Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Podłączenie silnika asynchron. pracującego jako prądnica do sieci.

Sprajcior 12 Mar 2015 20:06 7608 70
lampy.pl
  • #31
    User removed account
    User removed account  
  • lampy.pl
  • #32
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    Sprajcior wrote:
    Krzysztof Reszka, chyba za cel postawiłeś sobie czepiać się i siać zamęt, zamiast odpisać merytorycznie

    Ja się nie czepiałem tylko zadałem pytania na które nie odpowiedziałeś , przeczytaj sobie jeszcze raz swój pierwszy post i z pozycji człowieka co się więcej dowiedział oceń go , tak jak zrobili to koledzy.
    Sprajcior wrote:
    Jak założę kompensację to i tak poprzez kolejny stycznik i w przypadku awarii sieci kondensatory będą odpinane równocześnie z siecią, aby odwzbudzić prądnicę

    Czy znasz wartość tych kondesatorów ich wielkości bo to potrzeba policzyć . A co wykonania wzbudzenia nawet niewielkiego jakie masz zamiary czy w ogóle przewidujesz.
    Kolega Marek pisał o synchronizacji żarówkami ,czy ogólne założenia jak to wykonać są koledze znane .
  • #33
    stomat
    Level 37  
    A w jakim celu chesz to robić? To się opłaca? Przecież paliwo do diesla nie jest takie tanie.
    Przestańcie już z tą synchronizacją, maszyna indukcyjna nie potrzebuje synchronizacji.
  • #34
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jak skojarzony jest ten silnik, który ma robić za prądnicę?
  • #35
    Sprajcior
    Level 11  
    Skojarzony w trójkąt.

    Wybaczcie, na resztę pytań odpowiem jutro.
  • lampy.pl
  • #36
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Sprajcior wrote:
    Skojarzony w trójkąt.


    Gdzie w takim razie będzie przewód neutralny w Twojej sieci? Jak będzie zatem współpracować z siecią TN-C dostawcy energii? Do czego odniesiesz zabezpieczenia?
  • #37
    marek_ka
    Level 26  
    Jacek-od-palnika wrote:
    Rozkręciłem dziś asynchrona na tokarce drugą tokarką, podpiąłem do sieci, załączyłem, wyfrunęło zabezpieczenie.

    Zgodnie z oczekiwaniami prąd nie pasował do sieci.

    Jaki silnik i do jakich obrotów.

    stomat wrote:
    A w jakim celu chcesz to robić? To się opłaca? Przecież paliwo do diesla nie jest takie tanie.

    Pewnie autor ma biogazownię.
  • #38
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    Jacek-od-palnika wrote:
    Rozkręciłem dziś asynchrona na tokarce drugą tokarką, podpiąłem do sieci, załączyłem, wyfrunęło zabezpieczenie.

    Zgodnie z oczekiwaniami prąd nie pasował do sieci.

    Nie musiał , tu odpowiedz dlaczego należy schynchronizować generator z siecią .
    tu warunki jakie muszą być spełnione by włączyć generator do sztywnej sieci.

    1) wartości skuteczne odpowiednich napięć fazowych w sieci i generatora są sobie równe.
    2)częstotliwości napięć w sieci i generatora są sobie równe,
    3) fazy początkowe napięć w sieci i generatora są sobie równe,
    4)kolejność faz napięcia w sieci i generatora są zgodne.
  • #39
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jacek-od-palnika wrote:
    Rozkręciłem dziś asynchrona na tokarce drugą tokarką, podpiąłem do sieci, załączyłem, wyfrunęło zabezpieczenie.

    Zgodnie z oczekiwaniami prąd nie pasował do sieci.


    Nie pasował, bo nie miał prawa pasować, Silnik musi przejść do pracy prądnicowej z charakterystyki silnikowej. Najpierw musi być doprowadzony do warunków znamionowych.
  • #40
    jekab
    Level 23  
    Jacek-od-palnika wrote:
    Rozkręciłem dziś asynchrona na tokarce drugą tokarką, podpiąłem do sieci, załączyłem, wyfrunęło zabezpieczenie.

    Zgodnie z oczekiwaniami prąd nie pasował do sieci.


    Głupota goni głupotę.

    1.Uruchom silnik luzem ,włączając go do sieci.
    Sprawdzisz tym kierunek obrotów. Jasne że ma być napędzany w tym samym kierunku.
    2.Silnik 2800 obr rozkręć do 3000 obr i włącz do sieci..itp

    Oczywiście wszystko bez kondensatorów.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Krzysztof Reszka wrote:
    Nie musiał , tu odpowiedz dlaczego należy schynchronizować generator z siecią .


