Każdy z nas grał w jakąś wersję piłkarzyków. Pamiętamy wypasione sprężynkowe wersje, popularne do tej pory barowe piłkarzyki, młode pokolenie pewnie głównie kojarzy raczej komputerowe wersje, a co z robo-piłkarzykami? Oczywiście w sklepie ich nie dostaniemy, przynajmniej na razie, ale w świecie DIY? Jak najbardziej.
Projekt Foobot to rozwijająca się od kilku miesięcy robo-wersja piłkarzyków. Autor pracuje nad nią od listopada 2014 roku i trzeba przyznać, ze osiągnął już całkiem ciekawy efekt, którym postanowił się pochwalić zamieszczając także krótki film na YouTube.
Cały projekt składa się jak na razie z niewielkich jeżdżących robót, dokładnie czterech (dwuosobowe drużyny) sterowanych zdalnie przez pady z Nintendo i Segi. O ile dziś można pobawić się w cztery osoby, sterując każdym robotem z osobna, to w przyszłości autor planuje ambitnie wzbogacić roboty o możliwość samodzielnej gry w oparciu o funkcje przetwarzania obrazu. Obecne wersje dwukołowych robotów są zbudowane w oparciu o mikrokontrolery ATtiny2313 z układami SN754410 do sterowania silnikami oraz tanimi odbiornikami 1402 pracującymi na częstotliwości 433 mHz. Każdy z robotów zasilany jest baterią 9V. Części mechaniczne wycięte są laserowo z materiału podobnego do pleksi. Koła zamontowane są bezpośrednio do silników osiągających prędkość 16000 na minutę bez jakichkolwiek dodatkowych przekładni ani innych mechanizmów zębatych, co obserwując na filmie - może być wadą. Poruszają się one zbyt dynamicznie, by precyzyjnie nad nimi panować. Dla graczy taka chaotyczność może dodawać nieco zabawy, ale jeżeli autor chce się pobawić w autonomiczne roboty, to może to sprawiać w przyszłości problemy.
Roboty są sterowane bezprzewodowo ze wspólnej stacji, do której podłączone są cztery pady. Co ciekawe - jedna stacja cyklicznie wysyła wiadomości do robotów zawierające ID robota, polecenie oraz sumę kontrolną. W ten sposób autor chciał prosto rozwiązać problem kolizji pomiędzy jednoczesnymi transferami danych na tej samej częstotliwości (nie zdecydował się na stworzenie osobnych sterowników pracującymi na oddzielnych kanałach). Roboty ignorują wszelkie polecenia nieadresowane bezpośrednio do nich. Stacja została zbudowana w oparciu o ośmionóżkowy ATtiny13. Jak wcześniej wspomniałem - do stacji podłączone zostały cztery kontrolery od niemalże antycznych już konsol.
Oczywiście projekt jest typu opensource, a co za tym idzie - na stronie autora znajdziecie odnośniki do jego konta na github, gdzie umieszczony jest projekt części mechanicznych, oprogramowanie wraz z kodami źródłowymi i schematy. Poniżej zamieszczam film z YouTube.
Na co chciałbym zwrócić uwagę, to przede wszystkim na prostotę części sprzętowej i oszczędność. Projekt tak naprawdę jest dosyć prosty, chociaż opiera się na ambitnych założeniach. Autor opracował trafne rozwiązania i konsekwentnie wcielił je w życie, uzyskując wyróżniający się wśród tysięcy projektów zbudowanych na gotowych modułach choćby takich jak Arduino. Szczerze zachęcam: projektowanie nie jest wcale takie straszne. Liczy się pomysł, plan i konsekwencja...
Źródło http://www.moop.org.uk/index.php/2015/03/15/foobot/
Fajne? Ranking DIY
