Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie przegrzania sie lampy. Jak to zrobic?

swrp 19 Maj 2005 10:57 5334 46
  • #1 19 Maj 2005 10:57
    swrp
    Poziom 10  

    Siema
    Ogólnie to nie wiem czy pisze w dobrym miejscu, a elektronikiem nie jestem wiem potrzebuje pomocy.
    Sprawa wyglada nastepujco:
    Swieci sobie lampa umieszczona w pudelku ze styropianu Lampa ta to HPS 110W podpieta do statecznika indukcyjnego Aby sie nie przegrzewala, zamontowane sa dwa wiatraczki 12V (takie jak w zasilaczach komp.) zasilane z zasilacza sieciowego 12V (taki od anteny szerokopasmowej) ktore ja chlodza. I teraz tak, jak zrobic taki prowizoryczny system bezpieczenstwa, ktory odetnie zasilanie lampy, jesli te wiatraczki przestana dzialac. Wydaje mi sie ze najbardziej prawdopodobna tego przyczyna moze byc spalenie sie (zepsucie) zasliacza, wiec raczej ta opcje bierzmy pod uwage. Czyli jakis ukladzik ktory po wykryciu spadku (braku) napiecia na systemie wiatraczkow, odlaczy zasilanie lampy.
    Bede bardzo bardzo wdzieczny za pomoc.
    Jesli ktos bedzie mial inny pomysl (rownie skuteczny, badz skuteczniejszy) w rozwiazaniu tego problemu (np czujnik temperatury, ktory po przekroczeniu usawionej bariey temp. odlacza lamp) tez bede bardzo, ale to bardzo wdzieczny za jego przedstawienie.
    Pozdrawiam

    0 29
  • Relpol
  • #2 19 Maj 2005 12:40
    1rycho
    Poziom 21  

    Najprościej podłącz do zasilania wentylatorów przekaźnik z cewką na 12V i przez jego styki zasil lampę-brak napięcia-lampa nie świeci. Możesz jeszcze zastosować termostat bimetaliczny. Musisz tylko zorientować się jaka temperatura panuje w czasie normalnej pracy i dobrać odpowiedni termostat. Rozwiązanie z termostatem zabezpiecza przed przypadkiem, gdy będzie napięcie zasilające wentylatory, a nie będą działać. To są najprostsze rozwiązania. Oczywiście życie można sobie komplikować.

    0
  • #3 19 Maj 2005 12:54
    _jta_
    Specjalista elektronik

    samo wyłączenie lampy, jak wiatraczki nie będą miały zasilania, można
    zrobić używając przekaźnika, którego cewkę zasilisz z zasilania wiatraczków;
    inaczej niż przekaźnikiem byłoby trudno, ze względu na statecznik - często
    stosuje się triaki, ale one nie lubią indukcyjności; i tak trzeba będzie dodać
    jakiś prosty układ gaszący, żeby nie było iskrzenia przy wyłączaniu;

    ale wiatraczki często przestają działać na skutek zatarcia się łożysk, więc
    bardziej wskazany byłby czujnik temperatury - do tego można zastosować
    układ złożony z termistora, komparatora, tranzystora i kilku oporników;
    oczywiście przekaźnik też, i przy przekaźniku dioda.

    0
  • #4 19 Maj 2005 19:56
    swrp
    Poziom 10  

    Spoko ze odpisaliscie.
    Wydaje mi sie ze te najprostrze wiatraczki z zasilaczy komp. nie maja lozysk,ale jesli tak to czy mozna wstrzyknac tak zapobiegawczo do nich WD40. Nie bedzie jakichs zwarc czy czegos?
    No i gdyby tak zrobic uklad i z cewka i z dioda. Jesli braknie zasilania lub temp podniesie sie za wysoko (powiedzmy powyzej 40 stopni) to lampa zostanie wylaczona.
    Gdyby tak dodac do tego jeszcze regulacje obrotow wiatraczkow (napisalem o tym w poscie obok).
    Cholernie bylbym wdzieczny gdyby pomogl mi ktos taki schemat opracowac. Ja sam nie mam pojecia jak to zrobic, ale ze schematem w dloni razem z kolega bysmy sobie poradzili.
    Plisss
    Pomozcie

    0
  • Pomocny post
    #5 19 Maj 2005 23:02
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To by było coś takiego, że im większa temperatura, tym większe obroty,
    przy 40 stopniach obroty są na max, a jak cieplej to wyłączamy lampę?
    Do płynnej regulacji to raczej wzmacniacz operacyjny + tranzystor, bo
    typowy wzmacniacz ogranicza prąd do 20mA, i drugi tranzystor, do
    włączania przekaźnika. W sumie jeszcze dość prosty układ...

    No, to już mam schemat, Rth to jest termistor, w temperaturze około 30 stopni
    powinien być spełniony warunek Rht/R1=R3/R2, sensowne wartości Rth
    i oporników R1-R2 to po kilkadziesiąt kiloomów, ale można i trochę mniej;
    potencjometr P powinien mieć opór z 10x mniejszy od tych oporników;
    R4 powinien być parędziesiąt razy większy od R1-R3; tę część układu należy
    wyregulować niezależnie od reszty, przy dobrym dobraniu elementów
    napięcie na wyjściu wzmacniacza operacyjnego powinno być około 8-10V
    w temperaturze pokojowej (regulacja potencjometrem), powyżej temperatury
    pokojowej powinno maleć, ale nie więcej, niż o 4V w temperaturze 40 stopni;
    jeśli zmienia się za bardzo, można wymienić R4 na mniejszy, jeśli za mało
    - na większy; potem można się zabrać za resztę układu, napięcie na wyjściu
    wzmacniacza operacyjnego będę dalej nazywał sterującym.

