Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uzwojenia transformatora mocy

28 Mar 2015 15:37 2088 17
  • Poziom 26  
    Zamierzam "pobawić" się przetwornicą mocy i nie do końca wiem jak umieścić uzwojenia.
    Transformator ma pracować w pełnym mostku, napięcie zasilające to ok. 600V.
    Uzwojenie wtórne planuję wykonać z blachy miedzianej i mechanicznie najprościej by mi było umieścić je najpierw, a dopiero na nim nawinąć uzwojenie pierwotne.
    Spotkałem też rozwiązania z dzielonym uzwojeniem pierwotnym.

    Czy ktoś ma informacje na temat, wpływu układu uzwojeń na charakterystykę transformatora? Może jakiś pdf?
  • Fabryka prądu

  • Poziom 17  
    To zbyt szerokie zagadnienie, żeby odpowiedzieć na forum. Przede wszystkim wątpię, czy zdołasz opanować problemy związane z bezpieczeństwem - odpowiednia izolacja, zachowanie marginesów, właściwe materiały.

    Ogólnie: przy dużych transformatorach dzieli się uzwojenie pierwotne. Nawijanie uzwojenia wtórnego blachą to kłopotliwe wyprowadzanie na zewnątrz takiego uzwojenia i jeszcze bardziej kłopotliwa izolacja.
  • Poziom 26  
    Dziękuję za troskę o moje bezpieczeństwo, ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie.
    Mam doświadczenie w pracy z wysokimi napięciami i prądami.
    Zdaję sobie sprawę z problemów z transformatorem i chcę pogłębić swoją wiedzę. Wiem, że mogę taki wynalazek zamówić i w docelowym urządzeniu prawdopodobnie będzie pracował transformator wykonany przez fabrykę.
    Najpierw jednak potrzebuję przetestować koncepcję.

    Jeśli kolega feryster lub ktoś inny, może podzielić się wiedzą w tym temacie, ewentualnie podpowiedzieć, gdzie mogę o tym poczytać będę wdzięczny.
  • Fabryka prądu

  • Poziom 17  
    Nie mam zamiaru podważać Twojego doświadczenia co do zabaw z wysokimi napięciami i prądami. Wyraziłem obawy, co do wiedzy na temat obowiązujących NORM i dostępu do materiałów, umożliwiających nawinięcie BEZPIECZNEGO transformatora.

    Co do meritum - wypowiedziałem się w kolejnym akapicie, który musiał umknąć Twojej uwadze. Oczekujesz więcej wiedzy na temat technologii? Może ktoś się podzieli... Jeśli szukasz teorii - w sieci jest tego mnóstwo.
  • Poziom 26  
    Może spytam najprościej:
    1 - nawijam uzwojenie pierwotne, a na nim uzwojenie wtórne,
    2 - nawijam 1/2 uzwojenia pierwotnego, wtórne i 1/2 uzwojenia pierwotnego,
    3 - nawijam uzwojenie wtórne i na nim uzwojenie pierwotne.

    Jak będzie się różnić charakterystyka pracy takiego trafa?

    Mam jeszcze jedno pytanie.
    Ze względów praktycznych pasowało by mi, nawinąć 1,5 zw. na wtórnym. Gdzieś, ktoś twierdził, że nie należy nawijać połówek uzwojenia.
    Prawda to?
    Jeśli tak to dlaczego?

    Co do bezpieczeństwa, praca z prądami liczonymi w kA, czy napięciami w kV do bezpiecznych nie należy. Bezpieczną pracę to ma urzędnik, bo co najwyżej wydłubie sobie oko ołówkiem.

  • Poziom 17  
    Napisałem w pierwszej odpowiedzi: „przy dużych transformatorach dzieli się uzwojenie pierwotne” - co w tym było niezrozumiałego?

