Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja CO do starego domu ogrzewanego do tej pory piecami kaflowymi

09 Mar 2015 13:58 4143 27
  • Poziom 9  
    Witam.
    Odziedziczyłem stary dom murowany i przymierzam się do remontu.
    Muszę wybrać wcześniej rodzaj ogrzewania.
    Dom stare budownictwo (teść mówi że półtora pustaka?), 100m^2, nie ocieplony, parter + poddasze (nie użytkowe). Okna wymieniam na plastiki. Na ocieplenie na razie mnie nie stać. Budynek ogrzewany był dwoma piecami kaflowymi ale jest też piwnica możliwa do adaptacji na kotłownie. Gaz jest na budynku ale nie jest podłączony. Lasów nie mam ale czasem jakieś drzewo się dostanie jak to na wsi...
    Gazowe było by najodpowiedniejsze ale boję się rachunków. Węglowe lub na miał pewnie tańsze ale potrzebuje wtedy coś do ogrzewania wody.
    Być może ktoś potrafi mi nieco podpowiedzieć w jakim iść kierunku.
    (Przepraszam za nadużycie słowa "ale")
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Tak jak mówi przedmówca, ocieplenie to podstawa - bez tego koszta miesięczne będą tragicznie wysokie.
    Wspomniałeś wymianę okien, polecam założyć takie z podwójną szybą (znajomi przed zimą wymienili takie z pojedynczą na z podwójną i różnica jest ogromna - zwłaszcza przez noc spadek temperatury jest znacznie mniejszy).
    Najtaniej na pewno wyjdzie tradycyjny piec (węgiel + drewno), ale obecnie najczęściej stosuje się kombinację pieca tradycyjnego i gazowego (przy zachowaniu w obu możliwość grzania CO i wody). Wtedy latem grzejesz gazem tylko wodę, a zimą taniej ogrzewasz CO w piecu tradycyjnym i przy okazji też masz już ciepłą wodę, gazowy uruchamiasz, jak np. wyjeżdżasz itp.
    Chociaż na twoim miejsca zastanowił bym się czy gazowy jest w ogóle potrzebny - jak by nie było koszty zakupu i montażu też nie są małe.
  • Poziom 20  
    Tak jak koledzy mówią zacznij od ocieplenia. Przydałoby się jeszcze byś podał ile masz pomieszczeń do ogrzania. A co do ogrzewania gazem to rzeczywiście nie jest to tanie. Piece gazowe wymagają montowania pompy w układach. Do tego dochodzi jeszcze uzbrojenie instalacji (zamknięte naczynie przeponowe) pompa c.o, c.w.u pewnie też, rozdzielacze jeśli chodzi o podłogowe. Z kolei ogrzewanie węglem jest tańsze. Jeśli masz możliwość ustawienia kotła w piwnicy to możesz to zrobić na grawitacji, ewentualnie dołożyć pompkę dla wspomagania układu
  • Poziom 13  
    Kocioł najprostszy jaki może być. Na paliwo stałe. Obieg wymuszony.pompa. Ale Docieplenie ścian,stropu czy fundamentu i odizolowanie go najważniejsze. Nie wspominając o poddaszy. Ja w pewnym momencie położyłem na całym stropie tylko styropian (miałem 3 paczki albo 4 styropianu 5+2cm) i temperatura w domu podczas palenia dobijała do 25-26 stopni. Bez tej prowizorki 18MaX...pisze ponieważ znam temat hydrauliki odrobinkę i też mieszkam w tego typu budynku.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Tylko pamiętaj ze naczynie wyrównawcze jeśli będzie na poddaszu to zawsze dobrze zabezpieczone przed mrozem...
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 32  
    Jak rachunki za gaz cię odstraszają to kocioł na drzewo + bufor i odpowiednia instalacja.
  • Poziom 17  
    Piszą wszyscy że ogrzewanie gazowe jest droższe. Ja natomiast powiem że w niektórych przypadkach ogrzewanie węglowe może być drogie i mało efektywne. Szczególnie w przypadku zakupu badziewnego kotła górnego spalania i palenia w nim od dołu. Wtedy sprawność takiego palenia może wynosić tylko 30%. Dodatkowo jeśli kupisz za duży kocioł i będziesz nieumiejętnie palił słabym opałem to wyjdzie Cię to drogo oraz dojdzie syf w kotle i kominie.

