Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Warunki licencji Windows XP Professional

24 Mar 2015 12:19 2100 18
  • Level 11  
    Witam,

    Nabyłem zestaw komputerowy z zainstalowanym systemem operacyjnym Windows XP Professional w sklepie prowadzącym sprzedaż sprzętu poleasingowego. Na obudowie znajduje się etykieta COA zawierająca Product Key. Do zestawu została dołączona nieoryginalna płyta z wersją instalacyjną wyżej wymienionego systemu operacyjnego. Wersja instalacyjna zawiera dodatek Service Pack 1. Ponieważ istnieje potrzeba przeinstalowania systemu a aktualizowanie tak starej wersji jest uciążliwe, proszę o informację, czy na mocy umowy licencyjnej mam prawo, do pobrania np. z MSDN, bez ponoszenia dodatkowych kosztów, wersji instalacyjnej wcześniej wymienionego systemu operacyjnego z dodatkiem Service Pack 3 i użycia Product Key z etykiety COA?

    Pozdrawiam, Płytkarz
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Helpful post
    Level 29  
    Witam.

    Nie, nie masz takiego prawa.
    Co więcej, klucze licencyjne pochodzące z wersji Service Pack 1, nie są kompatybilne z innymi wersjami płyt.

    Reasumując, możesz użyć tylko płyty z SP1. W przeciwnym wypadku instalator nie przyjmie klucza informując, że klucz nie jest zgodny z wersją systemu.
  • Level 11  
    Dziękuję za pomoc.
    Poproszę o wyjaśnienie jeszcze jednego zagadnienia związanego z licencjonowaniem systemów operacyjnych Microsoft.
    Kilkukrotnie spotkałem się z sytuacją w której przedmiotem sprzedaży jest zestaw komputerowy z naklejoną etykietą COA, ale bez dysku twardego. W opisie autor oferty proponuje sprzedaż dysku twardego do tego zestawu z zainstalowanym systemem operacyjnym za dodatkową opłatą. Abstrahując od legalności takiego rozwiązania, czy mam prawo do pobrania, bez ponoszenia dodatkowych kosztów wersji instalacyjnej systemu operacyjnego zgodnego z etykietą COA i czy aktywacja systemu w takim przypadku będzie bezproblemowa?

    Pozdrawiam, Płytkarz
  • Level 29  
    Pobieranie oprogramowania z nielegalnych źródeł jest zabronione.
    Pobierając takie oprogramowanie, ryzykujesz instalację z dodatkowym, szkodliwym oprogramowaniem.

    Jeżeli pobierzesz wersję systemu odpowiadającą Twojej licencji (Microsoft Windows XP Professional Service Pack 1), to instalacja przebiegnie bezproblemowo. Aktywacja także. Może pojawić się konieczność aktywacji telefonicznej z udziałem automatu firmy Microsoft.

    Praktyk stosowanych przez nieuczciwych sprzedających komentował nie będę.
  • Level 11  
    Ryzyko związane z pobieraniem oprogramowania z nielegalnego źródła jest dla mnie oczywiste. Myślę wyłącznie o źródłach legalnych. O ile dobrze rozumiem, kupując zestaw komputerowy z naklejoną etykietą COA (pod warunkiem, że została umieszczona legalnie, a nie np. przeklejona) nabywam prawo do użytkowania systemu operacyjnego zainstalowanego na tym zestawie komputerowym w wersji wynikającej z etykiety COA. Bez względu na to czy przy zakupie w zestawie znajdował się dysk twardy, czy też nie. W związku z przypadkiem opisanym w poście #3, proszę o informację z jakich legalnych źródeł mogę pobrać wybrany system operacyjny Microsoft bez ponoszenia dodatkowych kosztów np. subskrypcji.

    Pozdrawiam, Płytkarz
  • Helpful post
    Level 29  
    Jedynym źródłem jest MSDN.
    Nie masz wykupionej subskrypcji, to nic nie zdziałasz.

    Kupując komputer z pre-instalowanym systemem, producent sprzętu (OEM) miał obowiązek dostarczyć Ci nośnik. Jeżeli go nie masz, to firma Microsoft nie ma obowiązku wspierania Cię.