    R5 i R6 należy dobrać tak, żeby wiatraczek nie kręcił się przy napięciu
    sterującym, jakie jest w temperaturze pokojowej, a osiągał pełne obroty
    (Q1 nasycał się) w temperaturze 40 stopni - im większy jest stosunek R5/R6,
    tym mniejsze musi być napięcie sterujące, żeby wiatraczek zaczął się kręcić
    (uwaga: im mniejsze jest napięcie sterujące, tym bardziej się kręci), a im
    mniejsze są te oporniki, tym szybciej osiągnie pełne obroty. Wartości tych
    oporników zależą od tranzystora, wiatraczka, i ustawionych poziomów napięcia
    sterującego z pierwszej części układu, więc trudno jest je przewidzieć, można
    tylko, jak już z grubsza się trafi, zmienić R4 tak, by trafić lepiej (zmiana R4 to
    dobieranie jednego opornika, a nie dwóch naraz).

    A opornik R7 powinien po prostu ograniczyć prąd do bezpiecznej wartości
    - sensowna wartość to 560 omów. Dioda: najlepiej coś w stylu 1N4001.
    Pozostaje jeszcze wybór tranzystorów, ale to już zależy od przekaźnika (Q2)
    i wiatraczków (Q1) - tranzystory muszą wytrzymać odpowiedni prąd i moc,
    a z kolei tranzystory mocy zwykle mają dość małe wzmocnienie. Do prądu
    około 70mA można zastosować jakieś małej mocy, np. BC178, BC558.

    Układ jest do termistora o ujemnym współczynniku oporności (NTC);
    można by zastosować żarówkę zamiast termistora, ale wtedy trzeba zamienić
    miejscami termistor z R1 - no i skąd wziąć żarówkę o takim oporze?

    0
  • Pomocny post
    #6 19 Maj 2005 23:21
    nemo07
    Poziom 36  

    A co powiecie na taką propozycję układową? Jest prosta, nie wymaga specjalnych elementów i powinna działać. Daje sterowanie przekaźnika i regulację obrotów silniczka. D1 mierzy temperaturę. Przy przekroczeniu maksymalnej wartości przekaźnik jest wyłączany. Trzeba by tylko wrzucić jakieś sensowne wartości elementów. :)
    PS: Ten dolny rysunek jest błędny, ale nie wiem, jak go można usunąć :(

    0
  • Relpol
  • #7 19 Maj 2005 23:41
    swrp
    Poziom 10  

    nemo07 napisał:
    A co powiecie na taką propozycję układową? Jest prosta, nie wymaga specjalnych elementów i powinna działać. Daje sterowanie przekaźnika i regulację obrotów silniczka. D1 mierzy temperaturę. Przy przekroczeniu maksymalnej wartości przekaźnik jest wyłączany. Trzeba by tylko wrzucić jakieś sensowne wartości elementów. :)

    No mi sie pomysl podoba
    Moze pomyslicie ze jestem wybredny, ale zalezy mi tez na niskich kosztach, wiec prosze wezcie to pod uwage.
    Poczekamy na opinie innych no i na te konkretne wartosci :), ja ich raczej nie wrzuce :D, a wtedy ewentualnie przydalaby sie lista wszystkich elementow cobym mogl z usmiechem pojsc i wiedziec co kupic :)

    0
  • #8 19 Maj 2005 23:50
    nemo07
    Poziom 36  

    Tak na wstępie wrzuciłbym Π×drzwi:
    R1, R2 - 100Ω
    R3, R4 - 10kΩ
    R5, R6 - 10Ω
    R7, R8 - 33Ω
    R9, R10 - 3,3Ω
    R11 - 2,2Ω
    Wszystkie oporniki 1/4W
    D1...D4 - 1N4448, pozostałe 1N400x
    T1, T2 - dowolne NPN małej mocy, parowane lub wyselekcjonowane.
    T3, T4 - dowolne PNP średniej mocy, identycznego typu, zbliżone parametrami.
    To są wartości dla prądów wentylarorka i przekaźnika rzędu 100mA.
    D1 i D2 powinny być zbliżone parametrami, można by użyć tranzystorów. Optymalne byłoby użycie jakiegoś typu "transistor array" od RCA (obecnie Harris lub TI).

    0
  • #9 20 Maj 2005 00:58
    swrp
    Poziom 10  

    Wiecie co ludzie, naprawde podziwiam wasza wiedze, ale do mnie musicie "kali jesc, kali pic" w tych sprawach. Jesli NPN malej mocy to jaki, jesli sredniej to jaki. Naprawde prosze o konkrety bo jestem laikiem.
    Szczerze wam powiem ze licze na to ze podsuniecie mi pod nos gotowy projekt (schemat) z lista zakupow a ja to tylko polutuje. A nawet nie wiecie jak cieszylbym sie ze wzrou plytki :D Przeginam juz? :) Chyba ze mozna by to zrobic na jakiejs uniwersalnej.

