Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stihl 025 - Nie chce odpalić, zaraz gaśnie.

27 Mar 2015 21:31 5559 18
  • Poziom 27  
    Witam.

    Mam problem z piłą spalinową Stihl 025.

    Na początku był problem z tym że nie chciała odpalić a jak już udało się uruchomić silnik to chodziła na prawie max obrotach, zaniosłem do serwisu i powiedzieli że tu już pierścienie wytarte, będzie łapać lewe powietrze i nie da się wyregulować. Remont powiedzieli 600 zł.

    Postanowiłem więc samodzielnie wyremontować, zamówiłem na allegro zestaw tłok, cylinder pierścienie i zmieniłem za 130zł.

    Zmieniłem wszystko i niestety nadal bardzo ciężko odpala, właściwie to trzeba nalać paliwa przez otwór świeci, wówczas odpali i chodzi ale tylko na ssaniu, po dodaniu gazu czy wyłączeniu ssania momentalnie gaśnie.

    Zmieniłem więc membrany w gaźniku i nic to nie dało, nadal jest tak samo.

    Kręciłem tymi śrubkami L i H chyba z 6 godzin, i przy pewnych ustawieniach zaczyna chodzić na max obrotach i gaśnie zazwyczaj po 15sek, a jak chodzi dłużej to sam ją wyłączam żeby silnik nie odleciał w powietrze.
    Zaś jakbym nie kręcił tymi śrubkami od regulacji to zawsze przy wyłączeniu ssania i dodaniu gazu gaśnie.

    Rozkręcam już ten gaźnik kilka krotnie próbowałem na wszystkie sposoby i nie wiem co jest grane.

    Wina leży po stronie gaźnika, zamówić inny gaźnik ? Membrany zmienione, więc nie wiem czy tam może się jeszcze coś zużyć w gaźniku innego ?

    Czy prawdą jest że zużycie pierścieni, porysowany cylinder mogą powodować to że silnik chodzi na max obrotach ?
    Tutaj faktycznie cylinder był bardzo mocno porysowany, pierścienie nie były pęknięte.

    Pozdrawiam
    Z góry dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu.
  • Poziom 1  
  • Poziom 33  
    Za 130 nie kupiłeś oryginału. Prawdopodobnie to podróba naszych chińskich przyjaciół. Będziesz miał ciężko to wyregulować. Jeśli chodzi o rysy na tulei to mają znaczący wpływ na pracę silnika.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Z tego co wiem, to teraz w nowych pilarkach zakładają chińskie gażniki. :D
  • Poziom 29  
    Ja za cały remont tejże piły zapłaciłem 500 zł, 600 zł dużo powiedzieli. :|
    U mnie remont generalny + nowy otwór na świecę, nowy filtr powietrza, nowy tłumnik, świeca,łożyska z tego co kolega mówił tylko stary cylinder się został. No ,ale teraz miód malina na kolejne 10 lat. :D Wał po 10 latach był w nienagannym stanie.
    Cytat:
    Jest gdzieś nieszczelność, na uszczelniaczach, łączniku gaźnika z cylindrem lub misie korbowej.

    Na 100% nieszczelności.
    Cytat:
    Czy prawdą jest że zużycie pierścieni, porysowany cylinder mogą powodować to że silnik chodzi na max obrotach ?

