Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy ktoś zrobił mikrofon kierunkowy? Proszę o rady

19 Maj 2005 14:28 29912 29
  • Poziom 18  
    Mam zamiar zrobić mikrofon kierunkowy
    czy schemat umieszczony na elektrodzie jest warty poświęcenia czasu i fatygi? Jaki ma skuteczny zasięg? Chciałbym zbudawać tani o zasięgu skutecznym około 25m, zasilanym z baterii 9v lub akumulatora 18V od wkrętarki (myślę że aby zwiększyć zasięg potrzebne jest wyższe napięcie) . nie chodzi mi o mikrofon kierunkowy z reflektorem parabolicznym, to ma być amatorski mikrofon. Proszę o rady co do schematu lub inne schematy lub zdjęcia, rysunki
  • Poziom 13  
    Bawiłem się tym mikrofonem parę lat temu.Jak na tak prosta konstrukcje spisywał się dobrze.Eksperymentowałem z różnymi mikrofonami pojemnościowymi jak i konstrukcjami "rurowymi" które nakładałem na mikrofon.Dźwięk nagrywałem na magnetofon i na przyzwoitym poziomie.Polecam tą konstrukcje nawet dla poeksperymentowania.Pozdrawiam,miłej zabawy.
  • Pomocny dla użytkowników
    Zasięg zależy od wzmocnienia toru a nie od napięcia zasilania.
  • Poziom 13  
    za duże wzmocnienie zaowocuje szumem jak i jest możliwe sprzęganie z głośnikiem lub słuchawkami.
  • Poziom 42  
    Witam! W prawdzie nie chcesz paraboli, ale w książce,,Elektroniczne zabawki” jest mikrofon kierunkowy,,Piszczałkowy” jest tam parabola i chyba 37 rurek o różnych długościach, jak byś coś takiego, do tego dorobił jako przystawkę, to w tedy miał byś potężny zasięg, zostało to zaprojektowane z myślą do nagrywania śpiewów ptaków.
    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    właśnie zrobiłem już chyba z rok temu ten mikrofon i nie chce działać, odłożyłem więc go do szafy ale może kotś z Was mi pomoże, wymieniałem scalaki, sprawdzałem napięcie na nich i cisza jest nadal
  • Specjalista elektronik
    Najprościej sprawdzać od wyjścia cały tor sygnału, żeby ustalić, gdzie ginie.

    Przy okazji - można w tym układzie conieco ulepszyć, żeby poprawić czułość:
    1) starannie dobrać parametry zasilania mikrofonu - napięcie o 0.3-0.5V większe od początku stabilizacji prądu;
    2) "masa" na plusie zasilania, a nie minusie;
    3) masa mikrofonu przez kondensator do masy układu (na plusie), a przez
    opornik do minusa zasilania; wyjście pozostaje przez opornik do plusa (masy).
    4) zmniejszyć oporniki R4, R5, i P1 z 5 razy, tyle samo zwiększyć C3 i C4;
    5) wybrać wzmacniacz o niskich szumach.