    Oczywiście nie jest to żadna synchronizacja.
    Synchronizować można tylko prądnice synchroniczne

    Dodano po 10 [minuty]:

    marek_ka wrote:
    Od kiedy obroty prądnicy asynchronicznej mają bezpośredni wpływ na generowaną przez nią częstotliwość ?

    Od zawsze.
    Częstotliwość prądnicy zależy od obrotów i obciążenia (poślizgu). Resztę sobie kolega doczyta.


    Masz tu linka ,od czego zależy częstotliwość generowanego prądu , przy pracy wyspowej

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Obw%C3%B3d_rezonansowy_LC

    Jak znajdziesz tu obroty generatora toś mistsz...
  • #41
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    jekab wrote:
    Oczywiście nie jest to żadna synchronizacja.
    Synchronizować można tylko prądnice synchroniczne

    Czyli możemy prądnicę asynchroniczną tak bezwiednie włączyć do sieci nie będzie żadnych tego konsekwencji. Tak zrozumiałem kolegę.
  • #42
    marek_ka
    Level 26  
    jekab wrote:

    Masz tu linka ,od czego zależy częstotliwość generowanego prądu , przy pracy wyspowej

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Obw%C3%B3d_rezonansowy_LC

    Jak znajdziesz tu obroty generatora toś mistsz...

    Intrygujący pogląd.
    Postawić znak równości między obwodem rezonansowym LC i prądnicą.

    Kolega sobie doczyta:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_elektryczny_asynchroniczny
    i cytat z tego artykułu:

    " Szczególne przypadki pracy silnika asynchronicznego

    Silnik asynchroniczny obracający się z prędkością większą od synchronicznej pracuje jako prądnica asynchroniczna."
  • #43
    jekab
    Level 23  
    Krzysztof Reszka wrote:
    Czyli możemy prądnicę asynchroniczną tak bezwiednie włączyć do sieci nie będzie żadnych tego konsekwencji. Tak zrozumiałem kolegę.


    Przecież to zwykły silnik asynchroniczny. Miliony w Polsce się takich włącza i wyłącza.
    Jaki to problem ???
    marek_ka wrote:
    Intrygujący pogląd.
    Postawić znak równości między obwodem rezonansowym LC i prądnicą.

    Mistszu za L robią cewki silnika C to kondensatory podpięte do pracy wyspowej.
    Rezonans LC determinuje częstotliwość prądu magnesującego.
    Domyśl się dlaczego w pracy wyspowej ,prądnica asynchroniczna jest niestabilna ,gdy podłączymy np. obciążenie indukcyjne

    Ten sam wzór użyjesz do poprawy cosΦ. Liczysz na rezonans 50 Hz
  • #44
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    jekab wrote:
    Przecież to zwykły silnik asynchroniczny. Miliony w Polsce się takich włącza i wyłącza

    Kolego, my nie załączamy silnika (bo go nie zasilamy), my nim obracamy do prędkości synchronicznej silnik staje się generatorem. Więc różnica jest kolosalna.
  • #45
    jekab
    Level 23  
    Krzysztof Reszka wrote:
    my nim obracamy do prędkości synchronicznej silnik staje się generatorem .


    On nie jest jeszcze generatorem.
  • #46
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    jekab wrote:
    On nie jest jeszcze generatorem.

    A kiedy, jeśli go po osiągnięciu prędkości synchronicznej włączę do sieci to nie jest generatorem ?
  • #47
    marek_ka
    Level 26  
    jekab wrote:
    Mistszu za L robią cewki silnika C to kondensatory podpięte do pracy wyspowej.
    Rezonans LC determinuje częstotliwość prądu magnesującego.

    Powrócę do doświadczenia.
    Proszę połączyć dwa silniki wałami.
    Jeden napędzać z falownika, a drugi z podpiętymi kondensatorami i obciążeniem ( dla uproszczenia niech będą rezystory)
    Następnie proszę zmieniać częstotliwość falownika z zakresu 40Hz - 100 Hz i mierzyć częstotliwość prądu w prądnicy.
    Jak kolega zrobi takie doświadczenie proszę podzielić się wnioskami.

    Niestety w pracy prądnicowej ze wzbudzeniem kondensatorowym nie jest tak prosto jak z obwodem LC.

