Witam.
Koledzy jestem nowy na forum i dopiero wdrażam się w schemat ogólny jeżeli chodzi o citroeny mam taki problem ze po zakupie xsary 2.0 hdi miałem zalany olej Castrol magnatek syntetic 5w40 plus filtr mann po przejechaniu określonych kilometrów nadeszła wymiana oleju więc pojechałem na wymianę i pytam się o dostępne oleje i wogóle i gościu mi powiedział żebym zalał Orlen oil platinum o takich samych parametrach 4,5 litra i do tego kupiłem na swoje nie szczęście (chyba), filtr filtrona ( jak miałem toledo czy vento nie było różnicy jaki olej i jaki filtr), po wymianie oleju jeździłem kolo 350 kilometrów i przy wyższej prędkości na trasie czyli 145 i po następnie wyhamowaniu do 90 zaczeła mi wariować kontrolka oleju plus stop potem jechałem cały czas 100 i nic się nie działo z tym ze na trasie się zatrzymałem by sprawdzić olej i wogóle było w ok, rano gdy wyjmowałem auto z garażu sprawdziłem olej na zimnym silniku było go prawie max i ze dwa, trzy dni się nie działo potem znów zaczeło potem znów nic i dzisiaj gdy cofałem znów się zaświeciło gdzieś w necie czytałem że to sprawa złego filtra więc go wymieniłem na mann w sumie nic to nie dało pojechałem do mechanika stwierdził że powinienem zalać Castrola i go nie zmieniać wróciłem się do sklepu gdzie kupowałem facet stwierdził że klienci biorą różne typy i nic się nie dzieje ze on mi może sprzedać castrola ale nie wiem czy to nie będzie wyrzucanie kasy w błoto.
I teraz nie wiem bo tak mechanik posłuchał silnik i wogóle i tak chodzi równo oleju ani grama nie bierze nie kopci chodzi jak nówka a to nadal mruga i pika czasami.
Czy to sprawa że przy wymianie gdzieś naruszyli czujnik czy jak bo wcześniej nic się nie działo może ktoś coś wie na ten temat;/
Koledzy jestem nowy na forum i dopiero wdrażam się w schemat ogólny jeżeli chodzi o citroeny mam taki problem ze po zakupie xsary 2.0 hdi miałem zalany olej Castrol magnatek syntetic 5w40 plus filtr mann po przejechaniu określonych kilometrów nadeszła wymiana oleju więc pojechałem na wymianę i pytam się o dostępne oleje i wogóle i gościu mi powiedział żebym zalał Orlen oil platinum o takich samych parametrach 4,5 litra i do tego kupiłem na swoje nie szczęście (chyba), filtr filtrona ( jak miałem toledo czy vento nie było różnicy jaki olej i jaki filtr), po wymianie oleju jeździłem kolo 350 kilometrów i przy wyższej prędkości na trasie czyli 145 i po następnie wyhamowaniu do 90 zaczeła mi wariować kontrolka oleju plus stop potem jechałem cały czas 100 i nic się nie działo z tym ze na trasie się zatrzymałem by sprawdzić olej i wogóle było w ok, rano gdy wyjmowałem auto z garażu sprawdziłem olej na zimnym silniku było go prawie max i ze dwa, trzy dni się nie działo potem znów zaczeło potem znów nic i dzisiaj gdy cofałem znów się zaświeciło gdzieś w necie czytałem że to sprawa złego filtra więc go wymieniłem na mann w sumie nic to nie dało pojechałem do mechanika stwierdził że powinienem zalać Castrola i go nie zmieniać wróciłem się do sklepu gdzie kupowałem facet stwierdził że klienci biorą różne typy i nic się nie dzieje ze on mi może sprzedać castrola ale nie wiem czy to nie będzie wyrzucanie kasy w błoto.
I teraz nie wiem bo tak mechanik posłuchał silnik i wogóle i tak chodzi równo oleju ani grama nie bierze nie kopci chodzi jak nówka a to nadal mruga i pika czasami.
Czy to sprawa że przy wymianie gdzieś naruszyli czujnik czy jak bo wcześniej nic się nie działo może ktoś coś wie na ten temat;/