    _jta_ super pomysl i nalezna 5+ ale nie ma sensu pchac sie az tak gleboko. Lampa owa ma za zadanie swiecic caly czas, jest umieszczona w takim miejscu, ze grzala sie bedzie zawsze i bez wiatraczkow ani rusz. Owe zabazpieczenie potrzebne jest poprostu aby uniknac spalenia sie lampy, badz czego innego. Odpukac......
    Dlatego uwazam ze najlepszym pomyslem bedzie wlasnie uklad pokroju nemo007 sprawdzajacy napiecie na wiatraczkach oraz dodatkowo temperature. Do tego jeszcze ragulacja predkosci obrotow i jestem w niebie.
    Wiec gdybyscie tak wspolna praca i umyslem dopieli na ostatni guzik ten pomysl, bylibyscie dla mnie bogami.
    Peace and love.

    0
  • #10 20 Maj 2005 02:09
    nemo07
    Poziom 36  

    swrp napisał:
    Jesli NPN malej mocy to jaki, jesli sredniej to jaki. ... Dlatego uwazam ze najlepszym pomyslem bedzie wlasnie uklad pokroju nemo007 sprawdzajacy napiecie na wiatraczkach oraz dodatkowo temperature. Do tego jeszcze ragulacja predkosci obrotow....
    Ten układ nie sprawdza napięcia na wiatraczkach tylko je reguluje!
    T1, T2 - NPN o parametrach max: 30V/0,1A/0,2W/Bst>200@1mA lub coś jak to. Typ: BC546C...548C, BC337-25/BC337-40, itp. Powinny one być dobrane, przynajmniej względem Bst i (najlepiej) pochodzić z jednego lotu (z jednego wafera) - takie są zwykle sprzedawane na taśmach do automatów.
    T3,T4 - PNP o parametrach max: 30V/0,5A/6W/Bst>50@100mA lub coś jak to. Typ: BD136-16, BD138-10 itp. Obydwa identycznego typu, w zależności od parametrów jak niżej.
    Dalej projekt stoi, bo niewiadome: prąd włączenia i podtrzymania pezekaźnika, prąd nominalny wentylatorka. Jeśli dwa wentylatorki, trzeba dołożyć braciszka dla T4.
    Układ "_jta_" też można by użyć z diodą zamiast termistora.
    swrp napisał:
    A nawet nie wiecie jak cieszylbym się ze wzrou plytki :D Przeginam juz? :)...

    Oj, przegiąłeś! :lol:

    0
  • #11 20 Maj 2005 13:38
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Według moich obliczeń, zmiana prądu wentylatora (i przekaźnika) będzie około 5mA na stopień;
    układ będzie reagował na różnicę temperatur między diodami (między tranzystorami też, ale powinny mieć
    wszystkie jednakową temperaturę... albo i nie, w końcu w tranzystorach T1 i T2 wydziala się po 100mW,
    temperatura wzrasta o jakieś 40 stopni, i mogą się nagrzać nierówno - z opornikiem R11=2R2 układ ma
    sporą szansę być niestabilny cieplnie, z możliwością spalenia tranzystorów), a nie na wartość temperatury.

    0
  • #12 20 Maj 2005 13:45
    swrp
    Poziom 10  

    No dobra, z ta plytka to tak zadziobalem, powiedzmy :)
    A ogolnie, to ja sie juz w tym wszystkim pogubilem. Uklad nie ma regulowac napiecia tylko sprawdzac czy dzialaja. Dodatkowym zabezpieczeniem ma byc czujnik temperatury.
    Czyli ma to wygladac tak:
    - warunek pierwszy spelniony jesli napiecie jest,
    - warunek drugi spelniony jeslli temp <40 stopni
    I teraz uklad odcina zasilanie lampy jesli warunek 1 lub 2 nie bedzie spelniony.
    Do tego wepchac gdzies tylko regulacje predkosci wiatraczkow potencjometrem lub jak wspomnial ktos dioda zenera (co tansze to lepsze, bo zalezy na kasie).
    Nic wiecej z automatyki nie jest potrzebne.
    Czekam na dalsza pomoc.

    Aha, czujnik temp nie moze znajdowac sie w ukladzie. Musi byc zainstalowany mobilnie na kablu w odleglosci okolo 50 cm. Tak zeby umiescic go w odpowiedniej odlaglosci od lampy. Chyba ze umiescimy go na lampie i bedziemy brac pod uwage temp powiedzmy 60-70 stopni. Najlepiej by byblo gdybym mogl dobrac czujnik osobiscie do temp bo sam nie wiem w ktorym miejscu bedzie najlepiej, dlatego przydaloby sie pare testow i ewentualna jego zmiana, jesli bedzie trzeba.

