Teoria;
- firma vw począwszy od silnika "na pompowtryskiwaczach" zabrania obróbki płaszczyzny głowicy. Krzywa do wymiany.
Praktyka;
- silniki te cierpiały na wadę fabryczną uszczelek pod głowicą(gniły, rdzewiały)
- planowanie, zabielenie głowicy zbiera z niej w 99% przypadków 0.1mm.
- przed obróbką można zrobić stosowne pomiary wysokości głowicy
- i zostaje pytanie, ile razy przed była ta głowica już planowana
Jeżeli głowica "trzyma wymiar" to po co dawać grubszą uszczelkę?
Uszczelkę dobiera się wg innych kryteriów.
Proszę poczytać.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1429636.html
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1468038.html