Witam. Stworzyłem sobie konwerter USB - UART na układzie FT232RL. Pracuje on z poziomem napięć wynoszącym 3,3V. Nie sprawdzałem jeszcze czy działa komunikacja konwerter - urządzenie; ale po zwarciu linii TxD z RxD otrzymuję w terminalu echo więc konwerter jest sprawny. Zastanawia mnie jeden fakt, podczas gdy mam podłączony konwerter pod USB i nie używam terminala, czyli w stanie bezczynności na obu liniach TxD oraz RxD mam stan wysoki (napięcie 3,3V). Zmierzyłem multimetrem. Podczas nadawania wartość spada.
Wychodzi na to, że logiczne 0 to w tym wypadku 3,3V a logiczna 1 to 0V. W opcjach MProga mam odznaczone wszystkie "Invert RS232 signal". Mam więc pytanie, czy to jest normalne? Czy nie będę miał problemów z tym podczas komunikacji z uC? Mnie się wydawało, że np. uC wysyła sygnały na odwrót, czyli dla logicznej jedynki powinno być 3,3V a dla zera 0V - czyli gdy nic nie wysyłam to nie powinno być na wyjściu 0V?
Mam to tak zostawić czy przeprogramować piny TxD oraz RxD i dokonać ich inwersji?
Wychodzi na to, że logiczne 0 to w tym wypadku 3,3V a logiczna 1 to 0V. W opcjach MProga mam odznaczone wszystkie "Invert RS232 signal". Mam więc pytanie, czy to jest normalne? Czy nie będę miał problemów z tym podczas komunikacji z uC? Mnie się wydawało, że np. uC wysyła sygnały na odwrót, czyli dla logicznej jedynki powinno być 3,3V a dla zera 0V - czyli gdy nic nie wysyłam to nie powinno być na wyjściu 0V?
Mam to tak zostawić czy przeprogramować piny TxD oraz RxD i dokonać ich inwersji?