logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Auto do 8 tys. zł z ocynkiem, benzyna, LPG: Audi A4, VW Passat, Skoda Octavia

14 Mar 2015 18:49 34821 33
REKLAMA
  • #1 14529378
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #2 14529441
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 14529823
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 14529983
    web69
    Poziom 33  
    Nie ma to jak porady przez internet jak kupować samochód... Jesteś mechanikiem i pytasz jaki kupić? Kup lancię lybrę.
  • REKLAMA
  • #5 14530114
    mirek791
    Poziom 14  
    Ocynk to nie wszystko, ważniejsza jest mechanika moim zdaniem
    Pozdr

    Dodano po 45 [sekundy]:

    Ocynk to nie wszystko, ważniejsza jest mechanika moim zdaniem
    Pozdr
  • #6 14530126
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Weź czerwony, czerwone są szybsze.

    Wszystkie Fiaty od Cinquecento począwszy są ocynkowane. Dziwne doprawdy kryterium. Trabant nie zardzewieje bo nie może, podobnie jak Renault Espace pierwszej generacji.
  • #7 14530151
    mirek791
    Poziom 14  
    Kup passeratti ja mam takie, nie rdzewieje

    Dodano po 1 [minuty]:

    Ale sypie się co innego

    Dodano po 1 [minuty]:

    Ale sypie się co innego
  • #8 14530168
    psilos1
    Poziom 32  
    wichurewicz napisał:

    Dziwne doprawdy kryterium.

    Nie widzę w tym nic dziwnego...co ma kupic zgniłą pięcioletnią mazdę 6 czy jakiegoś civica ktory trzyma się "na farbie"....sam jeżdzę piętnastoletnim golfem czworeczką bez śladu rdzy-auto moze nie wyszukane ale nie gnije...
  • #9 14530202
    mirek791
    Poziom 14  
    Mozemi masz rację, ja tez kupiłem vw bo ładnie wyglądał w komisie,ale mechanika jest kosztowniejsza od blacharki
  • #10 14530272
    psilos1
    Poziom 32  
    mirek791 napisał:
    Mozemi masz rację, ja tez kupiłem vw bo ładnie wyglądał w komisie,ale mechanika jest kosztowniejsza od blacharki

    Kluczowym problemem jest "w komisie"...mam na stanie trzy VW -Firmowy Cadddy-lak w TDI prawie pół miliona na budziku jak dotychczas śmiga na 5w30 praktycznie bezawaryjnie."od święta"Tiguan 1.4 TSI 140hp -praktycznie nowy 23 tys km jak dotychczas bez problemów...no i do codziennego poruszania sie "czworeczka" w benzyniaku 1.6 8v która ma prawie 250 tys przebiegu i nie bierze oleju(ubytek 2-3 mm na bagnecie od wymiany do wymiany co 15tys km nie mozna nazwać "braniem oleju").Wszystkie trzy są u mnie od nowości-zadbane,"nie kręcone"przez złodziei z komisów, serwisowane na najlepszych dostępnych częściach i olejach.
  • REKLAMA
  • #11 14530292
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 14530552
    wichurewicz
    Poziom 25  
    To fakt, taki VW Passat B6 to i ocynkowany i niemiecki a rdzewieje i psuje się na potęgę. No ale nie o tego typu autach rozmawiamy do kwoty 8 tysięcy.

    Skończy się to jakąś "okazją" typu A4 z dychawicznym i paliwożernym 1.6 + LPG, ale co kto lubi.
  • #13 14530573
    ladamaniac
    Poziom 40  
    Ta ochrona antykorozyjna w Audi jest przereklamowana. Moja B3 ma dopiero 26 lat i zaczynają pojawiać się pierwsze punkciki korozji.
    Tak na poważnie to A4 B5 jest dużo gorzej zabezpieczona antykorozyjnie, drogie zawieszenie, podobnie Passat. Zostaje Skoda.
    Albo B4...
  • #14 14530629
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Za 8 tysięcy nie kupi żadnego z w.wym samochodów w zadowalającym stanie. Co najwyżej najsłabsze i najgorsze 1.6 na niemieckich tablicach. A 1.6, nawet w wersji 102KM nie jedzie - tylko się toczy. O 2 litrowych, czy 1.8 za takie pieniądze można pomarzyć.
  • REKLAMA
  • #15 14531138
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    robokop napisał:
    Za 8 tysięcy nie kupi żadnego z w.wym samochodów w zadowalającym stanie. Co najwyżej najsłabsze i najgorsze 1.6 na niemieckich tablicach

