Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra H 2005/Z16XEP - Naprawa Opcom v 1.45, nie łączy się z ECU i CIM

11 Mar 2015 09:34 8979 1
  • Poziom 10  
    Sam sobie odpowiem na niektóre pytania:
    Cytat:
    Poprzedni właściciel auta dał mi nowo zakupiony zapasowy kluczyk który trzeba zaprogramować (car pass posiadam). Kupiłem sobie op-com china clone (taki sam koszt jak programowanie w ASO, a przy okazji od czasu do czasu zaczytam sobie błędy). Problem w tym, że op-com nie łączy się z silnikiem oraz immo przez co nie mogę go zaprogramować. Natomiast bez problemu łączy się REC (ustawiłem sobie komfortowe domykanie szyb) i UEC. Dzisiaj wieczorem rozbiorę go i zobaczę jak to wygląda w środku. W związku z tym, prosiłbym o podpowiedź który pin w wtyczce i przekaźnik odpowiada za łączenie się z immo.

    Immo chodzi na HS CAN pin 6 i 14 przekaźnik K8
    Poduszki , licznik i bcm itp. Na SW CAN pin 1 przekaźnik K6 - to can pojedynczy
    Klima chodzi na MS CAN pin 3 i 11 przekaźnik K7 - can średni
    Cytat:

    Gdyby przekaźnik okazał się uszkodzony, to czy mogę wylutować jakiś inny z tego op-coma i wlutować w miejsce tego uszkodzonego. Oczywiście stracę dostęp do innych modułów samochodu, ale to nie ważne, silnik i immo jest dla mnie najważniejsze. Może któryś z przekaźników służy do komunikacji z innymi samochodami bez can i jego mógłbym przełożyć?

    Z tego co wywnioskowałem, to przekaźniki K6, K7, K8 mogę wlutować i wlutować tam gdzie potrzebuję. Oczywiście magistrala CAN obsługiwana przez dany, wylutowany przekaźnik nie będzie działać. Może ktoś wie, czy z pozostałych 5 przekaźników mogę któryś wlutować i stracić np. obsługę aut bez CAN, przy czym zachowując pełną sprawność wszystkich magistrali CAN?
    Cytat:

    A może jednorazowo wlutować jakąś zworkę na przekaźniku aby połączyć się z immo i też będzie działać?

    Pewnie można by, ale istnieje ryzyko, że działające przekaźniki tak wysterują, że nałożą się razem ze zworą na tym samym wyjściu. Wtedy pewnie coś może się spalić.
    Cytat:
    PS. W jaki sposób najlepiej sprawdzić przekaźnik. Na których pinach/nogach przekaźnika zmierzyć rezystancję? Mierzyć na wyłączonym, czy włączonym interfejsie. Wydaje mi się, że mierzyć podczas próby łączenie, wtedy, gdy przekaźnik jest załączany, albo podać mu napięcie z jakiegoś zasilacza (ładowarka do komórki 5V 500 mA).

    Najłatwiej sprawdzić w następujący sposób. Rozebrać interfejs i podłączyć tylko do komputera, w programie op-com wywołać łączenie z danym modułem samochodu. W tym momencie odbędzie się sterowanie przekaźnikami, więc bierzemy miernik i mierzymy. Opiszę jeszcze nóżki przekaźnika. Dwie nogi od strony znacznika, odsunięte nieco od pozostałych to cewka. Przy odłączonym zasilaniu na cewce powinniśmy mieć jakiś skończony opór, co znaczy, że nie jest uszkodzona. Podczas testu na niej powinno pojawić się napięcie 4,5V. Dwie środkowe nogi z pozostałych sześciu, w stanie wyłączonym są zwarte z dwoma umiejscowionymi przy cewce. Podczas testu nastąpi rozwarcie i zwarcie z pozostałymi dwoma zewnętrznymi nogami.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    Naprawiłem kabelek i zaprogramowałem nowy kluczyk. Przy okazji spisałem sobie konfigurację CIM gdyby padł i była potrzebna jego wymiana. Udało się naprawić bez kupowania nowych przekaźników i czekania aż przyjdą :)

    Opis naprawy - wstępna analiza
    Rozebrałem obudowę i przemierzyłem multimetrem cewki, na wszystkich taki sam opór, bodajże 65Ω. Sprawdziłem zwarcia w stanie spoczynku przekaźników. Wśród trójki umieszczonych obok siebie przekaźników (odpowiedzialne za przełączanie magistral CAN) tylko na jednym obydwa tory były poprawnie zwarte. Na pozostałych dwóch tylko jeden tor - pierwszy sygnał, że coś jest nie tak.