    Jako ciekawostkę powiem koledze, że niektóre silniki po dłuższym staniu nie chcą wytwarzać napięcia.
    Podpięcie dosłownie na chwilę napięcia stałego działa cuda. (proszę mi nie wyjaśniać jakie cuda, bo ja to wiem)
    Po takim zabiegu silnik ponownie pracuje już jako prądnica.
  • #48
    User removed account
    User removed account  
  • #49
    jekab
    Level 23  
    Krzysztof Reszka wrote:
    jekab wrote:
    On nie jest jeszcze generatorem.

    A kiedy, jeśli go po osiągnięciu prędkości synchronicznej włączę do sieci to nie jest generatorem ?


    Przecież widać na wykresie że nie pracuje jako silnik i jako generator.
    Prędkość wirowania pola i klatek jest identyczna.
    Czyli prędkość między polem magnetycznym a klatką jest zero.

    Dodano po 3 [minuty]:

    szelton wrote:
    Synchronizację można przeprowadzić ręcznie, półautomatycznie lub automa­tycznie. Układy synchronizacyjne całkowicie automatyczne stosuje się coraz czę­ściej mimo, że są one bardzo drogie i skomplikowane.


    Kolego ,przecież my nie piszemy o maszynach synchronicznych

    Pomroczność jakaś was dopadła ?
  • #50
    User removed account
    User removed account  
  • #51
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    szelton wrote:

    Ja pisze o włączaniu prądnic do sieci


    Powróćmy więc do tematu wiodącego.
  • #52
    User removed account
    User removed account  
  • #53
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    jekab wrote:
    Przecież widać na wykresie że nie pracuje jako silnik i jako generator

    To jak pracuje ?
    jekab wrote:
    Czyli prędkość między polem magnetycznym a klatką jest zero.

    Aż do momentu krytycznego poślizgu .
    Przy prędkości nadsynchronicznej (n > n1 , s > 0) maszyna asynchroniczna pracuje jako prądnica, gdyż odprowadzona moc mechaniczna zmienia się w moc elektryczną wydawaną do sieci z obwodu stojana przy stałej częstotliwości f1. stan ten nie może być wykorzystany w wytwarzaniu energii elektrycznej lub hamowaniu ze zwrotem energii do sieci a dlaczego ?
    Bo do wytworzenia pola wirującego w prądnicy asynchronicznej konieczny jest pobór prądu magnesującego Im (prądu biernego indukcyjnego). Prąd ten wytwarzają np. prądnice synchroniczne zasilające sieć, do której przyłączono maszynę asynchroniczną. A zatem maszyna asynchroniczna może pracować jako prądnica tylko wtedy, gdy zostanie przyłączona do sieci zasilanej przez prądnice, zdolne do dostarczania prądu indukcyjnego (mocy biernej indukcyjnej).
    A ja napisałem koledze wyraźnie .
    Krzysztof Reszka wrote:
    po osiągnięciu prędkości synchronicznej włączę do sieci to nie jest generatorem ?

    Bo jeśli kolega ma zamiar czepiać się nazewnictwa prądnica - generator to winszuję nie tędy droga .
  • #54
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    szelton wrote:
    Cały ten temat to raczej jakaś ściema, bo wątpie czy jakikolwiek ZE pozwoli włączyć do sieci "urządzenie prądotwórcze" zbudowane metodą kowalsko-garażową


    To już nawet nie chodzi o pozwolenie. To nie ma najmniejszego sensu ekonomicznego! Sprawność takiej pseudo-prądnicy jest mizerna, ustabilizowanie jej pracy w takich warunkach zawodne, a za pobór energii biernej, no i za paliwo, zapłacić będzie trzeba. Owszem, silniki asynchroniczne w charakterze źródła mocy czynnej stosuje się w małych elektrowniach wodnych, ale tam da się ustabilizować obroty w rozsądnym okresie czasu, no i przede wszystkim takie rozwiązanie było kiedyś najtańszym dostępnym, w czasach bez elektroniki, więc takie stosowano, bo woda napływała za darmo.
    Planowanie dzisiaj inwestycji na podobnym poziomie technicznym, to porażka, albo prowokacja.
  • #55
    marek_ka
    Level 26  
    szelton wrote:
    Cały ten temat to raczej jakaś ściema, bo wątpie czy jakikolwiek ZE pozwoli włączyć do sieci "urządzenie prądotwórcze" zbudowane metodą kowalsko-garażową


    Zdecydowana większość MEW i biogazowni działa właśnie z silnikami asynchronicznymi jako generatorami. ZE nie interesuje czym napędzasz generator. Co więcej jak silnik zwolni i generator przejdzie do pracy silnikowej to dla ZE czysty zysk.
    Jak chce się kupować drogie paliwo to nieopłacalne, ale jak się ma zbyteczny metan lub biogaz to już jest czysty zysk.
  • #56
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    marek_ka wrote:
    Co więcej jak silnik zwolni i generator przejdzie do pracy silnikowej

    Bo ja bym miał pytanie, czy są jakieś niekorzystne zjawiska mogą wystąpić przy ruszaniu silnika (prądnicy ) i wyłączaniu jej. Ponieważ kolega to tak prosto opisał chcę dopytać.
  • #57
    marek_ka
    Level 26  
    Na stronach poświęconych MEW jest całe mnóstwo informacji na ten temat.

