Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód kupić do 20 tys aby był mało awaryjny

MichalSG 16 Mar 2015 09:29 7260 36
  • #1 16 Mar 2015 09:29
    MichalSG
    Poziom 9  

    Niestety starego Forda Fiestę MK4 zjadła rdza i nie opłaca się już w nim wymieniać sprzęgła ani pompy płynu hamulcowego. Na kolejny samochód najlepiej 4/5 drzwiowy, o pojemności silnika do 1,5 i mało awaryjny mogę wydać 20'000 zł.
    Jaki polecacie? Czy wśród tych za kilka tysięcy też można znaleźć taki samochód?

    0 29
  • #2 16 Mar 2015 09:53
    mlewan
    Poziom 20  

    Nie napisałeś jaki rodzaj paliwa, ale ja bym celował np. w Opla Corse.

    0
  • #3 16 Mar 2015 16:20
    MichalSG
    Poziom 9  

    Tradycyjnie wolałbym z silnikiem benzynowym ponieważ nie wymaga takiej obsługi jak pozostałe typy silników. Chodzi oczywiście o Corsę D?
    Muszę przyznać, że Ford Fiesta był udanym zakupem. Kosztował ~16'000 zł, miał przebieg 58 tys, cztery lata od daty produkcji. Była też jakaś lakiernicza kosmetyka, ale nie rzucała się ona w oczy. Fakt, że mało się nim jeździło i nie zdążył jeszcze przekroczyć 90 tysięcy km. Dwa razy był wymieniany tłumik, raz silniczek krokowy. W zasadzie rzadko coś się psuło i były to drobiazgi.

    1
  • #4 17 Mar 2015 13:15
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Bierz Hondę.

    0
  • #6 17 Mar 2015 15:36
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Szczerze to ranking z d... wzięty.

    1
  • #7 17 Mar 2015 15:40
    nuder
    Poziom 10  

    Andrzej, czy możesz rozwinąć swoją myśl?
    Wiadomo skąd Dekra pochodzi i jaki marki będzie premiować... Z drugiej strony zaskoczony jestem pozycją Priusa.

    -1
  • #8 15 Kwi 2015 12:46
    enforces
    Poziom 17  

    Kup Fiestę MK7. Sam nią jeżdzę i jestem zadowolony. Kupiłem 2009 r w wersji sport za 23k

    0
  • #9 15 Kwi 2015 16:24
    zed71
    Poziom 22  

    wg tego rankingu jezdzę najbardziej awaryjnym samochodem w zestawieniu - chevrolet/daewoo aveo/kalos
    i coś w tym jest: przy 120kkm musiałem remontować głowicę (winny był wtryskiwacz lpg- był przytkany i dawał za małą za mało gazu (naprawa kosztowała 1200zł - wypalony jeden zawór wylotowy) 2 razy wymieniłem klocki hamulcowe i raz wahacz z prawej strony (klocki po 30zł a wahacz za 80zł) a i 4 razy spaliła mi się zarówka. i to wszystko przy przebiegu prawie 170kkm ;) a reszta jest "fabryczna".
    sorry ale chyba nie bede zmieniał ;) samochodu bo już się przyzwyczaiłem do swego i z tą awaryjnością bedę zył ;)

    1
  • #10 16 Kwi 2015 16:12
    MichalSG
    Poziom 9  

    enforces napisał:
    Kup Fiestę MK7. Sam nią jeżdzę i jestem zadowolony. Kupiłem 2009 r w wersji sport za 23k

    Bez przesady nie potrzebuje aż takiego wystawnego samochodu. Nawet nie musi mieć on radioodtwarzacza. Wystarczy, żeby jeździł i sporadycznie się psuł. Poprzedni samochód przejechał w ciągu prawie 14 lat 32k km więc nie miał w zasadzie kiedy się psuć.

    -1
  • #11 18 Kwi 2015 18:48
    Synthol
    Poziom 11  

    Do 20 tysięcy można poszukać Fiata Grande Punto np. z silnikiem 1.4 77 km z małym przebiegiem. Fiesta Mk6 też dobry samochód za rozsądną cenę, tylko przy tym modelu omijałbym silniki benzynowe 1.3.;)

    2
  • #12 24 Kwi 2015 20:37
    tomek833
    Poziom 9  

    Jeśli małe auto mało awaryjne to polecam toyte yaris. Raporty dekry to se wsadźta ;) Jak się dba tak się ma. Najmniej awaryjne auta wg dekry itp są porsche... tylko, że tam ludzie naprawiają w ASO a nie jak polacy ople u kowala.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Michale. Pszeczytałem twój post ostatni. 2 tyś na rok tak ?? W takim razie najmniej awaryjnym autem i najbardziej ekonomicznym będzie TAXI.

