Witam, myślę że mam dość popularny problem aczkolwiek żadne z rozwiązań w necie mi nie pomogło..
Seicento S 1.1 - na parkingu przy zapalonym silniku, gdy wyłaczyłem światła nagle silnik zgasł. Od tamtej pory nie odpala.. kręci lecz nie odpala.
Sprawdziłem na jednej świecy (reszty nie wykręcałem) - brak iskry - zamieniłem na nową to samo, więc darowałem sobie resztę.
Równiez śmiem twierdzić że nie dostaje paliwa bo wykręcona świeca była suchutka po próbie zapalenia.
Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki w środku samochodu również te które są schowane za aku takie duże. Wszystkie były ok.
Co jeszcze mogę sprawdzić zanim pojadę pod jakiś komputer?
Seicento S 1.1 - na parkingu przy zapalonym silniku, gdy wyłaczyłem światła nagle silnik zgasł. Od tamtej pory nie odpala.. kręci lecz nie odpala.
Sprawdziłem na jednej świecy (reszty nie wykręcałem) - brak iskry - zamieniłem na nową to samo, więc darowałem sobie resztę.
Równiez śmiem twierdzić że nie dostaje paliwa bo wykręcona świeca była suchutka po próbie zapalenia.
Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki w środku samochodu również te które są schowane za aku takie duże. Wszystkie były ok.
Co jeszcze mogę sprawdzić zanim pojadę pod jakiś komputer?