Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jaki piec kupić do co do mieszkania 72 m2

marcin198215 13 Mar 2015 18:44 3645 18
  • #1 13 Mar 2015 18:44
    marcin198215
    Poziom 6  

    Witam !!!
    Mam problem może ktoś mi doradzić jaki piec kupić do co na 72 m 2 i bojler 100 l.
    Pomóżcie mi bo jestem w kropce :(
    Chciałem kupić piec zasypowy 12 KW ale kolega mi odradzał bo mówił że zasypowe piece się nie sprawdzają w takich małych mieszkaniach i pochłaniają dużo opału radził mi piec zwykły w piecu palił bym drzewem na rozpałkę i węglem "orzech".Mieszkanie jest ocieplone okna wymienione i najważniejsza rzecz piec będzie w kuchni.

    0 18
  • #2 13 Mar 2015 20:30
    Magister_123
    Poziom 33  

    Licząc z zapasem 70W/m² x 72m² = 5,04kW <- Tyle energii będzie potrzebowało Twoje mieszkanie przy -20°C! Więc kocioł o mocy którą zaproponowałeś jest ponad dwa razy za duży.
    Kotły zasypowe mają wadę: głośno pracują. Dla tego montaż takiego kotła w kuchni nie będzie dobrym rozwiązaniem.
    Poczytaj o piecokuchni.
    Nie możesz założyć kotła gazowego? W eksploatacji będzie tańszy jak kocioł na paliwo stałe tym bardziej że mieszkanie ocieplone i okna wymienione. Będzie czysto a sterowaniem ogrzewania zajmie się programator.

    0
  • #3 13 Mar 2015 22:19
    yarecki16
    Poziom 17  

    marcin198215 napisał:
    mówił że zasypowe piece się nie sprawdzają w takich małych mieszkaniach i pochłaniają dużo opału radził mi piec zwykły
    Czym się różni zwykły piec od pieca zasypowego? Bo właśnie kocioł zasypowy to jest moim zdaniem ''zwykły piec''. Z tego powodu nie rozumiem dorady kolegi że zasypowy piec się nie sprawdzi i trzeba kupić zwykły, co to jest wg niego zwykły.

    0
  • #4 13 Mar 2015 22:25
    Jamesbond664478
    Poziom 19  

    To zależy jaką masz instalację. Grawitacyjną czy pompową. Przy grawitacyjnej tylko na paliwo stałe. Są dostępne małe piecyki. Tak jak kolega wyżej obliczył wychodzi ok. 6 kW. Polecam zobaczyć kocioł Opal basic o mocy 6-8 kW, oraz kocioł Ogniwo S7WC - 8. Jeśli zdecydujesz się na kocioł na paliwo stałe to dla pewności założyć miarkownik ciągu, aby nie zagotowywać wody w kotle

    0
  • #5 14 Mar 2015 09:42
    marcin198215
    Poziom 6  

    Odpowiadam Panu yarecki 16. Podstawowa różnica między piecami to jest ich cena dlaczego mam wyrzucić około 600 zł na piec zasypowy jak będę w nim palił jak w zwykłym tzn. bez dmuchaw i itd. to trochę marnowanie kasy czyż nie.

    Dodano po 8 [minuty]:

    @yarecki16 @Magister_123 dziękuje za zainteresowaniem się mojej sprawy. Gazowe ogrzewanie odpada ponieważ nie ma przyłączenia do gazu. A pytam się o te piece bo mam jeszcze kaflowe które się rozlatują pomału i brak ciepłej wody a więc czas na zmianę i przestawienie takich piecyków trochę kosztuje.A to prawda że te zasypowe pochłaniają dużo opału czy to jest kwestia umiejętności palenia ?

    Dodano po 30 [minuty]:

    @Jamesbond664478 Instalacje będzie pompowa

    0
  • #6 14 Mar 2015 10:35
    sp3ots
    Poziom 36  

    Witam !

    Magister_123 napisał:
    Licząc z zapasem 70W/m² x 72m² = 5,04kW <- Tyle energii będzie potrzebowało Twoje mieszkanie przy -20°C! Więc kocioł o mocy którą zaproponowałeś jest ponad dwa razy za duży.


    A ile mocy potrzeba do ogrzania bojlera ( 100L) który jest w tej instalacji ?

    0
  • #8 14 Mar 2015 11:01
    marcin198215
    Poziom 6  

    @Jamesbond664478 Właśnie patrzyłem na te piece to są zwykłe bez dmuchawy itd. ?

