Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Buderus Logamax u044 24kw - Kocioł odpala i gaśnie, nie wykrywa płomienia?

kiszoneogorki 15 Mar 2015 22:42 7584 19
  • #1
    kiszoneogorki
    Level 8  
    Dzień dobry,
    po przeczytaniu wielu podobnych tematów zdecydowałam się założyć osobny, bardzo proszę o pomoc. Kocioł ma 5 lat, jest regularnie serwisowany. Kilka miesięcy temu pojawił się problem: przy c.o. elektroda jonizacyjna chodziła, piec odpalał, elektroda włączała się ponownie na kilka sekund i piec gasł. Pomagało przeczyszczenie elektrod i odkurzenie wnętrza (?!).
    Usterka zaczęła pojawiać się częściej, za radą serwisanta zostały wymienione elektrody - pomogło na miesiąc (nie był pewien jak to ma pomóc, ale nie miał innych pomysłów). Teraz problem pojawił się ponownie, kocioł odpala raz na 4-5 prób. Również przy c.w.u. kocioł nie działa poprawnie - odpala po dłuższym niż zwykle czasie.
    Ciężko mi opisać objawy, tutaj filmik (dodanie na forum nie udaje się): youtu.be/CIZ_mAjIb1c

    Ciśnienie wody jest w normie, jest wentylacja, filtr na zaworze gazu czysty jak łza.

    Bardzo proszę o pomoc :)
  • #2
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Minimalne ciśnienie gazu może być ustawione zbyt nisko.
    Wstawiam tutaj Twój filmik, żeby było łatwiej.


  • #3
    kiszoneogorki
    Level 8  
    Dziękuję z pomoc z filmikiem!

    Fachowcy zobaczyli filmik, usłyszeli historię i możliwy powód ze zbyt niskim ciśnieniem. Zignorowali, bo w końcu to oni się znają.

    Fachowiec 1 wymienił elektrody (twierdząc równocześnie, że nie są zużyte) i pobrał sowitą zapłatę. Podziałało niecały miesiąc.

    Fachowiec 2 zmienił bieg pompy z 1 na 2, twierdząc że piec się przegrzewa. Podłączał jakieś przyrządy pomiarowe, wyglądało to profesjonalnie, pobrał sowitą zapłatę. Podziałało tak samo niecały miesiąc.

    W tej chwili kocioł robi dokładnie to samo. Słychać jak się odpala i słychać/widać płomień, ale symbol płomienia na wyświetlaczu nie zapala się, zapłon chodzi i po chwili piec gaśnie. Jak już zadziała, w pewnym momencie zaczyna lecieć prawie wrzątek. Dodatkowo po rozkręceniu okazało się, że po działaniach Fachowca 2 kocioł jest spalony(?) w środku, a płomień bucha jak szalony. Na filmiku widać szary osad: youtu.be/iLyNcJBFFLk

    Fachowiec 2 zaproponował wymianę elektroniki. Koszt 700 zł.

    Czy ktoś z Państwa zna się na tym i może pomóc? Boję się że uszkodzą mi kocioł na amen :cry:
  • #4
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Czy było regulowane ciśnienie gazu na zespole gazowym?
    Ciśnienie gazu powinno być nastawione:
    Moc minimalna 1,4 mbar dla pewności można nastawić 1,6 lub nawet 1,8 mbar
    odpowiada to mocy 1,4mbar = 7,8 kW 1,8 mbar = 8,8 kW
    Moc max 12,5 mbar można troszeczkę mniej

    Kocioł odpalając w pierwszym momencie płomień jest większy ponieważ zanim gaz się zapalił to się trochę go nazbierało.
    Elektroda jonizacyjna w tym pierwszym momencie prawidłowo rozpoznaje płomień i wyłącza zapłon.
    Jednak chwilę później jak płomień się stabilizuje widocznie jest już zbyt mały aby elektroda jonizacyjna poprawnie go rozpoznała. (nie jest na tyle duży aby zamknąć obwód elektryczny od elektrody do konstrukcji palnika)
    Pierwszą, czynnością to jest czyszczenie elektrody, ale tak jak pisałeś ta jest wymieniona na nową.
    Pozostaje sprawdzić ciśnienie gazu i ewentualnie lekko podnieść jego dolną granicę.
    Tak aby płomień przy mocy minimalnej sięgał elektrody.

    Dodano po 51 [minuty]:

    kiszoneogorki wrote:
    Na filmiku widać szary osad: youtu.be/iLyNcJBFFLk


    Widzę, że kolega ma problem z kliknięciem na YouTube aby dodać filmik.