    0
  • #13 20 Maj 2005 15:49
    MuNiO
    Poziom 26  

    dajesz zwykly bezpiecznik termiczny kasowany recznie w szereg z lampa i po klopocie, koszt ok 10 zl max

    0
  • #14 20 Maj 2005 17:00
    swrp
    Poziom 10  

    MuNiO napisał:
    dajesz zwykly bezpiecznik termiczny kasowany recznie w szereg z lampa i po klopocie, koszt ok 10 zl max

    Zainteresowalo mnie to! Szczerze! Tylko co znaczy kasowany recznie i na jaka temperature reaguje. Mozna dobrac (chodzi mi o temp.)???
    Czy moge umiescic go na fazie, bo na neutralnym jest statecznik indukcyjny, czy to nie ma znaczenia?
    Czy taki bezpiecznik jest jednorazowy, czy po spadku temp. sam sie wlaczy, czy moze trzeba go wlaczyc?
    Czy mozna uzyc ewentualnie cos takiego http://www.piekarz.pl/index.php?page=artykul&obrazek=307

    0
  • #15 20 Maj 2005 17:50
    nemo07
    Poziom 36  

    _jta_ napisał:
    ...w końcu w tranzystorach T1 i T2 wydziala się po 100mW,
    temperatura wzrasta o jakieś 40 stopni, i mogą się nagrzać nierówno....

    Prądy T1, T2 można zmniejszyć kilkukrotnie. Przecież napisałem, że to wartości wstępne. Można zmienić:
    R5, R6 - 33Ω
    R7, R8 - 100Ω
    R11 - 10Ω
    Ptot1/Ptot2=30mW. Teraz OK?
    Mogą się nagrzewać nierówno, ale w stanie wyjściowym, bliskim równowagi, nie będą. To są identyczne typy. To nie ma być układ aptekarski tylko praktyczny. Nierówne nagrzewanie się poza stanem równowagi redukuje tylko nieznacznie przełożenie temperatury na sygnał wyjściowy.

    _jta_ napisał:
    ...z opornikiem R11=2R2 układ ma
    sporą szansę być niestabilny cieplnie, z możliwością spalenia tranzystorów), a nie na wartość temperatury.

    Ufff! A tu co mamy? UFO? :lol:
    Wedle Twojej spiskowej teorii układów producenci monolitycznych układów scalonych produkują chipy, które mogą eksplodować w każdej chwili. :lol:
    Jak już komuś w innym wątku, tak teraz Tobie poradzę: Lepiej policzyć, niż straszyć ludzi bajkami! Oczywiście, jeśli potrafisz... bo tutaj podłamałeś moje przekonanie co do tego.
    Swrp z wrażenia zapomniał podać parametry swoich wiatraczków i przekaźnika, ale mnie to nie rusza, bo ja nie muszem! :lol:

    0
  • #16 20 Maj 2005 19:58
    c_04
    Poziom 21  

    witam
    a ja panowie zaproponuje co innego;) bo co jezeli np uszkodzeniu ulegnie cewka przekaznika?? uklad moze poostawic tylko dziure jak po ognisku;))
    wg mnie najprosciej: termistor a razem z nim potencjometr do masy druga noga do termistora slizgac do diody np zenera 4,5v zeby wyeliminowac stany przejsciowe nastepnie bramka not i cewka przekaznika... i teraz tak: kiedy temp jest niska na wejsciu bramki jest stan niski a na wyjsciu wysoki (negacja) cewka przekaznika jest zasilana a tym samym przekaznik zamyka obwod lampy (cos jak np opoznione zalaczanie kolumn)... kiedy temp przekroczy zadany prog na bramcepojawia sie stan wysoki czyli na wyjsciu niski... przekaznik jest rozwierany i lampa gasnie... podobnie tez ma sie sprawa kiedy przekaznik nie zadziala np z powodu uszkodzenia - lampa sie nie zaswieci
    sprawdanie czy reszta ukladu dziala rowniez moze byc rozwiazana na bramkach... np jest napiecia zasilajace - na wejsciu 1 na wysciu 0... mozliwosci masz wiele... ale wydajemi sie ze tylko to zabepieczenie o ktorym napisalem spelni wszytkie kryteria (wzrost temp z jakiegokolwiek powodu, uszkodzenie obwodu sprawdzajacego)
    pozdrawiam

    0
  • #17 20 Maj 2005 21:48
    _jta_
    Specjalista elektronik

    -> nemo07: zwiększając R11 zmniejszasz wzmocnienie, i może zrobić się za małe, jeśli
    tranzystory T3 i T4 nie będą miały dużego wzmocnienia prądowego (warto by miały ze 100);

    pytanie jak teraz ze stabilnością układu: zmiana różnicy temperatur T1 i T2 o 1 stopień zmienia
    różnicę napięć E-B o jakieś 2mV, zakładam że ich prądy są po 2.5mA, różnica tych prądów
    zmieni się o 120uA, więc różnica mocy zmieni się o 1.2mW, to spowoduje zmianę różnicy
    temperatur o 1.2mW/(300mW/125 stopni) = 0.5 stopnia - czyli układ będzie stabilny.

    W monolitycznych układach scalonych nie ma tego problemu, bo wszystkie tranzystory
    w układzie mają taką samą temperaturę (z grubsza: przewodność cieplna w układzie
    scalonym też jest ograniczone) i są dużo mniejsze prądy par różnicowych (ułamek mA).

    c_04 napisał:
    co jezeli np uszkodzeniu ulegnie cewka przekaznika?

    To wtedy wyłączy lampę, a jakby cewka zrobiła zwarcie to warto dać bezpiecznik.