    Dokładnie , wiec radze szukać z: peugeot 406, citroen xantia, lancia lybra ( tu już gorzej z blacha, ale jak jest z ciepłego kraju będzie bez rdzy) renault ( megane. scenic)
  • #16 14531588
    ss1895
    Poziom 11  
    Jeśli założyciel tematu nie chce audi 80 to nie wiem naprawdę co może być lepszego pod względem odporności na korozję.
  • #17 14531670
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 14533164
    mirek791
    Poziom 14  
    Mercedes? Rudoodporny
  • #19 14533494
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 14534074
    strucel
    Poziom 35  
    Też mi się wydaje że 8tys to za mało na coś w przyzwoitym stanie .
    Jak coś nierdzewiejące z "przewaga dzięki technice" to może A2 - auto oszczędne z reguły dobrze wyposażone ale trochę mniejsze od tych co zaproponowałeś.
  • #21 14534376
    Mer_86
    Poziom 16  
    W kwestii ceny macie rację, do 8 tys. ciężko będzie znaleźć zadbany egzemplarz z silnikiem 1.8 lub mocniejszy. Bardziej celowałbym w wyśmiewany w poprzednich postach 1.6, w A4 B5 albo Passacie, do LPG 8-zaworowy. Fakt, schodzi na setkę 8-10 litrów, osiągi są niespecjalne, ale po wypowiedziach poprzedników przypomina mi się scena z Testosteronu "Na co wam te silniki, skoro po mieście i tak można jeździć 50 km/h":)
    Sam czymś takim jeżdżę na co dzień, połowa w mieście, połowa w trasie. Przebieg 270 tys. km i bez problemu silnik zrobi następne kilometry. Banalnie prosty w naprawie i dla tych co nie potrzebują wgniatania w fotel podczas wyprzedzania zza zderzaka ciężarówki w zupełności wystarczy:)

    Z tym przechwalonym ocynkiem na Audi, czy innych, też bym nie przesadzał, bo jeśli auto nie było nigdy bite i po kowalsku naprawiane, to rdzy się na nich nie znajdzie.

    Jak autor posta potrzebuje wygody i ma cierpliwość w poszukiwaniu usterek w elektryce, to może się pokusić o zakup jakiegoś wypasionego Francuza w tej cenie.
  • #22 14536202
    nioop

    Specjalista AGD
    mirek791 napisał:
    ...ale mechanika jest kosztowniejsza od blacharki


    Od kiedy ?
    W Audi za naprawę blacharską zapłacisz średnio 1500zł a za wymiane kompletnego silnika (z ceną silnika) 800-1000zł

    Ja osobiście celował bym w Audi A4 z silnikiem 1.6, może nie jest demonem szybkości ale za to jest diametralna różnica kosztów utrzymania w stosunku do 1.8 w tym modelu..


    Teoretycznie 300tys km nie powinno przekreślać auta, bo np 1.6 Audi to spokojnie połowa jego życia.. Z tym, że auta te mają już swoje lata i szczerze mówiąc to, że mają na liczniku tyle nie oznacza, że nie mają dwa razy więcej..
    Dodatkowo znaleść bezwypadkowe graniczy z cudem..
    Mimo wszystko jeżeli poświęcisz troche czasu to uda się jeszcze upolować "perełkę" w tych pieniądzach..

    robokop napisał:
    Za 8 tysięcy nie kupi żadnego z w.wym samochodów w zadowalającym stanie.


    strucel napisał:
    Też mi się wydaje że 8tys to za mało na coś w przyzwoitym stanie


    To ile kosztuje 20letnie A4 z silnikiem 1.8 według Was w zadowalającym stanie? 20, 30 czy 40 tys zł ? :] Ohh..
    8 tys zł powinno starczyć na naprawdę dobry egzemplarz naturalnie o ile uda się taki znaleść..