    Ja kocioł zainstalowałbym w piwnicy, bo tam jest miejsce kotłowni a nie w domu. Jak wspominał Jamesbond664478 taki montaż przy odpowiedniej średnicy rur zapewni grawitacyjną pracę układu. Ma to swoje zalety takie jak prostota układu i niezależność od dostaw energii elektrycznej. Oprócz tego miarkownik ciągu a nie dmuchawa. Pompa może być zamontowana, ale dzięki kotłowi w piwnicy przy wyłączeniu prądu zadziała grawitacja i kocioł się nie zagotuje.
    Pytanie tylko czy masz komin w piwnicy, czy też komin zaczyna się dopiero na parterze?

    Powinieneś kupić kocioł dolnego spalania, on zapewni w miarę sprawność spalania i nie będziesz zasmradzał całej okolicy jak 70% palaczy na wiosce. Dodatkowo gdybyś chciał palić czasem drewnem to bardziej on się do tego nadaje niż kocioł górnego spalania. Drewno używaj tylko sezonowane minimum dwa lata - w innym przypadku zniszczysz sobie komin i będziesz miał duży wydatek aby go odbudować.
    Kocioł powinieneś kupić o odpowiedniej mocy, bo zbyt duży będzie miał małą sprawność i dużo opału pójdzie na straty. Poczytaj trochę na stronie http://czysteogrzewanie.pl/ lektura tej strony dużo rzeczy mi wyjaśniła.
    Pamiętaj że nie ma kotłów na wszystko jak to sprzedawcy reklamują.

    Co do samej instalacji to miedź albo stal - nie daj się namówić na żadne tworzywa sztuczne typu PP czy Pex do kotła zasypowego. Może taniej ale jak się kocioł kilka razy zagotuje to trzeba będzie wymieniać rury. Ja nie wierzę zapewnieniom że takie rury mogą pracować krótkotrwale przy 105 stopniach Celsjusza.

    Nie daj się też namówić na instalację zamkniętą do kotła węglowego. Naczynie przelewowe musisz mieć powyżej najwyższego punktu w układzie grzewczym ( w zależności od tego czy pompa jest na zasilaniu czy powrocie). Może być to w korytarzu gdzieś lub w łazience pod sufitem, albo trzeba będzie umieścić je na strychu. Wtedy trzeba je ocieplić i dać dodatkową rurę cyrkulacyjną aby nie zamarzlo.
    Otwarte naczynie wzbiorcze to najważniejszy punkt instalacji CO przy kotle węglowym.
  • Poziom 9  
    Dziękuję za obszerne wyjaśnienia. Też myślę że ocieplenie jest podstawą ogrzewania, niestety jest to duża inwestycja. Sytuacja życiowa niejako przymusza mnie do przeprowadzki tak więc muszę zacząć od rzeczy niezbędnych do zamieszkania - ocieplenie muszę odłożyć w czasie... Wspólny nasz dochód nie przekracza 2500 - 3000zl a mamy córkę w wieku trzech lat.
    Piec kaflowy jest mniej więcej po środku budynku i ma trochę dogrzewać budynek. Ogrzewane będzie 5 pomieszczeń łącznie z łazienką. Komin jest w piwnicy. Poddasze częściowo strop i częściowo powała - czym najlepiej to ocieplić bo słoma i liście raczej nie spełniają zadania?
    Czy instalacja kotła dwufunkcyjnego w piwnicy wraz z dodatkowym wyjściem na kocioł DS byłby dobrym pomysłem? A może lepiej boiler do wody i sam kocioł DS?
    Proszę o wyrozumiałość, niekiedy życie się komplikuje i trzeba jakoś przetrwać z prowizorką gorszy czas w oczekiwaniu na lepsze.
  • Poziom 17  
    bien115 napisał:
    Czy instalacja kotła dwufunkcyjnego w piwnicy wraz z dodatkowym wyjściem na kocioł DS byłby dobrym pomysłem? A może lepiej boiler do wody i sam kocioł DS?
    Niebardzo rozumiem o co Ci tutaj chodzi. Chcesz dwufunkcyjny piec gazowy i jeszcze kocioł węglowy DS?

