Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Domowa winda z wyciągarki - Wykonanie sterowania

IcePower 12 Mar 2015 10:14 18786 61
  • #31 12 Mar 2015 10:14
    piwkooo
    Poziom 23  

    IcePower napisał:
    Wpadłem na pewien pomysł, umiem trochę programować mikrokontrolery

    No to do roboty, a nie tracisz czas na czytanie postów na elektrodzie :D
    IcePower napisał:
    w domu mogę sobie na własną rękę budować jak chce i nikomu do tego

    Pochwal się jak skończysz w dziale "DIY", czekamy z niecierpliwością :D
    IcePower napisał:
    Szczerze to mogłem podpisać temat o sterowaniu silnikiem

    Szczerze?! Załóż nowy temat w dziale "Projektowanie i tworzenie", tylko nie wspominaj broń Boże o windzie :D
    Powodzenia i trzymamy kciuki.

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #32 12 Mar 2015 12:44
    IcePower
    Poziom 9  

    piwkooo napisał:
    No to do roboty, a nie tracisz czas na czytanie postów na elektrodzie


    Ależ ja cały czas robię, planowanie i projektowanie to też praca :D W następnym tygodniu pewnie przyjadą mi prowadnice i profile to zabiorę się za spawanie ;) Oczywiście jak skończę to się pochwalę co wyszło albo co nie wyszło, pożyjemy zobaczymy.

    piwkooo napisał:
    Szczerze?! Załóż nowy temat w dziale "Projektowanie i tworzenie", tylko nie wspominaj broń Boże o windzie
    Powodzenia i trzymamy kciuki.


    Na razie mam pewną koncepcję to nie będę zakładał nowego tematu, zobaczymy czy mi to sterowanie wypali, jak nie to wtedy założę. A ten wątek będę uzupełniał, zawsze to co kilka głów to nie jedna, może akurat się jeszcze czegoś dowiem :)

    Teraz leci podest ;)
    Domowa winda z wyciągarki - Wykonanie sterowania

  • #33 12 Mar 2015 13:42
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    IcePower napisał:
    Proszę Cię nie rozśmieszaj mnie... To winda domowa, a raczej jeżdżący podest, bo windą tego nazwać nie można, w domu mogę sobie na własną rękę budować jak chce i nikomu do tego, to nie jest użytku publicznego, żeby UDT sprawował nad tym pieczę. Będzie ją użytkować 3 osoby które razem ze mną ją budują, takie "wypadki" jak opisujesz odkładam na drugi plan ;) Nie wiem po co w ogóle ta afera z bezpieczeństwem, wiem jakie są realia i godzę się na nie, budując tą windę, w razie czego nikt z forum za to przecież nie będzie odpowiadał.

    Szczerze to mogłem podpisać temat o sterowaniu silnikiem, a nie wdrążać w szczegóły, bo rozmowa tylko się toczy " wokół zarodka ".


    Może i Ciebie rozśmieszam.
    Jesteś w błędzie. Tak samo Prawo Karne obowiązuje wszędzie (nawet w Twojej prywatnej toalecie), tak jak i Prawo Budowlane obowiązuje właściciela lub zarządce nieruchomości.
    Tu jeszcze dochodzi zagrożenie dla osób trzecich. Widać mało wypadków widziałeś z udziałem urządzeń dźwigowych.
    Teraz jesteś chojrak ale odpukać w razie nieszczęścia lub konieczności wypłaty odszkodowania minka Ci zrzednie.

    Zrobisz jak będziesz uważał - Twój wybór.

  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #34 12 Mar 2015 13:50
    azibik
    Poziom 32  

    Wszystko wolno, dopóki się coś nie stanie. Wtedy będą szukać winnego. Może sobie zbudować ten podest, ale musi zadbać aby był bezpieczny.

  • #35 12 Mar 2015 13:59
    IcePower
    Poziom 9  

    Ja to będę użytkował i w razie czego do nikogo pretensji nie będę miał.
    Pod otworem będzie bariera świetlna także nie bójcie, się nikomu nogi nie przytnie, winda się zatrzyma, czujnik zbliżeniowy pod windą, dwa wyłączniki awaryjne i jeszcze jeden na podeście do wciskania stopą ;) Jak na taki domowy sprzęt to jest dużo.

  • #36 12 Mar 2015 20:29
    2568294
    Użytkownik usunął konto  
  • #37 12 Mar 2015 23:03
    azibik
    Poziom 32  

    To co mówisz o faszystach to nie do końca prawda. Koleżanka pośliznęła się na wycieraczce, skręciła nogę i dostała odszkodowanie bo wycieraczka nie była stabilnie umocowana. Dawne WSK Rzeszów teraz Pratt zakazało używać szklanych naczyń, aby pracownik nie zrobił sobie krzywdy w razie rozbicia. Dawniej nikt tym się nie przejmował, teraz pójdzie do sądu po odszkodowanie. Firma dba o pieniądze, a nie o pracownika.