    0
  • #18 20 Maj 2005 22:48
    nemo07
    Poziom 36  

    _jta_ napisał:
    -> nemo07: zwiększając R11 zmniejszasz wzmocnienie, i może zrobić się za małe, jeśli
    tranzystory T3 i T4 nie będą miały dużego wzmocnienia prądowego (warto by miały ze 100);...

    Mam świadomość, że to zmniejszy wzmocnienie, ale póki Swrp nie podał danych, można sobie poćwiczyć, tak dla wprawy... Zdaje się, że zleceniodawca dostał podłamki i zamilkł, hehehe :lol:
    _jta_ napisał:
    pytanie jak teraz ze stabilnością układu: zmiana różnicy temperatur T1 i T2 o 1 stopień zmienia
    różnicę napięć E-B o jakieś 2mV, zakładam że ich prądy są po 2.5mA, różnica tych prądów
    zmieni się o 120uA, więc różnica mocy zmieni się o 1.2mW, to spowoduje zmianę różnicy
    temperatur o 1.2mW/(300mW/125 stopni) = 0.5 stopnia - czyli układ będzie stabilny..

    Ten układ będzie absolutnie stabilny, nawet przy R11=0! I nie wiem, do czego te aptekarskie wyliczenia mają prowadzić. Chyba, że też liczysz tylko dla podtrzymania formy. :lol:

    _jta_ napisał:
    W monolitycznych układach scalonych nie ma tego problemu, bo wszystkie tranzystory w układzie mają taką samą temperaturę (z grubsza: przewodność cieplna w układzie
    scalonym też jest ograniczone) i są dużo mniejsze prądy par różnicowych (ułamek mA).
    No, nie wszystkich par różnicowych prądy są tak znikome! Ale mniejsza z tym. Ideą jest właśnie dyskretna wersja układu nadającego się raczej do wykonania monolitycznego. A jeśli w dyskretnym wykonaniu pewne warunki znacznie odbiegają od monolitu, można je przynajmniej zbliżyć przez selekcję i sensowny montaż. I ten układ można zrealizować z dobrymi rezultatami. Niom, mam właściwie pilniejszy projekt na głowie, niż takie zabawy, więc, jak powiedziałem, nie muszem. :) Pozdrawiam

    0
  • #19 20 Maj 2005 23:52
    swrp
    Poziom 10  

    nemo07, Wiesz co kolo, liczylem na pomoc a nie wymadrzanie sie. Powiem tyle, bo znam takich gosci jak ty, dzieki za niepomocna pomoc! Parametry podalem! Polecam czytac od pierwszego posta. Przekaznik to nie moja dzialka bo nawet nie wiem do czego slucy. Jedynie moge sie domyslac.
    Pomysly macie zej...ste, ale jako jeszcze zadnego nie zrealizowalem. Dlaczego? Poniewaz prosilem o lopatologie. Chyba zgladne na inne forum... albo zastosuje poprostu bezpiecznik termiczny (thx MuNiO), chyba ze ktos ulatwi wkoncu ten projekt, dopnie do konca i podzieli sie tym (wlacznie ze schematem). Bylbym wdzieczny, bo po nocach spac nie moge. Nerwicy sie nabawie.

    Pokoj ludziom dobrej woli!

    0
  • #20 21 Maj 2005 10:15
    c_04
    Poziom 21  

    witam
    powolilem sobie cos takiego trzasnac: http://www.biohazard.vitnet.pl/termostat.jpg

    proponowalbym jednak poexperymentowac z wartosciami rezystorow R9 (10k)... a takze z rezystorem oznaczonym RX... byc moze nie jest on konieczny... przerobki moze rowniez wymagac zasilanie cewki przekaznika... najlepszym rozwiazaniem byloby zastosowanie przekaznika na 5V (tyle ile max stan wysoki na wyjsciu bramki <tak mi sie wydaje>)
    uklad dziala w nastepujacy sposob: do zadanej temp nie wystepuje napiecie sterujace na wyjsciu wzmacniacza operacyjnego ale ze zastosowana jest bramka negujaca jest to poziom wysoki po czym sygnal trafia do bramki AND gdzie zeby na wyjsciu byl stan wysoki musi jeszcze byc podawane napiecie z wentylatorow... i teraz tak: jezeli w ukladzie nastapi jakakolwiek niescislosc np: brak napiecia wentylatorow lub zbyt wysoka temperatura przekaznik jest rozlaczny... tak jak pisalem wczesniej stale wlaczany przekaznik razem z lampa zapobiega przed konsekwencjami uszkodzenia przekaznika i wtedy pozostala czesc ukladu nic by nie zdzialala...
    polecam jednak dac komus do przejrzenia ten uklad (sama regulacja powinna dzialac poniewaz jest to wzorowane na kicie nikompu bodajze) ale z zestrojeniem reszty moga byc problemy
    pozdrawiam
    c_04
    p.s. uklad dziala podobno do 40st C... tez na to jest sposob (zeby zwiekszyc ta temperature) zmieniajac wartosci rezystorow na wejsciu wzmacniacza (experymety) probowalbym zaczac od zmian R4...
    w celu wyeliminowania 'glupienia' ukladu przy narastajacych napieciach na wyjsciu opampa mozna zastosowac diode zenera wpieta w szereg przd bramka NOT na np najnizsze napiecie odbierane jako stan wysoki przez bramke (np 2,2V)