    A poza tym wygląda to na całkiem solidnie opracowany układ.
  • Poziom 19  
    witam mam taki problem ze potrzebuje płytkę drukowaną tego układu może ktoś ma jakąś zbędną może odkupił jeśli cena była by przystępna a jeśli nie macie to może wiecie skąd taką płytkę załatwić albo jakiś rady na zrobienie takiej płytki co nieco o papierze kredowym
  • Poziom 11  
    Mam pytanie, czy ktoś nie zamieściłby skanu mikrofonu kierunkowego z książki "Nowoczesne zabawki" Wojciechowskiego? Książki nie mam, a zainteresowały mnie informacje o tym projekcie. Jak zrobić i jak to w ogóle wygląda i czy ktoś sprawdzał, czy działa? Mile widziane linki, jeśli schematy takich projektów dostępne są gdzieś w sieci.
  • Specjalista Automatyk
    Witam!
    Kiedyś, dosyć dawno temu zrobiłem mikrofon piszczałkowy - dobra zabawka, jednak wymaga trochę mechaniki i nie jest rewelacyjny. Dzisiaj wykonałbym to inaczej (tak bardziej dla inwigilacji): kupiłbym rurki metalowe najlepiej z nierdzwki ale od biedy może być aluminium fi wewnętrzne 12-14mm. A przepraszam najpierw obliczmy długości poszczególnych oraz całkowitą. Co do pojedyńczych rurek to należy obliczyć ją z długości fali akustycznej dla odpowiedniej częstotliwości(plus miejsce na mikrofon).
    Częstotliwości to jak rozumiem zakres mowy ludzkiej - chyba że kolega nagrywa śpiew ptaków a w tym wypadku zmieniamy zakres - od 800 Hz do 3.0 kHz. Zakres (ilość rurek) stopniujemy. Najlepiej byłoby dosyć gęsto np: 800, 1000, 1200, 1500, 1800, 2100, 2500 i 3000 Hz. Oczywiście im więcej tym dokładniej słyszymy. Docinamy rurki, wklejamy do każdej mikrofon elektretowy - uwaga: ilość rurek i mikrofonów wpływa na cenę ale ta dzisiaj jest niewielka. Rurki łączymy tak,aby ich ścianki nie stykały się bezpośrednio: np zalewamy silikonem we wspólnym uchwycie. Podłączamy zasilanie mikrofonów równolegle dla wszystkich, a ich wyjścia poprzez kondensatory i najlepiej minimum jednostopniowy wzmacniacz do potencjometrów (po jednym dla każdego mikorfonu), sumujemy i dalej na wzmacniacz.
    Potencjometrami wycinamy niepotrzebne częstotliwości oraz uwypuklamy te właściwe.
    Sporo się nastukałem w klawisze: mam nadzieję, że zasadnie.
    Pozdrawiam!

    Dodano po 6 [minuty]:

    Przepraszam: nierdzwki to miało być stali nierdzewnej (nierdzewki)
  • Poziom 11  
    Witam

    Czasza paraboliczna jest trudna do wykonania,mikrofon piszczalkowy też trudno zrobić.
    Jeżeli już włożę trud,koszty i czas na to poświęcony to chciałbym się dowiedzieć który z nich sprawdza się lepiej w praktyce.
    Parabola miałaby około 60 cm. średnicy.
    Mikrofon byłby wykorzystany do nagrań głosów ptaków.
    Czy ktoś porównywał działanie obu tych mikrofonów w praktyce ?

    Pozdrawiam
    Jurek
  • Poziom 11  
    Blacha ze satelity będzie pewnie za płytka.
    Wklep w googlach parabolic microphone .Tamte parabole są głębsze ,a przez to bardziej kierunkowe.
    Ale były robione i z takich blach.
  • Poziom 17  
    Krystus napisał:
    Mam pytanie, czy ktoś nie zamieściłby skanu mikrofonu kierunkowego z książki "Nowoczesne zabawki" Wojciechowskiego? Książki nie mam, a zainteresowały mnie informacje o tym projekcie. Jak zrobić i jak to w ogóle wygląda i czy ktoś sprawdzał, czy działa? Mile widziane linki, jeśli schematy takich projektów dostępne są gdzieś w sieci.


    Mam taka ksiazke ale ni jak nic takiego tam nie znalazlem,mozna by jeszcze poszukac np. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic332960.html
  • Poziom 1  
    gemin napisał:
    Blacha ze satelity będzie pewnie za płytka.
    Wklep w googlach parabolic microphone .Tamte parabole są głębsze ,a przez to bardziej kierunkowe.
    Ale były robione i z takich blach.