    0
  • #9 14 Mar 2015 15:26
    Jamesbond664478
    Poziom 19  

    Dmuchawę można zamontować, bo o ile się nie mylę to te kotły mają możliwość zamontowania do nich dmuchaw

    0
  • #10 14 Mar 2015 16:11
    Magister_123
    Poziom 33  

    sp3ots napisał:
    Witam !
    Magister_123 napisał:
    Licząc z zapasem 70W/m² x 72m² = 5,04kW <- Tyle energii będzie potrzebowało Twoje mieszkanie przy -20°C! Więc kocioł o mocy którą zaproponowałeś jest ponad dwa razy za duży.


    A ile mocy potrzeba do ogrzania bojlera ( 100L) który jest w tej instalacji ?


    Jest to zależne od mocy wężownicy w bojlerze. Biorąc pierwszą lepszą ofertę z allegro dla zasobnika 100l z podwójną wężownicą to przy parametrze 80/15/45°C ma on 10kW. Ale nie można brać tego parametru na poważnie. Nikt nie będzie grzał wody w c.o. do 80°C żeby uzyskać maksymalną wydajność wężownicy. Dla tego moc jest dużo niższa.
    Trzeba wziąć poprawkę na to że lokal potrzebuje 5kW przy -20°C ale gdy mamy 0°C to zapotrzebowanie spada o około 50% czyli mamy 2,5kW nadwyżki którą można ogrzać bojler. Druga poprawka: c.w.u nie jest użytkowane cały czas i nie trzeba grzać na pełnej mocy kotła żeby uzyskać ciepłą wodę.
    Celował bym w kocioł nie większy jak 7-8kW.
    Poczytaj o rozpalaniu od góry.

    0
  • #11 14 Mar 2015 16:28
    yarecki16
    Poziom 17  

    Do podgrzania wody w bojlerze nie trzeba żadnej mocy. Trzeba energię. Podgrzanie 100 litrów wody o 50 stopni wymaga dostarczenia chyba 5 kWh. Możemy grzać godzinę mocą 5 kW, albo możemy grzać 10 godzin mocą 0.5 kW. Tak jak poprzednik pisze CWU nie jest użytkowane cały czas i nie trzeba grzać maksymalną mocą. Nawet gdyby był mróz -20 stopni i kocioł nie dałby rady nagrzać bojlera bo byłby duży pobór ciepła na grzejniki to można zamknąć obieg bojlera i nagrzać go grzałką elektryczną w razie potrzeby.

    Dmuchawę i sterownik można zamontować do prawie każdego kotła. Tak samo z kotła posiadającego sterownik i dmuchawę można ją wyrzucić i podłączyć mechaniczny lub elektroniczny ( podpięty pod sterownik) miarkownik ciągu.

    Te kotły wymienione przez Jamesbonda664478 nie mają dmuchawy i sterownika. Można a nawet bym powiedział trzeba dokupić do nich miarkownik ciągu. Kosztuje od 70 do 120 zł w zależności od firmy i miejsca zakupu. Miarkownik to taki mechaniczny sterownik kotła - automatycznie przymyka i otwiera klapkę w drzwiczkach przy wzroście/spadku temperatury. Kupując kocioł musisz popatrzeć czy ma on króciec do podłączenia miarkownika. Dobrze by było żeby kocioł miał doprowadzenie powietrza wtórnego w drzwiczkach zasypowych - przydatna rzecz przy paleniu od góry. Tak jak mówi poprzednik poczytaj o rozpalaniu od góry, i o doborze kotła, co powinien zawierać dobry kocioł np na stronie czysteogrzewanie.pl
    Poczytaj tam dobrze o rodzajach kotłów - generalnie są górnego spalania, dolnego spalania oraz konstrukcje górno-dolne (zwane uniwersalnymi). Tych górno-dolnych trzeba się szczególnie wystrzegać bo ani to dolny ani górny. http://czysteogrzewanie.pl/warsztat/rodzaje-kotlow-weglowych/

    Jaki masz budżet na kocioł? Rozumiem że jak masz piece kaflowe to nie masz instalacji CO i dochodzi Ci jeszcze koszt rur, grzejników, złączek, pompki i innych niezbędnych rzeczy.