    1
  • #13 24 Kwi 2015 20:48
    Macosmail
    Poziom 33  

    MichalSG napisał:

    nie zdążył jeszcze przekroczyć 90 tysięcy km. Dwa razy był wymieniany tłumik,


    Przepraszam, ale dla mnie to abstrakcja :). Miałem kilka samochodów z przebiegami powyżej 250 tyś i tłumik zawsze był fabryczny.
    Wracając do tematu przy takich wymaganiach to jakikolwiek samochód segmentu B będzie dobry. Oczywiście z silnikiem benzynowym.

    1
  • #14 24 Kwi 2015 20:57
    adam158
    Poziom 22  

    Nie wiem ile kolega jezdzi ,ale ja mam vito od nowości 2 lata i nawinałem 124000 km.

    0
  • #15 24 Kwi 2015 21:35
    mirek791
    Poziom 13  

    Z tego co czytam, każdy chwalii to co ma, więc moim zdaniem kup Passata TDI. Żarty na bok, każdy samochód może być bezawaryjny, jeżeli na czas go serwisujemy w dobrym warsztacie. Możemy także kupić auto z czołówki Dekry z drugiej ręki po jakimś dziadku z małym przebiegiem, który z racji wyjazdów tylko do kościoła olej wymieniał raz na "ruski rok" i okaże się, że po jakimś czasie mamy problem. Nie ma złotej rady, samochód używany kupujemy zawsze z ryzykiem. Moim zdaniem czas bezawaryjnych i tanich w naprawie samochodów dawno już minął, epoka Audi 80, Golf 3, MB 200D, Astra I, Ferrari Testarossa - żart

    -1
  • #16 13 Maj 2015 07:44
    MichalSG
    Poziom 9  

    Moje doświadczenia z Dacią są takie, że można dbać, ale np. jak źle przymocowane jest wygłuszenie silnika to nic nie pomoże. Jak chce się utrzymać ten element w dobrym stanie to co 8-10 tysięcy kilometrów trzeba zajeżdżać do serwisu na wymianę.
    Ostatnio trafiają mi się jakieś ople corsy, ale czy one są dobre nie wiem? Mamie marzy się Ignis, Aguila albo Mercedes a, ale wiadomo, że serwisowanie tego ostatniego zbyt drogo kosztuje. Jeszcze podobają jej się skody fabie.
    Im gorzej jeździ stary samochód i im większy wybór się robi to czuje się coraz większą presję.

    -1
  • #17 13 Maj 2015 10:51
    pepe150
    Poziom 32  

    O mercedesie A - pierwszej generacji zapomnij. Żeby coś wymienić w silniku najlepiej jest go wyjąć, a to generuje dodatkowe koszty.
    Skoda Fabia z silnikiem 1.2 dużego przebiegu nie będzie miała, a do toczenia się wystarczy.
    Agila pierwszej generacji swoje lata ma, druga generacja widzę częściej Suzuki Splash niż Agilę (bliźniaki).

    1
  • #18 16 Maj 2015 22:01
    MichalSG
    Poziom 9  

    A może Honda Jazz 1,2?

    0
  • #19 30 Mar 2016 13:22
    MichalSG
    Poziom 9  

    Zakup Skody Fabia I z silnikiem 1.2 z nieco wyższym wyposażeniem okazał się złym zakupem. Akumulator nawet nowy wypala się dość szybko na postoju w samochodzie, który służy głównie do jeżdżenia po zakupy w sobotę. Fiesta IV lepiej znosiła takie użytkowanie ze względu na uboższe wyposażenie.

    0
  • #20 02 Kwi 2016 21:33
    Kune
    Poziom 23  

    Przy takich wymaganiach pozostaje coś niezbyt skomplikowanego - może trojaczki C1/107/Aygo? Tam nie ma co się za bardzo psuć, nie ma tez zbyt wiele elektorniki, więc akumulator długo wytrzyma nieładowany.

    0
  • #22 07 Kwi 2016 13:24
    adi890t
    Poziom 1  

    Dzień dobry ja bym polecił Volvo S60 kosztuje tak do 12Tyś. a jeżdże nim Już 12lat bez roboty
    pali 4,7l na 100km. Ma 163km .Forda Focusa bądź Toyotę Auris niestety nie polecę Forda ma ojciec
    wymienił połowe samochodu pasek i wogule a Toyotę Auris ma starszy brat i też nie poleca.

    Tu mas na allegro za 12tyś. allegropl/show_item.php?item=6106737237#thumb/2

    0
  • #23 07 Kwi 2016 16:56
    Kune
    Poziom 23  

    adi890t napisał:
    Dzień dobry ja bym polecił Volvo S60 kosztuje tak do 12Tyś. a jeżdże nim Już 12lat bez roboty
    pali 4,7l na 100km. Ma 163km .Forda Focusa bądź Toyotę Auris niestety nie polecę Forda ma ojciec
    wymienił połowe samochodu pasek i wogule a Toyotę Auris ma starszy brat i też nie poleca.

