Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie zabezpieczeń silnika 400V - ocena poprawności schematu

ArczeX 26 Mar 2015 21:06 3318 29
  • #1 26 Mar 2015 21:06
    ArczeX
    Poziom 12  

    Buduję kompresor w którym jest silnik 5,5KW 400V chcę podłączyć do niego skrzynkę z zabezpieczeniami, proszę o sprawdzenie czy schemat podłączenia poszczególnych zabezpieczeń jest poprawny.

    1 - Źródło 400V
    - Wyłącznik główny 400V
    2 - Wyłącznik nadprądowy C16
    3 - Wyłącznik silnikowy PKZM0-16
    4 - Stycznik 400V 18A
    -Presostat
    5 - Silnik 5,5KW 400V

    Poniżej schemat przedstawiony obrazowo.
    Podłączenie zabezpieczeń silnika 400V - ocena poprawności schematu

    Kolejność jest poprawna ? Czy też stycznik trzeba dać przed wyłącznikiem silnikowym ?

    Dodatkowo mam instalacje w domu, bezpieczniki topikowe 16A na liczniku i wyłącznik nadprądowy B20 na pionie mam obawy że będzie wywalać B20 przy starcie silnika z Δ a gdyby tego mało w instalacji 400V brak N roboczego stąd stycznik z cewką 400V.
    Tutaj kolejne pytania gdyby B20 nie wytrzymywał startu silnika w Δ jest możliwość zrobienia przełącznika czasowego Y/Δ na zasilaniu 400V ?
    Czy też koniecznie trzeba zastosować transformator obniżający napięcie na 24V lub 230V ?

    0 29
  • #2 26 Mar 2015 21:22
    grzebcio
    Poziom 11  

    Ja bym sobie odpuścił ten bezpiecznik C16 skoro masz wyłącznik silnikowy

    Dodano po 2 [minuty]:

    Możliwość zrobienia gwiazda trójkąt jest zawsze tylko zależy to od możliwości silnika musi na nim pisać że dopuszczalne napięcie pracy to 400/630. Więc musisz zacząć od tego a jeśli nie to falownik ale jest to drogie itd..

    0
  • #3 26 Mar 2015 21:40
    ArczeX
    Poziom 12  

    grzebcio napisał:
    Ja bym sobie odpuścił ten bezpiecznik C16 skoro masz wyłącznik silnikowy
    C16 miałby za zadanie uchronić przed przepaleniem bezpiecznika topikowego w razie zwarcia... czy to raczej nic nie da ?
    grzebcio napisał:
    Możliwość zrobienia gwiazda trójkąt jest zawsze

    Więc proszę o wytłumaczenie jak to zrobić na napięciu 400V i czy jest w ogóle przełącznik czasowy na 400v ?
    grzebcio napisał:
    zależy to od możliwości silnika musi na nim pisać że dopuszczalne napięcie pracy to 400/630.

    400V/690V gdyby silnik nie miał możliwości podpięcia Y/Δ nie zawracałbym sobie głowy przełącznikiem :D

    A falownik niestety dla mnie za drogi. :|

    0
  • #5 26 Mar 2015 21:58
    Dacomos
    Poziom 33  

    5,5kW - jaki rozruch/obciązenie? ale sądzę że przy takiej mocy bez softstartu się nie obejdzie :cry:

    0
  • #6 26 Mar 2015 22:00
    grzebcio
    Poziom 11  

    I do tego przy kompresorze gdzie od razu jest dość duże rosnące obciążenie.

    0
  • #7 26 Mar 2015 22:30
    ArczeX
    Poziom 12  

    Dzięki za informacje wiem już chociaż że przełącznik na 400V istnieje :D

    W kompresorze buduję dość długi układ łączący sprężarkę z zaworem zwrotnym butli który będzie pełnił rolę chłodnicy a jednocześnie po wyłączeniu presostat upuści z niego powietrze co ma wspomóc silnik podczas załączenia aby nie startował z "ciśnieniem w rurach" które stworzy dodatkowy opór.

    A co do schematu z tematu :D poprawny czy trzeba coś zamienić miejscami/wywalić/usunąć czy też dodać ?

