Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mitsubishi carisma 1.9 - Silnik przestał dawać się gasić nawet po wyjęciu klucza

13 Mar 2015 13:25 1761 16
  • Poziom 7  
    Jedyna możliwość zgaszenia to uduszenie na wolnych obrotach na hamulcu ale nie chcę tak robić bo wiem że to szkodzi. Czy stało się coś poważnego? Jest to silnik diesel 1900 di-d
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 10  
    Mi to wygląda na chorobę szalonego diesla, turbina do wymiany a i raczej nie jeździj nim, bo zatrzesz silnik (o ile już go nie zatarłeś).
  • Poziom 7  
    zieja napisał:
    Mi to wygląda na chorobę szalonego diesla, turbina do wymiany a i raczej nie jeździj nim, bo zatrzesz silnik (o ile już go nie zatarłeś).


    Jestem kobietą.. Żadnych objawów uszkodzonej turbinki absolutnie nie zauważyłam. Wiem jak wygląda awaria turbiny bo przechodziłam to w mondeo poprzednim aucie

    Dodano po 4 [minuty]:

    Chociaż podpowiedzcie czy jechać z tym do mechanika czy elektromechanika?
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 10  
    Polina24 napisał:
    zieja napisał:
    Mi to wygląda na chorobę szalonego diesla, turbina do wymiany a i raczej nie jeździj nim, bo zatrzesz silnik (o ile już go nie zatarłeś).


    Jestem kobietą.. Żadnych objawów uszkodzonej turbinki absolutnie nie zauważyłam. Wiem jak wygląda awaria turbiny bo przechodziłam to w mondeo poprzednim aucie

    Dodano po 4 [minuty]:

    Chociaż podpowiedzcie czy jechać z tym do mechanika czy elektromechanika?

    Przepraszam z sprowadzenie Cie do poziomu mężczyzny ;) A powiedz jak w/g Ciebie się objawia awaria turbiny ? Objawy przez Ciebie są typowe dla turbiny, olej z turbiny idzie do silnika i albo trzeba zdusić silnik albo poczekać aż się olej wypali (przy okazji idzie dym z rury wydechowej). Niestety kończy się to w najlepszym wypadku tylko naprawą turbiny (u mnie musiałem wymieniać silnik). Drugi objaw jest taki że olej idzie do wydechu (ta opcja jest lepsza) bo objawia się dymem z wydechy i tylko naprawa turbiny. Polecam wybrać się do mechanika.
  • Poziom 7  
    W mondeo miałam drastyczny spadek mocy i dym z rury wydechowej. W carismie żadnego dymu nie ma, moc jaka była taka jest. Dziś rano było bardzo wilgotno i po odpaleniu z rury wydechowej przez około 1 minutę leciała delikatna przeźroczysta chmurka (chyba pary wodnej) potem już absolutnie żadnej pary ani dymu nie zaobserwowałam.
  • Moderator Samochody
    Jedź do elektronika, wygląda na to, że nie znika zasilanie sterownika po wyłączeniu kluczyka
  • Poziom 7  
    carrot napisał:
    Jedź do elektronika, wygląda na to, że nie znika zasilanie sterownika po wyłączeniu kluczyka


    Ok, bardzo dziękuję. A jeszcze jedno pytanie, orientujesz się może czy to będzie kosztowna naprawa?
  • Poziom 7  
    Ktoś w poście z dolnego linku proponował wyjęcie radia co niby by miało pomóc.. Czy to aby nie żart? Niestety radio ani drgnie nie mam bladego pojęcia jak się je wyjmuje chyba jest przytwierdzone jakoś od wewnątrz
  • Poziom 15  
    Czytaj uważnie w wątku tylko to, co może Ci pomóc w rozwiązaniu Twojego problemu:) Radio zostaw na miejscu. Jeśli nie masz objawów z silnika i rury wydechowej, to raczej skupiałbym się na elektronice, tak jak radził Moderator.
  • Poziom 17  
    A czy przypadkiem ostatnio nie wymieniałaś którejś żarówki stopu? To nie żart, może założyłaś jednowłóknową żarówkę, zamiast dwuwłóknowej. Jeżeli tak, objawy mogą być właśnie takie.

    Ps. Ewentualnie może być zwarcie pomiędzy włóknem stopu i pozycyjnym. Żeby to sprawdzić, wystarczy wyjąć żarówkę, a najlepiej obie i sprawdzić czy nadal nie da się zgasić auta.
  • Admin grupy Samochody
    Jedź do elektromechanika niech sprawdzi elektrozawór gaszenia na pompie wtryskowej.Dostęp ciężki trochę do niego.Można zamontować taki bez immobilaizera.
    A Panowie niech przestaną pisać głupoty.
  • Poziom 22  
    T5 napisał:
    Jedź do elektromechanika niech sprawdzi elektrozawór gaszenia na pompie wtryskowej.
    W DiD gaszenie realizowane jest za pomoca klapy gaszacej przy kolektorze dolotowym, możliwości jest kilka:
    uszkodzona klapa gasząca
    nieszczelność w układzie Vacum
    padnięty zaworek sterujący gaszeniem
    problem w sterowaniu zaworka
  • Poziom 7  
    Byłam u elektryka. Też najpierw stawiał na jakiś zawór ale okazało się że oprócz alarmu mam wmontowane urządzenie o którym nie miałam pojęcia. I to było przyczyną. Jest to odpalanie na pilota.Elektryk to odłączył i niby jest wszystko ok.. To znaczy było jak odbierałam, bo teraz nie chce mi się uzbroić alarm i nie mogę zamknąć z pilota a także nie działa centralny zamek gdy próbuję zamknąć z kluczyka. Musiałam wszystko pozamykać ręcznie. Jutro jadę na poprawkę.

    Nie przyszło mi do głowy żeby silnik zostawić włączony na wolnych obrotach (dusiłam go wiec po przyjechaniu na miejsce), Elektryk mi pokazał że po kilku minutach gaśnie sam co ma przedłużyć życie turbinie niby fajny gadget ale poprzedni właściciel nic mi o tym nie mówił ani też nie dał od tego żadnego pilota, fakt faktem że to urządzenie się uszkodziło. Z dwojga złego.. wstyd się przyznać.. dowiedziałam się dopiero dzisiaj że turbinę trzeba chłodzić i nie wyłączać silnika od razu po zatrzymaniu
  • Moderator Samochody
    Turbotimer, bo tak się to urządzenie nazywa, to fajna sprawa, ale w doładowanych silnikach benzynowych, w których turbosprężarka osiąga dużo wyższe temperatury.
    W dieslu, jeżdżąc po mieście jest to bez sensu, natomiast gdy jedziesz autostradą dłuższy czas i zjeżdżasz np na stację lub mop, to nie gaś silnika przez ok minutę, niech turbina się schłodzi
  • Poziom 7  
    Witam, jest już wszystko w porząsiu,temat można zamknąć. Pozdrowienia