Od niedawna moja żona jest właścicielką Opla Adama. Posiadamy do niego dwa kluczyki, tzw scyzoryk oraz kluczyk serwisowy. Pare dni temu podczas odpalania auta scyzorykiem, po przekręceniu było słychać tylko cyknięcie z pod maski silnika... odłączyłem aku podłączyłem jeszcze raz bez zmian...sprawdziłem mase, wszystko ok. Natknęło mnie żeby sprawdzić drugim kluczykiem...okazuje się że auto odpaliło bez problemu. Zauważyłem też że jeśli odpalę go kluczykiem serwisowym, zgaszę i od razu włożę scyzoryk to też odpali jednak już po ok 30 sec znowu idzię odpalić tylko kluczykiem serwisowym. Co to może być? Miał ktoś taki przypadek?