Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Fiat panda 1.3 multijet - Ciężko odpala i faluje

07 Mar 2015 09:36 4596 6
  • Poziom 11  
    Witajcie. Zakupiłem fiata panda jak w temacie z 2006 r. Nie pytajcie o przebieg bo kto wie jaki może być :) Byłem świadomy jego wad i że w ostateczności będę musiał remontować silnik albo go wymienić. Jednak najpierw chciałbym zapytać Was czy na pewno jest to konieczne ;)
    Jakie są objawy: silnik im zimniejszy to się łatwiej uruchamia. Gdy jest zimny to po kilku obrotach wału odpala, natomiast gdy dobrze nagrzeje to trzeba trochę więcej zakręcić. Dalej: na biegu jałowym pracuje zawsze równiutko, natomiast po rozgrzaniu na wysokich obrotach faluje i aż rzucą budą :) Z tym, że nie jest to nierówna praca jakby któryś gar utykał. Jest to płynniejsze i ma zupełnie inną częstotliwość. Ciężko to opisać, po prostu obroty regularnie wzrastają i spadają. Zaznaczam, że na wolnych obrotach jest zawsze ok. Po prostu jak trzymam na równych wyższych obrotach to faluje. Nigdy czegoś takiego w innym aucie nie miałem. Podczas jazdy nie czuć tego falowania, moc jest w miarę ok i czuć "włączanie" turbo. Tyle, że trochę nadmiernie kopci podczas jazdy. Przy odpalaniu na zimnym rano praktycznie zero dymu. I do tego jeszcze kontrolka smarowania. Na rozgrzanym silniku jest ok, natomiast rano pod odpaleniu się świeci na wolnych obrotach. Po przygazowaniu zaczyna już mrugać aż w końcu gaśnie. I jak zdejmę nogę z gazu to znowu się świeci. I tak do momentu aż troszkę nagrzeje się silnik. Co ciekawe, na ciepłym silniku, gdy zgaszę i od razu odpalę to kontrolka gaśnie z automatu, natomiast gdy odczekam kilka minut to po uruchomieniu świeci się sekundę lub dwie i dopiero gaśnie (samoczynnie bez naciskania na pedał gazu). Na wysokich obrotach nie zapala się nigdy.
    I teraz co sprawdziłem multiecuscan-em: błędów na kompie brak. Odpięcie wtyczki przepływomierza nic nie daje, na rozgrzanym silniku wysokie obroty dalej falują a samochód kiepsko się uruchamia. Oczywiście pojawił błąd na kompie i zapalił check. Po ponownym podłączeniu przepływki i skasowaniu błędów, sprawdziłem ilość powietrza mierzoną i zadaną. I są niemal identyczne. Podobnie sprawdziłem egr, choć z egr-em to i tak go wyciągnę i zobaczę co tam się dzieje. Sprawdziłem też ciśnienie paliwa i komp również pokazuje dawkę zadaną bardzo zbliżoną do mierzonej.
    Co może być tego przyczyną? Co w dalszej kolejności sprawdzić by mieć pewność, że to na pewno wina samego silnika a nie jakiegoś osprzętu?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    A rozrząd kolega wymieniał ?
    Jeżeli nie to od tego bym zaczął bo nie ogarniesz niczego jak będą się "znaki" rozjeżdżać.
    agneziaj napisał:
    I do tego jeszcze kontrolka smarowania.

    pompa olejowa silnika do wymiany - normalne zużycie. Podobne objawy pojawiają się u niektórych już przy przeb. ok 120 tyś km.
    Generalnie powinno się ją zmieniać razem z rozrządem i wówczas nie ma problemów.
    Potęguje problemy jeszcze wyciągnięty rozrząd i napinacz "wypchnięty" do końca skali bo ten jest hydrauliczny, do prawidłowej pracy potrzebuje prawidłowych wartości ciśnienia oleju.
    Bardzo ważny w tych silnikach jest stan oleju - powinno się go cały czas utrzymywać w wartościach wskazań 4/5-max na bagnecie stosując oleje zalecane przez producenta silnika. Jak ktoś przed Tobą wystraszył się opisanych problemów i zalał silnik jakimś gęstym olejem albo jeszcze nabuzował weń jakichś motodoktorów to jeszcze spotęgował negatywne efekty.
  • Poziom 11  
    Jeszcze nic nie zdążyłem wymienić ;) Kobita, od której kupiłem, przekazała mi kartkę na której pisze, że mechanik miesiąc temu wymienił: kompletny rozrząd, olej+filtry, pasek i rolka PK, pompa wodna i płyn chłodniczy. Do tego wszystkiego mam wielką rezerwę ale czy "kompletny rozrząd" to pompa oleju też?
    Chyb zacznę od rzeczy najprostszej i najtańszej czyli wymienię olej i filtr.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Zawsze z dystansem podchodzę do takich newsów... Po prostu niewielu w tym kraju jest filantropami inwestującymi tysiaka w auto które sprzedają...
    No chyba że był już agonalny stan silnika i było to niezbędne aby w ogóle go sprzedać jako działający...
    A co to za kartka ? Faktura ? Paragony na zakup części ?
  • Poziom 11  
    A skąd. Właśnie chciałem fakturę to poleciała do "swego" mechanika i wróciła z kartką na której ów "miszcz" napisał co wymieniłem, postawił pieczątkę zakładu i się pod tym podpisał. Kobita twierdziła, że on faktur nie daje... :) Zamawiam olej i filtr i wymienię. Zobaczę co będzie dalej. A żeby wymienić pompę oleju to dużo roboty? Trzeba rozpinać rozrząd?
  • Poziom 11  
    Zregenerowałem wtryskiwacze.