    Sam ostatnio się zastanawiałem nad tanim grzaniem CWU bo obecnie grzeję prądem.
    Jeżeli będziesz zakładać kocioł DS to dokupujesz do niego bojler - np pionowy z wężownicą, lub poziomy ( z jedną wężownicą, z wężownicą podwójną, lub dwupłaszczowy). W zimie grzejesz wodę z kotła DS, a w lecie grzejesz za pomocą grzałki elektrycznej zamontowanej w bojlerze. Ewentualnie możesz w lecie rozpalać w kotle aby nagrzać wodę jednak jest to mało wygodne ale tańsze. Zasobnik najlepiej wziąć przynajmniej 120-140 litrów, 60 czy 80 litrów to za mało na 3 osoby.

    Co do ocieplenia stropu to chyba styropian lub wełna się do tego najlepiej nadaje. Słoma i liście to trochę kiepska opcja a dodatkowo zagrożenie pożarowe.
  • Poziom 20  
    Do ocieplenia ścian zewnętrznych najlepszy byłby styropian, na strop może być styropian i wełna. Co do c.w.u to możesz zakupić bojler i podłączyć do instalacji c.o i założyć zawory odcinające grzejniki na lato, tylko wtedy obowiązkowo miarkownik ciągu gdyż wtedy łatwo będzie o zagotowanie wody w kotle. Co do rur tak jak mówił yarecki16 - żadnych plastików. Najlepiej stal, lub miedź. Oczywiście instalacja otwarta przy kotle na paliwo stałe. Jeśli masz 5 pomieszczeń to na grawitacji pójdzie bez problemu. Do grawitacji nie musiałbyś już walić bardzo grubych rur (a kiedyś były grube), bo obecne grzejniki, aluminiowe czy stalowe panele mają małą powierzchnię wodną, aby tylko był swobodny przepływ czynnika grawitacyjnego
  • Poziom 17  
    Jamesbond664478 napisał:
    Co do c.w.u to możesz zakupić bojler i podłączyć do instalacji c.o i założyć zawory odcinające grzejniki na lato
    Tylko te zawory trzeba tak założyć aby nie odcinały one drogi z kotła do naczynia przelewowego! Trzeba wykonać osobną rurę z kotła do naczynia o odpowiedniej średnicy tak jak nakazują obecnie obowiązujące przepisy. Wtedy po zamknięciu obiegu grzejnikowego przy grzaniu CWU latem mamy kocioł odpowiednio zabezpieczony.

    Miarkownik ciągu tak czy tak trzeba założyć bo przecież nie będzie tak jak ja biegał co chwile do kotła żeby przymknąć lub otworzyć drzwiczki. To czy pali w zimie czy w lecie na samą ciepłą wodę nie ma na to wpływu czy go montować czy nie.

    Co do średnicy rur przy instalacji grawitacyjnej - ja mam 2 cale przy kotle, potem 6/4 lub 5/4 cala piony a gałązki z pionów do grzejników są 3/4 cala. Nie wiem jak to przeliczyć na wymiar rury miedzianej ale zawsze lepiej dać większą średnicę rury niż za małą.
    Rury miedziane mogą mieć mniejszą średnicę bo mają gładką powierzchnię i nie zarastają tak kamieniem jak stalowe.
    No i ważne są odpowiednie spadki w instalacji, w piwnicy pod sufitem rury nie powinny iść równolegle do sufitu tylko ze spadkiem do kotła, no i odpowiednie spadki przy grzejnikach żeby uniknąć zapowietrzania układu.
    Przy kotle w piwnicy to aż prosi się żeby zrobić to na grawitacji.

    Robisz generalny remont, budujesz instalację od podstaw więc jest pewne pole do popisu, jest to łatwiejsze niż przeróbki i remont starej instalacji. Nie przesadź tylko z mocą kotła aby ktoś Ci nie doradził titanica 35 kW bo ''trzeba mieć zapas na mróz''.
  • Poziom 20  
    Masz rację yarecki16, naczynie nie może być odcięte. Ale wystarczy że od podstaw rury ułoży tak, że naczynie wzbiorcze będzie po stronie rur do bojlera, które nie będą odcinane przez zawory. Ale jeśli autor będzie chciał to jak najbardziej może dać osobną rurę z kotła do naczynia. Co do średnic rur to zgadza się, miedziane rury mają mniejszą średnicę, ale na dzisiejsze grzejniki to nawet jak od kotła da głowne rury 1,5 cala, a piony zrobi z calówki to świat i ludzie. Mój dziadek jak w swojej piętrówce robił grawitacyjne c.o, to z pieca 2 cale puścił a wszystkie piony dał 1 calowe a na piętro do ostatnich grzejników 3/4 cala. I to były wtedy grzejniki żeliwne i pod każdy pion były dwa po 20 żeberek.
    Tak więc na dzisiejsze grzejniki w przypadku autora jak piony da z 1 cala to wystarczy w zupełności. No i oczywiście odpowiednie spadki
  • Poziom 17  
    No od kotła się daje tyle ile kocioł ma przyłącze. U mnie kocioł ma 2 cale wyjście to dali rury 2 calowe na początku. Nic nie da rura 2 calowa jak kocioł ma wyjście 1 cal. Teraz chyba większość kotłów ma 1.5 cala króćce.

