Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Transformator pytanie o moc?

yacek4 19 May 2005 22:11 1842 9
  • #1
    yacek4
    Level 14  
    Witam!
    Mam w urządzeniu rozruchowym do samochodów transformator na blachach w kształcie kwadratu (jakby toroidalny ale kwadrat) czyli dwie kolumny i na obu kolumnach naprzeciwko siebie są nawinięte razem uzwojenia pierwotne i na nich uzwojenia wtórne i połączone szeregowo . Co daje taka konstrukcja ?
    Pozdr.
  • #2
    Mieczysław
    Level 21  
    Witam.
    Czy mógłbyś bardziej sprecyzować o co Ci chodzi z tym zapytaniem?
    Opisałeś normalną konstrukcję transformatora i zapytujesz co ona daje:D
  • #3
    jaruśjaruś
    Level 18  
    Podejrzewam, że w pytaniu chodzi o to dlaczego są dwie cewki?
    Ze względu na oszczędność karkasu, który mógłby być jeden oraz przede wszystkim o to, że przy jednym karkasie byłaby zbyt duża odległość uzwojeń od rdzenia , a więc duże straty cieplne.
    A może się mylę?
  • #4
    yacek4
    Level 14  
    Witam.
    Właściwie to chodzi po co dwie cewki połączone szeregowo , oraz czy szeregowe połączenie uzwojeń wtórnych z dwóch cewek zwiększa moc transformatora bo jest tam po 14 zwoi na cewce które bez problemu zmieściłyby się na jednej cewce a są rozdzielone i połączone szeregowo , pierwotne tak samo . Pozatym przejrzałem kilka stron o transformatorach ale takiej konstrukcji nie znalazłem. Może on jest na 110 volt i dlatego połączone szeregowo ?
    Pozdr.
  • #5
    Mieczysław
    Level 21  
    Witam.
    Zwykle w transformatorach rdzeniowych uzwojenia pierwotne i wtórne dzielone są na na dwa i nawijane są na dwóch kolumnach. Taki transformator może pracować w sieci o napięciu 110V .
    Łączenie uzwojeń wtórnych nie ma wpływu na moc transformatora, a wpływa jedynie na napięcie wyjściowe.
  • #7
    balt
    Level 19  
    równie dobrze może być na jednym karkasie nawinięte uzwojenie pierwotne a na drugim wtórne. Taka konstrukcja (podzielone cewki na pół) daje o ile pamiętam mniejsze straty od strumienia rozproszenia
  • #8
    AAnnddrrzzeejj
    Level 18  
    Witam.
    Tutaj popierałbym "balta",jest lepsze magnesowanie rdzenia i jak można się przekonać można przenosić trochę większe moce ze względu na wyższą sprawność.Dlatego też transformatory spawalnicze własnej roboty powinny mieć dzielone uzwojenia.Ułatwia to zapłon łuku spwawalniczego i
    nie klei tak często elektrod.Korzyści z dzielenia uzwojeń to temat morze.
    Pozdrawiam.Andrzej.
  • #9
    MALARWAL
    Level 11  
    a może ktoś wie jak to jest z transformatorami toroidalnymi . Jakieś trzydzieści lat temu był podany wzór w Młodym Techniku i teraz wszyscy na nim bazują że moc w watach to kwadrat przekroju środkowej kolumny w centymetrach , w transformatorach małej mocy z rdzeniami EI to prawda , ale w rdzeniach zwijanych jest inaczej , w przecinanych typu RZC ( dwupołówkowe CP - np transformator od radia Amator stereo miał 40 Wat mimo ze z przekroju rdzenia był dużo mniejszy ) jest ze dwa razy więcej a w toroidzie jest jeszcze więcej , jakieś trzy-cztery razy tyle , a jak jest z tym naprawdę .Mam rdzeń od starego autotransformatora
    chciałem zrobić z niego spawarkę ( z regulacja elektroniczną na wtórnym ) ale nie wiem czy ten rdzeń się nadaje , ma 17 cm zewnętrznej średnicy a przekrój rdzenia to 3,5 x 6 cm i z w/w wzoru wychodzi 440 W , a sprzedawane toroidy porównywalnej wielkości mają 1200-1500 W.
  • #10
    apistograma
    Level 13  
    Pole magnetyczne ma kształt okręgu i tu jest pies pogrzebany. W rdzeniach EI część tego pola była ropraszana w powietrzu, co powodowało straty. W trafach toroidalnych pole magnetyczne zamyka się na całej powierzchni rdzenia i uzwojeń. Ponadto postęp techniki spowodował zastosowanie innych materiałów na rdzenie, co pozwoliło na zwiększenie sprawności transformatorów.