    Tu mas na allegro za 12tyś. allegropl/show_item.php?item=6106737237#thumb/2


    Zaraz, ale którego Focusa ma ojciec? Bo zaraz okaże się, że MK1?? Za 20kpln to można myśleć o roczniku 2008+.
    Ja unikam tej marki, więc ciężko mi mówić coś więcej. Na pewno jest dużo flotówek i silnik 1.6TDCI ma problem z pompą, która puszcza opiłki do układu zasilania (analogiczny problem w Volvo i innych autach z tą jednostką, która jest produkcji PSA).
    Co do Aurisa, to większość to pewnie benzyny, ogólnie dość wdzięczne auto, miałem okazję użytkowania kilku firmówek, trochę specyficznie się jeździ tym samochodem, na tle innych modeli, ale można je polubić. Zadnych wiekszych awarii.

    PS. Nie wspominam nawet o tym super bezawaryjnym s60...

    0
  • #24 08 Kwi 2016 08:09
    Mariano7
    Poziom 9  

    Temat dość stary, więc podejrzewam, że autor już nabył samochód, jednak wypowiem się, bo sam się borykałem kiedys z podobnym problemem.

    Radziłbym przyjrzeć się dobrze samochodom koreańskim - do 20 tys. można wyrwać naprawdę dobry rocznik i są to auta bezawaryjne, a w razie czego części oryginalne tańsze niż używane do VW czy Opla. Hyundai, Kia, Chevrolet - warto poszukać, popytać.

    0
  • #25 08 Kwi 2016 10:49
    Kune
    Poziom 23  

    Mariano7 napisał:
    Temat dość stary, więc podejrzewam, że autor już nabył samochód, jednak wypowiem się, bo sam się borykałem kiedys z podobnym problemem.

    Radziłbym przyjrzeć się dobrze samochodom koreańskim - do 20 tys. można wyrwać naprawdę dobry rocznik i są to auta bezawaryjne, a w razie czego części oryginalne tańsze niż używane do VW czy Opla. Hyundai, Kia, Chevrolet - warto poszukać, popytać.


    Tak tylko w ramach ciekawostki.
    Jeśli chodzi o czesci eksploatacyjne to może jest ich dużo i nie ma problemu z dostępnością, ale jeśli chodzi o jakieś bardziej specyficzne rzeczy to ich NIE MA lub ceny są z kosmosu.
    Mnie ostatnio przećwiczyły dwie rzeczy:
    Antena elektryczna z KIA Sorento 2008 (w serwisie ponad 1000+, uzywek działających brak, zamienniki padają po miesiącu), oraz kamera cofania w KiaCeed - a musi się popsuć bo zbiera się woda (nowa chyba 1300, używek brak, zamienników brak). Więc warto mieć na uwadze, że jednak podaż części do marek europejskich jest zupełnie inna, gdzie można dostać każdą śrubkę.

    Co do samych aut, nie mam większej styczności, osobiście unikam, ale jak widać mają te auta dość dużą rzesze klientów.

    1
  • #26 08 Kwi 2016 16:35
    zed71
    Poziom 22  

    Koreańczyków nie trzeba się bać- są to takie same auta jak inne. a co do części- trzeba tylko dobrze poszukać i się znajdzie - są sklepy wyspecjalizowane w autach z korei które sprowadzają części o wiele taniej niż aso ;)

    0
  • #27 08 Kwi 2016 17:30
    Krnlmgr
    Poziom 17  

    Do 1.5 ropniak, proponuje renault clio III czy jakiś nissan bo też mają te gamy silników co francuzy.

    0
  • #28 09 Kwi 2016 08:06
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Mało awaryjny @Krnlmgr

    0
  • #29 09 Kwi 2016 15:04
    Krnlmgr
    Poziom 17  

    To czy będzie awaryjne to kwestia danej sztuki, z resztą już padło tu 'jak dbasz tak masz' i sam byś rozwinął a nie tylko "bierz honde" @andrzej20001
    Dodam ze niektóre modele hondy to istne imprezy dla rudego z okularnikami specjalnie tak zaprojektowanymi.

    0
  • #30 09 Kwi 2016 15:09
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Krnlmgr napisał:
    awaryjne

    Czyli jeżdzące a nie stojace w warsztacie co 2-3 tygodnie bo coś tam znów padło.
    Mam 2 Hondy i przez 2,5 roku zmieniłem 3 żarówki plus oleje i filtry . Mówi ci to coś????? Czy sie naczytałeś ???? Mam gdzieś czy ktoś kupi czy nie pewnie nie bo trzeba wywachlować więcej siana za starsze auto . A dlaczego ??? Bo to jeździ.Podnieta rocznikiem i wyglądem jest przeważnie na raz.Potem refleksja.

    1