    Co rozumiesz pod pojęciem „charakterystyka pracy”? Bo ja wiem o różnicy w indukcyjności rozproszenia. I wiem, że po podzieleniu uzwojenia pierwotnego i zrobieniu tzw. kanapki jest ona najmniejsza.

    Oczywiście, że nie nawija się ułamkowych uzwojeń. Jeśli uzwojenie o małej ilości zwojów nie przejdzie przez oba okna w rdzeniu, to pole magnetyczne w rdzeniu nie będzie się równoważyć i dojdzie do nasycenia.

    Co do bezpieczeństwa - próbujesz się licytować z kimś, kto zaprojektował tysiące transformatorów. Naprawdę chcesz nadal dyskutować o wiedzy na ten temat? Skoro uważasz, że masz w tej materii doświadczenie, to skąd takie pytania?

    Piszesz, że przewidujesz w przyszłości produkcję seryjną a chcesz tylko coś sprawdzić. Ale nie wiesz, jaka ma być POPRAWNA pod względem NORM konstrukcja transformatora i jak bardzo będzie się różnić od Twoich wyobrażeń w tej materii. Uważasz że dwa, całkowicie różnie skonstruowane transformatory - jeden jako konstrukcja amatorska a drugi zaprojektowany przez zawodowca będą identyczne?

    Dam Ci prosty przykład: norma PN-EN 60974-1, obowiązująca przy sprzęcie spawalniczym, wymaga dla transformatorów creepage >= 12mm. Czy wiesz, w jaki sposób to wymaganie wpływa na konstrukcję transformatora?
  • Poziom 43  
    Temat minie zainteresował choć niczego takiego na razie nie konstruuje, ja to transforamtory nawijam tylko amatorsko i tak jak koledze marek_ka wydaje mi sie że nawinięcie uzwojenia wtórnego na niskie napiecie i duży prąd blachą jest dobrym rozwiązaniem, jeśli nie jest, to czy kolega feryster mógł by mi wyjaśnić dlaczego? Poza tym że trzeba użyć odpowiednich materiałów izolacyjnych, przeciaż wiadomo że taśmą PCW tego sie nie zaizoluje :)

    Cytat:
    Dam Ci prosty przykład: norma PN-EN 60974-1, obowiązująca przy sprzęcie spawalniczym, wymaga dla transformatorów creepage >= 12mm.
    Nie zapłacę dwóch setek za normę którą będę wertował najwyżej przez pięć minut, ale na szczęście Chińczycy schowali dla mnie jedną kopię na swoich serwerach :) wynika z tego że creepage rzeczywiście musi być taki ale w środowisku w którym należy sie spodziewać zanieczyszczeń trwale przewodzących, jak przewodzący pył, śnieg albo deszcz, przypuszczam że użytkownicy spawarek pracują w takim środowisku, ale nie sądzę żeby kolega marek_ka użytkował swój prototyp w tak skrajnych warunkach. O ile książki o konstruowaniu przetwornic są łatwo dostępne, to brakuje mi wiedzy na temat technologii (poprawnego) wykonania transformatorów do przetwornic, czy kolega feryster moze coś polecić?

    -> marek_ka Mało zwojów na wtórnym, czy to ma być zgrzewarka?
  • Poziom 26  
    Dziękuję, o takie odpowiedzi mi chodziło.
    Nie licytuję się, tylko delikatnie zwracam uwagę, że nie interesują mnie zagadnienia bezpieczeństwa. Po prostu wiem jak sobie z tym poradzić.

    Co do projektowania transformatorów, nie zajmuję się tym. Wykonałem takie w mocach do kilkuset W, natomiast ze wzrostem mocy wychodzą kwiatki które przy mniejszych można zignorować. Dlatego pytam tych co wiedzą więcej ode mnie.
    Nie planuję produkcji seryjnej, skąd takie przypuszczenia? Zajmuję się rozwiązaniami jednostkowymi, chyba że kilka sztuk nazwać produkcją seryjną.
    Już pisałem, do urządzenia przy którym będą pracować inni ludzie będzie transformator z fabryki, ale do prób wystarczy mi taki home made.
    feryster napisał:
    Bo ja wiem o różnicy w indukcyjności rozproszenia.
    O takie precyzyjne odpowiedzi mi chodzi, a nie dywagacje o bezpieczeństwie. Jak do tej pory prąd mnie nie ubił, to pewnie dożyję emerytury. Ciekawe czy za te naście lat ZUS będzie ją wypłacał?