    0
  • #21 21 Maj 2005 11:03
    swrp
    Poziom 10  

    Moglbys zamiescic wyraznieszy skan? Na tym nie widac opisow elementow. Ciekawe, ale dalej prosze o lopatologie!!!
    Pozdro

    0
  • #22 21 Maj 2005 11:12
    c_04
    Poziom 21  

    lopatologie?? czyli co? wyjasnic prosciej jak to dziala czy jeszcze prostszy uklad?
    teraz widac??
    http://www.biohazard.vitnet.pl/termostat.jpg
    to jest na komparatorze roznicowym a tu masz jego note: http://www.alldatasheet.co.kr/datasheet-pdf/view/TI/TL714.html

    tu masz 2 wejsciowe bramki and (po 4): uca6408N, uca6409N, ucy7408N, ucy7409N, ucy74ls08N, ucy74ls09, mcy74081n, 64075n... itd

    bramki not: uca6404n, uca6406n, uc6416n, ucy7404n, ucy7406n, ucy7416n, ucy74ls04n, ucy74ls05n, ucy74ls14n, ucy74547n, ucy74549n, mcy64049n, 74049n

    lub rozwiazac wszystko w jednym ukladzie na bramkach NAND... laczac ich wejscia uzyskujesz bramki NOT (tzn kiedy zewresz wejscia jednej bramki) a podwojne negacja to twierdzenie
    ponizej bramki w obudowach jako uklady scalone:
    uca6400n, 6403n, 6437n, 6438n, 6432n,64h00n, ucy7400, 7403n, 7437n, 7438n, 74132n, 74h00n, ucy74ls00n, 74ls03, 74ls26n, 74ls37n,74ls38n, 74ls132n, 74s00n, 74s03n, 74s132n, mcy74011n, 64011n,

    0
  • #23 21 Maj 2005 12:29
    swrp
    Poziom 10  

    Hehe... lopatologia to tak jakbys tlumaczyl debilowi jak kopie sie lopata :D Czyli ja jestem ten debil, a Ty musisz zrobic taki uklad zebym sobie z nim poradzil :D
    Skan lepszy, dzieki!
    Wpadlem na taki pomysl
    Jakby zastosowac fotokomorki na wiatraczkach i zrobic to na bramkach logicznych. Nie wiem dokladnie jak dziala fotokomorka, ale jakby bylo tak ze jesli wiatrzaczek sie kreci to fotokomorka wysyla 1, podlaczyc obie do bramki AND ktora tylko przy iloczynie 1 (czyli pracy obu wiatraczkow) pozwalala by lampie swiecic. Tylko nie mam pojecia jak to zrealizowac elektronicznie.
    Co wy na to???????
    Byloby chyba latwiej.
    c_04 moze sprobowalbys przerobic swoj uklad i dalbys jakies wzkazowki co do jakiejs uniwersalnej plytki drukowanej ktora nadawalaby sie do tego.
    Mozna uzyc fotokomorki ze staraj myszki?
    Pojecia nie masz jak bede wdzieczny!

    0
  • #24 21 Maj 2005 12:37
    c_04
    Poziom 21  

    http://www.biohazard.vitnet.pl/termostatuproszczony.jpg
    jeszcze prosciej ale nie wiem na ile wiarygodnie to bedzie dzialac a z ta mysza to nie taka prosta sprawa... bo co by tam musialo byc sprwdzane?... w sumie to by mozna cos pomyslec e np jest wysylany ciag sygnalow 1, 0, 1, 0... i jezeli to sie powtarza to uklad pracuje
    heh ale tak mi sie wydaje ze mialbys problem ze zmontowaniem optoelementow... bo jeden bys musial dac przed a drugi za wiatrakiem... i wykluczyc 2 stany ciagle 1 i ciagle 0... poz tym jak chces wycentrowac diode na podczerwien??;) przeciez tego nie widac... tzn jakakolwiek kamera bys to zobaczyl
    pozdrawiam
    p.s. jescze wyjasnie dlaczego 1 i 0 musi byc wykluczone... to sa 2 stany (ciagle) pierwszy czyli wiatrak zatrzymal sie lopatkami tak ze swiatlo swieci na fotoelement (podczerwien) drugiprypadek kiedy wiatrak zaslania fotoelement i swiatlo nie dociera czyli 0... ale tak mi sie zdaje ze moglo by byc sporo zakolcen bo wystapilyby stany posrednie kiedy wiatrak stoi pol na pol... no ale do zlikwidowania najprosciej diodami;)

    0
  • #25 21 Maj 2005 13:45
    swrp
    Poziom 10  

    Code:
    http://www.biohazard.vitnet.pl/termostatuproszczony.jpg 

    No dobra, ale tam musze jeszcze wykombinowac 9V. Skad jak zasilacz ma 12V.
    Nie ma takich fotokomorek ktore dzialaja na zasadzie sprawdzania, czy jest ruch albo czy go nie ma????
    Wiazke podczerwieni mozna zobaczyc w kamerze cyfrowej?