  • #38 13 Mar 2015 06:28
    2568294
    Użytkownik usunął konto  
  • #39 14 Mar 2015 15:07
    coberr
    Poziom 19  

    Przeczytałem z ciekawości cały temat...
    I napisze tylko tyle - panie kolego ICEPOWER -nie obraź się - jednak z twoich wypowiedzi wynika niestety jasno - nie masz za grosz wyobraźni...

    Skoro nie byłeś w stanie przewidzieć nawet tak banalnego przypadku - jak możliwość wysunięcia stopy poza obręb platformy - a tym samym niebezpieczeństwa i w efekcie jej zmiażdżenia (a to tylko jeden możliwych z przypadków i sytuacji - które mogą się tu wydarzyć) - naprawdę - OSTUDŹ swe zapały...

    NIe będziesz w stanie równiez przewidzieć różnych innych niebezpiecznych sytuacji... Ryzykujesz własnym życiem oraz zdrowiem (nie wspominając juz o domownikach)

    Czterech, czy pięciu kolegów - jak widac fachowców w tej i pokrewnych dziedzinach radzi Tobie bardzo dobrze...

    Pomimo trafnych sugestii forumowiczów usiłujesz łamać wszelkie zasady prawidłowego projektowania "na NAJGORSZY MOŻLIWY PRZYPADEK"...

    I niestety własnie o to w tym chodzi - aby umiec przewidzieć te najgorsze i najbardziej nieprawdopodobne sytuacje - które mogą sie wydarzyć... Nie zawsze sie to uda... Nawet dobrym projektantom - bo zawsze coś nas może zaskoczyć.
    Ale skutki z reguły są juz wtedy fatalne...

    Na koniec jeszcze wyceniłeś własne kalectwo (nie daj Boże) na 5 tys. złotych - czy nawet połowę tego...

    Dwie takie sytuacje poniżej:

    (przy założeniu, że winda to jedyna droga na poddasze).

    1. przychodzisz sobie z pracy do domu... chcesz wjechać na górę. Ktoś z domowników "bawił się" twoim podnosnikiem... I nagle dostał zawrotów głowy i zasłabł- upadając w takiej pozycji - że jego konczyny akurat cudem wcisnęły sie w szczeline (bezpieczeństwa(!) ). Opuszczasz windę - niestety przy okazji ktos kto tam lezy traci dłoń lub stope.... Niestety ty o tym dowiadujesz się - jak już platforma dociera na dół. Masz inną drogę aby to sprawdzić? No nie - bo przecież schodów ni ma... A na koniec sie okaże - ze jakiś przedmiot utknął jeszcze w twojej szczelinie...

    2. co w sytuacji - gdy nagle ktorys z czujników na czy pod platformą zawiedzie?
    to jak sie zachowa platforma - zalezy oczywiscie od projektanta... I tewgo jak uszkodzi sie dana czujka...

    3. co w syt. gdy dziecko nagle będzie chciało sie uczepic rękami jadącej w górę pustej platformy i ją tym sposobem "zatrzymac"? ciezar dziecka tez uwzględnisz? Na tyle będzie inteligentny ten twój sterownik aby rozróżnić - czy windą jedziesz ty czy małe dziecko? (sam pisałeś, że "trochę piszesz" oprogramowanie). "Trochę" tu nie wystarczy...
    4. a co w syt. gdy mikrokontroler ci sie zawiesi - a ty nie uwzględnisz tego w programie (i układzie).

    i takich nieprawdopodobnych z pozoru sytuacji mozna by mnożyć.
    Jak sam piszesz - masz małą praktykę - nie zabieraj sie za to.
    Wydaj nawet te 5 tys. złotych czy nawet połowę tego - zamontuj porządne, rozkładane schody na strych. Miej spokojne sumienie - będzie to najlepsze rozwiązanie.

    Koledzy naprawde dobrze ci radzą...

    Nawet tak z pozoru prosta platforma moze być nagle bardzo problematyczna zabezpieczeniu.

  • #40 14 Mar 2015 15:18
    retrofood
    Moderator

    IcePower napisał:
    Proszę Cię nie rozśmieszaj mnie... To winda domowa, a raczej jeżdżący podest, bo windą tego nazwać nie można, w domu mogę sobie na własną rękę budować jak chce i nikomu do tego,


    Mylisz się i to bardzo. Obyś się nie przekonał o tym na własnej skórze, kiedy prokurator zapyta o projekt i dokumentację. Życzę szczęścia!

  • #41 22 Mar 2015 13:35
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Łukasz-O napisał:
    Proponuje ostudzić swój zapał i najpierw zapoznać się z tym: Link, Link oraz całokształtem Link.
    Każde tego typu urządzenie podlega pod UDT. Przepisy dotyczące urządzeń dźwigowych są wyjątkowo surowe.