    Problemy to są zupełnie gdzie indziej.
    ZE określa warunki przyłącza i należy je spełnić.

    Jak wprowadzi się silnik na obroty bliskie synchronicznych i wstępnie zsynchronizuje z siecią to praktycznie nie występują udary prądowe. Następnie należy zwiększyć obroty. Silnik pracujący jako prądnica skutecznie kontroluje silnik spalinowy przed wzrostem obrotów. Oczywiście mówimy tu o pracy na sieć.
    Natomiast problemy to są z utrzymaniem stabilnych obrotów silnika spalinowego. Szczególnie na paliwie o zmiennym składzie typu biogaz.
    Przecież nie robi się tego dla idei tylko dla kasy, a prądnica wirująca z prędkością 3000obr/min (czy też 1500 dla 4p) zamiast 3065 obr/min to konkretne wymierne straty.
  • #58
    Sprajcior
    Level 11  
    No właśnie.. nikt nie mówi, o zasilaniu dizla ropą ze stacji. Nie wiem skąd te skłonności do zakładania niekorzystnego scenariusza, a nawet jeśli chciałbym coś zrobić hobbystycznie, to co? Nie wszystko w życiu musi się opłacać, albo nie wszystko trzeba przeliczać na pieniądze.

    Koledzy, weźcie pod uwagę to, że w sytuacji, kiedy rozkręcam silnikiem spalinowy maszynę asynchroniczną (żeby nie podawać czy silnik czy prądnica) do prędkości obrotowej 1530 obr/min, to kręcę wirnikiem, ale nie ma wzbudzenia to i nie ma ani napięcia na zaciskach, ani prąd nie płynie, ani nic.. po prostu wirnik się kręci.. I dopiero wtedy, jest załączana prądnica do sieci. Dopiero wtedy dostaje wzbudzenie i wówczas zaczyna pracować jako prądnica. Bo z tego co piszecie, to analizujecie synchronizację, czy nie synchronizację, ale w ogóle nie ma czego synchronizować. Ani częstotliwości, ani zgodności wartości napięć, ani przesunięcia faz.. jedynie upewnić się, że kierunek obrotu jest właściwy.
  • #59
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    marek_ka wrote:
    Na stronach poświęconych MEW jest całe mnóstwo informacji na ten temat.

    Nie wiem co jest na stronach MEW natomiast wiem co się dzieje z asynchroniczną prądnicą podczas rozruchu i podczas zatrzymywania. A do czego kolego używa się układów tyrystorowych czy w starszych asynchronach układu kondensatorów ?
    Sprajcior wrote:
    ale nie ma wzbudzenia to i nie ma ani napięcia na zaciskach, ani prąd nie płynie, ani nic.. po prostu wirnik się kręci..

    I za każdym razem się wzbudzi .
    Sprajcior wrote:
    ale w ogóle nie ma czego synchronizować

    Sprajcior wrote:
    przesunięcia faz.. jedynie upewnić się, że kierunek obrotu jest właściwy.

    Czyli jak się kręci w drugą stronę to jest źle (a która to druga a która pierwsza strona) czy dobrze i czy mogę przyłączyć taką prądnicę do sieci .
  • #60
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Sprajcior wrote:

    Koledzy, weźcie pod uwagę to, że w sytuacji, kiedy rozkręcam silnikiem spalinowy maszynę asynchroniczną (żeby nie podawać czy silnik czy prądnica) do prędkości obrotowej 1530 obr/min, to kręcę wirnikiem, ale nie ma wzbudzenia to i nie ma ani napięcia na zaciskach, ani prąd nie płynie, ani nic.. po prostu wirnik się kręci.. I dopiero wtedy, jest załączana prądnica do sieci.


    Wariant najgorszy z możliwych. Napisałem już, że najpierw należy uruchomić silnik, a dopiero potem zwiększać jego obroty. Silnik podłączony do sieci!
    A synchronizację to se odłóż na półkę, synchronizacja następuje samoczynnie, gdyż maszyna ma wirnik klatkowy, dopasowujący swoje prądy w klatce do bieżącej prędkości obrotowej.