Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Multipla 1.6 16v CNG-Po zerwaniu paska wymiana gniazd zawor. czy konieczna?

Pawel1812 27 Mar 2015 19:07 840 7
  • #1 27 Mar 2015 19:07
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Witam
    Problem jak w temacie, przy 70.000 poszedł pasek. Silnik ma około 300 tys. Poszło 10 zaworów: 6 wydechowych i 4 ssące a także cztery prowadnice wydechowe. Głowicę zaniosłem do sprawdzenia do majstra. Stwierdził, że jest szczelna pod względem płaszcza wodnego, ale trzeba wymienić gniazda zaworów wydechowych, gdyż są wyklepane i jeśli zostaną przeszlifowane, to będzie to poza zakresem hydraulicznego regulatora luzu.
    Majster stwierdził też, że silnik musi pracować 3.000 km na benzynie, inaczej nowe gniazda się wypalą, jego zdaniem trudno dać gwarancję na pracę silnika na gazie, także pewien materiału, który chce zastosować nie jest.
    Oryginalne gniazda są dostosowane do gazu, auto jest fabrycznie zasilane gazem ziemnym CNG. Przed awarią paska nic się nie działo, zawory nie stukały.
    Producent nic w Eperze nie pisze na temat zakresu działania hydraulicznego regulatora luzów, ani na temat granicznego zużycia gniazd. Nie rozumiem, dlaczego majster nie chce przeszlifować starych gniazd i ewentualnie trzonków zaworowych, aby skompensować skok popychacza.
    Byłbym wdzięczny za wszelkie sugestie, ile wynosi skok takiego popychacza, czy naprawdę jest sens wymieniać oryginalne gniazda dostosowane do gazu na niepewne i płacić za to prawie 2 tys zł (kompletna naprawa głowicy bez montażu)?
    Czy nie wystarczą nowe zawory, prowadnice i szlif gniazd, ew. trzonków?

  • #2 27 Mar 2015 19:21
    coperfild
    Poziom 31  

    Za te pieniądze kupisz cały silnik z mniejszym przebiegiem niż twój , nie lepiej kupić kompletna używkę za 3 - 4 stówki .

  • #3 27 Mar 2015 19:32
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Też nie wiadomo, w jakim stanie będą gniazda i zawory i ile wytrzymają. Dobry silnik do CNG to około 800 aktualnie plus wysyłka i montaż.
    Poza tym trudno liczyć, aby 15 letni silnik dostosowany od nowości do gazu miał mniejszy przebieg...
    Bardziej skłaniam się ku użyciu tej głowicy bez wymiany gniazd - wtedy cena byłaby bardziej przystępna. Trudno mi uwierzyć, że zużycie gniazd jest poza zakresem regulatorów - ile ten zakres wynosi?
    Od takiej naprawy bardziej opłacalny wydaje się zakup regenerowanej głowicy od benzyny za 500 zł i nawet jak gniazda się wypalą za 100.000 km.

  • #4 27 Mar 2015 19:45
    Tongar
    Poziom 2  

    Trzonek zaworu jest hartowany powierzchniowo więc jego szlifowanie to nie jest dobry pomysł.

  • #5 27 Mar 2015 19:50
    dabu
    Poziom 31  

    Zdaje mi się że taki Pan z zakładu mechanicznego ma więcej trochę pojęcia i wie co robi, po za tym to on ma głowicę na stolę i widzi co jest grane, a my niby co mamy z fusów wywróżyć?

  • #6 27 Mar 2015 20:10
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Wiadomo, że inaczej jest mieć głowicę przed oczami. Pan z warsztatu na pewno ma doświadczenie i wiedzę, ale może też zależeć mu na sprzedaży swoich gniazd i przede wszystkim usługi.
    Gdyby był to nowszy samochód - zamówiłbym regenerowaną głowicę z Fiata za niewiele więcej - tej niestety już nie mają, auto ma 15 lat.
    Może nie miałbym takich wątpliwości, gdyby Pan stwierdził, że gniazda są dedykowane do gazu i nie będzie z tym problemu, albo gdyby to była zwykła, benzynowa głowica, łatwa do zdobycia na rynku wtórnym.
    Zastanawiające jest, że taki popychacz ma kilka mm zakresu regulacji i da się je jeszcze sporo wcisnąć. Aż trudno uwierzyć, że gniazdo zostało o tyle wyklepane, że przy nowych zaworach przez najbliższe kilkadziesiąt tysięcy braknie zakresu regulacji.

  • #7 27 Mar 2015 20:20
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Miałem w swojej karierze takie auto na warsztacie, jak u Ciebie, po zerwaniu paska. Cuda się działy, trafiło do mnie z podejrzeniami usterek elektronicznych. U mnie wyszło, że elektronika OK a głowica do wymiany. Klient też jak Ty chciał zaoszczędzić i nie zrobił gniazd. Po wymianie głowicy na drugą, też z wersji z gazem, auto jak nowe. Więc chyba Pan ma trochę racji... Ryzyko należy do Ciebie.

  • #8 27 Mar 2015 21:31
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Rozumiem, najlepiej jednak byłoby wyszukać głowicę na CNG w lepszym stanie, a jak się nie trafi, to kompletna głowica od benzyny w lepszym stanie po regeneracji za ok 500 zł.
    Wynika z tego, że podpieranie zaworów przez skończony zakres regulatora spowoduje niełatwą do wykrycia usterkę.

    Zużycie gniazd zaworowych najprościej jest sprawdzić mierząc wysunięcie popychacza hydraulicznego od razu po zdjęciu głowicy.
    Następnie wycisnąć olej i ponownie zmierzyć wysokość pomiędzy płaszczyzną na którą działa krzywka a popychaczem w stanie wciśniętym.
    Trzeci pomiar wykonać w stanie całkiem wysuniętym.
    Przy skończonych gniazdach pierwszy pomiar będzie na granicy maksymalnego wciśnięcia popychacza.
    Na tej podstawie ocenimy w ilu procentach gniazdo jest zużyte oraz czy majster w warsztacie proponujący wymianę gniazd ma rację :)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME