Witajcie,
Panowie, potrzebuję od Was szybkiej pomocy. Jesienią przestał działać mi wentylator na pierwszym biegu. Temat na zimę opuściłem ponieważ było chłodno, na klimatyzacji się nie jeździło więc nie było potrzeby ruszać. Teraz nadchodzi wiosna, niedługo zacznie się jazda na klimatyzacji więc wziąłem się za naprawę tego wentylatora. Diagnozę postawiłem bardzo szybko i nie była ona ciężka. Padnięta opornica wentylatora. Przed opornicą na wyłączonej klimie napięcie 0.00, włączam klimę napięcie się pojawia i wynosi 14,57V, za opornicą napięcie 0.00. Więc winowajca znaleziony. Jak przeglądałem fora to większość opornic jest z taką sprężynką. U mnie natomiast wygląda ona zupełnie inaczej. Poniżej wrzucam zdjęcia. I mam do Was pytanie. Czy w tych opornicach jaką mam ja mógł paść ten zwój czy raczej padł ten hmm, bezpiecznik? Nie wiem jak ten element się dokładnie nazywa. Da radę ewentualnie sprawdzić czy to właśnie wina tego "bezpiecznika" poprzez zmostkowanie jego końców? Nie robiłem jeszcze tego ponieważ bałem się że coś się spali. Bardzo Was proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
Zdjęcia:

Panowie, potrzebuję od Was szybkiej pomocy. Jesienią przestał działać mi wentylator na pierwszym biegu. Temat na zimę opuściłem ponieważ było chłodno, na klimatyzacji się nie jeździło więc nie było potrzeby ruszać. Teraz nadchodzi wiosna, niedługo zacznie się jazda na klimatyzacji więc wziąłem się za naprawę tego wentylatora. Diagnozę postawiłem bardzo szybko i nie była ona ciężka. Padnięta opornica wentylatora. Przed opornicą na wyłączonej klimie napięcie 0.00, włączam klimę napięcie się pojawia i wynosi 14,57V, za opornicą napięcie 0.00. Więc winowajca znaleziony. Jak przeglądałem fora to większość opornic jest z taką sprężynką. U mnie natomiast wygląda ona zupełnie inaczej. Poniżej wrzucam zdjęcia. I mam do Was pytanie. Czy w tych opornicach jaką mam ja mógł paść ten zwój czy raczej padł ten hmm, bezpiecznik? Nie wiem jak ten element się dokładnie nazywa. Da radę ewentualnie sprawdzić czy to właśnie wina tego "bezpiecznika" poprzez zmostkowanie jego końców? Nie robiłem jeszcze tego ponieważ bałem się że coś się spali. Bardzo Was proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
Zdjęcia: