor itd jest wyższe niż potrzebne napięcie akumulatora - czyli szczyt przebiegu sinus.Będzie to około 10 do 20% czasu - czyli na każdy półokres (10ms) około 2ms wystąpi prąd ładowania a potem około 8ms przerwy. A cały prąd ładowania, który pokazuje amperomierz to średnia. Idąc dalej - jeżeli mamy 5A to prąd szczytowy ... 20A!
    Wiec cały układ się jako-tako uśrednia i stabilizuje. Na tej zasadzie działają "prostowniki" z jednym przełącznikiem: mało-dużo. Tu mamy trochę lepszy układ, bo jest amperomierz i potencjometr. Jeżeli znamy wydajność transformatora, (moc, jaką jest zdolny przenieść) możemy na skali amperomierza narysować czerwoną kreskę i po sprawie - inaczej mówiąc - czy damy trafo 40w czy 400w - po prostu kreska będzie gdzie indziej.
    Wracając do napięcia - wartość napięcia wtórnego nie jest krytyczna, jeżeli damy za niskie - nie osiągniemy pełnego prądu ładowania , jeżeli damy za duże, prąd szczytowy będzie bardzo duży - w niektórych zastosowaniach jest pożądany, ale to inna bajka.
    Najłatwiej się pracuje przy tafach z kształtek tzw EI czy CP - są bardziej "miękkie" czyli w miarę wzrostu prądu występuje większy spadek napięcia.
    Trafa toroidy mają dużo mniejsze straty, są mniejsze i są dużo bardziej "twarde" - czyli napięcie wtórne nie spada tak mocno w funkcji obciążenia. Ale zawsze można kilka zwoi dowinąć i połączyć zgodnie otrzymując wyższe napięcie, lub połączyć w przeciw-fazie i otrzymać zmniejszenie napięcia.
    Drut nawojowy dostaniemy w najbliższym zakładzie naprawy silników, i jeżeli znamy podstawy posługiwania się drutem nawojowym, to w kilka minut otrzymamy wszystkie napięcia, jakie chcemy.
    A teraz na koniec odpowiedź właściwa:
    najtaniej jest otrzymać taki transformator z np UPS-a - napięcia są dokładnie takie jak trzeba, moce też - nie sugeruj się jednak napisem - jest do całkiem innych parametrów pracy - wyższa wartość niż rzeczywista. Może też być toroid od halogenów z małym zapasem mocy - czyli od 100w do 250, bo więcej to przesada, bo 250 :16=około 15A - a to za dużo na zwykły prostownik.
    Na upartego można jeszcze dołączyć bezpieczniki termiczne na uzwojeniu transformatora - w czasie powstawania artykułu były praktycznie niedostępne - teraz są nawet powtarzalne, czyli po ostygnięciu włączają się.
  • #44
    _jta_
    Electronics specialist
    Właśnie dlatego, że prąd szczytowy jest dużo większy od średniego i trudno ocenić, jak to będzie działać, napisałem ten program, który polecam - on to przelicza prawidłowo.

    Zajrzałem do tej aukcji - ten transformator bez obciążenia daje 2x7.5V, przy obciążeniu 10A - 6V; to on nie jest na 10A - napięcie transformatora 150VA przy nominalnym obciążeniu spada o 5%, nie o 20% - ale skoro on nie jest na 150VA, a dużo mniej, to napięcie przy nominalnym obciążeniu powinno spaść o 10%, czyli nominalne obciążenie to 5A, nominalne napięcie 2x6.75V, moc 70VA (a może tylko 60VA). A że przez krótki czas daje 10A, to inna bajka, pewnie dlatego taka krótka gwarancja - ale jak ktoś kupi do prostownika i obciąży tak, jakby to był 150W, to może się spalić po kilku godzinach... pewnie sprzedający liczy, że ktoś kupi do przy nominalnym obciążeniu swzmacniacza i nie puści od razu na pełną moc na dłużej (bo to raczej na dużej imprezie, a teraz post), a kiedy już to zrobi, będzie po terminie gwarancji.
  • #45
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Prościej odwinąć, niż nawinąć. Mój sąsiad ostatnio coś konstruował ( podejrzewam że schemat z Elektrody ), i szukał trafa 230/17 V 160VA. Pojechał do sklepu, kupił transformator bezpieczeństwa 230/24 160VA ( niezalewany). Odwineliśmy wtórne uzwojenie z miernikiem w ręku i jest ok. Od początku roku działa. O żadnej awarii nie słyszałem.
  • #46
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    _jta_ wrote:
    Też zwykle jest potrzebny, a jak się nie znasz, to nie doradzaj, bo wprowadzasz w błąd i ktoś może spalić transformator

    Kolego nawet toroidy nie palą się od braku opornika.

    Zrobiłem xxx prostowników i nigdy nie dawałem żadnego opornika.
    Wiem że to na nikim nie robi wrażenia ale cóż tak to jest.

    Ba w żadnym fabrycznym prostowniku też nie ma oporników.

    Wiem że to też nie dowód bo wzorowanie się na czyiś konstrukcjach i metodach to nie żaden wyznacznik.
  • #47
    karolsidor11
    Level 9  
    To Panowie jaki dać do tego prostownika transformator ? Aby to dobrze działało i nie było z nim większych problemów. Bo jedynie tego nie mam . Pozdrawiam
  • #48
    mikstu2
    Level 27  
    karolsidor11 wrote:
    Czy w ostateczności transformator toroidalny 230/14 o mocy zbliżonej do wymaganej można zastosować aby jakoś układ działał. ?

    Ja bym zdecydował się na taki transformator, ale wtedy zastosowałbym mostek prostowniczy z diod Schottky'ego.
    Powinien on zrekompensować tą różnicę między 14 a 15V.
  • #49
    _jta_
    Electronics specialist
    karolsidor11 - To zależy od tego, co chcesz uzyskać. Na tym z aukcji też można, tylko jest kwestia, jaki prąd wyciągniesz tak, by go nie przegrzewać. A osobna sprawa, że układ jest wyjątkowo dziadowski - ale jakiś czytelnik taki opisał i przysłał, to wydrukowali. Wskazałem ci na forum dużo lepszy.
  • #50
    Andrzej42
    Level 28  
    Jak masz kasę to idź do sklepu elektronicznego, poproś o transformator o mocy około 100W do 160W i napięciu wtórnym od 14 do 16V, dodatkowo poproś o TERMOSTAT BIMETALICZNY 250VAC 6A 110C B0CHEN BH B2D80C PBF, przyklej go do uzwojenia na środku na silikon, połącz w szereg z uzwojeniem pierwotnym, a na amperomierzu narysuj czerwoną krzeskę przy liczbie opisanej jako prąd znamionowy U2 transformatora, albo weż ten toroid, opisany wyżej. A jeżel to ma spełniać jakąś inną rolę poza poglądową, to ten schemat do obecnych akumulatorów się nie nadaje - będzie je niszczył. Bez ograniczenia napięciowego po naładowaniu będzie powodował tzw gazowanie - kiedyś nie było problemu - otwierało się korki i dolewało wody destylowanej - teraz są bezobsługowe i jak się nie znasz to nawet korków nie znajdziesz, nie mówiąc o ich otwarciu.
  • #51
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Proszę koledzy czy ktoś widział spalony trafo od przegrzania w wyniku niedobrania napięcia wtórnego.
    Nie nigdy, 100% spalenia to spalone diody i zwarci w zaistniałej sytuacji.
    Bo pseudo inżynierowie montują bezpiecznik na wyjściu a nie pomiędzy trafo a diodami.

    Po drugie nie trzeba żadnych termików jak jest wentylator w środku obudowy.
  • #52
    karolsidor11
    Level 9  
    A jakbym zastosował transformator 230/14 100-120VA i jak Pan mówi bezpiecznik zastosować pomiędzy transformatorem a mostkiem prostowniczym i oczywiście obudowę z otworami wentylacyjnymi i wentylatorem to zdało by test ?
  • #53
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Tak zdało by test , jak chcesz podeśle ci regulator na triaku i se zamontujesz i skończysz temat.

    Dodano po 3 [minuty]:

    http://allegro.pl/transformator-na-prostownik-13-8v-40a-okazja-i5149443183.html
    Tu się pojawił ładny trafo, łyknij go do puki jest.
    Użytkownik pewny dużo kupuje u niego i na jego drugim koncie też.
    http://allegro.pl/potezny-transformator-2-x-14-5v-2-x-15a-i5136854164.html
    Albo tu tylko 2 diody 100A by były potrzebne i budujesz solidną maszyne.
  • #54
    brofran
    Level 39  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Albo tu tylko 2 diody 100A

    No bez przesady - takie do spawarki się daje . Diody 20 A już z zapasem będą , normalnie 10 A się daje . Weź ten pierwszy trafo , napięcie ma idealne jako prostownik .
  • #55
    karolsidor11
    Level 9  
    No dobrze już mam rozeznanie co zastosować do mojego układu . Więc dziękuję serdecznie wszystkim Panom za pomoc w doborze transformatora . Temat zamykam i pozdrawiam wszystkich.
  • #57
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    brofran wrote:
    No bez przesady - takie do spawarki się daje . Diody 20 A już z zapasem będą

    Przy pierwszym zaiskrzeniu żabkami uwali te 20A.
    Diody dobiera się na prąd zwarciowy w prostowniku.
  • #60
    _jta_
    Electronics specialist
    Jak się tylko stuknie końcówkami o siebie, nie dociśnie się ich, to nawet tyle nie potrwa. A jak ktoś robi zwarcie i dociska - to na głupotę nie ma rady.

    Osobna sprawa, że lepsze układy są odporne na zwarcie - choćby w taki sposób, że po zrobieniu zwarcia nie włączy się tyrystor. A i bezpiecznika można użyć (szybkiego, żeby rozłączył, zanim diody się spalą).

    Co z tym drugim kontem? Dwa razy już pytałem i nie widzę odpowiedzi.