    Witam ;-).
    Z tym ztwierdzeniem nie do końca się zgadzam. Kierunkowość zalerzy przede wszystkim od 'dłuości ogniskowej' talerza i od rozmiarów mikrofonu. Nim dłuższa ogniskowa tym większe rozmiary obrazu, a co za tym idzie mniejsze 'pole widzenia mikrofonu'. (dodatkowo trzeba tu uwzględnić efekty falowe - tzw prążki dyfrakcyjne[tu plamki, pierścienie]).
    W powietrzu długość fali dźwiękowej o f=1kHz to ok 0,38m - dla anteny o śr 60cm nie można rozrużnić (optycznie) 2 źródeł w odległości 40° - przy ogniskowej 60cm całe pierwsze maksimum zajmuje ok 21cm śr. detektora. - przez ten efekt słabiej będzie słychać niskie dźwięki, a lepiej wysokie (oczewiście jak będą mniały te same natężenie). Znowu dla f=10kHz to pole wynosi ok 2cm a kąt 3°. Przy tak krutkich falach można (mikrofonem) wyłapać większość energii akustycznej źródła, co 'zwiększa słyszalność'.

    Jak gdzieś się pomyliłem to prosze o poprawe ;-)
    Mam nadzieje że te oszacowania pomogą w konstrukcji.

    Osobiście uwarzam że najlepszą opcją byłoby złączenie talerza z rurką rezonansową i wykorzystanie rezonansu charmonicznego - chyba sam się za to wezme, jak będe mniał jakieś konkretne wyniki to napisze.
  • Poziom 11  
    Witam
    Ale to dokładnie wytłumaczyłeś,oczywiście masz racje.
    Jaka w takim razie będzie najbardziej optymalna ogniskowa do czaszy o średnicy około 80 cm.?
    Obawiam się że jeżeli będzie za długa ,to mikrofon będzie zbierał to co jest koło czaszy i za nia.
    Musiałby być bardzo kierunkowy.

    Pozdrawiam
  • Poziom 32  
    kiedys zrobilem taki chyba superczuly mikrofon , w tubie ok 1m dlugosci umiescilem taki nadajnik z podsluchem - mikrofon centralnie na jednym koncu tuby , i w pewnej odleglosci mozna bylo tego sluchac bez spregania sie , ale ptaki moga czlowieka ogluszyc np wrona czy wrobelek :) mozna bylo bez problemy slyszec rozmowe z odleglosci ok 40-50 m od mikrofonu nawet szept.
  • Poziom 15  
    Eksperymentowałem w tym temacie, mam nawet zwierciadło paraboliczne z idealnym prawie że ogniskowaniem, kupione w firmie Conrad Electronic. Miało 30cm ale zostało okrojone do 15 cm ;). Nikt nie bedzie biegal po miescie z takim wielkim przyrzadem od razu wpada w oko ;). Co prawda stracilem czesci powierzchni skupiajacej ale nie w tym rzecz. Nie wystarczy mikrofon umieszczony w ognisku zwierciadla ponieważ i tak bedzie on zbieral silniejsze dźwięki, których źrodła nie znajduja sie w prostej linii od czaszy parabolicznej. Jesli ktoś myśli ze zwierciadlo powoduje to ze eliminowane sa dźwięki, których źródła znajdują się poza tym obszarem to się bardzo myli. Zachęcam do testów, które powierdza tą teorię. Profesjonalne mikrofony kierunkowe działają na zasadzie wzmacniania różnicy sygnałów. Do jednego z mikrofonów (M1) docieraja wszystkie dźwięki poza właściwym (użytecznym). Do M2 docieraja wszystkie dźwięki - wzmocniony przez skupienie dźwięk właściwy + pozostałe.