    0
  • #26 21 Maj 2005 14:07
    _jta_
    Specjalista elektronik

    -> c_04, oba układy, które podałeś, nie są termostatami...
    jedyne, co robią, to wyłączają, kiedy nie ma zasilania wiatraczków (a i to nie uwzględniłęś,
    że napięcie zasilania wiatraczków jest za duże dla wejścia TTL), i jakoś reagują na temperaturę
    (wyłączeniem lampy, ale jeden przy niskiej, drugi przy wysokiej temperaturze - jeśli termistor
    w obu jest taki sam, to znaczy w tę samą stronę zmienia opór przy zmianie temperatury).

    -> swrp:
    Można by rzeczywiście darować sobie regulowanie obrotów wiatraczków zależnie od
    temperatury, wtedy najprostszym rozwiązaniem mogłoby być dobranie przekaźnika
    takiego, żeby można było go włączyć szeregowo z wentylatorami (pewnie zasilacz
    daje trochę za duże napięcie, zwykle takie 12V dają z 19 bez obciążenia, może pod
    obciążeniem wiatraczkami da np. 15, i wtedy 3V można przeznaczyć dla cewki
    przekaźnika; równolegle do cewki przekaźnika można by dać opornik dobrany
    tak, by do włączenia przekaźnika było potrzebne włączenie obu wiatraczków;
    jeśłi w wiatraczku przepali się silnik, czy elektronika (teraz są elektroniczne),
    to albo zrobi zwarcie (i wtedy powinien przepalić się bezpiecznik), albo ustanie
    - i wtedy przekaźnik powinien wyłączyć. Problem tylko, że wiatraczek może zacząć
    się zacierać, obroty są wtedy małe i nie chłodzi, pobór prądu obawiam się
    że niewiele większy, i wtedy nie ma sygnału, że coś jest nie w porządku.

    Jakby tak zrobić układ (powinno się dać na 2 tranzystorach), który zasilałby
    przekaźnik tylko wtedy, kiedy pobór prądu przez wiatraczki jest w określonym
    zakresie (od tylu do tylu, a jak nie, to wyłączamy lampę)?
    Ale nie wiem, czy tak warto, bo jak zmiana poboru prądu od przyhamowania
    wiatraczka nie jest duża (można by ją zmierzyć - masz czym?), to trudno będzie
    ją wykorzystać do wykrycia, że wiatraczek się nie kręci.

    Co do fotokomórki - trochę skomplikowane, może by tam, gdzie wiatraczek dmucha,
    jakiś wyłącznik wciskany ruchomą płytką? Podmuch z wiatraczka ma nacisnąć płytkę
    tak, by ona nacisnęła wyłącznik, a on z kolei włącza przekaźnik włączający lampę.
    I problem robi się mechaniczny: jaki wyłącznik, z czego ta płytka, jak zamocować, żeby
    mogla się obracać i naciskać wyłącznik, jak umieścić, żeby działała na nią spora siła
    (może zamiast nadmuchu wykorzystać podciśnienie według prawa Bernouliego?)...
    A jak już koniecznie fotodiodę, to mierzyć częstotliwość obrotów.

    0
  • #27 21 Maj 2005 14:29
    c_04
    Poziom 21  

    jta... takie bylo zalozenie ze przy przekroczeniu temp na lampie ma sie ona wylaczac.. rowniez kiedy nie ma zasilania na wiatrakach... a do tego jescze bym wsadzil tranystor w celu pewnego pomiaru (pomiedzy wiatraki)... tak czy siak chciales ustawiac moc lampy czy jak??... wiatraki z tego co pisalo na poczatku maja caly czas chodzic zeby chlodzic lampe... poza tym uklad spelnia wszystkie zalozenia... jak chcesz regulacji obrotow to wepnij po termistorze jeszcze tranzystor i niech on steruje praca wiatrakow (wyzsza temp termistor lepiej przewodzi ipodaje coraz wyzsze napiecie na baze tranzystora)... w kazdym razie to co narysowalem spelnia wszystkie wymagania... przegrzania lampy oraz zaniku napiecia na wiatrakach a takze zabepiecza przed konsekwensjami uszkodzenia przekaznika... jedyne przed czym nie abepiecza to przed zawieszeniem sie stykow w przekazniku ale to tez mozna rozwiaac dajac dwa przekazniki cewki ich laczac rownolegle a styki szeregowo (oba musza dzialac)... pytanietylko czy jest sens tak rozbudowywac prosty uklad?? bo przeciez mozna tam wsadzic tuner syntezy tylko po co??;))

    a co do czujnika obrotowto wymyslilem takie cos na 2 bramkach...
    mianowicie: puszaczam napiecie na fotodiode i wysylam na bramke NOT za nia kondesator do masy... sprzed bramki rowniez puyscam na kondensator + a - do masy... tak wiec mam 2 wyjscia jedno zanegowane a drugie nie... pusczam to na bramke AND i na wyjsciu kiedy wiatrak stoi w jakiejkolwiek pozycji mam stan 0 alesprawa diametralniesie zmienia kiedy wiatrak zaczyna wirowac poniewaz naprzemiennie podawane jest napiecie ladujace je... wiec przy ilustam obrotach kondensatory nie nadazaja sie rozladowywac i powstaje staly stan 1 na wyjsciu bramki AND...
    tylko blagam nie proscie mnie o rysowanie tego... banalnie proste preciez to jest:P
    pozdrawiam
    p.s. i co wy na to? heheh
    p.s.2 jta uwazasz ze to taki problem 5V czy 9V?? widziales kiedys suszarke do wlosow?? tam czesto jest silnik na 12V i jest wlaczany do sieci 230V;))
    a tutaj stabilizatory mozna wsadzic;) obciazenie znikome nawet nie powinny byc letnie

    0
  • #28 21 Maj 2005 15:35
    _jta_
    Specjalista elektronik

    -> c_04: jak początkujący spróbuje składać taki układ, jak narysowałeś, to pewnie się nie połapie,
    że dajesz za wysokie napięcie na wejście bramki, i w rezultacie spali układ scalony, niby grosze,
    ale będzie potem pytał, dlaczego to nie działa - więc dopracuj, albo nie pisz.