    0
  • #8 26 Mar 2015 22:37
    grzebcio
    Poziom 11  

    Myślę że jest ok, chociaż jeśli zrobisz przełącznik gw-tr to się pewnie zmieni ale na forum jest dużo schematów do tego. Powodzenia.

    0
  • #9 26 Mar 2015 23:58
    rysiomisio
    Poziom 10  

    Aby silnik pracował w układzie gwiazda/trójkąt musi mieć uzwojenia na odpowiednie napięcia.

    -1
  • #10 27 Mar 2015 00:20
    chemik143
    Poziom 12  

    rysiomisio napisał:
    Aby silnik pracował w układzie gwiazda/trójkąt musi mieć uzwojenia na odpowiednie napięcia.


    Przecież napisał:

    ArczeX napisał:

    400V/690V gdyby silnik nie miał możliwości podpięcia Y/Δ nie zawracałbym sobie głowy przełącznikiem

    0
  • #11 27 Mar 2015 07:18
    Dacomos
    Poziom 33  

    C16A silnik 5,5kW - rozważania o zabezpieczeniach a co z prądem rozruchu? bez softstartu nie da rady.

    0
  • #12 27 Mar 2015 09:41
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 27 Mar 2015 10:10
    ArczeX
    Poziom 12  

    Dacomos napisał:
    C16A silnik 5,5kW - rozważania o zabezpieczeniach a co z prądem rozruchu? bez softstartu nie da rady.
    Właśnie cały czas myślę czy będzie konieczny... przeglądając forum elektrody Jedni piszą tak drudzy niekoniecznie i bardziej niż C16 obawiam się B20 on chyba szybciej wyleci przy rozruchu. Przy próbie pierwszego pompowania wszystko się okaże jak polecą bezpieczniki będzie trzeba zastosować softstart.
    Bronek22 napisał:
    Konieczne jest zabezpieczenie przed zanikiem fazy. Typowe.

    Konieczne ? ? przecież PKZM0 ma zabezpieczenie zaniku fazy więc nie rozumiem czemu ma służyć kolejne ?

    -1
  • #14 27 Mar 2015 21:55
    grzebcio
    Poziom 11  

    Dodatkowe zabezpieczenie przed zanikiem fazy jest nie potrzebne.
    Faktycznie najważniejsze będą teraz testy przecież bezpiecznik można zmienić jeśli się spali a przynajmniej będzie pewność. Podłącz i sprawdź i tyle.! A co do tego czy się spali B20 przed C16 to można to sprawdzić teoretycznie z tabel bezpieczników i ich krotności dla danych wartości.

    -1
  • #15 28 Mar 2015 01:53
    Adam_Bandit
    Poziom 20  

    ArczeX napisał:
    Konieczne ? ? przecież PKZM0 ma zabezpieczenie zaniku fazy więc nie rozumiem czemu ma służyć kolejne ?

    Czy jest tego kolega absolutnie pewien?

    Dodano po 6 [minuty]:

    Owszem ma pewną czułość na zanik fazy, ale nie zadziała natychmiast jak typowy czujnik zaniku fazy.

    -2
  • #17 28 Mar 2015 12:06
    Adam_Bandit
    Poziom 20  

    Typowy czujnik zaniku fazy ma w sobie elektronikę i w przypadku braku jednej z faz natychmiast rozłącza styk przekaźnika, z tego co mi wiadomo wyłączniku silnikowe typu PKZ działają na zasadzie mechanicznej, a więc mają większą bezwładność.

    -2
  • #18 28 Mar 2015 12:35
    kkas12
    Poziom 41  

    Nie ma nic gorszego jak taki czujnik reagujący natychmiast (bez zwłoki) na krótkotrwałe wahania napięcia.
    Wiec na pewno nie roząłcza natychmiast.

    Zaś bimetal w przekaźnikach termicznych silników jest stosowany od dawna i również sprawdza się jako zabezpieczenie przed brakiem jednej fazy.