    Podpowiedź na przyszłość: klikamy YouTube wklejamy link w takiej formie https://youtu.be/iLyNcJBFFLk i klikamy ponownie YouTube


    Wracając do tematu to chyba ktoś na oko teraz pogrzebał z ciśnieniem gazu.
    Dodatkowo należałoby przedmuchać palnik sprężonym powietrzem. Prawdopodobnie nie dostaje wystarczającej ilości powietrza.
  • #6
    kiszoneogorki
    Level 8  
    Dziekuje pieknie za pomoc - wszystko przekaze serwisantowi i dam znac na forum!
  • #7
    kiszoneogorki
    Level 8  
    Witam z powrotem,

    Już nie mam siły do tego kotła :/ Sytuacja z pierwszego filmiku się powtarza - elektroda jonizacyjna nie rozpoznaje płomienia i wyłącza zapłon. Jak wspomniałem: była wymieniania, próbowałem ją czyścic później i nic to nie pomogło.

    1. Piec jak nie odpali za 1 razem, to przez następne 15-20 min już się nie zapali. Potem jakoś mechanizm wykrywa płomień.

    2. Rozkręciłem go i zdjąłem obudowę. Jeżeli nie odpala to poruszanie elektrodami i tą metalową kratką w 95% przypadków rozwiązuje problem.

    Fachowiec mówił, że jest problem z elektroniką i zalecił wymianę. Koszt samego układy sterującego to 800-900 zł + wymiana. Widzę ten sam kocioł jest dostępny za 2300-2500 zł. Boję się, że wymiana elektroniki nie pomoże i utopię 1600 zł (elektronika z wymianą + poprzednie naprawy) i zostanę dalej z zepsutym piecem.

    Proszę o poradę co zrobić. Czy kupno innego kotła niż ten który posiadam wchodzi w grę czy wiąże się to z dodatkowymi kosztami z wymianą (rurki w innych miejscach) oraz kupnem nowego układ sterowania ogrzewaniem?
  • #8
    kiszoneogorki
    Level 8  
    Hej, podbijam temat.
  • #9
    Bobbo
    Level 22  
    Może to być wina płyty sterującej. Większość problemów wynika jednak z właściwej konserwacji. A więc należy wymyć palnik,ustawić ciśnienie gazu , poprawić styki, izolacje , zmierzyć prąd jonizacji/uwaki w poprzednich postach/
  • #10
    kiszoneogorki
    Level 8  
    Problem prawdopodobnie został zdiagnozowany przez mnie po długich obserwacjach kotła. Kocioł się chyba brudzi/zapycha od lakierów, sprayów + innych rzeczy. Naprawa wygląda następująco:
    1. Czyszcze elektrody papierem ściernym + pilnikiem (możliwe, że to zbędny zabieg przy kolejnym czyszczeniu odpuszczę ten krok)
    2. Przedmuchuju kratkę i te żeberka metalowe w komorze spalania (nie wiem jak to się nazywa, ale dość dużo pyłu się tam zbiera) i trochę odkurzam piec.

    Zabieg ten pomaga na 1-2 miesiące (w zaleźności od intensywności używania pieca). Nastepnie chodzi on przez kilka tygodni super, a później powoli, coraz gorzej i później wykrywa płomień, aż przestaje go całkiem wykrywać i gaśnie podczas kąpieli (przeważnie z błędem o 1P - "Zadzialał czujnik zaniku ciągu kominowego", czasem z błędem 1H - "Wypływ się spalin w komorze spalania. Brak sygnału od czujnika temperatury w komorze spalania".
    i tak w kółko do następnego czyszcznia.

    Mam następujące pytanie: czy można to wyczyścić raz i porządnie (chociaż zeby na pół roku albo na rok wystarczyło).

    Pozdrawiam!
  • #11
    wnoto
    Level 34  
    kiszoneogorki wrote:
    Kocioł się chyba brudzi/zapycha od lakierów, sprayów + innych rzeczy


    To gdzie ten Kocioł jest zainstalowany ?
  • #12
    jesion40
    Level 27  
    kiszoneogorki wrote:
    Zabieg ten pomaga na 1-2 miesiące (w zaleźności od intensywności używania pieca). Nastepnie chodzi on przez kilka tygodni super, a później powoli, coraz gorzej i później wykrywa płomień, aż przestaje go całkiem wykrywać i gaśnie podczas kąpieli (przeważnie z błędem o 1P - "Zadzialał czujnik zaniku ciągu kominowego", czasem z błędem 1H - "Wypływ się spalin w komorze spalania. Brak sygnału od czujnika temperatury w komorze spalania".
    i tak w kółko do następnego czyszcznia.!
    Czy masz instrukcję serwisową? Wcześniejsze wpisy wątku sugerowały problem z wykryciem płomienia przez układ pomiaru prądu jonizacji. Natomiast komunikaty o błędach dotyczą zupełnie innych problemów. Może warto sprawdzić co i jak testuje elektronika pieca, która je sygnalizuje? Poszukać problemu właśnie tam a nie ponawiać próby wyczyszczenia pieca?
  • #13
    witkowskimarian
    Level 9  
    Czy już rozwiązałeś problem? Jeżeli nie to sprawdź Ciśnienie na minimalnej mocy, sprawdź jak podczas pracy płomień przykrywa elektrodę jonizacyjną. Tak po prawdzie to temat wymaga szerszej konsultacji i proponuję abyś do mnie zadzwonił to ustalimy dalsze kroki. Mój telefon 604 479653. Pozdrawiam Marian Witkowski
  • #14
    kiszoneogorki
    Level 8  
    Niestety się nie udało...
    Przeczyściłem elektrody pilnikiem 9 lutego i piec super chodził przez 2 tygodnie. Około tydzień temu zaczął coraz gorzej i dzisiaj już co 2-3 raz się nie zapala, po kilku nieudanych próbach włączenia ogrzewania wyrzuca błąd 6A ("Nie wykryto płomienia").