    A zawieszenie to bujda siana przez pseudo fachowców.. na tle 5 czy 10 letnich autach jest to tanie i proste w naprawach zawieszenie mające obecnie setki zamienników.. Przypominam także, że występuje ono tylko na przodzie.. Gdzie 80% jeżdzących aut ma wielowahaczowe zawieszenie z przodu i z tyłu.
    Najlepiej to chyba by było na sztywno zrobić, to by już nie miało wtedy co się zużywać.. :]
  • #23 14536268
    mirek791
    Poziom 14  
    Z całym szacunkiem, naprawa blacharska za 1500? Tzn. Co? Wymiana progów i reperaturek błotników, chyba niewiele więcej.
  • #24 14536288
    Mer_86
    Poziom 16  
    nioop napisał:
    A zawieszenie to bujda siana przez pseudo fachowców.. na tle 5 czy 10 letnich autach jest to tanie i proste w naprawach zawieszenie mające obecnie setki zamienników


    Tu się w pełni zgadzam. Zestaw Lemfordera co prawda trochę kosztuje, ale zawieszenie faktycznie nie zużywa się tak szybko, jak zwykło się o tym pisać, a wcale nie założyłem wysokiej jakości zamienników. Za pierwszym razem wymiana zajęła mi trochę czasu. Ale jak już się wie, jak do tego podejść, to można cały przód ogarnąć na warsztacie w 1h.
  • #25 14536296
    mirek791
    Poziom 14  
    Poza tym mechanika to nie tylko wymiana silnika na inny, to już jest ostateczność. Policz sobie np. Amortyzarory, akumulator, opony, parę gumek w zawieszeniu, klocki hamulcowe i co Ci wyjdzie? Duzo więcej niż blacharka za 1500, tyle że z rdzą można jeździć, a bez hamulców i na slikach nie bardzo. Pozdr
  • #26 14536417
    Mer_86
    Poziom 16  
    Koledzy, sprostujmy coś:) Zarówno blacharka, jak i mechanika kosztują, niekiedy nawet krocie. Mam nadzieję, że autor postu liczy się z tym, że jeśli kupi auto za 8 tys., to dodatkowo 1/3 tej kwoty może wydać w niedługim czasie po zakupie na naprawę spodziewanych i niespodziewanych usterek. Jeśli ogarnia temat mechaniki, czy blacharki, to nie będzie to dla niego specjalnym problemem, ale jeśli nie, to proponuję przemyśleć budżet jeszcze raz;) Posiadanie auta i jego eksploatacja po prostu kosztują, a dyskusje o tym, czy wymiana błotnika, czy amortyzatorów jest droższa, mogą nie mieć końca.

    Do LPG w tym budżecie polecam Ci 1.6 8V (z tych aut, które wskazałeś). Może mieć 300 tys., jeśli poprzedni właściciel dbał o auto i wymieniał wszystko co trzeba na czas. Zawieszenia wielowahaczowego bać się nie musisz, ale u mechanika za darmo tego nie zrobisz. Proponuję też nie przywiązywać się do modelu, czy marki, tylko poszukać samochodu w dobrym stanie.
  • #27 14536517
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #28 14536652
    yarecki16
    Poziom 17  
    morgy1234 napisał:
    Na razie pod uwagę brałem:
    Audi A4 B5 1,6(16v)-1.8-2.0
    VW Passat B5 1,6(16v)-1.8-2.0
    Skoda Octavia I 1,6(16v)-1.8-2.0

