mam miecia E190 rok produkcji 1990 z silnikem 1.8 i gazem - po wystrzale z przepustnicy silnik przestał pracować. Po wielokrotnej próbie odpalenia okazało się że w oleju jest benzyna. Nowy olej, świece, palec, przewody (iskra jest) - a auto nie chce zapalić. Żeby nie zalać silnika benzyną odłączono pompę paliwa i wytworzono ciśnienie. Podłączam pompę i dostaje silnik paliwo, ale nie odpala (nawet nie łapie) - no i jaja bo jak wyłączono pompę silnik od strzała zapala (gaśnie po chwili z uwagi na niewielką ilość podanej benzyny). Podłączam pompę i nic. Powtarzam odłączenie pompy i zapala. Ten sam cykl do znudzenia. Co robi pompa, że silnik nie chce zapalić? Lub co innego może to powodować (np. sterownik gazu?)?