    A ja mam wersję układu regulacji na tranzystorach: tranzystory Q1, Q2 małej mocy (np.
    BC148, BC548), Q3 i Q4 zależne od prądów przekaźnika i wiatraczków (muszą wytrzymać
    moc dla najgorszego przypadku, czyli pół napięcia zasilania, i pół maksymalnego prądu,
    oraz maksymalny prąd przekaźnika bądź wiatraczków);
    oporniki R7,R8,R9 po około 1k, taki też powinien mieć opór termistor w temperaturze
    około 30-40 stopni; potencjometr P np. 220 omów (kilkakrotnie mniejszy od R7-9 i Rth),
    oporniki R3, R4 od kilkudziesięciu do kilkuset razy większe od R7-R9 (to, na ile duże,
    ma zależeć od czułości termistora - im czulszy, tym mniejsze - do dobierania); R5, R6
    mogą być od 100 om do 1k (zależnie od tego, jakie prądy mają płynąć); R1 i R2 dobierane w zależności od tego, jak układ ma ustawiać sumę napięć na wyjściach,
    i od R5,R6 - orientacyjnie kilkakrotnie większe od R5,R6.; R10 kilkaset (470) omów;
    dioda Zenera (ta z załamaną kreską) na napięcie od 4 do 7V (najlepiej coś pośrodku)

    zamiast termistora można użyć kilku (min. 2) zwykłych diód połączonych szeregowo,
    ale wtedy trochę inaczej trzeba dobrać oporniki: R9 tym mniejszy, im mniej diód (dla
    2 i zenerki 5.6V ze 3x mniejszy od R7, dla 6-ciu zbliżony do R7), i im mniej diód, tym
    większe oporniki R3,R4; i kondensatory około 1nf (mogą być i 470p) ceramiczne.

    Przy regulacji pamiętać, że: zwiększanie R3, R4 powoduje, że układ robi się bardziej
    wrażliwy na zmiany temperatury; zwiększanie R1, R2 powoduje zmniejszanie napięć
    na wyjściach i maksymalnych prądów wyjściowych.

    0
  • #29 21 Maj 2005 16:16
    c_04
    Poziom 21  

    ok... dalem przykladowe rozwiazanie... w szereg od zasilania wiatrakow do bramki oraz za dioda zenera nalezy dac stabilizatory np LM7805 lub zastosowac inne rozwiazania obnizajace napiecie do zadanych przez jta 5V;)
    teraz dobrze??
    myslalem ze dalem pomysl a Wy chlopakowi pomozecie to dopracowac o ile sie zdecyduje na takie rozwiazanie a nie wyjezdzac z pierdolami... zreszta napisalem w ktoryms poscie ze uklady cyfrowe na wejsciach przyjmuja 5V jako stan wysoki... poza tym oporniki 10k byc moze wyeliminowaly by problem stabilizatorow... nie wiem bo uklad jest czysto teoretyczny...

    pozdrawiam
    bez obrazy ale konwersacja wiele wnosi... krytyka niewiele;)
    no chyba ze konstruktywna...
    zwracam honor... jta masz racje 9V-12V przy zastosowanych rezystorach moze uszkodzic uklady cyfrowe... (na szczescie tych bramek tam jest po 4 w jednym)

    dodam tutaj... jak dla mnie problem wystepuje wtedy kiedy np spali sie jeden z wiatrakow... jak robic czujnik sygnalizujacy uszkodzenie ze wskazaniem ktory to?? myslalem o zastosowaniu opampow jako uklady porownujace albo bramek... heh tylko ze jak sie nad tym zastanowicto wcale nie jest proste... bo mimo uskodzenia cewki w silniku i tak jest roznica potencjalow... najprosciej to chyba by bylo w szereg wpiac drugi przekanik tzn jego cewke i to bedzie pokazywalo czy wiatraki sa sprawne... z tego przekaznika wlasnie mozna wysylac informacje na bramke w narysowanym przee mnie schemacie... a teraz to juz chyba banal

    0
  • #30 21 Maj 2005 19:45
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jan Śniadecki w swoim podręczniku matematyki napisał taką zasadę: cokolwiek piszesz,
    niech albo to nową rzecz pokazuje, albo już znaną prościej, albo daje jedno wyjaśnienie
    kilku rzeczy - a jeśli coś ma nie spełniać żadnego z tych warunków, to nie pisz.
    Może przydałoby się, jakbyś skorzystał z tej rady i nie zaśmiecał forum?
    Pytający jest początkującym: jeśli coś nie jest jasno napisane, to tylko namiesza.

    0