Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

santa fe 2,0crdi - odpala tylko na plaku i chodzi

19 Mar 2015 22:53 4032 10
  • Poziom 19  
    Od 3 miesięcy walczę z samochodem marki hyundai santa fe z silnikiem 2,0 CRDI.
    Postaram się wszystko dokładnie opisać.

    Samochód został mi przyprowadzony przez klienta z powodu złego odpalania tzn. po postoju tak 5-10 minutowym lub dłuższym samochód trzeba było długo męczyć ( 30-40 sekund ) na rozruszniku aż odpalił. Praktycznie jeździł raczej normalnie, nie gasł.
    Po wszelkich testach padło na pompę wysokiego ciśnienia, która trafiła do regeneracji. Pompa wróciła po kilku dniach zrobiona, zamontowana i .... lipa. Samochód nie zagadał w ogóle. Reklamacja pompy i dalej nic. Samochód martwy. Po mękach 3-4 tygodniach ( wymieniony czujnik położenia wału ) w końcu cud - samochód odpala i jeździ. Oddałem samochód klientowi i po 4 dniach samochód znów umarł podczas jazdy. Tego samego dnia po kilku godzinach - odpalił. Samochód trafił z powrotem do mnie. Teoretycznie odpalał ale komp wykazał błąd czujnika położenia wału-wałka rozrządu. Tym razem wymienione oby dwa na oryginalne nowe. Samochód nie odpala. Kupiony czujnik położenia wału - podróbka, samochód odpalił. Po przejechaniu 500 metrów samochód zgasł i bez odzewu. Tak było ( powtórne wymiany czujnika wału ) chyba już 7-8 razy. Ostatnio Zakupiłem znów oryginalny czujnik wału i samochód pochodził 2 dni.
    Teraz wygląda to tak : samochód na plaku odpali i już chodzi ( aha czujnik podróbka ). Na tych czujnikach na 100% uszkodzonych nawet na plaku nie zagada ( tzn. pali dopóki ma plaka ).

    Aha immobiliser wywalony więc 100% to nie jego wina

    Jak ktoś wie co mu może być będe wdzięczny za każdą radę bo klient ma mnie dosyć a ja Jego samochodu.

    Ogólnie jestem mechanikiem tylko że zajmuję się automatycznymi skrzyniami biegów i podjąłem sie naprawy tylko dlatego że kiedyś robiłem w tym samochodzie skrzynie i chciałem kontynuować serwisowanie tego autka.

    Liczę że znajdzie się ktoś kto ma jakiś pomysł, bo mi juz ręce opadły.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Ciśnienie na listwie na jałowym biegu 270-290 barów
    Ciśnienie podczas rozruchu ok 100-115 barów
    według źródeł powinien normalnie zapalić

    I jeszcze jedno - jak zapali to chodzi ładnie i równo, wkręca się na obroty.

    Jednak nie da rady pojechać bo na biegu wciśnięcie mocniej gazu powoduje odcięcie silnika.
  • Poziom 19  
    [b]@patryk-84a[/b nie zauważyłem żadnych nieszczelności, filtr paliwa nowy, nic nigdzie nie cieknie. Ponadto ten samochód ma elektryczną pompę wstępną więc teoretycznie nie powinien się zapowietrzać. Cały czas sądzę że jest to wina czujnika położenia wału tylko czemu one tak padają. to mnie zastanawia. Dzisiaj znów włożę nowy czujnik i pewnie autko odpali od strzała. Tylko jak długo tego nie wiem.
  • Poziom 39  
    Błąd czujnika miałem w wypadku:
    uszkodzony regulator ciśnienia paliwa,
    uszkodzone oringi regulatora,
    zatkany kosz paliwowy, przez farbę użytą fabrycznie do konserwacji.
    Najciekawsze że w tym ostatnim przypadku, sterownik zgłaszał błąd czujnika, a sterownik wyłączał silnik z powodu zbyt wysokiego ciśnienia na rampie, nie zapisując błędu. Dopiero live i wykresy to pokazały.
  • Poziom 19  
    @manta może i masz rację - jednak dziwi mnie fakt że po każdej wymianie czujnika wału samochó odpalał przez chwilkę. czasem nawet dłuższą chwilkę. Dlatego też jakoś skłaniam się ku niemu tylko czemu dzieje się tak że po 1-2 czy kilku dniach czujnik ten po prostu pada. Tymbardziej że ciśnienie paliwa jest prawidłowe według live. Jednak pogrzebie tu może i to jest to. Sam już nie wiem
  • Moderator Samochody
    automix napisał:
    Ciśnienie podczas rozruchu ok 100-115 barów
    według źródeł powinien normalnie zapalić

    A gdzie tam, zagada dopiero jak pod 200 dobije. Ostatnio męczyłem temat w Ulysse JTD, też Bosch-owski CR. Przyczyny były 2 syf w układzie który ciągle zapychał regulator ciśnienia i wtryski puszczały przelewami.
  • Poziom 39  
    Właśnie o ciśnieniu zapomniałem napisać... Min 180 bar. Co do czujników, podmieniasz je, bez kontroli, ale sprawdź oscyloskopem sygnał, dopiero to może coś wyjaśnić w ich kwestii.
  • Poziom 15  
    Czujnik cisnienia paliwa , miałem podobny przypadek.
  • Poziom 19  
    dziękuję wszystkim którzy zechcieli coś mądrego napisać. Macie rację - wtryski padły. Mam nadzieje że wrócą z regeneracji i będzie ok. Ponadto czyszczenie całego układu paliwowego, włącznie ze zbiornikiem paliwa, przewodami itd. Ciśnienie zaczęło spadać i to drastycznie. dzisiaj już było na jałowym tylko 180-190 barów, a na rozruszniku tylko 60-80 barów więc nie miało prawa pójść.

    OCIZ - autodata podaje dla tego silnika ciśnienie na rozruchu 135 barów więc ok 120 też by dało radę - może troszkę dłużej trzeba by było go kręcić, ale poszedł by. Gdyby nie wtryski.

    Jeszcze raz dzięki - napiszę jak już będzie chodził czy aby na pewno to załatwiło sprawę.
  • Poziom 31  
    Wada fabryczna tego modelu schodzi lakier ze zbiornika i robi swoje.
  • Poziom 19  
    Wtryski po regeneracji, listwa podstawiona druga - używana i samochód jeździ jak nowy. Wszystkim serdecznie dziękuję za pomoc w rozwiązywaniu tego problemu.
    Temat zamykam