    0
  • #12 15 Mar 2015 09:18
    marcin198215
    Poziom 6  

    @yarecki16 tak ma Pan racje nie mam nic z centralnego ogrzewania a więc zaczynam od zera a na piec liczyłem jakieś 2500 tysiąca :)

    Dodano po 34 [minuty]:

    Głównie chodzi o to że w piecach kaflowych pale dwie trzy godziny czekam zakręcam i ciepło no jakieś 25 stopni i spale tone węgla i 5 m drzewa przez cały sezon grzewczy i chciałbym taki efekt mieć w centralnym albo podobny a im więcej czytam tym większy jest mętlik w głowie.Chciałbym się dowiedzieć tak plus minus ile by spalały te piece przez sezon grzewczy ? Biorąc pod uwagę że zima będzie normalna a nie tylko oznaki zimy :)

    0
  • #13 15 Mar 2015 10:24
    harnasx
    Poziom 22  

    Niech się wypowie ktoś kto posiada węglowy piec CO zamontowany w KUCHNI

    Posiadam takie zasypowe coś w kotłowni ("całodobowy -palony od góry z cudami komputerami dmuchawami) i jakoś cieżko mi sobie wyobrazić obsługe tego w kuchni ( popiół, kurz, pył, dym - raz na jakiś czas "wystrzał" po uruchomieniu dmuchawy)
    Miałem wcześniej piec kaflowy w kuchni (zupełnie inna sprawa)- naprawdę nie widze tego rozwiązania.

    Z przepisami tez chyba nie tego - ale to inna sprawa

    0
  • #14 15 Mar 2015 10:53
    Jamesbond664478
    Poziom 19  

    Jeśli chodzi o ogrzewanie piecami kaflowymi, a centralnym ogrzewaniem to jest nieporównanie. Od pieców kaflowych nie uzyskasz takiego ciepła jak z grzejników. Na nich będziesz miał większe straty na opale, niż przy centralnym. Z centralnym będzie Ci się szybciej rozprowadzać ciepło

    0
  • #15 15 Mar 2015 16:24
    Ptak3124
    Poziom 24  

    Ja bym polecił coś takiego:

    http://www.polmark.com.pl/red_compact_kociol_na_pellet

    Może ktoś powie, że kocioł nie jest tani, a pelet drogi.
    Ale są i zalety. We wspomnianym kotle jest wbudowany układ hydrauliczny razem z wymiennikiem cwu.
    Do kotła podłączamy kaloryfery (pompa jest wbudowana w kocioł) i rurkę do kranu z ciepłą wodą.

    Pelet pakowany jest w workach i łatwy do transportu. Opał nie brudzi, popiół z tony peletu zajmuje 20 litrów i można wysypać na trawnik.
    Kocioł sam się gasi, rozpala i reguluje moc. Nie dymi i pracuje cicho. Same użytkowanie kotła to dosypywanie peletu i co jakiś czas trzeba wybrać popiół.

    0
  • #16 15 Mar 2015 17:58
    yarecki16
    Poziom 17  

    harnasx napisał:
    Posiadam takie zasypowe coś w kotłowni ("całodobowy -palony od góry z cudami komputerami dmuchawami) i jakoś cieżko mi sobie wyobrazić obsługe tego w kuchni ( popiół, kurz, pył, dym - raz na jakiś czas "wystrzał" po uruchomieniu dmuchawy)
    Autor chciał kocioł bez dmuchawy i sterownika. Polecano mu kotły z miarkownikiem ciągu. Taki kocioł praktycznie nie hałasuje.

    harnasx napisał:
    cieżko mi sobie wyobrazić obsługe tego w kuchni ( popiół, kurz, pył, dym - raz na jakiś czas "wystrzał" po uruchomieniu dmuchawy)
    Wystrzałów po uruchomieniu dmuchawy nie będzie bo będzie kocioł z miarkownikiem. Czy u Ciebie kocioł kaflowy nie wytwarzał popiołu, kurzu i dymu? Nie miałem i nie paliłem nigdy w kaflowym ale nie wydaje mi się żeby był on bardziej ''czysty'' od kotla CO węglowego.

    0
  • #17 15 Mar 2015 18:33
    Ptak3124
    Poziom 24  

    Dziadek palił w piecu kaflowym tak, że rozpalał rano (gazetka, drewienko, wegielek), jak już żar prawie dogasał, a kafle były dość ciepłe, to zamykał drzwiczki i ciepło się trzymało do następnego dnia... Palenisko pieca kaflowego nie było otwierane, by dorzucić opału! Więc się nie kurzyło do pomieszczenia.

    W kotle zasypowym żaru musi być dużo i trzeba dorzucić co kilka godzin, bo to nie urządzenie akumulacyjne jak piec kaflowy. Każdorazowe otwarcie drzwiczek kotła wiąże się z kopceniem do pomieszczenia. Rusztowanie, wybieranie gorącego popiołu i reszta brudnych czynności w KUCHNI!!!
    Żona musi być bardzo wyrozumiała!

    Proponuje też rozważyć taki oto wymysł w postaci "kozy", takiego wolnostojącago piecyka też z podajnikiem na pelet, ale z płaszczem wodnym.

    Trzeba wykonać instalacje i zasobnik cwu, ale sam piecyk działa automatycznie. Może sobie stać w pokoju i przez szybę domownicy mogą cieszyć się blaskiem ognia, dodatkowo kaloryfery ogrzeją całe mieszkanie.
    W porównaniu z typowym kotłem na pelet, piecyk taki wymaga trochę więcej uwagi (mały zasobnik na opał i niewiele miejsca na popiół).

    Odradzam kocioł w stylu "kopciuch" w kuchni !!!

    0
  • #18 16 Mar 2015 18:26
    yarecki16
    Poziom 17  

    Ptak3124 napisał:
    Ja bym polecił coś takiego:

    http://www.polmark.com.pl/red_compact_kociol_na_pellet

    Może ktoś powie, że kocioł nie jest tani, a pelet drogi.
    Ale są i zalety. We wspomnianym kotle jest wbudowany układ hydrauliczny razem z wymiennikiem cwu.
    Do kotła podłączamy kaloryfery (pompa jest wbudowana w kocioł) i rurkę do kranu z ciepłą wodą.

    Pelet pakowany jest w workach i łatwy do transportu. Opał nie brudzi, popiół z tony peletu zajmuje 20 litrów i można wysypać na trawnik.
    Kocioł sam się gasi, rozpala i reguluje moc. Nie dymi i pracuje cicho. Same użytkowanie kotła to dosypywanie peletu i co jakiś czas trzeba wybrać popiół.

    Bardzo ciekawy kocioł, dosyć zgrabny i kompaktowy, dodatkowo pompa i naczynie zabudowane. Wszystko fajnie tylko cena ponad 10 tys. znacząco przekracza budżet autora.

    Trzeba jednak przyznać że taki kocioł to idealne rozwiązanie do małych mieszkań i domów. Modulacja mocy i zapalarka. Pelet ma tę przewagę nad węglem że można zatrzymać jego spalanie i rozpocząć na nowo, a węgiel nie ma takiej możliwości. Znajomy kiedyś palił peletem w kotle na ekogroszek i był bardzo zadowolony - zero spieków, większa czystość w kotłowni oraz dużo mniej popiołu. Kosztowo pelet wychodził mu niewiele więcej od ekogroszku.

    Kocioł taki pracuje w instalacji zamkniętej - mniejsza korozja rur, grzejników. Nie trzeba podłączać naczynia otwartego w najwyższym punkcie instalacji co czasami może być problemem.

    Gdybym ja był na miejscu autora tematu to w jego sytuacji postawiłbym na taki kompaktowy kocioł na pelet. Ludzie zakladają kominki po 10-15 tyś i palą w nich 4 razy w roku zamiast dopłacić do komfortu i wygody głównego źródła ciepła.

    0
  • #19 16 Mar 2015 20:43
    Ptak3124
    Poziom 24  

    Co tyczy się peletu...
    Można też kupić zwykły kocioł stałopalny (2500pln), palnik na pelet z podajnikiem (4000pln), zbiornik na pelet we własnym zakresie, zbiornik cwu (800pln). Armatura hydrauliczna (pompy, zawory, naczynie przelewowe) to koszt ok. 1200pln.
    Czyli do wyjścia na grzejniki mamy 8500pln. Mamy trochę oszczędności, ale "rurkomania" na ścianach zostaje, czyli estetyki nie będzie, szczególnie w małych pomieszczeniach. Nie liczę długich godzin własnej pracy.
    Fakt jednak jest jeden poważny. Palnik na pelet można dokupić później i rozłożyć w czasie inwestycje tym czasem paląc w kotle np. węglem.

    Katły Red Compact znam. Użytkownicy chwalą urządzenie. Co do części eksploatacyjnych, to co kilka sezonów trzeba wymienić zapalarke. Przy spalaniu gorszych jakościowo paliw co kilka lat może wystąpić uszkodzenie "rusztu" paleniska.

    0