Mam problem z roverem 1.6 .
Dotyczy to CPWK który działa 100-200 km i te same objawy po nagrzaniu gaśnie i ciężko odpala a gdy odpali to nie dział na wszystkie tłoki. Wystarczy wtedy podmiana na inny CPWK i jest spokój na kolejne ileś tam km. Potem mogę wkręcić kolejny i tak w koło.
Problem ten non stop jest.
Cały zapłon wymieniony łącznie z kompem i nawet przewodem do CPWK.
Ma ktoś na to pomysł, spotkał się z czymś takim?
Dotyczy to CPWK który działa 100-200 km i te same objawy po nagrzaniu gaśnie i ciężko odpala a gdy odpali to nie dział na wszystkie tłoki. Wystarczy wtedy podmiana na inny CPWK i jest spokój na kolejne ileś tam km. Potem mogę wkręcić kolejny i tak w koło.
Problem ten non stop jest.
Cały zapłon wymieniony łącznie z kompem i nawet przewodem do CPWK.
Ma ktoś na to pomysł, spotkał się z czymś takim?