Dzięki, właśnie o coś takiego mi chodziło.
Niestety ten schemat nie odpowiedział na nurtujące mnie pytanie.
Pół roku temu zmieniałem górne mocowanie amortyzatora, a teraz znów muszę to zrobić. Zacząłem się zastanawiać, czy źle coś składam, czy jakość części zamiennych jest tak niska. Obecnie będę zakładał Ruville, brak dostępności innych producentów.
Mój sposób składania: na amortyzator sprężyna, na trzon amortyzatora zakładam mocowanie wraz z gumową wkładką od góry nakładam taki talerzyk (podkładka gigant) i nakręcam nakrętkę. Całość przykręcam na 3 nakrętki do nadwozia i śrubę do belki.
Problemem jest, że amortyzator po średnio półrocznej eksploatacji wyrywa tulejkę z tej gumy w górnym mocowaniu i zaczyna piszczeć.
Czy robię coś źle? czegoś brakuje w moim oposie składania kolumny? W między czasie będę szukał ori używek na szrocie, bo chyba innej opcji nie będzie.