    Taka jest rzeczywistość.
    To samo tyczy się wersji pudełkowych. Kupiłeś. Zgubiłeś. Nikogo to nie obchodzi.
    Zapłaciłeś za jedną kopię, drugiej nikt Ci za darmo nie da.
  • Level 11  
    Dziękuję, wszystko zostało wyjaśnione.

    Pozdrawiam, Płytkarz

    Edit:

    Otrzymałem wiadomość z której wynika, że posiadając Product Key do Microsoft Windows XP Professionla SP1, mam techniczną możliwość zainstalowania Microsoft Windows XP Professional SP3 ponieważ klucz produktu jest kompatybilny w górę. Stąd też nasuwa się kolejne pytanie. Czy w zgodzie z warunkami licencji będzie wykorzystanie płyty instalacyjnej Windows XP Professional SP3 użyczonej przez osobę trzecią, usunięcie za pomocą np. narzędzia nLite http://www.nliteos.com/ zaszytego Product Key i zainstalowanie systemu z posiadanym przeze mnie kluczem produktu Microsoft Windows XP Professional SP1?
  • Level 40  
    A ja trochę skoryguje wcześniejsze wypowiedzi. Ale to też nie jest "wyrocznia", bo zdania są podzielone. Ludzie z Microsoftu też się mieszają w zeznaniach.

    Jesteśmy w Polsce i tu podstawą posiadania legalnego oprogramowania jest faktura zakupu tego oprogramowania i właściwie nic więcej. Naklejka zawsze może się odkleić/zniszczyć - miło jak jest, ale jak jej nie ma to nie do końca jest to bezprawne. Naklejka i certyfikat jest potwierdzeniem dla ciebie że kupiłeś oryginalne oprogramowanie (że cię sprzedawca nie zrobił w konia). Zaznaczam że Microsoft i system operacyjny Windows nie jest jedynym chronionym przez prawa autorskie oprogramowaniem. Nie wszystkie firmy wydają naklejki czy certyfikaty. Zauważcie też że ostatnio już nowe oprogramowanie windowsa nie ma naklejek z kluczem Np. Nod kiedyś przesyłała certyfikat pocztą teraz pozostaje na przesłaniu pliku pdf z certyfikatem i jak sobie oddrukujesz to masz, a jak nie to i tak masz mieć fakturę.
    Drugą rzeczą jest to że oskarżyć cię o posiadanie nielegalnego oprogramowania może tylko właściciel/producent programu (nie policja - która notabene może zająć komputer i jedynie wysłać informację do MS czy innych o możliwości zainstalowanego na zajętym komputerze nielegalnego oprogramowania. Ostatecznie to dana firma stwierdza oryginalność oprogramowania i tylko ona może "wystąpić o karę" a ty musisz udowodnić że nabyłeś je legalnie.)

    Nie ma żadnego znaczenia skąd "wykombinujesz" sobie "zaginione" oprogramowanie. Ważne jest abyś miał potwierdzenie (fakturę) że kupiłeś to oprogramowanie (że masz prawo mieć je zainstalowane na własnym sprzęcie).

    Możesz ostatecznie pobawić się z podmianą klucza. Jeżeli tamto oprogramowanie nie jest "brandowane" to po wymianie klucza taka zmiana nie będzie do zauważenia.Nie musisz używać do tego nlite tu masz opis na stronie microsoftu jak to zrobić : Link
    A tu to samo w formie obrazkowej: Link

    Ale co ci szkodzi samemu zrobić zintegrowaną płytę windy z sp3 - Akurat dziś robiłem. Ok. 15 minut i już.
    Jeden z linków jak to zrobić
    lub tu:
    Link

    A na marginesie Microsoft nie wspiera już XP.
  • Level 29  
    Drogi marek003!

    Nie wprowadzaj w błąd.
    Wielokrotnie kontaktowałem się z firmą Microsoft w tej sprawie i zawsze pada ta sama odpowiedź.

    Odpowiedź, którą udzielałem na innym forum, zamieszczam tutaj. Jest to kopia rozmowy z pracownikiem polskiego oddziału firmy Microsoft:


    Warunki licencji Windows XP Professional
  • Level 40  
    Słuchaj nie chcę się sprzeczać bo nie miałem (i pomimo że mam w firmie wsio legalnie) nie chciał bym mieć żadnej takiej kontroli - bo to zawsze jakiś kłopot z udowadnianiem że nie jest się wielbłądem.
    Są różne zdania na forach ale nikt nie chce się pochwalić jak taka kontrola naprawdę wyglądała.