    Wzmacniacz różnicowy odejmuje składowe z obu mikrofonów i zostaje tylko sygnał właściwy. Należy go przepościć przez korektor graficzny - conajmniej 16 pasm zeby skutecznie wyeliminowac niepotrzebne dźwięki oraz filtr środkowo-przepustowy dla mozy ludzkiej. Jestem w trakcie projektowania tego urzadzenia - z braku czasu to już troszkę trwa. Jak tylko będą pierwsze efekty, opublikuje na forum. Bardzo ważną sprawą jest znalezienie mikrofonów o bardzo zbliżonych parametrach, tak samo jak tranzystory pracujące w układzie wzmacniacza różnicowego. Od tego zależy sukces w tym projekcie. Wiec raczej mikrofony po 1zł odpadaja , ze wzgledu na duża rozbieżnosc w parametrach. Duzo problemo bedzie zwiazanych tez z pracami mechanicznymi - trzeba idealnie zognizkowac mikrofon. Przepraszam za mało dokładny rysunek, ale nie mialem czasu żeby zrobić coś "ładniejszego" ;)

    Pozdrawiam

    Czy ktoś zrobił mikrofon kierunkowy? Proszę o rady
  • Poziom 11  
    Hej

    Dzięki za linki! Jeszcze zbieram dane więc mogą się przydać. Jak coś mi się uda zdziałać, to dam pewnie znać :D
  • Poziom 32  
    czy udaolo sie komus zbudowac taki uklad roznicowy? zlozony z 2 mikrofonow , przyznaje ze kiedys probowalem ale nie poradzilem sobie z tym tematem , profesjonalne rozwiazania stosuja procesory dzwiekowe ktore odpowiednio obrabiaja - inteligentnie dzwiek , podobno pojawily sie takie aktywne sluchawki .
  • Poziom 28  
    Ja co nie co wiem na ten temat, to składnik mojego zawodu, kupe bzdur tu się w wątku przewinęło.
    To co w tym pedeefie to nie mikrofon, a okrojony to jednego panela układ z prymitywnego miksera - to co wspólpracuje z mikrofonem, (zasilanie przetwornika,preamp, korekcje barwy,pasma, wzm słuchawkowy) ale przecież nie mikrofon. W warunkach amatorskich mikrofonu (wkładki) nie zrobisz, ani sensownie nie zmodyfikujesz charakterystyki kierunkowej, chyba że zapsujesz - z kierunkowego dookólny gwałcąc przy okazji char. częstotliwościową. Wkładkę można jedynie "obudować" lob multiplikować.
    Nie do przeskoczenia są rozmiary ustroju akustycznego.
    np czasza średnicy 15cm daje słyszalne wyraźnie (więcej niż 3 dB) efekty kierunkowe dla częstotliwości WYŻSZYCH niż 4,5 kHz , czyli tych, które jeśli chodzi o zrozumiałość mowy ludzkiej, można pominąć. Dla częstotliwości ok 1200 Hz zaczyna ledwo coś się dziać z kierunkowością. chyba bardziej skuteczny jako "odgroda akustyczna jest delikwent trzymający tę czaszą. By działało wyraźnie od np 200 Hz wzwyż, musi mieć srednicę prawie 4 m.
    Mika montuje się w ognisku tyłem do kierunku "patrzenia" kiedy:
    1mik kierunkowy (najczęściej kardioida)
    2czasza dość duża, rzędu 1m lub więcej

    dla czasz mniejszych dookólny, ale to zabawka, jakieś (marne dość) efekty tylko dla ptaszków - wysoko piszczą...

    mik rezonansowy - piszczałkowy - nie tylko że wielki (kupa rur, wcale nie króciutkich) nieporęczny klamor, to jeszcze nagrany dźwięk nie ma nic wspólnego z tym co było w naturze. Rury dziąki rezonansowi co prawda wyraźnie wzmacniają łapany dźwięk, ale mocno wybiórczo jeśli chodzi o częstotliwość, a dźwięk "budzi się" z opóźnieniem, a jeszcze dłużej gaśnie.
    Do zbierania drgań wcale nie trzeba wielu mikrofonów, jeden dobrze zbiera parę rur półfalowych, a jak jeszcze z czaszą - jeden na wszystkie.
    Rury można skrócić na 1/4 fali, wtedy zamyka się je membranami - lub właśnie dużą ilością mikrofonóf, ale dźwięk z tego to już do d... niepodobne.