    Z tych 3 to chyba Skody bym poszukał, z silnikiem 1.6 100 koni w miarę te auto jedzie a silnik niezawodny. Nie było tam silników 1.6 16v. Zarówno 1.6 75 koni jak i 1.6 100 koni miały 8 zaworów w Octavii. Duży bagażnik i dobra odporność na korozję. W tych pieniądzach powinno się kupić coś sensownego.
    Na korzyść Octavii w stosunku do Passata i Audi przemawia większy bagażnik oraz prostsze w konstrukcji a co za tym idzie w naprawach zawieszenie. Za kwotę 2-3 wahaczy występujących w Passacie B5 zrobisz całe zawieszenie w octavii i może jeszcze na klocki wystarczy. Z drugiej strony nie ma tak demonizować tego zawieszenia, swoim passatem zrobiłem 100 tys km i wymieniłem dwa wahacze, tylko że ja mam B5 FL po 2000 roku które mają niby poprawione zawieszenie.
    Na niekorzyść Octavii pod względem Passata B5 przemawia ciasnota na tylnej kanapie.
  • #29 14536799
    piwkooo
    Poziom 24  
    yarecki16 napisał:
    Z drugiej strony nie ma tak demonizować tego zawieszenia, swoim passatem zrobiłem 100 tys km i wymieniłem dwa wahacze, tylko że ja mam B5 FL po 2000 roku które mają niby poprawione zawieszenie.

    Z tym się zgodzę w 100%.
    Mity o tym zawieszeniu pojawiły się w czasie, kiedy większość jeździła fabiami i escortami, gdzie zawieszenie robili 3 razy w roku tyle, że REGENEROWALI i koszt za PSEUDO naprawę zamykał się w 150-300zł.
    Potem tacy użytkownicy regenerowanego escorta, przesiadali się do 'ałdicy' i po wizycie u mechanika od zawieszeń brali kredyt na komplet zawieszenia ( jeszcze nie było chińskich kompletów za 500zł) a regenerację mało kto robił na aluminiowych wahaczach.
    Ja kupiłem A4 B5 i po roku od zakupu wszystkie wahacze, końcówki, drążki przód wymieniłem na lemfordera (1500 komplet) I CO ?
    Zrobiłem tym samochodem 100tyś.km w pięć lat i nic się nie posypało w zawieszeniu (przeglądy bez wkładki) i dodam, że na lato miałem koła 225/40R18!
  • #30 14536804
    yarecki16
    Poziom 17  
    Dobrze mówisz. Ludzie narzekają na te zawieszenia z kilku powodów:
    -kupili auto z przebiegiem 400-600 tys km ( ja mam prawie 400 tys i 6 z 8 wahaczy to oryginały fabryczne) i wszystko jest wybite
    -kupili auto od handlarza który przed sprzedażą założył najtańszy chiński komplet za 300 zł i ''Panie nic nie stuka nic nie puka'', tylko że po 5-15 tys km wszystko do wymiany
    -zamiast wymienić jeden czy dwa wahacze, i założyć wysokiej klasy zamienniki, najlepiej Lemforder lub TRW to wymieniają cały komplet na najtańszy zestaw - można powiedzieć zamienił stryjek siekierke na kijek, bo te oryginalne wahacze to mają najdłuższą żywotność. Gdy stuka jeden wahacz trzeba wymienić jeden lub dwa ( ten obok stukającego), i dalej jeździć. Jeden stukający wahacz robi taki hałas jakby całe zawieszenie było wybite dlatego często mechanicy też naciągają na wymianę całości.
    -kupili okazyjnie komplet Lemfordera za 1000 zł który okazał się być podróbą i padł po 8 tyś km.
    -ludzie nie mogą pojąć dlaczego do 20 letniego audi a4 o wartości 5-6 tys muszą włożyć 30-40% ceny w naprawę zawieszenia ( części + robocizna)

    Jak widzisz piwkoo w Twoim przypadku nie ma co narzekać - kupiłeś porządny zestaw zawieszenia za 1500 zł, założyłeś i jeździsz. Podziel ten koszt na 100 tys km. Gdybyś zakładał najtańsze komplety po 400 zł to zużyłbyś ich na tym dystansie na pewno więcej niż 3-4, może nawet 10. Rachunek jest prosty - a jeszcze trzeba dodać robociznę i geometrię.

    Co jak co ale w końcu te wielowahaczowe aluminiowe zawieszenie wywodzi się z klasy luksusowej tj z Audi A8, dlatego swoje musi kosztować ale daje dużo lepszy komfort jazdy i trzymanie się drogi niż auto z McPersonem, zresztą komfort jazdy Passatem w porównaniu do Octavii jest dużo lepszy dzięki temu zawieszeniu.
REKLAMA