    Wykonanie tego urządzenia w warunkach domowych to proszenie się o kłopoty i igranie z kalectwem oraz śmiercią.
    Mniejsza już, że o wypłacie ewentualnego odszkodowania można zapomnieć i nie tylko związanym bezpośrednio z awarią Twojej "windy".
    Pierwsze co, ubezpieczyciel domaga się kompletu przeglądów budowlanych, kominowych i pomiarów elektrycznych. Jak zobaczą urządzenie dźwigowe w domu to dopiero się zacznie. Brak jakiegokolwiek świstka powoduje odmowę wypłaty.
    Ale to tylko odszkodowanie. Mało tego, jeśli ktoś ulegnie wypadkowi, będziesz miał niesamowite kłopoty.
    W razie wypadku smutny pan prokurator szybko znajdzie winnego.

    W trosce o bezpieczeństwo Twoje oraz użytkowników tej amatorskiej "windy" oraz przypadkowych osób odwiedzających forum, mam mieszane odczucia, czy w ogóle jest sens prowadzić dalej temat.


    Łukaszu to nie jest tak.
    Jeżeli chodzi o prawny nadzór nad dźwigami to nie jest on obligatoryjny w przypadku dźwigów montowanych w domach i mieszkaniach prywatnych, do których nie mają dostępu inne osoby.

    Do takich dźwigów także nie muszą być spełnione wymagania obowiązującej obecnie normy dźwigowej PN-EN 81 w której to czytamy:

    PN-EN 81 arkusz 1
    1 Przedmiot i zakres stosowania
    [...]
    Norma niniejsza może nie być stosowana w następujących przypadkach:
    a) do dźwigów instalowanych w prywatnych domach mieszkalnych lub stosowaniu ich jako środka transportu do prywatnego mieszkania w bloku, gdy montaż jest tak wykonany, że dźwig jest niedostępny dla pozostałych mieszkańców bloku oraz innych osób i gdy istnieją inne przepisy krajowe dotyczące tego typu dźwigów;
    b) do dźwigów, które obsługują dwa przystanki i są przeznaczone do transportu osób niepełnosprawnych, przy czym w dźwigach tych wysokość podnoszenia nie może przekroczyć 4m, prędkość nominalna 0,1m/s, a ruch kabiny następuje przy stałym nacisku na przycisk sterujący.

    Ponadto wskazane przez Ciebie rozporządzenie Dz.U. 2001 nr 77 poz. 827 nie dotyczy dźwigów, którym niewątpliwie jest urządzenie budowane przez autora wątku, lecz dotyczy przenośników kabinowych i krzesełkowych (m.in. są to wyciągi linowe).

    W kwestii dźwigów obowiązują zapisy prawne:

    1. DYREKTYWA 95/16/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 29 czerwca 1995 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich dotyczących dźwigów (traci ważność po 20.04.2016r., a zastępują ją: dyrektywa maszynowa 2006/42/WE z oraz dyrektywa 2014/33/UE dotycząca dźwigów)




    2. DYREKTYWA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY 98/37/WE z dnia 22 czerwca 1998 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do maszyn (DYREKTYWA MASZYNOWA)
    3. DYREKTYWA 2006/42/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 17 maja 2006 r. w sprawie maszyn, zmieniająca dyrektywę 95/16/WE (przekształcenie) (DYREKTYWA MASZYNOWA)
    4. Wykaz norm MD 2006/42/WE 23.03.2012 Komunikat Komisji w ramach wdrażania dyrektywy 2006/42/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r. w sprawie maszyn, zmieniająca dyrektywę 95/16/WE (wersja przekształcona)
    5. DYREKTYWA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY 2014/33/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich dotyczących dźwigów i elementów bezpieczeństwa do dźwigów.

    Ze względu na stan przejściowy do 2016r. stosowane są wszystkie ww dyrektywy.

    Jeżeli zaś chodzi o polskie prawodawstwo to obowiązują:
    1. Dz.U. 2005 nr 263 poz. 2198 Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 8 grudnia 2005 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla dźwigów i ich elementów bezpieczeństwa
    2. Dz.U. 2008 nr 203 poz. 1270 - Rozporządzenie Ministra gospodarki z dnia 5 listopada 2008 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zasadniczych wymagań dla dźwigów i ich elementów bezpieczeństwa

    Jeżeli zaś chodzi o normy to w sprawie dźwigów obowiązują arkusze normy:
    PN-EN 81 zgodnie z wykazem norm MD 2006/42/WE
    oraz dodatkowe normy dotyczące poszczególnych elementów składowych dźwigów

    Co do kwestii bezpieczeństwa to nie będę się spierał, bo jest to sprawa bezsporna i niezależnie od tego czy dźwig jest tylko do celów prywatnych czy publicznych, bezpieczeństwo powinno być najważniejsze, a ww normy, rozporządzenia i dyrektywy warto traktować jako wiedzę techniczną, do której warto się stosować.
    Jednak nie bądźmy bardziej papiescy od samego papieża.