    Dodam tylko że nowe oprogramowanie nie ma klucza na naklejkach i może być pre-instalowane więc nie ma krążka. I co teraz? Wyrzucić laptop?
    Trzymanie laptopa na kolanach powoduje całkowicie zatarcie się "starych" naklejek. Co w takim przypadku. Przypominam że prawo do ochrony licencji to 20 lat.

    Teraźniejsza sprzedaż offica w wersji OEM:
    Dostajesz klucz - i tyle - nie ma żadnych naklejek nie ma żadnych płyt.

    I jeszcze jedno o czym już pisałem: Microsoft nie jest jedynym producentem oprogramowania i wyznacznikiem prawa.
    Jak już to policja wchodzi i ma prawo zająć komputer w celu wyjaśnienia legalności oprogramowania ale podać do sądu może tylko twórca oprogramowania.

    Jeszcze jedno pytanie by się przydało zadać panom a M$: Na jaki paragraf prawa się powołują, że ma być 2 z 3 "atrybutów" a nie wystarczy 1 z 3 lub dlaczego nie 3 z 3. Gdzie w polskim prawie jest to napisane? W którym kodeksie?
  • Level 29  
    Zgadzam się - Microsoft nie jest jedynym producentem oprogramowania.
    To jednak nie znaczy, że nie ma prawa licencjonować swojego produktu na własnych zasadach.
    Ma prawo. I robi to.

    Fakt, że na komputerze (z Microsoft Windows 8), który sprzedawany jest z systemem OEM nie ma naklejki z kluczem, o niczym nie świadczy.
    Klucz zaszyty jest w sprzęcie i każdorazowo pobierany przez instalator.
    Tutaj Microsoft nie robi problemów - udostępnia darmowe narzędzia służące do pobierania aktualnych wersji oprogramowania.

    Co masz w firmie, to masz. Nie komentuję tego.

    Naklejka licencyjna jak Ci się ściera, to ją zabezpiecz.
    Jak Ci się od mycia samochodu na myjni tablica rejestracyjna wytrze, to też powiesz, że masz to gdzieś i nie podlegasz przepisom?
  • Level 40  
    :) Tylko że wszystkie samochody mają takie same "zabezpieczenie" i wtedy to jest jasne.
    A naklejki z numerami wymyśliło właściwie tylko M$. Inne firmy tego nie mają.
    Np. Foxit przesłał mi mailem po zakupie fakturę i klucz nic więcej. Program mogłem ściągnąć z ich strony. I jak przed służbami mam się wytłumaczyć że jest to legalne jeżeli bym musiał mieć 2 z 3 "atrybutów" legalności.
    Poza tym M$ poza tymi atrybutami ma przecież coś takiego jak "zaktywowany" system który przecież na bieżąco sprawdza ewentualną legalność oprogramowania

    Ale ok. z drugiej strony masz całkowitą rację że im więcej atrybutów legalności tym większa pewność że nikt do ciebie nie będzie się przyczepiał.
  • Level 29  
    Kolego, my tutaj rozmawiamy o licencjonowaniu oprogramowania firmy Microsoft.
    W tym przypadku wymagane są dwa atrybuty z trzech.
    Nie interesuje mnie, że inni dostawcy oprogramowania licencjonują w inny sposób i w inny sposób wydają licencję.

    Zrozum, proszę, że ten wątek tyczy się tylko Microsoft Windows XP Professional.
    Jeżeli będziemy rozmawiać o innym oprogramowaniu, przykładowo firmy foxit, to nie będę kwestionował Twoich wypowiedzi. Nie robię tego złośliwie. Dzielę się wiedzą.

    Dla przypomnienia dodam, że większość producentów, którzy sprzedają wersje fizyczne swoich produktów, stosuje licencje drukowane. Nie tylko Microsoft. Są to takie firmy jak Adobe, ESET, Kaspersky, etc.. A do tego jest cała masa wydawców gier pudełkowych, do których dołączane są klucze licencyjne. Unikatowe dla każdej instalacji.

    Ode mnie w tym temacie to już wszystko, bo zrobił się offtopic.

    Pozdrawiam!
  • Level 32  
    GarrutoSan wrote:
    Zgadzam się - Microsoft nie jest jedynym producentem oprogramowania.
    To jednak nie znaczy, że nie ma prawa licencjonować swojego produktu na własnych zasadach.
    Ma prawo. I robi to.


