Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

HP Compaq 6730s - Bardzo wolno działa, błąd baterii, brak ładowania baterii

folio 05 Mar 2015 19:24 780 0
  • #1 05 Mar 2015 19:24
    folio
    Poziom 17  

    Witam.
    Piszę temat informacyjnie dla tych którzy spotkają się z tym samym kłopotem aby wiedzieli od czego zacząć testy.
    Temat dotyczy bardzo "dziwnego" laptopa jakim jest HP Compaq 6730s.
    Dostałem go do naprawy.
    Najpierw nie startował wogóle... uruchomił i za chwilę gasił lub restartował.
    Doszedłem że jest winny jeden moduł pamięci DDR 2 GB który usunąłem i komputer zaczął się uruchamiać ale...
    ...uruchamiał się tak obleśnie powoli jakby miał procesor DX80 czy 100 i 64MB RAM.
    Coś okropnego.
    Zauważyłem jednak że na samej baterii jak nie ten... start szybki i normalne podniesienie systemu. Zacząłem szukac po internecie. Na elektrodzie trafiłem na parę podobnych problemów.
    Dodać muszę że podczas startu w BIOS na początku wyświetlał się komunikat "że jest błąd związany z baterią" i podany był nmer błędu. Za każdym razem podczas uruchamiania wyświetlał się ten błąd. Dodatkowo właściciel mówił że są problemy z ładowaniem baterii bo raz ładuje a raz nie.
    Zacząłem od rozbiórki sprzętu na części aby dostać się do układu chłodzenia i wymienić termopady oraz pastę. W układzie było zabite kurzem a pasta w postaci twardego kitu. Wymieniłem i oczyściłem jednak to nie pomogło... mulił i mulił.

    Z laptopem robiłem różne żeczy. Wiedząc jakie problemy są z np. L300 Toshiby szukałem po obsłudze procesora, wymiana procesora. Nic nie zmieniało, wywalanie wszelkich urządzeń dopiętych itd. Odpalałem na LINUX - to samo.
    Natomiast ładowarka ładowała jak pokręciło się końcówką w gnieździe. Świecił się wtedy kolor niebieski lub żółty na obręczy gniazda ładowania. Dodatkowo oczywiście były 5 krotne mrugnięcia caps lock itd.

    Aż w pewnym pomencie po podłączeniu ładowarki zaświeciła się żółta kontrolka ale po 2-3 minutach zgasła. Po tym nie dało się już "złapać" ładowania pokręcając wtyczką. Bateria się rozładowała do końca i nie dało się na niej uruchomić komputera a na ładowarce działał jak 386.

    I trafiłem na informację o tym co potrafi z tym komputerem zyczyniać uszkodzona ładowarka.
    Pożyczyłem ładowarkę od znajomego i podłączyłem. Okazało się że komputer ruszył z kopyta i uruchomił się jak trzeba ale na starcie i tak wyskoczyła informacja o baterii z kodem błędu.
    Po wyjęciu baterii okazało się że info o błędzie też zniknęło a komputer pracował wyśmienicie. Po wstawieniu ponownym baterii pojawiła się informacja o błędzie. Ładowanie baterii nie działało.

    Doszedłem do tego że pewnie bateria już się "wykończyła" i tyle. Postanowiłem jednak kupić nowy zasilacz bo na nim komp ładnie działał.
    Kupiłem nowy zasilacz na allegro z tym jednak że o mocy 90W a nie 65W jak w większosci sprzedawanej w serwisie.

    Zasilacz dotarł. Po podłączeniu go do komputera okazało się że natychmiast włączyło się ładowanie baterii i komputer po uruchomieniu szybko się podniósł a błąd baterii już się nie pojawił!
    Bateria sie naładowała również i całość zaczęła normalnie funkcjonować.

    Jednym słowem w przypadku dziwnego zachowania i "przymulania" zaczynajcie od zasilacza. Widać lubią one padać dość szybko.
    Pozdrawiam

    0 0