Witam
Od jakiegoś czasu mam problem z moim "bolidem" - Cinquecento 700 aisan. Wszystko zaczęło się od tego, że w dni deszczowe cienias zaczął mieć problemy z odpalaniem rozładowywał się od dwóch prób akumulator, jakiś czas później po prostu w takie dni akumulator sam z siebie się rozładowywał. Wymieniłem rozrusznik i alternator ale problem się utrzymywał więc wymieniłem i akumulator, i po tej wymianie jakiś czas było dobrze - odpalał elegancko nawet w dni deszczowe. Jednak po około 2 miesiącach i ten akumulator zaczął się rozładowywać, i nie tylko w dni deszczowe. Obecnie Cienias posiada następujące objawy: pali na dotyk, ładowanie z alternatora jest ok jednak w momencie włączenia świateł mijania lub postojowych spada ładowanie, kontrolki i podświetlenie zegarów i oświetlenie wnętrza przyciemnia się. Dodatkowo po wyłączeniu ssania tak jakby silnik tracił zasilanie wszystkie oświetlenie przygasa prawie całkowicie i silnik przestaje pracować (objawy typowe dla odłączenia zasilania). Może ma ktoś jakiś pomysł?
Od jakiegoś czasu mam problem z moim "bolidem" - Cinquecento 700 aisan. Wszystko zaczęło się od tego, że w dni deszczowe cienias zaczął mieć problemy z odpalaniem rozładowywał się od dwóch prób akumulator, jakiś czas później po prostu w takie dni akumulator sam z siebie się rozładowywał. Wymieniłem rozrusznik i alternator ale problem się utrzymywał więc wymieniłem i akumulator, i po tej wymianie jakiś czas było dobrze - odpalał elegancko nawet w dni deszczowe. Jednak po około 2 miesiącach i ten akumulator zaczął się rozładowywać, i nie tylko w dni deszczowe. Obecnie Cienias posiada następujące objawy: pali na dotyk, ładowanie z alternatora jest ok jednak w momencie włączenia świateł mijania lub postojowych spada ładowanie, kontrolki i podświetlenie zegarów i oświetlenie wnętrza przyciemnia się. Dodatkowo po wyłączeniu ssania tak jakby silnik tracił zasilanie wszystkie oświetlenie przygasa prawie całkowicie i silnik przestaje pracować (objawy typowe dla odłączenia zasilania). Może ma ktoś jakiś pomysł?