    Ten sam objaw miałem, tak rzeczywiście tak.
    Gaźnik po remoncie piły, o ile jest potrzeba regulacji.
    A mi w serwisie rzekli tak, lepiej pan wyjdzie po remoncie tej piły, niż kupić nową model się różni Stihl 025, 98r.
  • Poziom 27  
    Nie wiedziałem że uszczelniacze mogą mieć wpływ na pracę silnika, dzisiaj kupię i wywymienię. Gorzej bo zerwałem klina na kole magnesowym jak odkręcałem sprzęgło i teraz muszę coś wymyśleć. Ono jest na stożku to powinno docisnąć tylko jak dam w innym miejscu to zapłon się przestawi.
  • Moderator Samochody
    Zeszlifuj resztkę tego klina, dokładnie w tym samym miejscu zrób pilnikiem ładny rowek, dorób stalowy klin i po problemie. Są w sprzedaży zamienne koła magnesowe do pilarek właśnie z tym rozwiązaniem.
  • Poziom 25  
    Ja też miałem takie same objawy w 023.
    Przyczyną był pęknięty korpus pod wałem. Taka pokrywka w której siedzą uszczelniacze wału.
  • Poziom 27  
    Dziś ponownie rozebrałem silnik bo nie dało się zamontować nowych uszczelniaczy. Zaglądnąłem na tłok i pierścienie, jeden z nich był jakby z wżerami na rancie, wyrównałem go papierem 800, widać te chińskie cylindry są słabej jakości bo silnik w ogóle można powiedzieć nie chodził a już z pierścieniami coś się po podziało, jeden jest ok. No ale te uszczelniacze były kiepskie i mogła tam być nieszczelność.
    Pod cylindrem nie ma uszczelki, nie wiem jak było oryginalnie, założyłem na sylikonie, może być?
  • Poziom 1  
  • Poziom 27  
    Wymienione uszczelniacze i chodzi, odpala za 5tym pociągnięciem. Śruba L musi być 1 obrót odkręcona, H też 1 obrót odkręcona, inaczej nie będzie chodzić. Zobaczymy jak długo. Zobaczymy jak z tym paleniem będzie, i jak będzie przy pracy, jaką siła będzie dysponować.
  • Poziom 16  
    Jeśli nieprawidłowo wyregulujesz skład mieszanki maksymalne obroty to nie przewiduje długotrwałej pracy zwłaszcza że to zamiennik no name. Miskę korbową składa się na paście a nie na silikonie Stihl akurat to robi na dirko ja stosuję Reinzosil i mam 100% pewność że nie będzie mi brało lewego powietrza co do uszczelniaczy to proponuję Corteco, a nie chinole za 3,5 zł.
  • Poziom 27  
    Tylko przy innej regulacji tj 1/3 obrotu dla L to nie będzie chodziło na wolnych obrotach, spróbuję regulować jeszcze jak silnik się trochę rozchodzi. Miałem pastę dirko ale do temp 170st zaś silikon 350st i użyłem silikonu. Uszczelniacze zakupiłem oryginalne od Stihla po 11zł szt
  • Poziom 1  
  • Poziom 16  
    Witam, wina nie leży po stronie zestawu części zamiennych lecz w po stronie autora tematu, który nie potrafi poprawnie złożyć silnika oraz wymienić podstawowych uszczelnień związanych z remontem (rozebraniem silnika). Nie raz składałem pilarki na zamiennikach, które pracowały wystarczająco długo. Autor tematu nie wymienił nowych uszczelek/uszczelniaczy, również silnik składa na zwykły silikon, który się rozpuści pod wpływem paliwa za niedługi czas.
    Nowy cylinder a co z wyregulowaniem gaźnika, składu mieszanki wolnych obrotów oraz obrotami maksymalnymi? Połowę dnia walczyłeś z tym aż zniszczyłeś (przytarłeś silnik). Jak chciałeś dokonać regulacji kiedy silnik złożyłeś na starych uszczelniaczach i zerwałeś klin na kole magnesowym? Cały ten remont to tylko strata pieniędzy.
    Na przyszłość zapytaj co trzeba obowiązkowo wymienić przy takim remoncie a na pewno z miłą chęcią opiszemy wszystko.
    W tej chwili nie wiemy co jest w jakim stanie, należało by zamówić nowy zestaw części ale czy ty znowu poprzez niewiedzę w naprawiu nie popsujesz kolejnych części?
  • Poziom 14  
    podepnę się do tematu.
    Postaram się opisać wszystko dokładnie.

    Niedawno porżnąłem ok 10 m3 drewna na klocki. Nic wielkiego. Piła sprawowała się bezproblemowo od początku do końca. Czasami zdarzyło jej się zgasnąć na wolnych obrotach, jak ja odłożyłem na chwile, ale odpalała od jednego pociągnięcia sznurem.
    Po kilku tygodniach bezczynności, nie mogłem jej odpalić.
    Ani na ssaniu maksymalnym, na średnim, ani w pozycji pracy normalnej. Nic. Odpaliła po wlaniu paliwa przez filtr, po czym po chwili zgasła.
    Zdemontowałem gaźnik, przedmuchałem, wzrokowo sprawdziłem membrany, czy nie maja jakiś pęknięć. Mechanicznie całe.
    Złożyłem ponownie, odpaliła po wlaniu paliwa i zaczęła pracować na wysokich obrotach. Po puszczeniu gazu gasła.
    Postanowiłem rozebrać gaźnik dokładnie. Zdemontowałem więc go ponownie, wykręciłem zawór odcinający, dysze paliwową, dysze powietrza( wcześniej wkreciłem do oporu, żeby sprawdzic ile obrotów wykręcić po wyczyszczeniu), wszystko dokładnie wydmuchałem, sitko umyłem, złożyłem ponownie. Trochę sfatygowana była uszczelka pomiędzy "blaszką" wchodzącą do gumowego kołnierza w korpusie, a gaźnikiem, więc wyciąłem nową z klingerytu.
    Dysze regulacji składu mieszanki, wkręciłem do oporu i wykręciłem do poprzednich ustawień.
    Odpaliłem i o dziwo silnik zaczął jako tako pracować na wolnych obrotach, natomiast na wysokich paliwo zaczęło wyrzucać na zewnątrz przez filtr powietrza.
    Wygląda to tak https://youtu.be/q1ztg8bjdjQ
    Proszę mi napisać co jest przyczyną ? czy coś sknociłem ? Kilka tygodni temu rozbierałem, czyściłem i wymieniałem membrany w gaźniku ZAMA urządzenia do prac ogrodowych i wszystko chodzi jak lalunia.
    KOlega mi sugeruje, że mogły się wyrobić simmeringi wału korbowego i tłok zamiast ciągnąć powietrze przez gaźnik, ciągnie przez te nieszczelne simmeringi i nie ma dostatecznego podciśnienia żeby paliwo trafiało do gardzieli.
    Swoja drogą gaźnikowi należy się nowy komplet membran, bo piła ma jakieś 14-15 lat, więc zamówię zestaw WALBRO K10-WAT i wymienię wszystko na nowe. Służyła tylko do użytku domowego, czyli ok 15 m3 rocznie drewna na opał i drobne prace ogrodowe. Olej zawsze Stihl.





    Stihl 025 - Nie chce odpalić, zaraz gaśnie. Stihl 025 - Nie chce odpalić, zaraz gaśnie.
  • Poziom 16  
    Witam, pilarka ma zbyt bogatą mieszankę nie wchodzi w obroty (zalewa się) trzeba odpowiednio wyregulować i dalej będziemy patrzeć ( być może jest nieszczelna na wale jak mówisz). Jeśli ona na pełnym gazie tak pracuje jak na filmie i nie gaśnie to pierw spróbować regulacji na słuch skład mieszanki biegu jałowego wolnych obrotów oraz obroty maksymalne pilarki oby z nimi nie przesadzić musi być tak zwane słyszalne taktowanie silnika.
    Z filmu wynika, że mieszanka jest zbyt bogata śruby regulacyjne trzeba wkręcać na pełnym gazie by ustawić obroty maksymalne i na biegu jałowym by ustawić skład mieszanki biegu jałowego ucho fachowca wyłapie o co chodzi.
    Jak tak ją trzymasz na gazie (odpal daj gazu niech ona tak muli się) zacznij wkręcać śrubę H i obserwuj czy obroty maksymalne pilarki się podnoszą i zaczyna łapać moc.
    Pierw ustaw skład mieszanki biegu jałowego by nie gasła.
  • Poziom 14  
    OK. Dziś wymieniłem simmeringi na nowe (stihlowskie), membrany w gaźniku na nowe, również oryginalne oraz iglicę. Trochę żałuje, że nie wymieniłem od razu łożysk na wale, mój błąd, miałem je jak na dłoni, więc była okazja. Wystarczyło wstrzymać się do jutra. Zmierzyłem też ciśnienie sprężania i niestety nie ma powodów do zadowolenie. Tylko 0,7 MPa. Wykonałem regulację mieszanki i ............................... jest efekt. Piła chodzi jak lalunia. Dzięki za podpowiedź. Swoją drogą, coś nie halo z powiadomieniami, ponieważ nie dostałem maila o odpowiedzi. Zajrzałem dziś z ciekawości, czy ktoś się odezwał.