Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan Almera N16 1.8 2005 - Pije olej, świece czarne....

martiv 26 Cze 2015 01:31 12324 37
  • #31
    Cartograf
    Poziom 2  
    Witam
    Mam Almere 1.8 2002 po lifcie i mam również problem z olejem za 2 miesiące będzie u mechanika a póki co podzielę się moimi spostrzeżeniami i proszę o sugestie:

    1. Wadliwe pierścienie - tu nawet NISSAN prowadził akcje serwisową i tu właśnie zaczyna się złożony proces awarii - pierścienie były wykonane z kiepskiego jakościowo materiału więc w wielu egzemplarzach powstawały spore ubytki oleju

    2. Niski stan oleju - niestety czujnik CIŚNIENIA oleju zapala się dopiero gdy oleju fizycznie brak (być może wpływa na to nieszczelność pierścieni przez które CIŚNIENIE z cylindra dostaje się do układu smarowania), a do tego niska pojemność silnika (olej 3L) powoduje łatwe przeoczenie braku oleju.

    3.W tym momencie może dojść do szeregu awarii:
    -Przegrzanie silnika-olej również chłodzi silnik, szczególnie w pokrywie zaworów gdzie brak jest kanalików na ciecz chłodzącą (tu wspomniane wypalenie uszczelniaczy zaworów).
    W mojej Almerze padła cewka na 2 cylindrze - według mechanika przegrzana elektronika z powodu niskiego stanu oleju.
    mamy tu też czujnik położenia wałka i (tu nie jestem pewien ale tak powinno być) czujnik przy lewej odmie (drugi wspomniany czujnik u mnie nie działa-przegrzany ???, lewą odmą olej idzie do kolektora dolotowego i tu jest kolejna utrata oleju stąd u niektórych 1l na 1000km)
    - rozciągnięcie łańcucha rozrządu

    4. Prawą odmą olej może dostawać się do przepustnicy przez co nierówne obroty.

    5. ZATARCIE RIP

    Więc co robić ???

    1. Dolewki oleju ! najlepiej 5W50 lub 10W60 - to gęste oleje, niestety i drogie ale to one najlepiej będą chronić nasze silniki do czasu naprawy, wysoki parametr ?W50 lub ?W60 mówi o gęstości rozgrzanego oleju (gęsty olej będzie wolniej ubywał) natomiast niski parametr 5W? lub średni 10W? mówi o gęstości zimnego oleju( im rzadszy tym szybciej zimny olej dojdzie do newralgicznych miesc)

    2.unikanie zbyt niskich i zbyt wysokich obrotów a także hamowań silnikiem

    3. generalny remont silnika:
    -pierścienie
    -uszczelniacze zaworów
    -kontrola odmy L/P
    -kontrola czujników wałka i tego przy lewej odmie
    -kontrola przepustnicy
    gdy nasza almerka cierpi na brak mocy dodatkowo:
    - sonda lamda x2 !!!
    - katalizator (w końcu ten olej znika z silnika i gdzieś się osadza = zapchany katalizator(słaby przepływ spalin))
    - Przpływomierz (u mnie Wypięcie wtyczki przedmuchanie jej i wpięcie dało na oko ze 20 koników mocy więcej i spalanie z 7.6/100 do 6.8/100 !!! ach te brudne styki)
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    Kaczor_84
    Poziom 31  
    Zastanawiam się, czy to tylko zbieg okoliczności czy coś więcej. Starsze benzynowe silniki Mazdy (1.8, 2.0) również cierpią na podobne usterki związane z braniem oleju. Sam posiadam taką, przy zimnym silniku i niskiej temperaturze otoczenia stawiam taką zasłonę dymną, że osiedla nie widać :) Dymi na biało okrutnie, ale tylko przez pierwszych kilka minut, bierze olej. Podejrzewam uszczelniacze lub/i pierścienie. O ile uszczelniacze jeszcze bym zdzierżył, bo koszty stosunkowo nieduże, to przy pierścieniach już bym się poważnie zastanawiał, czy nie wsadzić innego silnika :) Z jednej strony to ryzyko, ale z drugiej świadomość, że po droższym remoncie sytuacja może się powtórzyć, jest porażająca... Najlepiej jest zrobić tak, jak zaproponowano na forum Mazdaspeed.pl: nie robić po znajomości, tylko znaleźć jakiś warsztat, który podejmie się wykonania remontu i da gwarancję - w razie czego można składać reklamację na usługę, a warsztat będzie musiał z tym walczyć do skutku. Remont taki zapewne będzie trochę droższy, ale jednak z "obcym" warsztatem łatwiej się wykłócić o swoje niż ze znajomym. W razie czego istnieje droga sądowa, a ze znajomymi umowa zazwyczaj jest ustna - jakie tego konsekwencje, każdy chyba wie ;).
  • Relpol przekaźniki
  • #33
    Cartograf
    Poziom 2  
    szukam szukam i coraz więcej wiem:
    "czujnik przy lewej odmie" to czujnik faz rozrządu "Na początek wyjaśnijmy ten zawiły termin – zmienne fazy rozrządu. Chodzi o przestawienie momentów otwarcia i zamknięcia zaworów w zależności od obciążenia silnika i jego prędkości obrotowej. Zatem zmianie podlegają czasy napełniania i opróżniania cylindra ładunkiem. Przykładowo, przy niskich prędkościach obrotowych silnika zawór dolotowy jest otwierany później i zamykany wcześniej niż przy wyższych prędkościach.

    Dzięki temu krzywa momentu obrotowego jest bardziej płaska tj. większy moment jest dostępny przy niższych prędkościach obrotowych, a co za tym idzie wzrasta elastyczność silnika przy spadku zużycia paliwa. Można zaobserwować także lepszą reakcję na wciśnięcie pedału gazu w jednostkach wyposażonych w taki system."

    Może awaria tego czujnika ma wpływ na niską moc i zamulanie naszych autek ???
    poza tym konstrukcja rozrządu przy tym systemie jest bardziej zaawansowana i jej drobny defekt może mieć wpływ na działanie czujnika położenia wałka (który mimo wymiany przez innych użytkowników dalej wywala błąd do komputera)
  • #34
    martiv
    Poziom 18  
    Witam ponownie,
    W moim przypadku błąd czujnika wału rozrządu był spowodowany niestety samym rozrządem, samochód ma przejechane nie cale 130 tys. km i po zdjęciu łańcucha, był rozciągnięty na ok 1cm , bo założeniu nowego łańcucha i wymianie reszty elementów rozrządu ( wałki jakies itp nie znam się na tym ) samochód dostał kopa momentalnie...

    Spalanie oleju już jest mniejsze, stosuje Lotos półsyntetyk 10W40.
    Dowiedziałem się, że po ok kolejnych 130 tys. km rozrząd będzie znów do wymiany, ten typ tak ma.

    Generalnie remont całkowity samochodu ( remont silnika ) wyniósł mnie koło 3 200zł i jestem zadowolony... fajne autko nie chce innego :-)

    Niestety mam problem ze spalaniem, ponieważ w mieście wskazuje mi komp ok 10,61l/100km a na trasie coś koło 9l/100km ale słyszałem, że podobno wtryski trzeba wyregulować, jeszcze się tym nie zająłem.
  • #35
    Cartograf
    Poziom 2  
    no mój też po remoncie:
    -rozrząd : tylko łańcuch, reszta elementów w dobrym stanie (w końcu rozrząd na łańcuszku to rozwiązanie "wieczyste" :) )
    -uszczelnienie silnika tj uszczelki: pod głowicą, pod miskę olejową, kolektory ssący i wydechowy, simeringi, pod pokrywą oraz uszczelniacze zaworów i oczywiście pierścienie tłokowe
    - nowe paski napędowe, olej, filtr oleju, płyn chłodniczy, świece

    Efekt:
    . przed remontem /// po
    Vmax - 140 /// 160 (auto dociera pierścienie więc nie gazowałem więcej ale jest zapas :) )
    hałas - znaczny (szum z wydechu i warkot silnika) /// przy 130km/h słychać tylko szum wiatru
    spalanie (EKO/Trasa/Miasto) - 6,3/6,9/8,5 /// 5,9/6,6/8
    zużycie oleju - 0,5l/1000km /// nie stwierdziłem ubytku po 1000km
    opinia mechanika :
    na tłokach było sporo zabrudzenia więc pierścienie były konieczne do wymiany, olej uciekał głównie przez uszczelniacze i simering jednego z wałków, łańcuch co prawda nieznacznie rozciągnięty ale i tak niedługo by się nadawał do zmiany. pozatym prawdopodobnie przepływomierz nie działa na 100% poprawnie ale z racji remontu zawieszenia (przód) skończył się budżet a niestety bez wymiany go nie da się zweryfikować czy ma duży wpływ na osiągi:( ( w końcu mechanik też nie chciał kręcić silnik na maxa bez dotarcia części a i nie ma gdzie )

    koszty silnik robocizna 1500 zł części 1600

    co do spalania u kolegi : początkowo też myślałem że spalanie wzrosło ale szybko zauważyłem że silnik chętniej się wkręca na obroty więc i spalanie chętniej w górę poszło, gdy się opanowałem i jechałem jak przed remontem to jednak jest lepiej niż było:)

    teraz na trasie śmiało autostradą 120 -130 km/h a w aucie cicho.

    P.S. co do łańcuszka rozrządu, to jest jak w przypadku pierścieni tj: pierwsze serie zbyt słabe, dostępne są teraz głównie te lepsze (oryginalne trzeba patrzeć po nr OEM )
  • #36
    martiv
    Poziom 18  
    Witam ponownie, tym razem pojawiła mi się nowa usterka.
    Spalanie mojej almery jest teraz na poziomie 20l/100km a nie jak wcześniej 10,5 w mieście... Na początku podejrzewałem winę wtrysków, poszły do sprawdzenia i są w pełni sprawne. Co jakiś czas otrzymuje check engine informujący o ubogiej dawce paliwa...

    Czy ktoś wie co może być tego przyczyną ? ew. jak można sprawdzić sondę lambdę ? mam pewne podejrzenia co do niej... niby na komputerze została sprawdzona i podobno jest sprawna...ale wciąż uważam, że jest coś nie tak.

    PS. Początkowo myślałem, że to komputer szwankuje więc zlałem resztę paliwa i wlałem 98 10l, przejechałem 25km i już jest prawie koniec rezerwy... wiec z pewnością coś ze spalaniem jest na rzeczy... Bardzo proszę o radę gdzie dalej szukać...
  • #37
    Kaczor_84
    Poziom 31  
    Takie spalanie wskazuje na pracę komputera w trybie awaryjnym. Podepnij się pod interfejs i sprawdź, który moduł zgłasza usterkę.
    Sonda lambda musi być sprawdzana na pracującym aucie, bo do prawidłowej pracy musi być rozgrzana do wysokiej temperatury.
  • #38
    martiv
    Poziom 18  
    Własnie była sprawdzana, komputer podpięty podczas jazdy.... temperatura sondy prawidłowa, jedynie komputer wskazuje dziwne dawki paliwa, często wykraczające ponad normę. Czasami można nawet odczuć chwilowe szarpnięcie w momencie zwolnienia pedału gazu ... tylko tyle w zasadzie wiem...