    Autor wątku zapewne i tak zbuduje sobie ten dźwig niezależnie od naszego stosunku do jego pomysłu.
    Zamknięcie tej dyskusji i tak niczego nie zmieni, poza faktem, że autor wątku pozostanie nieuświadomiony i z powodu swojej nieświadomości może sobie lub komuś z rodziny wyrządzić krzywdę.
    Poza tym większość prezentowanych na forum urządzeń stwarza takie samo niebezpieczeństwo, a może nawet większe. Dla przykładu ciągnicki własnej konstrukcji, łuparki do drewna, budowa elektrowni wiatrowej, urządzenia elektryczne i elektroniczne, itp. Wszystkie te urządzenia stwarzają zagrożenia. Podchodząc do tych tematów w taki sposób jak w tym wątku, należałoby całkowicie zamknąć forum, bo stanowcza większość postów narusza prawo oraz kwestie bezpieczeństwa.

    Wiele takich dźwigów jest użytkowane w prywatnych domach oraz zwłaszcza gospodarstwach rolnych i jakoś mało się słyszy o wypadkach. Sam osobiście widziałem kilka takich prywatnych konstrukcji.

    Odnośnie ubezpieczeń:
    TU nie mogą żądać przeglądów urządzeń, co do których nie ma możliwości istnienia związku z dochodzonym roszczeniem. Przykładowo dochodzimy odszkodowania związanego z wichurą, która zerwała dach. W tym przypadku żądanie przeglądu kominiarskiego, badań instalacji elektrycznej czy gazowej jest kompletnie bezzasadne. Podobnie jak pękła rura i zalało nam dom to bezzasadne jest żądanie przeglądu instalacji elektrycznej czy też prywatnego dźwigu.
    Nawet jeżeli znalazłby się jakiś ograniczony agent TU (likwidator szkód), który nie uznałby zasadności odszkodowania z powodu braku przeglądów to taką sprawę w każdym sądzie wygrywamy.

    Do autora wątku.
    Tak się składa, że zajmuję się obecnie dźwigami i posiadam trochę zgromadzonych materiałów na ten temat. Jeżeli jesteś zainteresowany to możemy podyskutować, a materiały mogę wysłać na PW.
    Warto choćby podejrzeć jak wyglądają typowe rozwiązania i zbudować coś swojego na tej bazie.

    Dz.U. 2005 nr 263 poz. 2198
    Dz.U. 2008 nr 203 poz. 1270

    2) § 2 otrzymuje brzmienie:
    § 2. Przepisów rozporządzenia nie stosuje się do:
    1) urządzeń podnoszących, których prędkość nie przekracza 0,15 m/s;

    Dlatego też najlepiej, aby Twój dźwig nie przekraczał tej prędkości, a ruch kabiny/podestu odbywał się przy stałym nacisku na przycisk sterujący.
    Jeżeli zaś chcesz zautomatyzować windę to musisz pomyśleć o odpowiednich zabezpieczeniach.
    Z całą pewnością muszą się znaleźć:
    1. Czujnik obecności osoby pod kabiną lub po prostu wykonać szyb z zamykanymi i ryglowanymi drzwiami, które umożliwiają ruch kabiny dopiero po zaryglowaniu, a otwarcie drzwi tylko wtedy, kiedy stoi tam kabina/podest.
    2. Ruchomy próg zabezpieczający przed zmiażdżeniem.
    3. System zabezpieczający przed skutkami zerwania kabiny np.
    - amortyzatory ze sprężyną i pneumatycznym systemem tłumiącym lu b działający na zasadzie zderzaka Łągiewki
    - chwytacze uruchamiane np. sprężyną, która zadziała po zerwaniu linki
    - ogranicznik prędkości np. działający na zasadzie odśrodkowej czy też elektrycznie (np. prądnica ze zwartym uzwojeniem, poruszana dodatkową linką)

    Można też zastosować do napędu dźwigu silnik z przekładnią ślimakową samohamowną oraz kołami zębatymi współpracującymi z listwami zębatymi (np. takimi jak do bram).

    Jeżeli chodzi o wciągarki to musisz zwrócić uwagę, bo niektóre są tylko do transportu poziomego, a w Twoim przypadku musi być wciągarka do transportu pionowego.
    Sterowanie Atmegą - można, ale o wiele prościej, pewniej i bezpieczniej będzie to wykonać na 2-3 przekaźnikach - tu nie ma żadnej filozofii.
    Jak chcesz z bajerami to możesz zastosować mały PLC tzw. przekaźnik programowalny. Pamiętaj jednak, że wszystkie obwody bezpieczeństwa muszą działać w taki sposób, aby wyłączały napęd bez udziału sterownika.

    Może też iść całkiem inną drogą i zastosować dźwig z napędem hydraulicznym z bezpośrednim napędem. Taki dźwig nie posiada wad związanych ze zerwaniem liny.
    Napęd olejowy siłownika sam w sobie zabezpiecza przed zbyt szybkim spadaniem kabiny na skutek ograniczonego wypływu oleju, a dodatkowe zawory zabezpieczające przed pęknięciem węża, montowane przy siłownikach prawie w 100% zabezpieczają przed skutkami opadnięcia kabiny.

    P.S.
    Dźwigi z napędem hydraulicznym mają jeszcze tę zaletę, ze można zjechać kabiną w dół bez udziału sterowania - np. w razie zaniku zasilania czy pożaru.