    Najpraktyczniejsza jest chyba rura interferencyjna, owszem, długawa (1/4 fali) ale to tylko w 1nym wymiarze i celuje się instyktownie, no i można kupić gotowce, do dł rzędu 1m robione taśmowo, dłuższe na zamówienie. Kiedyś np Tonsil robił, nie wiem jak dziś bo teraz zarząd komisaryczny i prawie bankrut...

    Sensowny w użyciu, choć większy ,droższy i mniej poręczny (jeśli mobilny, w instalacjach stałych najwygodniejszy) jest różnicowy, no ale ma zaletę, że można se w domowych warunkach sklecic, i na byle kiju od szczotki plastrem pomocować. Zasada działania prosta jak drut, na obrazku. Trza tylko dokładnie dobrać (helitrimami) wzmocnienia 2ch wstępnych stopni. Do regulacji robi się "na chwilę" klasyczny mostek na 4ch identycznych rezystorach, jako układ pomiarowy wykorzystuje się stopień różnicowy, który potem będzie wykorzystany w układzie.

    ps
    do regulacji miki jak najbliżej siebie, najlepiej przad nimi zaraz dać kolumnę z szumem
    do nagrań im dalej od siebie - tym lepiej, od razu słychać, ża im bliżej siebie tym bardziej dół urzyna

    No i niech nikt nie spodziewa się cudów, że dołoży rórkę czy miednicę i 20dB zyska, nie wierzcie w bajki, ci co takie bzdury opowiadają, to g.. wiedzą o dźwięku ,kto się nabiegał z mikrofonami, tkich głupot nie plecie.
  • Poziom 11  
    Odświeżę trochę temat...

    Kolego radocha. Dziękuję za wypowiedź. I ja zaczynam się przekonywać, że jeśli czasza to tylko profesjonalna a jeśli "rura" to tylko interferencyjna albo układ różnicowy. I właśnie używam obecnie układu różnicowego zamkniętego w pudle Audio-Techniki.

    Przedstawiłeś nam schemat ideowy tego, jak powinno się dopasowywać wkładki mikrofonowe o różnych parametrach. Ale nadal nie wyjaśniłeś jak należy to robić... Tak więc jest prośba do Ciebie albo do kogoś kto się na tym zna o rozwinięcie tematu.
  • Poziom 28  
    miki muszą byś dobrane charakterystykami - pojemniki są fajnie płaskie, najczęściej bez "wyskokOw" w paśmie, ele różne egzemplarze mają odchyły na końcach pasma.
    Niedopuszczalne - bo całą różnicowość szlag trafi, więc:
    1. obcina się końce pasma - jesli filtrem 12dB/okt - to OKTAWĘ wcześniej - czyli spore zawężenie pasma....
    2, albo dobiera 2 najbardziej podobne egzemplarze.
    No, kłopotliwe - jeśli nie można pogrzebać w całym magazynie wkładek...
    Jeszcze bardziej by było kłopotliwe z tych identycznych pasmowo wybierać identyczne czułością - więc różnice czułości się olewa i wyrównyje to regulując wzmocnienie pierwszego stepnia preampa - i od tej pory teki preamp na sztywno przypisany do konkretnej wkładki.
    No bierzesz 2 wkładki z preampami, sklejasz razem plajstrm, na statyw w komorze (czy na odludnej łące) i poszczasz im szum - i regulujesz wzmocnienie preampów tak, by sygnał był z obu mikrof. identyczny.
    szumy łąki pszczółki i ptaszki w tym przypadku nie przeszkadzają, no chyba że ptaszek se pierdnie akurat na jedną membranę...
  • Poziom 11  
    radocha napisał:
    regulujesz wzmocnienie preampów tak, by sygnał był z obu mikrof. identyczny.


