Witam
Mam problem z dobrze znanym alternatorem który pochodzi z żuka obecnie jeździ w ciągniku
Zazwyczaj ładował 14,1V ale ostatnio mnie podkusiło sprawdziłem i było 14,7
Napięcie nie wzrasta powyżej wraz ze zmiana obrotów
Wirnik nie ma przebicia
Szczotki jak nowe pierścienie też
Regulator [126p] podmieniłem i dalej to samo
Akumulatory roczne nie chciałbym ugotować jak ruszę w teren
Pierwszy raz się spotykam z takim czymś a naprawiłem już kilkanaście alternatorów
Mam problem z dobrze znanym alternatorem który pochodzi z żuka obecnie jeździ w ciągniku
Zazwyczaj ładował 14,1V ale ostatnio mnie podkusiło sprawdziłem i było 14,7
Napięcie nie wzrasta powyżej wraz ze zmiana obrotów
Wirnik nie ma przebicia
Szczotki jak nowe pierścienie też
Regulator [126p] podmieniłem i dalej to samo
Akumulatory roczne nie chciałbym ugotować jak ruszę w teren
Pierwszy raz się spotykam z takim czymś a naprawiłem już kilkanaście alternatorów