    Nie ma prawa - w grę wchodzi prawo cywilne i parę innych - poczytaj o klauzulach zabronionych oraz o paru innych sprawach.
    Opinia Microsoftu jest jasna i powszechnie znana - jeśli ktoś nie jest integratorem to dla Microsoftu nie ma prawa do nabycia licencji dla integratorów.
    EULA swoje a życie swoje.

    Wracając do głównego tematu: z punktu widzenia sadu ważny jest dowód legalności pochodzenia - czy faktura jest takim dowodem rozstrzygać będzie sad (w Polsce o tym co jest a co nie jest dowodem decyduje sad, nie ma tez u nas prawa precedensu i każdy sad może mieć inna opinie dotyczącą kwalifikacji materiału dowodowego) - wierze jednak ze tak.

    I na koniec polecam nieoficjalny Service Pack 4 do XP oraz zrobienie płyty instalacyjnej ze zintegrowanymi nowymi sterownikami - nie jest to naruszenie warunków licencji.

    A i warto zwrócić uwagę czy licencja (na XP lub inne produkty) nie została odsprzedana jakiemuś brokerowi licencji - obecnie powszechny jest handel licencjami (odzyskiwanie licencji i wprowadzanie ponownie na rynek - odbywa się to za aprobata np Microsoftu) warto wiec uzyskać potwierdzenie legalności/ważności licencji na fakturze (czyli kupno komputera wraz z licencja XP).
  • Level 29  
    @deus.ex.machina

    Nie czytasz uważnie, kolego.
    Autor chciał zainstalować legalne oprogramowanie i zastanawiał się, czy się uda.
    Nie rozmawiamy o nalotach policyjnych i sprawach w sądzie.

    Czy Microsoft uzna licencję zależy od ich postanowień, które użytkownik akceptuje poprzez instalację oprogramowania. Sąd tutaj nie decyduje.

    Jeżeli użytkownik skieruje sprawę przeciwko firmie Microsoft do sądu, wtedy sąd będzie ją rozpatrywał.

    Z resztą temat był wałkowany milion razy, dziesiątki osób dostały grzywny, wyroki za korzystanie z nielegalnego oprogramowania, a Wy dalej swoje.
  • Level 11  
    Na podstawie przytoczonej przez Kolegę GarrutoSan w poście #9 rozmowy z pracownikiem Microsoft Polska rezygnuję z próby instalacji systemu operacyjnego Microsoft Windows XP Professional Service Pack 3 na zestawie komputerowym z etykietą COA dla Microsoft Windows XP Professional Service Pack 1 ponieważ nie posiadam oryginalnego nośnika z wersją instalacyjną Systemu Operacyjnego ani faktury na zakup wyżej wymienionego zestawu komputerowego. Z tych samych powodów rezygnuję z zakupu zestawu komputerowego z dołączoną etykietą COA lecz bez dysku twardego z pre-instalowanym Systemem Operacyjnym oraz nośnika z wersją instalacyjną Systemu i próby instalacji Systemu zgodnego z etykietą COA pozyskanego od osób trzecich.
    Bez względu na indywidualną ocenę postanowień Umowy Licencyjnej, jako użytkownik oprogramowania rozpowszechnianego na jej zasadach, mam obowiązek stosować się do jej zapisów.

    Pozdrawiam, Płytkarz
  • Level 32  
    GarrutoSan wrote:
    @deus.ex.machina

    Nie czytasz uważnie, kolego.
    Autor chciał zainstalować legalne oprogramowanie i zastanawiał się, czy się uda.
    Nie rozmawiamy o nalotach policyjnych i sprawach w sądzie.

    Czy Microsoft uzna licencję zależy od ich postanowień, które użytkownik akceptuje poprzez instalację oprogramowania. Sąd tutaj nie decyduje.

    Jeżeli użytkownik skieruje sprawę przeciwko firmie Microsoft do sądu, wtedy sąd będzie ją rozpatrywał.

    Z resztą temat był wałkowany milion razy, dziesiątki osób dostały grzywny, wyroki za korzystanie z nielegalnego oprogramowania, a Wy dalej swoje.


