Cześć
kilka miesięcy temu przypadkowo uszkodziłem (wyrwałem gorącą żyłę) w tej antenie.Przylutowałem,po czym zrobiłem petlę zabezpieczającą przed przypadkowym wyrwaniem kabla z anteny (jak na zdjęciu,z tym że owinąłem to taśmą izolacyjną. Nadawanie i odbiór po tym zabiegu -bez zarzutu.
Jednak po jakimś czasie musiałem odkręcić promiennik od podstawy. Po ponownym montażu okazało się że szum jaki wydobywa się z radia jest po prostu niemiłosierny...Szumiało wszędzie i to tak że regulacja squelch oraz RF Gain były podkręcone niemal na maksimum.
Stałem wtedy wieczorem na pustym parkingu przed dużym centrum handlowym w Poznaniu i znowu te szumy...I tak zacząłem oglądać tę antenę, bo może z nią jest coś nie tak...Dotykałem kabla-bez zmian, dotykałem promiennika-szumy znikały.
W końcu doszedłem do wniosku że może wcześniejsze "zabezpieczenie" kabla przed wyrwaniem z podstawy anteny może mieć na to wpływ-i istotnie miało...
Nadawanie-odbiór było prawidłowe (nie mierzyłem SWR po tej modyfikacji).
Aktualnie jeżdżę bez tego "ulepszenia", i zauważam że w zależności od rejonu miasta szumi mniej lub bardziej. Na zdjęciu modyfikacja bez obklejenia kabla taśmą izolacyjną.
Kilka dni temu ponownie na próbę złożyłem tak kabel przy promienniku i znowu w radiu praktycznie zero szumów-szumów naprawdę uciążliwych, takich gdy np. mijam tramwaj albo stację elektroenergetyczną...
Aktualnie słychać mnie bardzo ładnie a i ja słyszę rozmówców bez zarzutu.
Moje pytanie-jak taka modyfikacja wpływa na zasięg nadawania i odbioru oraz inne parametry całego zestawu.
Jeszcze raz przypomnę-antena Sirio AS100
radio Alan 109
Dzięki z góry za podpowiedzi i pozdrawiam
Igor
kilka miesięcy temu przypadkowo uszkodziłem (wyrwałem gorącą żyłę) w tej antenie.Przylutowałem,po czym zrobiłem petlę zabezpieczającą przed przypadkowym wyrwaniem kabla z anteny (jak na zdjęciu,z tym że owinąłem to taśmą izolacyjną. Nadawanie i odbiór po tym zabiegu -bez zarzutu.
Jednak po jakimś czasie musiałem odkręcić promiennik od podstawy. Po ponownym montażu okazało się że szum jaki wydobywa się z radia jest po prostu niemiłosierny...Szumiało wszędzie i to tak że regulacja squelch oraz RF Gain były podkręcone niemal na maksimum.
Stałem wtedy wieczorem na pustym parkingu przed dużym centrum handlowym w Poznaniu i znowu te szumy...I tak zacząłem oglądać tę antenę, bo może z nią jest coś nie tak...Dotykałem kabla-bez zmian, dotykałem promiennika-szumy znikały.
W końcu doszedłem do wniosku że może wcześniejsze "zabezpieczenie" kabla przed wyrwaniem z podstawy anteny może mieć na to wpływ-i istotnie miało...
Nadawanie-odbiór było prawidłowe (nie mierzyłem SWR po tej modyfikacji).
Aktualnie jeżdżę bez tego "ulepszenia", i zauważam że w zależności od rejonu miasta szumi mniej lub bardziej. Na zdjęciu modyfikacja bez obklejenia kabla taśmą izolacyjną.
Kilka dni temu ponownie na próbę złożyłem tak kabel przy promienniku i znowu w radiu praktycznie zero szumów-szumów naprawdę uciążliwych, takich gdy np. mijam tramwaj albo stację elektroenergetyczną...
Aktualnie słychać mnie bardzo ładnie a i ja słyszę rozmówców bez zarzutu.
Moje pytanie-jak taka modyfikacja wpływa na zasięg nadawania i odbioru oraz inne parametry całego zestawu.
Jeszcze raz przypomnę-antena Sirio AS100
radio Alan 109
Dzięki z góry za podpowiedzi i pozdrawiam
Igor