    No ale chyba nie "na ucho"? Jak sądzę, masz na myśli dwa mierniki i podpięcie się do odpowiednich kawałków układu?
  • Poziom 28  
    No właśnie na ucho. Stać Cię na 2 mierniki B&K ????
    Właśnie po to jest układ mostka - jak nic nie słychać na wyjściu - znaczy, że się znoszą czyli dają taki sam sygnał.
    Ludzie, wystarczy przeczyczać, zerknąć na obrazek i użyć szarych komórek!!!! Jeśli komuś to trzeba łopatą tłumaczyć, to niech ser lepiej da spokój, nie poradzi sobie i tak...
  • Poziom 11  
    Chciałbym zauważyć, że nie wszyscy są takimi fachowcami jak Ty więc odpuść sobie teksty o inteligencji i szarych komórkach. Nikt nie urodził się elektronikiem i każdy użytkownik tego forum jest na różnym etapie swojej edukacji. Tak więc każdy ma prawo zadać takie pytanie jakie chce i wyjeżdżanie z takimi tekstami świadczy tylko o braku zrozumienia dla innych. Tyle tytułem odpowiedzi.

    I mimo wszystko dziękuję za "pouczenie" mnie bo znów nauczyłem się czegoś nowego.
  • Poziom 28  
    Krystus, przepraszam, zagalopowałem się.
    Ale wciąż odnoszę wrażenie, że porywasz się na coś, co (przynajmniej na razie) przerasta Twoje możliwości.
    A wyłożenie wszystkiego krok po kroku - jest tu po prostu niemożliwe.
    To są całe lata zdobywania wiedzy - a w przypadku elektroakustyki - tym ciężej - że z pogranicza paru dziedzin - więc siłą rzeczy kiepsko usystematyzowanej.
    Tu można rozwiązać jeden, konkretny problem - np jak przerobić preampa czy wyliczyć parę wad/zalet konkretnego zastosowania (np wytłumiana wewnętrznie rura na wkładce).
    Jeśli się próbuje więcej naraz - to z konieczności - wypowiedzi robią się BARDZO skrótowe i skondensowane - zakładam, że czytający - jeśli naprawdę zainteresowany - poświęci nieco czasu i pogłówkuje nieco. W takiej sytuacji można jedynie wskazać kierunki - nie da rady wyłożyć łopatą wszystkiego.
    Nieco więcej - konkretów - tam gdzie Mariann pokazał
  • Poziom 11  
    radocha napisał:
    Krystus, przepraszam, zagalopowałem się.


    No problemo. Jestem mało pamiętliwy ;)

    radocha napisał:
    Ale wciąż odnoszę wrażenie, że porywasz się na coś, co (przynajmniej na razie) przerasta Twoje możliwości.
    A wyłożenie wszystkiego krok po kroku - jest tu po prostu niemożliwe.
    To są całe lata zdobywania wiedzy - a w przypadku elektroakustyki - tym ciężej - że z pogranicza paru dziedzin - więc siłą rzeczy kiepsko usystematyzowanej.
    Tu można rozwiązać jeden, konkretny problem - np jak przerobić preampa czy wyliczyć parę wad/zalet konkretnego zastosowania (np wytłumiana wewnętrznie rura na wkładce).
    Jeśli się próbuje więcej naraz - to z konieczności - wypowiedzi robią się BARDZO skrótowe i skondensowane - zakładam, że czytający - jeśli naprawdę zainteresowany - poświęci nieco czasu i pogłówkuje nieco. W takiej sytuacji można jedynie wskazać kierunki - nie da rady wyłożyć łopatą wszystkiego.
    Nieco więcej - konkretów - tam gdzie Mariann pokazał


    Przyznaję, przejrzałeś mnie. Moja wiedza jest nieusystematyzowana i brak mi gruntownych podstaw. Jestem już dość dawno po studiach.. lecz chemicznych więc elektronik ze mnie nigdy już nie wyrośnie ;) Ale kombinuję jak mogę i staram się zewsząd zbierać wiedzę. Stąd moje, może nie do końca na poziomie, pytania.

    Dobra. Wracamy do rozmowy bo offtop się robi.