    No wiec jeszcze raz i cierpliwie w trochę żartobliwej formie - jeśli w EULA będzie ze masz szczekać o godzinach parzystych i miauczeć o godzinach nieparzystych to czy uważasz ze nasze prawo które zabrania np poniżającego traktowania nie ma nadrzędnej zwierzchności nad taka EULA?

    Kodeks cywilny Dz.U. 2014 poz. 121:

    Quote:
    Art. 5. Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.


    Quote:
    Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.
    § 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia
    społecznego.

    § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność
    pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.


    Zasady współżycia społecznego są nadrzędne i niezbywalne w rozumieniu polskiego prawa - jeśli EULA narusza twoje prawa (niezbywalne) to w rozumieniu naszego prawa ta jej cześć nie ma zastosowania - opinie pracowników Microsoftu zwłaszcza wyrażane w sposób niezobowiązujący nie maja żadnego znaczenia w rozstrzyganiu ewentualnych sporów prawnych.
    Jeśli ktoś ma kogoś pozywać to raczej Microsoft konsumenta.

    Dodam w nawiązaniu do:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=14558891#14558891
    Wymóg posiadania nośnika jest absurdalny w wypadku dystrybucji elektronicznej która w tej chwili jest preferowana przez Microsoft i jego partnerów biznesowych,
    np. w legalnie kupionym notebooku nie ma czegoś takiego jak legalny nośnik - użytkownik zobowiązany jest do nagrania sobie dysków ratunkowych.
    Legalny nośnik dostępny jest czasem jako odpłatna opcja.
    Obecnie nalepka z COA często nijak się ma do klucza VLK używanego przez Windows OS - zgodnie z przytoczona przez ciebie wypowiedzią pracownika Microsoftu nowy produkt jest nielegalny w momencie zakupu bo posiadasz tylko jeden atrybut legalności czyli fakturę.
  • Level 29  
    Wiesz co?

    Myślę, że naoglądałeś się za dużo sądu rodzinnego w TVN.
    W normalnych okolicznościach (gdybym nie miał wykształcenia) pewnie bym się z Tobą zgodził.

    Niestety kolego, ale fakt, że elektroda to forum o elektronice, nie wyklucza z niego ludzi zajmujących się innymi rzeczami.

    Pozdrawiam po bezbłędnie przebytej nauce na WPiA w Katowicach i proszę, aby kolega się tutaj nie ośmieszał.

    Zapis licencyjny to jedno, a poniżanie, to drugie. I przetrzymywanie atrybutów licencyjnych w domu, to nie jest coś, co uwłacza drugiemu człowiekowi. Ponadto, nie godzi w zasady współżycia społecznego.

    Życzę dobrej, nocy. Pozdrawiam.
  • Level 32  
    GarrutoSan wrote:
    Wiesz co?

    Myślę, że naoglądałeś się za dużo sądu rodzinnego w TVN.
    W normalnych okolicznościach (gdybym nie miał wykształcenia) pewnie bym się z Tobą zgodził.

    Niestety kolego, ale fakt, że elektroda to forum o elektronice, nie wyklucza z niego ludzi zajmujących się innymi rzeczami.

    Pozdrawiam po bezbłędnie przebytej nauce na WPiA w Katowicach i proszę, aby kolega się tutaj nie ośmieszał.

    Zapis licencyjny to jedno, a poniżanie, to drugie. I przetrzymywanie atrybutów licencyjnych w domu, to nie jest coś, co uwłacza drugiemu człowiekowi. Ponadto, nie godzi w zasady współżycia społecznego.

    Życzę dobrej, nocy. Pozdrawiam.


    Reductio ad absurdum Kolego, niech Kolega się nie denerwuje bo jak mi się wydaje rozumie kolega to że miedzy konsumentem a koncernem tej wielkości co MS istnieje duża dysproporcja i często konsument musi zaakceptować warunki EULA (które nie są znane w momencie zakupu produkt a dostępne dopiero po uruchomieniu i w tym momencie konsument nie ma już prawa oddać nośnika) bo nie ma innego wyjścia.

    Zasada prawa cywilnego jest względna równość praw obu stron umowy.

    PS
    Nie oglądam zbyt wiele TV a TVN zwłaszcza ;) - to ze w Polsce państwo nie wspiera konsumentów to niestety smutna rzeczywistość i tym bardziej nie widzę powodu by rezygnować z swoich praw - jeśli MS chce zawsze może pozwać mnie do sądu.