    -1
  • #19 28 Mar 2015 15:01
    antomas
    Poziom 14  

    Start silnika 5,5kW z bezpiecznikiem topikowym przedlicznikowym np. BiWtz 16 jest możliwy przy założeniu: rozruchu gwiazda-trójkąt z zastosowaniem zaworu dekompresyjnego i nie więcej niż ok. 50% obciążeniu instalacji poza silnikiem. Wyłącznik PKZMO -16 spełnia funkcję rozłącznika, zabezpieczenia nadprądowego zwarciowego i ma funkcję czujnika zaniku fazy powinien być zainstalowany przy tablicy licznikowej. Domyślam się, ze Kolega instaluje silnik w innym pomieszczeniu z instalacją 3L+PE. Układ stycznikowy najlepiej byłoby zainstalować przy tablicy na napięcie 230V, jeżeli przy silniku to należy "wyprodukować" napięcie sterownicze z zastosowaniem transformatora. Zestaw stycznikowy na napięcie 400V jest niekorzystny ze względu na konieczność doboru aparatów, zestyków i przycisków na takie napięcie a także na to, że cewki styczników 400V są bardziej podatne na uszkodzenia z powodu przepięć i zwarć międzyzwojowych.

    2
  • #20 28 Mar 2015 15:32
    Adam_Bandit
    Poziom 20  

    kkas12 napisał:
    Nie ma nic gorszego jak taki czujnik reagujący natychmiast (bez zwłoki) na krótkotrwałe wahania napięcia.
    Wiec na pewno nie roząłcza natychmiast.

    Z założenia nie jest to zabezpieczenie przed wahaniem napięcia tylko przed zanikiem fazy.

    W każdym razie robiłem testy odłączając jedną fazę, silnik podłączony przez PKZ nadal przez pewien czas chodzi na 2 fazach, w przypadku zastosowania czujnika zaniku faz, przestanie pracować natychmiast po zaniku jednej z faz, a więc jest to bezpieczniejsze dla niego.

    -2
  • #22 28 Mar 2015 15:55
    Adam_Bandit
    Poziom 20  

    Producenci różnie podają, ale jest wartość zbliżona do 1 s, przy zejściu napięcia poniżej pewnego progu np. 185 V. Jak wiadomo okres napięcia sieci to 0,02 s, więc 1 s to wystarczająca bezwładność, nijak ma się to do czasów wyłączania przez PKZ.

    0
  • #23 28 Mar 2015 16:03
    kkas12
    Poziom 41  

    Więc jednak nie natychmiast. A czas 1 sekundę znacznie przewyższający również można spotkać.
    Ponadto teoria iż jedno rozwiązanie (aparat) jest bezpieczniejsze od drugiego jest nieprawdziwa, ponieważ gdyby było to prawdą wtedy wszystkie silniki w erze przed elektroniką w przypadku zaniku jednej fazy uległy by natychmiastowemu uszkodzeniu.
    Te które obecnie tego zabezpieczenia nie posiadają również.

    Proszę więc nie mnożyć/powielać kolejnych zabezpieczeń głosząc przy okazji nieprzemyślane i nieprawdziwe teorie!

    -1
  • #24 28 Mar 2015 16:16
    Adam_Bandit
    Poziom 20  

    kkas12 napisał:
    Ponadto teoria iż jedno rozwiązanie (aparat) jest bezpieczniejsze od drugiego jest nieprawdziwa, ponieważ gdyby było to prawdą wtedy wszystkie silniki w erze przed elektroniką w przypadku zaniku jednej fazy uległy by natychmiastowemu uszkodzeniu.
    Te które obecnie tego zabezpieczenia nie posiadają również.

    Proszę więc nie mnożyć/powielać kolejnych zabezpieczeń głosząc przy okazji nieprzemyślane i nieprawdziwe teorie!

    Proszę nie przeinaczać moich wypowiedzi, szczególnie, że udowodniłem, że czujnik zaniku faz zadziała szybciej. Nie napisałem nigdzie, że praca na 2 fazach bezwarunkowo zniszczy silnik tylko napisałem, że zdublowanie zabezpieczeń zmniejszy ryzyko uszkodzenia.

    To jest jak z wypadkiem samochodowym bez poduszek powietrznych, brak poduszek nie oznacza, że każdy wypadek kończy się śmiertelnie, ale występowanie poduszek zmniejsza to ryzyko.

    A PKZ nie jest zabezpieczeniem przed zanikiem fazy, tylko ma taką opcję. To tak jak porównać przewiezienie towaru samochodem dostawczym, a osobowym z opcją składania siedzeń, też się da, ale który będzie lepszy?