    Podejrzewam, że może byc problem z jakimś lakierem do włosów/dezodorantem, który ktoś z domowników używa i on osadza coś na elektrodzie, przez co wykrywany jest za niski prąd jonizacji.
  • #15
    jesion40
    Level 27  
    kiszoneogorki wrote:
    Podejrzewam, że może byc problem z jakimś lakierem do włosów/dezodorantem, który ktoś z domowników używa i on osadza coś na elektrodzie, przez co wykrywany jest za niski prąd jonizacji.
    Wątpię, w temperaturze płomienia powinno się wszystko wypalić, przecież ilość osadu zgromadzonego od jednego do drugiego zapalenia jest znikoma.

    Na wszelki wypadek zapytam - czy masz prawidłowo podłączoną instalację elektryczną i nie było w niej ostatnio żadnych zmian? Pytam, bo sam miałem problem z wykryciem płomienia gdy budowlańcy przez pomyłkę zamienili miejscami N i L w gniazdku, z którego zasilany był kocioł. Korpus i obudowa pieca podłączona jest do przewodu ochronnego, dlatego ważne jest prawidłowe podłączenie N i L, żeby na elektrodzie było napięcie względem korpusu pieca.

    Jednak w Twoim przypadku przede wszystkim zastanawiająca jest różnorodność sygnalizowanych błędów. Może to elektronika się sypie?
  • #16
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Rozkręć palnik tak aby było widać dysze. Oczyść dobrze wlot, w który dmucha dysza.
    Może się już porobiło tak jak na tych zdjęciach.
    Buderus Logamax u044 24kw - Kocioł odpala i gaśnie, nie wykrywa płomienia? Buderus Logamax u044 24kw - Kocioł odpala i gaśnie, nie wykrywa płomienia? Buderus Logamax u044 24kw - Kocioł odpala i gaśnie, nie wykrywa płomienia?

    Dodano po 12 [minuty]:

    jesion40 wrote:
    Wątpię, w temperaturze płomienia powinno się wszystko wypalić,

    Lakier do włosów skutecznie unieszkodliwia kotły :)
    Jeżeli kocioł pracuje w jakimś salonie fryzjerskim to tym bardziej.
  • #17
    domokles
    Level 1  
    Problem wynika głównie z braku prawidłowej wentylacji grawitacyjnej i długości komina. Po dłuższym postoju ochładza się komin i zimne powietrze wlewa się przez komin, zjawisko odwróconego ciągu. Po kilku startach urządzenia rozgrzewacie komin i ciąg powraca, płomień jest na prawidłowej wysokości. Brak wiedzy przy montażu tego typu urządzeń powoduje takie oroblemy. Proponuję kocioł z zamkniętą komorą spalania. Nie jest to wina kotła gazowego.
  • #18
    zales.vip
    Level 29  
    Odpowiedź na post z przed 4 lat. Brawo. Nominacja do nagrody "złotej łopaty" za odkopywanie archiwum ;)
  • #19
    witkowskimarian
    Level 9  
    Prawdopodobnie problem jest bardzo prosty.
    Proszę otworzyć komorę spalania i dobrze przeczyścić elektrodę jonizacyjną.
    To jest ta elektroda, która jest po prawej stronie z tyłu paleniska.
    Prawdopodobnie w Twojej sytuacji, płomień zapala się i po paru sekundach gaśnie - typowy objaw braku odczytu płomienia przez elektrodę jonizacyjną. W 99 % wystarczy dobrze oczyścić tą elektrodę.
    Jeżeli będzie dobrze to daj znać.
    Jeżeli jednak będzie inaczej, to również daj znać, to dam Tobie dalsze wskazówki.
    Pozdrawiam Marian
  • #20
    piracik
    Moderator of Heating systems
    Temat sprzed 5 lat.
    Zamykam
    Jeśli autor będzie miał taką potrzebę to odblokuję.