  • #42 22 Mar 2015 14:46
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Plumpi napisał:
    Odnośnie ubezpieczeń:
    TU nie mogą żądać przeglądów urządzeń, co do których nie ma możliwości istnienia związku z dochodzonym roszczeniem. Przykładowo dochodzimy odszkodowania związanego z wichurą, która zerwała dach. W tym przypadku żądanie przeglądu kominiarskiego, badań instalacji elektrycznej czy gazowej jest kompletnie bezzasadne. Podobnie jak pękła rura i zalało nam dom to bezzasadne jest żądanie przeglądu instalacji elektrycznej czy też prywatnego dźwigu.
    Nawet jeżeli znalazłby się jakiś ograniczony agent TU (likwidator szkód), który nie uznałby zasadności odszkodowania z powodu braku przeglądów to taką sprawę w każdym sądzie wygrywamy.

    Najpierw należy przeczytać umowę ubezpieczeniową zanim zaczniesz nazywać agentów ograniczonymi. Tam jest wszystko napisane, kiedy odszkodowanie się należy, a kiedy nie.


    Spróbuj uczestniczyć w kolizji drogowej (nawet nie z Twojej winy) nie mając aktualnych badań technicznych. Nawet jak pojazd stoi na parkingu i zostanie zarysowany, nie pokryją szkody.
    Oczywiście iść do sądu możesz zawsze.


    Plumpi napisał:
    Autor wątku zapewne i tak zbuduje sobie ten dźwig niezależnie od naszego stosunku do jego pomysłu.
    Zamknięcie tej dyskusji i tak niczego nie zmieni, poza faktem, że autor wątku pozostanie nieuświadomiony i z powodu swojej nieświadomości może sobie lub komuś z rodziny wyrządzić krzywdę.
    Poza tym większość prezentowanych na forum urządzeń stwarza takie samo niebezpieczeństwo, a może nawet większe. Dla przykładu ciągnicki własnej konstrukcji, łuparki do drewna, budowa elektrowni wiatrowej, urządzenia elektryczne i elektroniczne, itp. Wszystkie te urządzenia stwarzają zagrożenia. Podchodząc do tych tematów w taki sposób jak w tym wątku, należałoby całkowicie zamknąć forum, bo stanowcza większość postów narusza prawo oraz kwestie bezpieczeństwa.

    Póki co wątek jest otwarty, gdyby miał być zamknięty już dawno byłaby kłódeczka.
    Mimo wszystko widzę dużą różnice pomiędzy urządzeniem autora, a łuparką, którą z reguły obsługuje jej stwórca.
    Windą autora będzie jeździć cała rodzina pod jego nieobecność w tym dzieci. Będą jeździć również goście.
    Autor zrobi jak będzie uważał. Jego życie, jego dom, jego goście.

  • #43 22 Mar 2015 17:54
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Łukasz-O napisał:

    Najpierw należy przeczytać umowę ubezpieczeniową zanim zaczniesz nazywać agentów ograniczonymi. Tam jest wszystko napisane, kiedy odszkodowanie się należy, a kiedy nie.


    Oczywiście, że należy czytać OWU, ale uwierz mi, że z interpretacją zapisów prawnych oraz OWU mają problemy nawet najlepsi agenci ubezpieczeniowi i likwidatorzy szkód. Bywa, że te zapisy są nadinterpretowane, a sprawy ostatecznie rozstrzygane w sądzie. Nie piszę tu tego jako kompletny laik, bo przez parę lat prowadziłem działalność ubezpieczeniową dla jednego z działających do dnia dzisiejszego TU. Było to jeszcze w czasach, kiedy wymagane były uprawnienia (licencje) Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i taką licencję posiadam. Uczestniczyłem w szkoleniach i spotkaniach z innymi agentami. Nieraz dyskutowaliśmy na te tematy, a i w trakcie szkoleń nie raz były burzliwe dyskusje.


    Łukasz-O napisał:

    Spróbuj uczestniczyć w kolizji drogowej (nawet nie z Twojej winy) nie mając aktualnych badań technicznych. Nawet jak pojazd stoi na parkingu i zostanie zarysowany, nie pokryją szkody.
    Oczywiście iść do sądu możesz zawsze.


    Ale tutaj mamy nieco inną specyfikę i także częstą nadinterpretację.
    Proponuję dokładnie przeczytać Art. 29 Pkt.2 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

    który brzmi:
    2. Jeżeli umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest
    zawierana przed rejestracją pojazdu, o którym mowa w art. 2 pkt 10 lit. a, posiadacz pojazdu mechanicznego, na żądanie zakładu ubezpieczeń, jest obowiązany przedstawić zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego tego pojazdu albo świadectwo zgodności, świadectwo zgodności WE, dopuszczenia jednostkowego pojazdu, decyzji o uznaniu dopuszczenia jednostkowego pojazdu albo świadectwa dopuszczenia indywidualnego WE pojazdu.