    Dodano po 3 [minuty]:

    kkas12 napisał:
    natychmiast

    natychmiast oznacza w czasie równym zero, a to jest niemożliwe. Brak mojego sprecyzowania. Powinno być w czasie znacznie (kilkukrotnie) mniejszym niż PKZ.

    Dodano po 1 [minuty]:

    kkas12 napisał:
    Ponadto teoria iż jedno rozwiązanie (aparat) jest bezpieczniejsze od drugiego jest nieprawdziwa

    W ogóle nie porównywałbym tych zabezpieczeń, gdyż każde stosuje się w innym celu.

    1
  • #25 28 Mar 2015 16:23
    kkas12
    Poziom 41  

    Samochody zostaw w spokoju.
    A skoro się pisze, że jeden aparat jest bezpieczniejszy niż aparat drugi to znaczy, że stosowanie tego drugiego może wprowadzić zagrożenie.
    W tym przypadku dla silnika.
    Zaś dublowanie zabezpieczeń podnosi koszty, gdzyż w niektórych przypadkach będzie wymagało zastosowanie stycznika, który wcale nie musi być niezbędny.

    I nic nie udowodniłeś poza samym "udowodnieniem", że czas reakcji na zanik jednej fazy może być rzeczywiscie krótszy niż czas zadziałania przekaźnika termicznego, ale to wcale nie oznacza "zmniejszenia ryzyka uszkodzenia silnika", ponieważ odpowiednia nastawa przekaźnika termicznego również do uszkodzenia nie dopuści.
    A przekaźnik termiczny stosowy być powinien ponieważ chroni silnik również przed przeciążeniem mogącym wystąpić z róznych powodów a czujnik zaniku fazy już tego nie potrafi.

    Proszę więc nie zalecać zbędnej rozbudowy, komplikacji i podnoszenia cen prostych układów bo sensu i uzasadnienia takie "zalecenie" żadnego nie ma.

    I proszę by nie zabierał więcej kolega głosu na ten temat!

    -3
  • #26 28 Mar 2015 16:32
    Adam_Bandit
    Poziom 20  

    kkas12 napisał:
    A przekaźnik termiczny stosowy być powinien ponieważ chroni silnik również przed przeciążeniem mogącym wystąpić z róznych powodów a czujnik zaniku fazy już tego nie potrafi

    Nigdzie nie napisałem, że w przypadku zastosowania czujnika zaniku fazy nie należy stosować PKZ, proszę czytać ze zrozumieniem!
    kkas12 napisał:
    ponieważ odpowiednia nastawa przekaźnika termicznego również do uszkodzenia nie dopuści

    Ale jeśli z jakiegoś powodu ta nastawa będzie błędna lub po prostu nie zadziała poprawnie? Po to się dubluje zabezpieczenia, żeby w przypadku nie zadziałania jedno jego funkcję przejęło drugie. Nie będę się już spierał przy mojej racji, ale koszt czujnika zaniku fazy i przekaźnika jest na pewno mniejszy niż potencjalna naprawa silnika. (wymontowanie, przezwojenie, włożenie). Być może rzeczywiście w prostych układach nie ma sensu zbytnio komplikować instalacji i podnosić kosztów.

    0
  • #27 28 Mar 2015 16:39
    kkas12
    Poziom 41  

    Prosiłem byś głosu nie zabierał, bo nic do powiedzenia nie masz.
    Na przyszłość proszę byś myślał jak piszesz a nie pisał jak myślisz.

    I nie pisz jak mam czytac Twe teksty, ale pisz je w taki sposób by nie wzbudzały kontrowersji.
    Bo co z tego wychodzi (nie po raz pierwszy) widać w tym temacie.

    Jak czujnik zaniku fazy przejmie funkcję termika gdy ulegnie on mechanicznemu uszkodzeniu a silnik zostanie przeciążony?
    Proszę nie odpowiadać.
    To tylko wskazanie kolejnej luki w Twej teorii.

    -5
  • #28 28 Mar 2015 16:43
    Adam_Bandit
    Poziom 20  

    kkas12 napisał:
    Prosiłem byś głosu nie zabierał, bo nic do powiedzenia nie masz.
    Na przyszłość proszę byś myślał jak piszesz a nie pisał jak myślisz.