    Czy jeszcze coś oprócz indukcyjności rozproszenia?
    Np. charakterystyka prądowo-napięciowa.

    Jak z przypadkami 1 i 3?

  • Poziom 17  
    Napisałem już wcześniej - problemem jest wyprowadzenie uzwojenia nawijanego blachą na zewnątrz i poprawne izolowanie uzwojenia i wyprowadzenia. W warunkach przemysłowych zgrzewa się płaskownik - tego się w warunkach domowych nie zrobi.

    Nikomu nie każę kupować norm. Namawiam do wybicia sobie z głowy pomysłu, że najpierw sobie coś tam nawinę na podstawie mojego widzimisię a potem będę żądał od producenta, który ma to produkować seryjnie zachowania błędnej konstrukcji ale deklarowania zgodności z normami. Bo „u mnie działa i nikogo jeszcze nie zabiło”.

    Przy wprowadzaniu jakiegokolwiek urządzenia na rynek trzeba zawsze liczyć się z tym, że użytkownik zechce go używać w warunkach nie zawsze rozsądnych. Dlatego przyjmuje się warunki najwyższego zanieczyszczenia i zawilgocenia. Stąd KAŻDY liczący się z własnym portfelem, europejski producent transformatorów, w sprzęcie spawalniczym będzie stosował creepage >=12mm. Na olewanie norm mogą sobie pozwolić Chińczycy, którzy przyłożą znaczek China Export i za nic nie ponoszą ODPOWIEDZIALNOŚCI.
    Jak użytkownik spawarki będzie spawał w kałuży i go spawarka skutecznie uśmierci, to jej producent musi mieć dupochron, że zrobił ze swojej strony absolutnie wszystko.
    To jest ta różnica pomiędzy konstrukcją „u mnie działa” a „ja deklaruję spełnienie norm i ponoszę za to odpowiedzialność”.
  • Specjalista elektronik
    Nie wiem, do czego ma być ten transformator. Zastosowanie blachy ma sens, jeśli potrzebna jest mała indukcja rozproszenia - zwłaszcza dla transformatora pracującego przy częstotliwości znacznie większej, niż kilkadziesiąt Hz. Nie wymaga zgrzewania płaskownika, wystarczy wygiąć blachę/płaskownik.
  • Poziom 27  
    marek_ka napisał:
    Zamierzam "pobawić" się przetwornicą mocy i nie do końca wiem jak umieścić uzwojenia.
    Transformator ma pracować w pełnym mostku, napięcie zasilające to ok. 600V.
    Uzwojenie wtórne planuję wykonać z blachy miedzianej i mechanicznie najprościej by mi było umieścić je najpierw, a dopiero na nim nawinąć uzwojenie pierwotne.
    Spotkałem też rozwiązania z dzielonym uzwojeniem pierwotnym.

    Czy ktoś ma informacje na temat, wpływu układu uzwojeń na charakterystykę transformatora? Może jakiś pdf?


    Polecam Ci książkę w języku angielskim " High reliability magnetic devices design and fabrication", autor: Colonel Wm. T. McLyman.
    Książka moim zdaniem znakomita, w sam raz, dla kogoś, kto chce sam nawinąć transformator !
  • Poziom 26  
    feryster napisał:
    Napisałem już wcześniej - problemem jest wyprowadzenie uzwojenia nawijanego blachą na zewnątrz i poprawne izolowanie uzwojenia i wyprowadzenia. W warunkach przemysłowych zgrzewa się płaskownik - tego się w warunkach domowych nie zrobi.
    Rozumiem twoje rozterki, ale to o czym w tym zdaniu napisałeś, nie jest dla mnie problemem.
    Wyprowadzenia mogę przylutować srebrem, ale przy jednym zwoju na wtórnym i nie dzielonym uzwojeniu pierwotnym nie ma takiej potrzeby.

    feryster napisał:
    Namawiam do wybicia sobie z głowy pomysłu, że najpierw sobie coś tam nawinę na podstawie mojego widzimisię a potem będę żądał od producenta, który ma to produkować seryjnie zachowania błędnej konstrukcji ale deklarowania zgodności z normami. Bo „u mnie działa i nikogo jeszcze nie zabiło”.
    Gdzie ja napisałem, że producent ma mi nawinąć trafo tak jak mój home made?
    To nie będzie spawarka.
    Chodzi o sprawdzenie koncepcji, czy warto przerabiać linię produkcyjną.

    ronwald napisał:
    Polecam Ci książkę w języku angielskim " High reliability magnetic devices design and fabrication", autor: Colonel Wm. T. McLyman.
    Dziękuję, o takie odpowiedzi mi chodzi.
    Czy znajdzie się coś łatwiej dostępnego?
    Np. jakiś pdf.
  • Poziom 26  
    Średnio inteligentny człowiek potrafi znaleźć taki link jak zamieściłeś kol. feryster.
    Nie wiem jak ty, ale ja nie wydam 130$ na pdf. Zbyt duże ryzyko, że wspomniana pozycja nie zawiera odpowiedzi na moje pytania.

    Wracając do moich pytań.
    Czy nawinięcie transformatora: pierwotne - wtórne lub wtórne - pierwotne, jest tożsame od strony elektrycznej?

    Mam taki pomysł na transformator.
    Biorę np. 20 pierścieni ferrytowych, łączę je razem i nawijam na nich 30zw. pierwotnego przez środek przekładam rurę miedzianą fi 38mm wygiętą w U.
    Czy taki transformator będzie działał prawidłowo?
    Celuję w moc ponad 10kW i umiem policzyć ile wziąć pierścieni, ale zastanawia mnie to uzwojenie wtórne.


    Moderowany przez dondu:

    Proszę nie podgrzewać atmosfery, by nie była potrzebna inna reakcja niż niniejszy wpis moderacyjny.
    Post raportowany - dla jasności przez innego użytkownika, niż biorący udział w dyskusji.

  • Poziom 27  
    marek_ka napisał:


    Mam taki pomysł na transformator.
    Biorę np. 20 pierścieni ferrytowych, łączę je razem i nawijam na nich 30zw. pierwotnego przez środek przekładam rurę miedzianą fi 38mm wygiętą w U.
    Czy taki transformator będzie działał prawidłowo?
    Celuję w moc ponad 10kW i umiem policzyć ile wziąć pierścieni, ale zastanawia mnie to uzwojenie wtórne.



    Ja Ci pomóc kiedy nie określiłeś w pełni parametrów wyjścia ??
    Częstotliwości pracy transformatora. Przecież to, żadne aj waj żeby to obliczyć, tylko trzeba mieć dane :)
  • Poziom 26  
    ronwald napisał:
    Ja Ci pomóc kiedy nie określiłeś w pełni parametrów wyjścia ??
    Na wyjściu potrzebuję ok.500 - 800A przy 18V, częstotliwość pracy ok. 40kHz.
    Ale nie chodzi mi o to, by ktoś za mnie to zrobił.
    Chcę się przy okazji trochę douczyć.
    O mniejszej indukcyjności rozproszenia przy podziale uzwojeń wiedziałem już wcześniej. Zajmowałem się kiedyś wzmacniaczami gitarowymi i transformatorami głośnikowymi.
    Natomiast nie wiem, czy od układu uzwojeń zależą jeszcze inne parametry transformatora.