    Jak więc widzisz w ustawie jest mowa o tym, że TU może żądać dokumentu badań technicznych lub równoważnych WE przed zarejestrowaniem.
    Nigdzie nie ma zapisu prawnego, na mocy którego TU mogłoby żądać badań technicznych jeżeli pojazd jest już zarejestrowany.
    W przypadku, kiedy pojazd porusza się po drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu to podlega Prawu o Ruchu Drogowym, a te narzuca wymóg, że auto poruszające się ww strefach musi posiadać badania.
    Nie ma takiego wymogu co do pojazdów, które się nie poruszają.
    Po prostu auto, które nie uczestniczy w ruchu nie musi posiadać aktualnych badań technicznych, a skoro nie musi posiadać takich badań to żadne z TU nie może odmówić wypłacenia odszkodowania z tytułu OC sprawcy w stosunku do właściciela pojazdu, który nie uczestniczył w ruchu i nie posiadał ważnego badania technicznego.
    Inaczej wygląda sprawa, kiedy sprawcą jest kierowca pojazdu uczestniczącego w ruchu, a nieposiadającego aktualnych badań technicznych.
    Jeżeli w OWU nie jest zawarta odpowiednia klauzula wyłączająca odpowiedzialność TU w przypadku braku aktualnych badań technicznych to sprawa jest sporna i raczej wygrana dla kierowcy.
    W przypadku, kiedy jest taki zapis w OWU to raczej sprawa jest przegrana, bo tu dochodzi kwestia "zawartej umowy".

    Łukasz-O napisał:
    Mimo wszystko widzę dużą różnice pomiędzy urządzeniem autora, a łuparką, którą z reguły obsługuje jej stwórca.


    Równie dobrze przy innym urządzeniu zbudowanym samodzielnie można wyrządzić komuś krzywdę.
    Dla przykładu: mój kuzyn mając 9 czy 10 lat, poszedł do kolegi i stracił palca w sieczkarni. Ponadto dzieciaki mogą jeździć po drogach publicznych pojazdami-samoróbkami, bez stosownych badań technicznych i ubezpieczeń.

    Łukasz-O napisał:
    Windą autora będzie jeździć cała rodzina pod jego nieobecność w tym dzieci. Będą jeździć również goście.
    Autor zrobi jak będzie uważał. Jego życie, jego dom, jego goście.


    Dlatego trzeba mu uświadomić z jakimi niebezpieczeństwami może się spotkać i można podyskutować jak się przed nimi ma uchronić.
    Czy będzie jeździć rodzina?
    Niekoniecznie. Przecież może zastosować zabezpieczenia, które uniemożliwiają jazdę osób nieupoważnionych, zwłaszcza dzieci.

    Dlatego ja osobiście namawiam na zabudowanie takiej windy i wykonania normalnej kabiny.

    Jeżeli chodzi o zagrożenia podczas użytkowania takiego dźwigu to występują:

    1 Zagrożenia elektryczne
    - porażenie prądem
    - uwięzieniem na skutek awarii sterowania
    - zapalenie się instalacji, urządzeń
    2. Zagrożenia mechaniczne
    - zaklinowanie i zmiażdżenie kabiną lub mechanizmami
    - uderzenie spadającą kabiną, zerwaną liną, urwanym elementem napędu lub też spadającym dowolnym przedmiotem
    - upadkiem z wysokości
    - uwięzienie na skutek awarii napędu

    Możemy po kolei omówić poszczególne zagrożenia, jak należy się przed nimi chronić i jak to się robi w typowych rozwiązaniach.

  • #44 22 Mar 2015 17:55
    retrofood
    Moderator

    Plumpi napisał:

    Jeżeli chodzi o prawny nadzór nad dźwigami to nie jest on obligatoryjny w przypadku dźwigów montowanych w domach i mieszkaniach prywatnych, do których nie mają dostępu inne osoby.


    Tyle, że istnieje też prawo budowlane.

  • #45 22 Mar 2015 18:01
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    retrofood napisał:
    Plumpi napisał:

    Jeżeli chodzi o prawny nadzór nad dźwigami to nie jest on obligatoryjny w przypadku dźwigów montowanych w domach i mieszkaniach prywatnych, do których nie mają dostępu inne osoby.


    Tyle, że istnieje też prawo budowlane.


    Jesteś w stanie wskazać odpowiedni zapis Prawa Budowlanego czy Rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dotyczący dźwigów? Bo ja nie.

  • #46 22 Mar 2015 18:32
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Jest cały rozdział 9. Urządzenia dźwigowe.

    § 202. Szczegółowe wymagania, jakim powinny
    odpowiadać pomieszczenia maszynowni, linowni oraz
    szyby dźwigów, w tym nadszybia i podszybia, określają
    przepisy o dozorze technicznym.

  • #47 22 Mar 2015 18:45
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Łukasz-O napisał:
    Jest cały rozdział 9. Urządzenia dźwigowe.

    § 202. Szczegółowe wymagania, jakim powinny
    odpowiadać pomieszczenia maszynowni, linowni oraz
    szyby dźwigów, w tym nadszybia i podszybia, określają
    przepisy o dozorze technicznym.