    A ja bym prosił, żebyś myślał jak czytasz.

    kkas12 napisał:
    I nie pisz jak mam czytac Twe teksty, ale pisz je w taki sposób by nie wzbudzały kontrowersji.
    Bo co z tego wychodzi (nie po raz pierwszy) widać w tym temacie.

    Po to jest dyskusja, żeby wzbudzać kontrowersje i odrzucać wszelkie za i przeciw.
    kkas12 napisał:
    Jak czujnik zaniku fazy przejmie funkcję termika gdy ulegnie on mechanicznemu uszkodzeniu a silnik zostanie przeciążony?

    Chyba rozmawiamy o zabezpieczeniu przed zanikiem fazy? Przed czym jeszcze nie zabezpiecza czujnik zaniku faz można napisać litanię. Szukanie kwadratowych jajec.

    1
  • #30 28 Mar 2015 20:27
    Akrzy74
    Poziom 39  

    ArczeX napisał:
    Czy też stycznik trzeba dać przed wyłącznikiem silnikowym ?

    Nie ma potrzeby. Wyłącznik silnikowy w obudowie z tzw. grzybkiem- do awaryjnego wyłączenia, wyłącznik nadmiarowy w zależności od zabezpieczenia obwodu i przewidywanego prądu zwarciowego.

    Śmieszy mnie, gdy ktoś powtarza przeczytany gdzieś wcześniej post, że jeśli ktoś zastosuje wyłącznik silnikowy PKZMO, nie musi dobezpieczać obwodu wyłącznikiem nadmiarowym. Nikt nie zna warunków w jakim układ pracuje, nikt nie zna początkowego (lub udarowego) prądu zwarciowego w obwodzie, a każdy ma wiele do powiedzenia w małej sprawie. Racjonalną decyzję podejmować można tylko wtedy, kiedy się posiada dostateczny zasób informacji, a informacje- wymagania jakie posiadamy od autora są konkretne!
    Każdy silnik ma być zabezpieczony przed zwarciem i przeciążeniem, a dodatkowa rozbudowa układu niesie za sobą konsekwencje. W tym konkretnym układzie zbędne jest dodatkowe zabezpieczenie przed zanikiem fazy. Kol. Adam_Bandit pisze o czujniku zaniku fazy- porównuje przekaźnik PKZ do proponowanego przez autora PKZMO, ale zapomina, że w niektórych modelach zabezpieczenia przed zanikiem fazy można ustawić kilka istotnych parametrów, a stosuje się go w konkretnych układach. Równie dobrze, można upierać się przy zabezpieczeniu MICOM P211, RAP-1 czy RITz. Każdy przemyślany układ zabezpieczeń spełni swoje zadanie, pod warunkiem, że zabierze się za to osoba której znane są zasady doboru i koordynacji zabezpieczeń, a regulacja wyłącznika silnikowego zostanie przeprowadzona właściwie - i nie zawsze to jest 1.1 x Jn. Przekaźnik kontroli faz jest tutaj zbędny i naraża autora na zbędne- niepotrzebne koszty, które nie podniosą w sposób istotny bezpieczeństwa. Jak sądzę kol. Adam_Bandit nie posiada uprawnień projektowych, a swoje uwagi opiera na własnych doświadczeniach, nie do końca przemyślanych. Powinien też kolega wiedzieć, że proponowane zabezpieczenie nalezy do zabezpieczeń uzupełniających, a inaczej zachowuje się silnik w reżimie pracy niepełnofazowej czy zaniku prądu w jednej fazie- istotny jest charakter obciążenia-> obciążenie-bieg jałowy silnika.
    Proszę zastanowić się przed udzielaniem takich rad.

    Adam_Bandit napisał:
    Chyba rozmawiamy o zabezpieczeniu przed zanikiem fazy? Przed czym jeszcze nie zabezpiecza czujnik zaniku faz można napisać litanię. Szukanie kwadratowych jajec.

    Nie!- rozmawiamy o:
    ArczeX napisał:
    proszę o sprawdzenie czy schemat podłączenia poszczególnych zabezpieczeń jest poprawny.


    Kiedyś "leciał" w telewizji film pt. Szczęki, niektórzy jak w tym filmie- podpływają i podgryzają...
    Zamykam, to nie miejsce na jałowe dyskusje.

    -1