    Z tym naczyniem to zaczynasz kombinować. Ma być osobna rura z kotła i tyle. A nie kombinowanie jakieś. Tak czy tak musi się przebijać z rurami do pionów grzejników, to przebije sobie jeszcze jedną czy dwie rury. Może się okazać że grawitacja słabo się sprawuje i trzeba dołożyć pompę do układu. Wtedy dochodzi zawór różnicowy, i naczynie musi być przed pompą i wszelkimi zaworami.
    Trzeba zawsze robić tak żeby potem nic nie przerabiać, tym bardziej że autor tematu nie jest osobą śpiącą na pieniądzach i nie stać go na poprawki i robienie czegoś dwa razy.

    Co do średnicy rur - istnieje pogląd ( miejska legenda) że mniejsze średnice rur i mniejsza ilość wody w układzie powoduje oszczędności na opale. Jest to nieprawda, dlatego nie ma co na siłę próbować montować jak najcieńsze rurki.
    Dodatkowo kocioł węglowy dobrze pracuje przy dużej ilości wody w instalacji bo pozwala to na jego stabilną pracę. Taki układ dłużej się rozgrzewa ale też i dłużej stygnie. Zresztą poczytaj o tym na stronie czysteogrzewanie którą Ci podesłałem w pierwszym moim poście.
  • Poziom 32  
    Kol. yarecki i Jamesbond Nie spierajcie się miedzy sobą tylko pomóżcie koledze.
    Tak myślałem że ocieplenie musi poczekać, dlatego napisałem kocioł + bufor. Jak ogacisz chałupę to bufor odbierze nadwyżkę mocy kotła i rzadziej będziesz musiał zaglądać do kotłowni. Instalacja miedziana bardzo dobra ale droga. Pomyśl nad wycięciem w wylewkach bruzd i włożenia tam rur PP.
    Musisz się zdecydować czym chcesz palić. Kocioł stałopalny i gazowy w jednej kotłowni nie będzie bo nie spełnisz wymogów dla obydwóch kotłów. Musiałbyś postawić osobne pomieszczenie i wentylacje z kominem, oraz nawiew. Przepraszam cię że to powiem ale zarabiając max 3000 nie ogrzejesz gazem nieocieplonego domu.
    Jeśli zdecydujesz się na jakąś opcję zaproś instalatora niech oglądnie i narysuje schemat (dokładny) jak ma wyglądać instalacja i wtedy cos pomożemy w jej poprawnym wykonaniu.
  • Poziom 9  
    Widzę, że koledzy znacie się na rzeczy i dużo mi zobrazowaliście. Zdecyduję się więc tak jak radzicie na kocioł na paliwo stałe. Pod względem instalacji będę musiał zdać się na fachowca który mi to zaprojektuje i wykona. Z budowy mojego rodzinnego domu zostało sporo rur stalowych do ogrzewania więc pewnie tylko coś dokupię.
    Skład węgla mam 100m od domu, drzewo też jakoś co roku się kombinuje. Jaki wybrać kocioł? Jakiej mocy? Co z kominem, potrzebny będzie wkład? Jak rozwiązać problem ciepłej wody? Czy tak jak kolega yarecki16 będzie dobrze czy lepiej boiler gazowy?
  • Poziom 35  
    Nikt nie napisał, jaki jest stan techniczny tych pieców kaflowych. Jeśli dobry, to może nie warto ich burzyć. Gdy się nie chce palić węglem (najtańszy - lepiej wtedy nie docieplać domu, gdyż bardzo łatwo przegrzać), to zastanowić się nad tym, czy warunki pozwoliłyby na zamontowania palników gazowych do pieców kaflowych (wtedy jednak warto założyć szczelne okna, gdyż gaz jest droższy niż węgiel). Jeśli nie jest to możliwe, to - teoretycznie - wchodzi w rachubę założenie wkładów elektrycznych do pieców kaflowych (musi być dostosowana instalacja elektryczna na takie obciążenie), ale ogrzewanie elektryczne jest drogie (ale nie wchodzi w rachubę koszt budowy kotłowni i wykonania instalacji centralnego ogrzewania, której na razie w tym domu nie ma).
  • Poziom 20  
    Jeśli chodzi o instalację to jak zatrudnisz fachowca to on Ci wszystko wyjaśni, obliczy rury, moc grzejników, kotła, czy instalację zrobić z pompą czy bez, oraz gdzie i jak zamontować naczynie wzbiorcze. Co do komina to z kotłami na paliwo stałe komin nie musi mieć żadnych wkładów. Jedyne co musi to być dobrze wykonany i szczelny. No i oczywiście poniżej wylotu spalin z pieca drzwiczki rewizyjne do czyszczenia. Co do ciepłej wody to najtańszym sposobem będzie ogrzewanie drewnem, węglem. Możesz podłączyć bojler do c.o i regulować zaworami, lub też wykorzystać piec kaflowy i zamontować w nim podkowę, podłączając ją do bojlera. W tej sprawie instalator też Ci podpowie. Ale ostateczna decyzja należy do Ciebie
  • Poziom 9  
    Ogrzewanie ciepłej wody wolałbym mieć bezobsługowe, nie chce w lecie palić żeby się wykąpać... Boiler z wężownicą chyba byłby dobrym rozwiązaniem tylko lepiej gazowy czy elektryczny?
  • Poziom 20  
    Trudno powiedzieć. Gazowy czy elektryczny to i tak będziesz musiał płacić rachunki, a ile one będą wynosiły to już zależy od Twojego użytkowania bojlera. Jeszcze możesz zrobić tak, że bojler podłączysz do c.o i woda będzie grzana z instalacji w zimie, natomiast możesz zainstalować w bojlerze grzałkę elektryczną do grzania wody latem
  • Poziom 17  
    Koszt grzania CWU w kolejności od najtańszego źródła:
    1. Węgiel/drewno
    2. Gaz
    3. Prąd

