Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

mitsubishi carisma 1.9 - Silnik przestał dawać się gasić nawet po wyjęciu klucza

Polina24 13 Mar 2015 13:25 1893 16
  • #1
    Polina24
    Level 8  
    Jedyna możliwość zgaszenia to uduszenie na wolnych obrotach na hamulcu ale nie chcę tak robić bo wiem że to szkodzi. Czy stało się coś poważnego? Jest to silnik diesel 1900 di-d
  • #2
    zieja
    Level 11  
    Mi to wygląda na chorobę szalonego diesla, turbina do wymiany a i raczej nie jeździj nim, bo zatrzesz silnik (o ile już go nie zatarłeś).
  • #3
    Polina24
    Level 8  
    zieja wrote:
    Mi to wygląda na chorobę szalonego diesla, turbina do wymiany a i raczej nie jeździj nim, bo zatrzesz silnik (o ile już go nie zatarłeś).


    Jestem kobietą.. Żadnych objawów uszkodzonej turbinki absolutnie nie zauważyłam. Wiem jak wygląda awaria turbiny bo przechodziłam to w mondeo poprzednim aucie

    Dodano po 4 [minuty]:

    Chociaż podpowiedzcie czy jechać z tym do mechanika czy elektromechanika?
  • #4
    zieja
    Level 11  
    Polina24 wrote:
    zieja wrote:
    Mi to wygląda na chorobę szalonego diesla, turbina do wymiany a i raczej nie jeździj nim, bo zatrzesz silnik (o ile już go nie zatarłeś).


    Jestem kobietą.. Żadnych objawów uszkodzonej turbinki absolutnie nie zauważyłam. Wiem jak wygląda awaria turbiny bo przechodziłam to w mondeo poprzednim aucie

    Dodano po 4 [minuty]:

    Chociaż podpowiedzcie czy jechać z tym do mechanika czy elektromechanika?

    Przepraszam z sprowadzenie Cie do poziomu mężczyzny ;) A powiedz jak w/g Ciebie się objawia awaria turbiny ? Objawy przez Ciebie są typowe dla turbiny, olej z turbiny idzie do silnika i albo trzeba zdusić silnik albo poczekać aż się olej wypali (przy okazji idzie dym z rury wydechowej). Niestety kończy się to w najlepszym wypadku tylko naprawą turbiny (u mnie musiałem wymieniać silnik). Drugi objaw jest taki że olej idzie do wydechu (ta opcja jest lepsza) bo objawia się dymem z wydechy i tylko naprawa turbiny. Polecam wybrać się do mechanika.
  • #5
    Polina24
    Level 8  
    W mondeo miałam drastyczny spadek mocy i dym z rury wydechowej. W carismie żadnego dymu nie ma, moc jaka była taka jest. Dziś rano było bardzo wilgotno i po odpaleniu z rury wydechowej przez około 1 minutę leciała delikatna przeźroczysta chmurka (chyba pary wodnej) potem już absolutnie żadnej pary ani dymu nie zaobserwowałam.
  • #6
    carrot
    Moderator of Cars
    Jedź do elektronika, wygląda na to, że nie znika zasilanie sterownika po wyłączeniu kluczyka
  • #7
    Polina24
    Level 8  
    carrot wrote:
    Jedź do elektronika, wygląda na to, że nie znika zasilanie sterownika po wyłączeniu kluczyka


    Ok, bardzo dziękuję. A jeszcze jedno pytanie, orientujesz się może czy to będzie kosztowna naprawa?
  • #9
    Polina24
    Level 8  
    Ktoś w poście z dolnego linku proponował wyjęcie radia co niby by miało pomóc.. Czy to aby nie żart? Niestety radio ani drgnie nie mam bladego pojęcia jak się je wyjmuje chyba jest przytwierdzone jakoś od wewnątrz
  • #10
    Mer_86
    Level 16  
    Czytaj uważnie w wątku tylko to, co może Ci pomóc w rozwiązaniu Twojego problemu:) Radio zostaw na miejscu. Jeśli nie masz objawów z silnika i rury wydechowej, to raczej skupiałbym się na elektronice, tak jak radził Moderator.
  • #11
    wozniak.j
    Level 17  
    A czy przypadkiem ostatnio nie wymieniałaś którejś żarówki stopu? To nie żart, może założyłaś jednowłóknową żarówkę, zamiast dwuwłóknowej. Jeżeli tak, objawy mogą być właśnie takie.

    Ps. Ewentualnie może być zwarcie pomiędzy włóknem stopu i pozycyjnym. Żeby to sprawdzić, wystarczy wyjąć żarówkę, a najlepiej obie i sprawdzić czy nadal nie da się zgasić auta.
  • #12
    T5
    Admin of Cars group
    Jedź do elektromechanika niech sprawdzi elektrozawór gaszenia na pompie wtryskowej.Dostęp ciężki trochę do niego.Można zamontować taki bez immobilaizera.
    A Panowie niech przestaną pisać głupoty.
  • #13
    kortyleski
    Level 43  
    T5 o żarówkach to nie głupota... Ale generalnie każdy warsztat powinien pomóc.
  • #14
    robert_d_g
    Level 23  
    T5 wrote:
    Jedź do elektromechanika niech sprawdzi elektrozawór gaszenia na pompie wtryskowej.
    W DiD gaszenie realizowane jest za pomoca klapy gaszacej przy kolektorze dolotowym, możliwości jest kilka:
    uszkodzona klapa gasząca
    nieszczelność w układzie Vacum
    padnięty zaworek sterujący gaszeniem
    problem w sterowaniu zaworka
  • #15
    Polina24
    Level 8  
    Byłam u elektryka. Też najpierw stawiał na jakiś zawór ale okazało się że oprócz alarmu mam wmontowane urządzenie o którym nie miałam pojęcia. I to było przyczyną. Jest to odpalanie na pilota.Elektryk to odłączył i niby jest wszystko ok.. To znaczy było jak odbierałam, bo teraz nie chce mi się uzbroić alarm i nie mogę zamknąć z pilota a także nie działa centralny zamek gdy próbuję zamknąć z kluczyka. Musiałam wszystko pozamykać ręcznie. Jutro jadę na poprawkę.

    Nie przyszło mi do głowy żeby silnik zostawić włączony na wolnych obrotach (dusiłam go wiec po przyjechaniu na miejsce), Elektryk mi pokazał że po kilku minutach gaśnie sam co ma przedłużyć życie turbinie niby fajny gadget ale poprzedni właściciel nic mi o tym nie mówił ani też nie dał od tego żadnego pilota, fakt faktem że to urządzenie się uszkodziło. Z dwojga złego.. wstyd się przyznać.. dowiedziałam się dopiero dzisiaj że turbinę trzeba chłodzić i nie wyłączać silnika od razu po zatrzymaniu
  • #16
    carrot
    Moderator of Cars
    Turbotimer, bo tak się to urządzenie nazywa, to fajna sprawa, ale w doładowanych silnikach benzynowych, w których turbosprężarka osiąga dużo wyższe temperatury.
    W dieslu, jeżdżąc po mieście jest to bez sensu, natomiast gdy jedziesz autostradą dłuższy czas i zjeżdżasz np na stację lub mop, to nie gaś silnika przez ok minutę, niech turbina się schłodzi
  • #17
    Polina24
    Level 8  
    Witam, jest już wszystko w porząsiu,temat można zamknąć. Pozdrowienia