    Tyle, że ten zapis nie ma nic wspólnego z budownictwem jednorodzinnym, ani dźwigami używanymi do prywatnych celów.

    Zatem proszę szukać dalej.

  • #48 22 Mar 2015 19:13
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Nie ma też wzmianki o budynku wielorodzinnym.

    UDT napisał:
    Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 października 2003 r. w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji niektórych urządzeń transportu bliskiego pod dozór techniczny podlegają m.in. następujące urządzenia z grupy urządzeń transportu bliskiego:

    • Urządzenie do przemieszczania osób niepełnosprawnych
    • Dźwig towarowy mały; dźwig towarowy bez prawa wstępu osób do kabiny
    • Dźwig budowlany
    • Podest ruchomy przejezdny
    • Suwnice, wciągniki, wciągarki, żuraw stacjonarny
    • Dźwignica linotorowa
    • Dźwignik o ruchu prostoliniowym, stacjonarny
    • Żuraw samojezdny
    • Dźwignik o ruchu nieprostoliniowym
    • Podest ruchomy wiszący, podest ruchomy masztowy
    • Wyciąg towarowy
    • Przenośnik w wesołym miasteczku (karuzela)
    • Wózek jezdniowy podnośnikowy
    • Układnica magazynowa
    • Żuraw wieżowy, żuraw szybkomontujący
    • Podest ruchomy załadowczy na pojeździe
    • Schody ruchome, chodniki ruchome
    • Dźwig osobowy
    • Żuraw przenośny
    • Dźwignik o ruchu prostoliniowym przenośny

  • #49 22 Mar 2015 19:48
    1500759
    Użytkownik usunął konto  
  • #51 22 Mar 2015 20:32
    1500759
    Użytkownik usunął konto  
  • #52 22 Mar 2015 20:42
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    szelton napisał:
    Tak, zauważyłem, tylko że:
    Nasz UDT nie napisał na swojej stronie że nie dotyczy to transportu osób.


    Za to napisał dość wyraźnie o ładunku. Ładunek to nie osoba.

  • #53 22 Mar 2015 21:28
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Panowie!

    To wygląda podobnie jak w instalacjach elektrycznych. Rozporządzenie nakazuje stosowania wyłączników różnicowo-prądowych, a pomimo tego urządzenia, które podłączone są na stałe (bez pośrednictwa gniazd i wtyków) do instalacji TN-S nie muszą być obejmowane ochroną wyłącznikami różnicowo-prądowymi, jeżeli wyłaczniki nadmiarowo-prądowe spełniają wymagania SWZ, a przecież ustawa wydaje się być jednoznaczna.

    Podobnie jest z dozorem.

    Jest ustawa - Prawo Budowlane
    Jest też rozporządzenie dotyczące budynków.

    Jest ustawa o dozorze technicznym.
    Jest rozporządzenie dotyczące rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi.

    Na końcu są normy przywołane przez prawo:
    - elektryczne
    - normy dźwigowe

    UDT sprawując dozór, stosuje się ściśle do tych norm i sprawdza zgodność z ww normami, a w tym przypadku norma dźwigowa posiada jednoznaczny zapis:

    Norma niniejsza może nie być stosowana w następujących przypadkach:
    a) do dźwigów instalowanych w prywatnych domach mieszkalnych lub stosowaniu ich jako środka transportu do prywatnego mieszkania w bloku [...]

    Wszystkie te zapisy należy traktować całościowo w ściśle określonej hierarchii.
    Traktowanie wyrywkowe poszczególnych zapisów przynosi błędne wnioski.

    Teraz przejdźmy do dyskusji technicznej.

  • #54 22 Mar 2015 22:32
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Plumpi napisał:


    Norma niniejsza może nie być stosowana w następujących przypadkach:
    a) do dźwigów instalowanych w prywatnych domach mieszkalnych lub stosowaniu ich jako środka transportu do prywatnego mieszkania w bloku [...]

    Wszystkie te zapisy należy traktować całościowo w ściśle określonej hierarchii.
    Traktowanie wyrywkowe poszczególnych zapisów przynosi błędne wnioski.



    No i już się mijasz z prawdą, gdyż norma to nie jest akt prawny. Prawem jest rozporządzenie, które jasno określa co podlega lub nie podlega.

  • #55 22 Mar 2015 23:12
    1500759
    Użytkownik usunął konto  
  • #56 23 Mar 2015 06:52
    retrofood
    Moderator

    Plumpi napisał:
    retrofood napisał:
    Plumpi napisał:

    Jeżeli chodzi o prawny nadzór nad dźwigami to nie jest on obligatoryjny w przypadku dźwigów montowanych w domach i mieszkaniach prywatnych, do których nie mają dostępu inne osoby.


    Tyle, że istnieje też prawo budowlane.


    Jesteś w stanie wskazać odpowiedni zapis Prawa Budowlanego czy Rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dotyczący dźwigów? Bo ja nie.


