Witam, podczas pracy przetwornica Kemot URZ3168 500/1000W zaczęła piszczeć oraz zaświeciła się dioda Fault. Myślałem że po prostu rozładował się akumulator, ale po naładowaniu problem nie ustąpił, na innych akumulatorach również. Po rozebraniu nie widać by coś było wyraźnie spalone czy okopcone. Pobór prądu w spoczynku ok. 0,2A, brak napięcia na wyjściu. Czasem dioda fault miga, głośniczek również pulsuje i wtedy pobór prądu skacze do ok 0,85A. Po około minucie od włączenia tranzystory na wejściu RU6099R robią się ciepłe. Czy wymiana tranzystorów pomoże? Co ewentualnie jeszcze mogło paść?