Thomas Snow postanowił nieco rozjaśnić swoją kuchnię i zamontować oświetlenie blatów bezpośrednio pod wiszącymi szafkami. Nie skorzystał przy tym oczywiście z gotowych produktów, ale postanowił wykorzystać taśmy z LEDami i mikrokontroler i zbudować oświetlenie sterowane ruchem dłoni. Układ został zbudowany w oparciu o mikrokontroler ATTiny85. Dzięki zastosowaniu czujnika ultradźwiękowego oraz PIR możliwe jest nie tylko włączanie i wyłączanie światła, ale także regulacja jasności.
Dlaczego autor użył aż dwóch rodzajów czujników? Czujniki ultradźwiękowe określają dokładnie odległość od dłoni i na podstawie tego parametru sterują jasnością. Jednak czujniki te nie pracują cały czas, a jedynie są włączane na chwilę, gdy czujnik PIR wykryje ruch. Jest to oczywista oszczędność energii, ale nie jest to powód takiego rozwiązania. Ciągłe działanie czujnika ultradźwiękowego byłoby utrapieniem dla domowych zwierząt, stąd przezorny autor postanowił oszczędzić im nieco cierpienia... Projekt niezbyt trudno, hardware'owo wręcz banalny, powodzenia.
Źródło http://hackaday.io/project/4451-motion-controlled-cabinet-light
Fajne? Ranking DIY