    Proszę bardzo. Art. 3 prawa budowlanego,
    Cytat:
    Ilekroć w ustawie jest mowa o:
    1) obiekcie budowlanym – należy przez to rozumieć:
    a) budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi,

    Art. 5
    Cytat:
    1. Obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając:
    1) spełnienie wymagań podstawowych dotyczących:
    a) bezpieczeństwa konstrukcji,

    Art 18.
    Cytat:
    1. Do obowiązków inwestora należy zorganizowanie procesu budowy, z uwzględnieniem zawartych w przepisach zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, a w szczególności zapewnienie:
    1) opracowania projektu budowlanego i, stosownie do potrzeb, innych projektów,

    Art. 28.
    Cytat:
    1. Roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29–31.

    Art. 29.
    Cytat:
    ...
    2. Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających na:
    1) remoncie istniejących obiektów budowlanych i urządzeń budowlanych,

    Art. 29a.
    Cytat:
    ...
    3. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się, jeżeli inwestor dokonał zgłoszenia, o którym mowa w art. 30.

    Art. 30.
    Cytat:
    1. Zgłoszenia właściwemu organowi wymaga,...


    Ponieważ budowa planowanego urządzenia wymaga albo wykonania dziury w stropie, albo dobudowy szybu zewnętrznego, planowane roboty powinny być zgłoszone do właściwego organu. A co się z tym wiąże, inwestor się przekona.

  • #57 23 Mar 2015 17:00
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    retrofood napisał:
    Ponieważ budowa planowanego urządzenia wymaga albo wykonania dziury w stropie, albo dobudowy szybu zewnętrznego, planowane roboty powinny być zgłoszone do właściwego organu. A co się z tym wiąże, inwestor się przekona.


    Ale to już jego problem, a póki co to jeszcze nikt niczego nie buduje tylko robi projekt. Być może cały ten projekt pozostanie tylko niespełnionym marzeniem autora wątku, który stwierdzi, że za dużo problemów jest z jego wdrożeniem.

    Na szczęście jeszcze w tym kraju nie wsadzają do więzienia za marzenia. *

    Moderowany przez Akrzy74:

    * W dyskusji proszę używać argumentów merytorycznych- nie dyskutujemy o marzeniach a o konkretnym planie (autora).

  • #58 08 Lip 2015 10:45
    IcePower
    Poziom 9  

    [quote="Plumpi"]

    retrofood napisał:
    Ponieważ budowa planowanego urządzenia wymaga albo wykonania dziury w stropie, albo dobudowy szybu zewnętrznego, planowane roboty powinny być zgłoszone do właściwego organu. A co się z tym wiąże, inwestor się przekona.


    Ale to już jego problem, a póki co to jeszcze nikt niczego nie buduje tylko robi projekt. Być może cały ten projekt pozostanie tylko niespełnionym marzeniem autora wątku, który stwierdzi, że za dużo problemów jest z jego wdrożeniem.

    Na szczęście jeszcze w tym kraju nie wsadzają do więzienia za marzenia. [/color]



    Dziura w stropie jest już od dawna tylko nie używana (zaślepiona), bo schody w tym miejscu zajmują za dużo miejsca. Tak jak już pisałem wcześniej mam wejście od zewnątrz ale jest ono niepraktyczne. Projekt nie upadł, tylko w lecie nie mam czasu na budowę, pewnie na jesień będę kontynuował.
    Jeśli chodzi o sterowanie to znajomy elektryk mi zrobi sterowanie takie jak chciałem, także w tej kwestii temat zakończony. Mam już praktycznie większość elementów przygotowanych, trzeba tylko poskładać w całość. Jak skończę to zaprezentuję na DIY.

  • #59 04 Paź 2015 07:59
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    Witam, Kolego IcePower,i Kolegów, tak na marginesie pochwalę :D się zbudowaniem w ciągu roku pełnosprawnego dźwigu osobowego o udźwigu 250kg, wyposażonego we wszelkie mozliwe zabezpieczenia, ale, uprzedzając jakąkolwiek dyskusje w kwestiach prawnych, ewentualnie ostrzeżenia Moderatorów, zostalo to zrobione w kraju gdzie NIE istnieją normy i przepisy dotyczace urzadzeń dzwigowych. Inwestor ubezpieczył ten dźwig w firmie ubezpieczeniowej w razie potencjalnego wypadku. Tak wiec możemy dyskutować wyłącznie w sprawach technicznych. Dźwig jest typu mechanicznego z przeciwwagą, zamkniętą z trzech stron kabiną, porusza się w obudowanym szybie na zewnatrz budynku. Domowa winda z wyciągarki - Wykonanie sterowania Zdjęcie z końcowego etapu budowy.

  • #60 04 Paź 2015 13:11
    brofran
    Poziom 37  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    NIE istnieją normy i przepisy dotyczace urzadzeń dzwigowych

    No to ewenement ! W cywilizowanych krajach toto nie do pomyślenia . Ale ... Ameryka Południowa to co innego....
    Jednak wracając do meritum , to koszt takiej zewnętrznej windy na pewno jest niemały . Z taniej wciągarki marketowej nie da rady jej wykonać .