    W zimie najlepiej grzać CWU z kotła węglowego. W lecie grzałbyś CWU za pomocą grzałki elektrycznej umieszczonej w bojlerze. Chodzi przykładowo o taki bojler:
    http://www.bojlery.pl/bojler-dwuplaszczowy-elektromet-140l-pianka.html
    Trzeba jeszcze do niego dokupić grzałkę. Jest to przykład, nie sugeruj się pojemnością czy firmą. Taki typ bojlera może być grzany z kotła lub elektrycznie. Typowy bojler elektryczny nie ma wyjścia na kocioł i wtedy cały rok trzeba grzać CWU prądem co jest drogie. Praktycznie sezon grzewczy trwa pół roku, więc przez pół roku grzałbyś za pomocą taniego źrodła, a pół roku za pomocą droższego źródła.

    Co do grzania wody gazem to nie wiem czy to się opłaca. Musiałbyś kupić bojler gazowy co jest sporym wydatkiem i trzeba by policzyć opłacalność tej inwestycji. Dodatkowo mówiłeś że jest gaz na budynku ale nie podłączony - trzeba zrobić przyłącze gazowe, podłączenie, kupa papierów i załatwiania. Do gotowania posiłków można używać butli gazowej. Dodatkowo przy bojlerze gazowym trzeba rozwiązać kwestię wentylacji pomieszczenia w którym się on znajduje i usuwania spalin. Nie znam się na bojlerach gazowych, nie wiem czy one są z zamkniętą czy otwartą komorą spalania i nic tu nie pomogę. Moim zdaniem może to być zbędna komplikacja instalacji a niewielkie oszczędności.

    Poza tym co powinno być powiedziane na samym początku najważniejszy jest stan Twojego komina. Od niego bezpośrednio zależy życie Twoje i Twojej rodziny. Jeśli komin będzie uszkodzony i miał nieszczelności to umrzecie poprzez zaczadzenie. Dlatego komin powinien obejrzeć dobry kominiarz aby ocenić jego stan. Może zaistnieć potrzeba remontu komina poprzez jego uszczelnienie, włożenie wkładu lub w najgorszym przypadku trzeba będzie go postawić na nowo. To są dodatkowe koszty jednak nie można tego bagatelizować.
    Może się okazać że komin jest w dobrym stanie bo ktoś dbał o niego, regularnie czyścił i nie palił badziewiem, trzeba to jednak rzetelnie sprawdzić.

    Kotłownia powinna spełniać pewne wymogi:
    -odpowiednia wysokość pomieszczenia
    -odpowiednia powierzchnia i kubatura pomieszczenia
    -doprowadzenie świeżego powietrza do kotłowni z dworu - kocioł musi mieć czym oddychać
    -trzeba mieć komin wentylacyjny w kotłowni, z kratką przy suficie i wylotem powyżej dachu.
    Czy masz komin wentylacyjny w piwnicy? Wogle jak wygląda wentylacja innych pomieszczeń np kuchni i łazienki?
  • Poziom 32  
    bien115 napisał:
    100m^2, nie ocieplony, parter + poddasze (nie użytkowe). Okna wymieniam na plastiki. Na ocieplenie na razie mnie nie stać.


    Masz "na oko" ok. 200m2 elewacji i 100m2 powierzchni stropu. 15cm styropianu z robocizną i tynkiem to ok. 85zł, czyli 17000. Strop docieplisz sam za 3000. Instalcję C.O. bez oceiplenia musisz zaplanować na ok. 15kW. Po dociepleniu na 6kW. To da z kolei ok. 3000zł różnicy. Czyli inwestycji jest 17000. Bez ocieplenia zużyjesz - strzelam 6ton dobrego opału po 700zł/t. Po ociepleniu 2,5t. Na rok zyskujesz 2500. Po 7 latach zaczynasz być "do przodu". Czy opłaci się wziąć kredyt - sam musisz ocenić.
  • Poziom 32  
    yarecki16 napisał:
    Koszt grzania CWU w kolejności od najtańszego źródła:
    1. Węgiel/drewno
    2. Gaz
    3. Prąd


    Teoretycznie tak właśnie jest, ale w praktyce trzeba wziąść pod uwage bardzo różne sprawności. W skrajnych wypadkach kolejność może się odwrócić: najtaniej będzie na prądzie w II-giej taryfie, nieco drożej gazowo w "junkersie", a najdrożej węglem/drewnem w zdezelowanym i źle eksploatowanym kotle.

    Przed podjęciem decyzji musisz zdecydować, czy chcesz szybko skończyć remont i godzisz się na późniejsze wysokie koszty eksploatacji, czy też ważne jest by jak najtaniej użytkować odnowiony domek. Jeżeli pierwsze, to większośc podpowiedzi była jak najbardziej słuszna. Ja prawie 10 lat temu staąłęm przed podobnym wyzwaniem, wybrałem dłuższą drogę i nie żałuję. Kupiłem wtedy 100 letnią nieocieploną chatę z piecami kaflowymi. Do jej ogrzania należało spalić 4-5 ton węgla rocznie, a i tak znaczna część nie była ogrzana. Obecnie zużywam 2 tys kWh prądu + 2 m3 drewna i mam ciepło w calej chacie za niecałe tysiąc zł rocznie. Wszystko robiłem etapami, piece kaflowe grzały jeszcze 2-3 lata, a później jeden z nich zastąpilem kominkiem z grawitacyjnym DGP. Jeżeli piece które posiadasz są ładne, to może nie warto ich rozbierać tylko zostawić jako szczytowe bądź awaryjne źródło ciepła. Zawsze też moga zostać zamienione na piec akumulacyjny jak poradzono wyżej. Robiąc remont zawsze wychodzę z podstawowej zasady, by nie poprawiać tego co dobrze działa :)

