logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Audi A4 1,9TDI - Akumulator głęboko rozładowany - jak uruchomic silnik?

Ramon 26 Mar 2015 16:40 3318 7
REKLAMA
  • #1 14563274
    Ramon
    Poziom 11  
    Przygoda następująca:
    Audi a4 B6 1,9TDI 2004. Półtora dnia samochód stał z włączonymi światłami postojowymi. Po przyjściu napięcie na akumulatorze 5V. Musiałem jakoś uruchomić samochód i to w miarę szybko, bo zbliżała się godz.22ga a ja stałem na parkingu pod lotniskiem. Zadzwoniłem po brata, przyjechał i kombinowaliśmy tak: Zgaszony jego silnik, podłączyliśmy przewody = ładowanie mojego aku z jego aku. Po paru minutach odłączenie, brat uruchomił silnik, podładował swój akumulator z alternatora, zgasił, podłączyliśmy ponownie. Odczekaliśmy znowu i spróbowałem zakręcić będac podłączonym do jego akumulatora - głucha cisza. Brat uruchomił swój silnik i czekaliśmy jeszcze z 15-20min. W trakcie tego ładowania napięcie u mnie wynosiło już 12,7-12,8V. Zgasił, próba startu - mój rozrusznik zakręcił bardzo żwawo i pełen sukces. Dojechałem do domu, podłączyłem ładowarkę "z lidla" co daje 3,8A. Rano po 7 godzinach jeszcze ładowało.
    To tak w skrócie. Mam nadzieje że nie pokręciłem zbytnio.

    Pytania:
    1. Jak postępować w podobnej sytuacji czyli głęboko rozładowany akumulator a samochód trzeba jakoś w miarę szybko uruchomić?
    2. Czy zrobiliśmy dużo błędów?
    3. Czy podłączenie w szereg żarówki to dobry pomysł? - ograniczy prąd w pierwszym etapie. Zdaję sobię sprawę, że na początku mogło tam płynąc ze 40-50A. Już po uruchomieniu tez słyszałem że mój alternator jest mocno obciążony, bo aż mu coś tam świszczało (rolka, sprzęgiełko, pasek?)
  • REKLAMA
  • #2 14563317
    askr
    Poziom 35  
    Ja nigdy nie wyłączałem silnika do odpalania na kablach.
    Silnik dawcy włączony - gaszę niepotrzebne odbiorniki - światła, podgrzewanie elektryczne czegokolwiek - podłączam kable.
    Jeśli nie jest zbyt gorąco - obroty trochę ponad bieg jałowy - nie więcej niż 1500 / min i po 5 minutach próbuję.
    Czasami tylko przy odpalaniu większego diesla nie zaskoczy za pierwszym razem.
    Odpinam kalble jak tylko drugi silnik zacznie pracować.
    Kable mam samoróbki, na grubych kablach spawalniczych, z dość ciasno obejmującymi łapami.
  • REKLAMA
  • #3 14563575
    Ramon
    Poziom 11  
    Dzięki za odpowiedź, ale nie o to mi chodziło. Nie pytam jak uruchomić silnik gdy akumulator trochę osłabnie tylko jak to zrobić bezpiecznie gdy jest całkiem rozładowany. Alternator może dać i 100A ale czy jest jakiś ogranicznik prądu ładowania, który widząc bardzo niskie napięcie domyśli się, że akumulator jest prawie pusty i nie pozwoli żeby aku pociągnął za duży prąd?
  • REKLAMA
  • #4 14563604
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Nie ma, alternator zawsze dąży do napięcia 14,4V, a jaki będzie przy tym prąd - no cóż. Dlatego bezpieczniej jest wyciągnąć akumulator i podładować go chociaż ze dwie godziny prostownikiem.
  • REKLAMA
  • #5 14563623
    kortyleski
    Poziom 43  
    Nie popelniliscie błędów. W aucie dawcy nie powinien pracować silnik w trakcie rozruchu biorcy. No i był sukces a nie pożar.
  • #6 14564954
    Ramon
    Poziom 11  
    Ok wielkie dzięki. Gdyby to mi się przytrafiło pod domem to bym odłączył akumulator i podładował go jakimś zwykłym prostownikiem. Tu niestety miałem alternatywę holowanie albo uruchamianie.
    Ciekawostka - po nocnym postoju miałem teraz 12,9-13V! Takiego napięcia spoczynkowego nigdy nie było na tym akumulatorze (elektroniczny woltomierz mam wpięty na stałe, umieszczony w kabinie). Wątpię, żeby mu się coś polepszyło, może pojemność mu spadła i alternator go teraz przeładowuje??? Napięcie ładowania w czasie jazdy jest takie jak przedtem.

    Prosiłbym jeszcze też o komentarz do teorii z żarówką.
  • #7 14565030
    bearq
    Poziom 39  
    Mozesz wlaczyc swiatla czy inne odbiorniki w padnietym samochodzie

    Moderowany przez Pawel wawa:

    Kolega otrzymuje ostrzeżenie za pisanie bzdur.
    3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.

  • #8 14565353
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Teoria z żarówką bardzo dobra, tylko potrzeba znacznie więcej czasu do naładowania akumulatora. Bardzo dobrze zrobiliście, odpalając w ten sposób auto. Czasem wystarczą przewody rozruchowe z supermarketu, są tak cienkie, że same ograniczą prąd na ładowany akumulator. Mogą się również grzać lub upalić, ale to ekstremalna sytuacja.
    Najważniejsze jest to, by dać czas na wstępne podładowanie akumulatora, a nie uruchamiać na całkiem padniętym, to zrobiliście. I zgaszone auto, to uchroniło alternator dawcy.
REKLAMA