    Podłączyłem kabelek do komputera i wybrałem łączenie się z modułem, który używa SW CAN. Sprawdziłem multimetrem który przełącznik zmienił stan (środkowe nogi zaczął zwierać do zewnętrznych). Okazało się, że to był ten jedyny który w stanie spoczynku zwierał dwie drogi. Po przełączeniu również zwierał dwie drogi, więc tutaj wszystko w porządku (faktycznie SW CAN bez problemu łączył mi się z autem). Następnie wybrałem połączenie przez MS CAN. W stanie spoczynku zwierała tylko jedna droga, i po przełączeniu też zwierało tylko jedną drogę - coś nie tak, ale się tym nie zajmowałem, ponieważ łączność poi MS CAN z autem również mi działała.

    Wymusiłem łączność za pomocą HS CAN (ten który mi nie działał a potrzebowałem do zaprogramowania immo). W stanie spoczynku zwierał jedną drogę i przełączył również tylko jedną. Wywnioskowałem, że przyczyną problemu może być brak przełączania drugiej drogi. Na początek pomyślałem, że przelatuję ten przekaźnik odpowiedzialny za MS CAN (do klimy nie planuję się łączyć, a reszta interesujących mnie modułów chodzi po SW i HS CAN). Jednak zrezygnowałem z przelutowywania przekaźnika z kilku powodów:
    * w MS CAN również jedna z dróg nie działa,
    * trochę żal mi było psuć SW CAN, więc jego przekaźnika nie ruszałem,
    * pozostałe przekaźniki wydawały się nie załączać podczas moich testów (czyli mógłbym je spokojnie użyć), ale wolałem nie ryzykować,
    * przekaźniki okazały się na tyle małe, że uznałem nie wystawiać na próbę mojego doświadczenia w lutowaniu (małe doświadczenia); dodatkowo nie posiadam odsysacza cyny, który byłby przydatny podczas tej operacji.

    Opis naprawy - pomysł i naprawa
    Zauważyłem, że jak w programie opcom wybiorę łączność z wybranym modułem samochodu to na początku przekaźniki są wysterowane w odpowiedni stan i w tym stanie zostają do odłączenia zasilania (wypięcie kabla USB i odłączenie od auta). Postanowiłem wrócić do pomysłu ze zworą (ale nie taką na stałe, ale dwoma kabelkami które będę zwierał w odpowiednim momencie). Przylutowałem dwa kabelki do nóżek które powinny być zwierane. Na końcu kabelków przylutowałem dwa sztywne druciki na które będę mógł założyć taką komputerową zworkę (pewnie zwykłe skręcenie kabelków w odpowiednim momencie też by pomogło). Uruchomiłem program, wybrałem komunikację po HS CAN i w momencie gdy usłyszałem dźwięk przekaźnika, to zwarłem kabelki (zwarcie drugiego niedziałającego toru) - interfejs przeżył, więc udałem się do auta. Tutaj dodam, że gdyby w stanie spoczynku ten tor był zwarty, to nie odważyłbym się tego wykonać, ponieważ nie wiem jak zachowałby się interfejs widząc zwarcie na tym torze w obie strony (czyli na raz tryb spoczynku i przełączenia).

    Podłączyłem w samochodzie, wybrałem odpowiedni moduł (immo) i wybrałem łączenie. W odpowiednim momencie zwarłem dolutowane kabelki i opcom bez problemu połączył się. Zanim przystąpiłem do programowania kluczyka to sprawdziłem jakość połączenia: odczytałem i skasowałem błędy, uruchomiłem jakieś testy wykonawcze. Wszystko wydawało się działać, więc zabrałem się z programowanie nowego kluczyka.

    To by było na tyle, na koniec porcja fotek:
    Astra H 2005/Z16XEP - Naprawa Opcom v 1.45, nie łączy się z ECU i CIM Astra H 2005/Z16XEP - Naprawa Opcom v 1.45, nie łączy się z ECU i CIM Astra H 2005/Z16XEP - Naprawa Opcom v 1.45, nie łączy się z ECU i CIM Astra H 2005/Z16XEP - Naprawa Opcom v 1.45, nie łączy się z ECU i CIM

    Astra H 2005/Z16XEP - Naprawa Opcom v 1.45, nie łączy się z ECU i CIM Astra H 2005/Z16XEP - Naprawa Opcom v 1.45, nie łączy się z ECU i CIM

    Tematu na razie nie zamykam, ponieważ pozostało kilka pytań na które odpowiedzi mogą się przydać mi i innym:
    * czy ktoś ma jakieś zastrzeżenia co do bezpieczeństwa mojej przeróbki (przy zachowaniu świadomości jej działania i zachowaniu ostrożności)?
    * czy faktycznie w przypadku używania tylko can pozostałe 5 przekaźników jest nieużywana i można je wylutować i użyć jako zapas dla przekaźników can - podczas moich operacji nie zauważyłem aby się załączały.

    Ja pewnie zostanę przy obecnej modyfikacji, ponieważ interfejsu nie będę używał. Ewentualnie raz na rok przejrzę błędy w aucie, albo gdy padnie mi CIM to zaprogramuje nowy. Ewentualnie komputerową zworkę zamienię na przełącznik jak jakiś znajdę.