    Od samego początku wiedzialem, że chcę obniżyć koszty eksploatacji i że będę szedł w kierunku ogrzewania (ew. dogrzewania) elektrycznego na II-giej taryfie (akumulacyjne). Za w/w przemawiał między innymi bardzo niski koszt instalacji, 1 kW kabla grzejnego kosztuje ok. 500 zł, więc zawsze znalazła się kasa by zatopić go pod posadzką w łazience czy kuchni. Nawet jeśli z jakiegoś powodu go nie używałem "jeść nie prosił" ;) Ponieważ w w/w zainstalowałem w sumie 500 W koszt jest po prostu pomijalnie niski. Niedawno w ścianach wewnętrznych zamontowałem kolejne kilkaset W kabla i gdy temp. na zewnątrz przekracza +5 stopni nie muszę palić w kominku ew. używać dodatkowych grzejnikow elektrycznych. Wszystko dzięki ociepleniu, głównie nad sufitem bo tam mam największą powierzchnię czyli największe straty. Z wielu przetestowanych materiałów najbardziej przypadła mi go gustu wełna Rockwool 5 cm - jest sztywna, i łatwo sie ją układało tak, by wyeliminować mostki cieplne. Na ściany dałem 8 cm styropianu - trochę mało ale musiałem dopasować się do wyboru sąsiadów. Jednak w połaczeniu z bardzo grubym murem (też na półtorej cegły) i małą powierzchnią (wewnątrz od wysokości 1.8m wchodzą skosy) wystarczyło.
  • Poziom 9  
    Witam po dłuższej nieobecności. Piwnica - kotłownia ma wysokość około 1.75m. Jest w niej małe okienko około 40x50. Dwa kominy widoczne na zdjęciach na rysunku oznaczyłem na czerwono i różowo, ten po środku domu jest w lepszym stanie i chyba do niego bym się podłączył.
    W domu niema wentylacji.
    Zdecyduję się chyba na żeliwny kocioł Viadrus.
    Udało mi się kupić bardzo tanio grzejniki purmo cv22 - dwa 600x1000, trzy 600x800, trzy 600x600 i dwa cv11 600x400. Grzejniki z wejściem dolnym.
    Poradźcie jaką wybrać instalację i jak ją poprowadzić?
    Instalacja CO do starego domu ogrzewanego do tej pory piecami kaflowymi Instalacja CO do starego domu ogrzewanego do tej pory piecami kaflowymi Instalacja CO do starego domu ogrzewanego do tej pory piecami kaflowymi
  • Poziom 20  
    Instalację z rozdziałem dolnym. Kocioł i przewody rozdzielcze w piwnicy, tylko przebijać się do mieszkania z pionami. Do grzejników strasznie daleko od kotła nie masz więc powinno pójść na grawitacji, jeśli będą problemy to dołożysz pompkę. Poniżej pokaże Ci jak możesz poprowadzić instalacje

    Instalacja CO do starego domu ogrzewanego do tej pory piecami kaflowymi

    Usytuuj piec przy którym kominie i przewody rozdzielcze ciągnij pod każdy pion, w miejscu w którym ma być grzejnik w mieszkaniu przebijaj się z piwnicy. Narysowałem Ci przykładowy rozkład przewodów zasilających. Powrotne ciągniesz tak samo. Oczywiście trasę przewodów możesz sobie zmieniać tak, aby było jak najbliżej od pieca do każdego grzejnika

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dawniej i to i dwie kondygnacje się ciągnęło rozdziałem dolnym bez pompki i grzejniki były gorące :-)
  • Poziom 17  
    Pierwsze co bym zrobił po zobaczeniu zdjęć tych kominów to zweryfikował ich stan czy one się w ogóle nadają do podłączenia kotła, przede wszystkim czy są szczelne. Na pierwszym zdjęciu widać że aż smoła lała się z tego komina, na pewno wymaga gruntownego czyszczenia które może nie wystarczyć. To jest pierwsza sprawa.

    Druga sprawa jest taka że w kotłowni musi być komin wentylacyjny z kratką przy suficie, możliwe że można jeden z istniejących kominów wykorzystać do tego celu.
    Mówisz że nie masz w domu wentylacji, w łazience ani w kuchni jej nie ma?
  • Poziom 9  
    Jamesbond664478 - piwinica jest tylko pod korytarzem i łazienką więc niema możliwości zrobić tak jak pisałeś (o ile dobrze to zrozumiałem)

    yarecki16 -Niema wentylacji w całym budynku. Myślę że komin pomiędzy kuchnią i łazienką wykorzystał bym jako wentylacyjny. Czy w środkowym kominie można wykorzystać jeden kanał jako wentylacyjny a drugi dymny?

    mirrzo - a kiedy będę musiał uzyskać taką zgodę? Nie mogę tego ominąć w jakiś sposób?
  • Poziom 20  
    No to jeśli masz tylko piwnicę pod korytarzem i łazienką to dojdź z rurami do rogów i przebij się do pomieszczeń i rury prowadź w pomieszczeniach i ukryj w ścianach (jeśli zależy Ci na wyglądzie). Nie ma sytuacji bez wyjścia. Aby były zachowane spadki i przekroje rur, to będzie grzało