Witam.
Nie tak dawno zakładałem na temat forum, że auto dymi na biało a we wlewie oleju zbiera się biała maź.
Okazało się, że to jednak nie była Uszczelka Pod Głowicą, tylko uszczelka pod kolektorem ssącym.
Po jej wymianie auto przestało dymić, a płynu chłodniczego nie ubywa.
Powstały natomiast nowe problemy.
Otóż rano na zimnym silniku auto odpala bez ssania właściwie z półobrotu, jednakże gdy silnik się rozgrzeje, i auto postoi kilkanaście minut, to odpali z wielką biedą po kilkunastu sekundach, i to z pedałem gazu wciśniętym do podłogi.
Wymienione zostały:
-Cewka.
-Świece.
-Przewody.
-Czujnik położenia wału.
-Moduł zapłonowy.
-Filtr paliwa oraz pompa.
-Wymieniony komplet regeneracyjny w gaźniku.
Niestety nadal bez zmian.
Drugi problem jest ciut innej natury, otóż dawniej obroty biegu jałowego wynosiły prawie 2,5 tyś. Wyczytałem, że jest to za dużo, zauważyłem że siłownik biegu jałowego jest maksymalnie wysunięty i zablokowany, wymieniłem go więc na sprawny.
Obroty teraz wynoszą około 800/1000. Lecz powstał problem taki, że silnik na takich obrotach pracuje równo, ładowanie jest, ale niestety zaczyna migać kontrolka ciśnienia oleju, a po chwili zaświeca się światłem ciągłym. Trzeba wtedy dodać mocno gazu, a po sekundzie/dwóch zgaśnie.
Stan oleju jest prawidłowy, olej to 10w40 Mobil.
Kompresja silnika zmierzona, na obu cylindrach jest po około 9PSI, wynik chyba wzorowy bo instrukcja serwisowa podaje około 8,8PSI.
Ktoś ma jakieś pomysły?
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Nie tak dawno zakładałem na temat forum, że auto dymi na biało a we wlewie oleju zbiera się biała maź.
Okazało się, że to jednak nie była Uszczelka Pod Głowicą, tylko uszczelka pod kolektorem ssącym.
Po jej wymianie auto przestało dymić, a płynu chłodniczego nie ubywa.
Powstały natomiast nowe problemy.
Otóż rano na zimnym silniku auto odpala bez ssania właściwie z półobrotu, jednakże gdy silnik się rozgrzeje, i auto postoi kilkanaście minut, to odpali z wielką biedą po kilkunastu sekundach, i to z pedałem gazu wciśniętym do podłogi.
Wymienione zostały:
-Cewka.
-Świece.
-Przewody.
-Czujnik położenia wału.
-Moduł zapłonowy.
-Filtr paliwa oraz pompa.
-Wymieniony komplet regeneracyjny w gaźniku.
Niestety nadal bez zmian.
Drugi problem jest ciut innej natury, otóż dawniej obroty biegu jałowego wynosiły prawie 2,5 tyś. Wyczytałem, że jest to za dużo, zauważyłem że siłownik biegu jałowego jest maksymalnie wysunięty i zablokowany, wymieniłem go więc na sprawny.
Obroty teraz wynoszą około 800/1000. Lecz powstał problem taki, że silnik na takich obrotach pracuje równo, ładowanie jest, ale niestety zaczyna migać kontrolka ciśnienia oleju, a po chwili zaświeca się światłem ciągłym. Trzeba wtedy dodać mocno gazu, a po sekundzie/dwóch zgaśnie.
Stan oleju jest prawidłowy, olej to 10w40 Mobil.
Kompresja silnika zmierzona, na obu cylindrach jest po około 9PSI, wynik chyba wzorowy bo instrukcja serwisowa podaje około 8,8PSI.
Ktoś ma jakieś pomysły?
Z góry dziękuję.
Pozdrawiam