Witam mam pewien problem z moim passatem.
Passat jest z 2000r b5 1.9tdi 115km. Otóż od czasu do czas po przekręceniu kluczyka w stacyjne zapalają się wszystkie kontrolki i po chwili gasną(normalne) ale zostaje parę sek dłużej kontrolka świec żarowych. Po zgaśnięciu wszystkich już kontrolek odpalam auto i samo przegazuje do około 2000 obrotów czasami więcej. Dzieje się to tylko na ciepłym silniku dodam, że wydaje mi się że passat zaczyna wtedy trochę "mulić". Miał może ktoś z Was taka przypadłość albo doczynienia z takim zachowaniem ? Co może być popsute i ile by ewentualnie wyniosła naprawa? Z góry dzięki za pomoc.
Passat jest z 2000r b5 1.9tdi 115km. Otóż od czasu do czas po przekręceniu kluczyka w stacyjne zapalają się wszystkie kontrolki i po chwili gasną(normalne) ale zostaje parę sek dłużej kontrolka świec żarowych. Po zgaśnięciu wszystkich już kontrolek odpalam auto i samo przegazuje do około 2000 obrotów czasami więcej. Dzieje się to tylko na ciepłym silniku dodam, że wydaje mi się że passat zaczyna wtedy trochę "mulić". Miał może ktoś z Was taka przypadłość albo doczynienia z takim zachowaniem ? Co może być popsute i ile by ewentualnie wyniosła naprawa? Z góry dzięki za pomoc.