Witam.
Jestem właścicielem Seata Leona 1,9 TDI 150KM.
Do przedwczoraj byłem bardzo zadowolony z samochodu.
Jedyną usterką był rozrusznik więc wymieniłem szczotkotrzymacz i elektromagnes. Autko zapalało bez problemu.
Przedwczoraj jednak auto zakręciło, ale nie odpaliło. a drugi raz już nawet nie chciało zakręcić.
Pojechałem do mechanika i okazało się, że kabel od szczotkotrzymacza był upalony i dlatego nie odpala.
Wymienił więc szczotkotrzymacz, ale po wymianie auto wogóle nie chciało odpalić, kręciło, ale nie odpalało.
Podpiął mechanik pod komputer i wyskoczył błąd czujnika wału korbowego. więc wymieniłem czujnik a auto dalej nie odpala.
Dodam, że wcześniej nie świeciły żadne kontrolki.
Dopiero zaświeciły się po wymianie szczotek w rozruszniku.
Mechanik nie wie co robić?
Może coś ktoś poradzi?
Rozrząd sprawdzony, kable od czujnika też.
Elektromechanik myśli, że to być może coś na liczniku, bo ten mi przygasa a tam jest immobiliser.
Co myślicie?
Jestem właścicielem Seata Leona 1,9 TDI 150KM.
Do przedwczoraj byłem bardzo zadowolony z samochodu.
Jedyną usterką był rozrusznik więc wymieniłem szczotkotrzymacz i elektromagnes. Autko zapalało bez problemu.
Przedwczoraj jednak auto zakręciło, ale nie odpaliło. a drugi raz już nawet nie chciało zakręcić.
Pojechałem do mechanika i okazało się, że kabel od szczotkotrzymacza był upalony i dlatego nie odpala.
Wymienił więc szczotkotrzymacz, ale po wymianie auto wogóle nie chciało odpalić, kręciło, ale nie odpalało.
Podpiął mechanik pod komputer i wyskoczył błąd czujnika wału korbowego. więc wymieniłem czujnik a auto dalej nie odpala.
Dodam, że wcześniej nie świeciły żadne kontrolki.
Dopiero zaświeciły się po wymianie szczotek w rozruszniku.
Mechanik nie wie co robić?
Może coś ktoś poradzi?
Rozrząd sprawdzony, kable od czujnika też.
Elektromechanik myśli, że to być może coś na liczniku, bo ten mi przygasa a tam jest immobiliser.
Co myślicie?
