Pytanie do kogoś kto wie gdzie jest problem w tych nieszczęsnych 1.4 16V ?
Po naprawie głowicy dalej spala olej. Pierścienie wykluczam . Po zdjęciu głowicy na grzybkach zaworów ssących stał olej. Uszczelniacze zmienione choć stare nie wyglądały by puszczały. Jedynie co mi nie pasowało to nie trzymały się na prowadnicach dobrze . Dlatego olej mógł puszczać nie przy sprężynce tylko w miejscu osadzenia uszczelniacza. I tego mogłem się "czepić" jedynie. Pierścienie zgarniają . Od dołu wykluczam ubytek oleju. Rura odmy zdjęta z filtra by wykluczyć zaciąganie oleju ( trochę ciągnęło) ale to nie to . Dziś odkręciłem kol ssący i odchyliłem, na 1 cyl zawory suche , 2,3 i 4 szklą się (zaolejone)? uszczelniacze wkładałem na masę(klej) by wykluczyć to co ze starymi było . Jeśli ktoś zmieniał prowadnice zaw. to proszę o info jak to wygląda . Zastanawia mnie czy olej nie zaciąga przypadkiem między prowadnicą a głowicą? Jakaś fabryczna "kicha" tych modeli?
Po naprawie głowicy dalej spala olej. Pierścienie wykluczam . Po zdjęciu głowicy na grzybkach zaworów ssących stał olej. Uszczelniacze zmienione choć stare nie wyglądały by puszczały. Jedynie co mi nie pasowało to nie trzymały się na prowadnicach dobrze . Dlatego olej mógł puszczać nie przy sprężynce tylko w miejscu osadzenia uszczelniacza. I tego mogłem się "czepić" jedynie. Pierścienie zgarniają . Od dołu wykluczam ubytek oleju. Rura odmy zdjęta z filtra by wykluczyć zaciąganie oleju ( trochę ciągnęło) ale to nie to . Dziś odkręciłem kol ssący i odchyliłem, na 1 cyl zawory suche , 2,3 i 4 szklą się (zaolejone)? uszczelniacze wkładałem na masę(klej) by wykluczyć to co ze starymi było . Jeśli ktoś zmieniał prowadnice zaw. to proszę o info jak to wygląda . Zastanawia mnie czy olej nie zaciąga przypadkiem między prowadnicą a głowicą? Jakaś fabryczna "kicha" tych modeli?