Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

unitra at9115, duży szum na fm, po naprawie

29 Mar 2015 16:08 1647 20
  • Poziom 7  
    Witam, mam kłopot z zdiagnozowaniem co jest zepsute w moim Kasprzaku. Włączyłem go grał ślicznie czysto, potem przestał, powymieniałem w nim co znalazłem zepsutego lub za takie uznałem, lecz dalej nie działa tak jak powinien.
    Po wymianie tranzystorów na nieużywane, nie mogę go zestroić tak aby się pozbyć szumu który jest bardzo duży w porównaniu z przed naprawy gdzie go nie było wcale, gdy złapie jakąś stacje mam napięcie na 13 nóżce układu ul1200 tak ok 1,5V -2V, ale szum nie ustępuje, co więcej potrafi się samo odstroić tak że trzeba przesunąć trochę w lewo lub w prawo, wszystkie ustawienia dokonywałem na wyłączonym arcz, napięcia strojenia wnoszą tak 3,1V- 24,7V. Gdzie szukać przyczyny, co może być zepsute za każda pomoc z góry dziękuje.
    Dodam ze już przestrajałem podobny tuner radiowy t7010 i nie miałem z nim kłopotu...
  • Poziom 34  
    Qsiorz napisał:
    napięcia strojenia wnoszą tak 3,1V- 24,7V

    To jest ciut za niskie, powinno być 3V - 30V.
    Napięcia zasilające są prawidłowe i w punktach pomiarowych?
    Które elementy były wymienione?
  • Poziom 7  
    Witam, wymieniłem wszystkie tranzystory i trymery, diod pojemnościowych nie ruszałem oprócz jednej bb105, która okazała się być pęknięta, po jej wymianie szum spadł tak ok 1/3, ale dalej szumi. Gdy reguluje cewki L7, L5, L4, L1, to w pewnym monecie całkowicie przestaje odbierać radio, a wskaźnik wysterowania pokazuje max sygnału, a stacji nie słychać napięcie na 13 nóżce ul1200 wynosi od 3,5V-do 5,9V chwilami więcej. Zmierzyłem jeszcze raz napięcie strojenia ( tym razem na innym mierniku) i wynosi ono 3,4V- 31,2V. Wlutowałem c 33, i podłączyłem sygnał z głowicy t7010, pięknie i czysto odbiera stereo, wiec problem jest w głowicy. Nie sprawdzałem wszystkich punktów pomiarowych
    które punkty pomiarowe cie interesują?
  • Poziom 34  
    Qsiorz napisał:
    Wlutowałem c 33, i podłączyłem sygnał z głowicy t7010, pięknie i czysto odbiera stereo, wiec problem jest w głowicy.

    Zasilana ta głowica była z AT9115, czy T7010?
  • Poziom 7  
    Połączyłem je masami, a sygnał wziąłem z T7010 z C33 i w 9115 go wlutowałem i podłączyłem sygnał w miejsce tego kondensatora.
  • Poziom 34  
    Qsiorz napisał:
    połączyłem je masami, a sygnał wziąłem z t7010 z c33 i w 9115 go wlutowałem, i podłączyłem sygnał w miejsce tego kondensatora

    Czyli zasilana była z T7010.
    Sprawdź elementy na zasilaniu głowicy C6, C30, C 31, L8, może ten szum z zasilania przenika.
    Jak napięcie zasilające głowice jest prawidłowe to pozostaje odszukać uszkodzony element w głowicy.
    Kondensator stracił pojemność, lub warikap uszkodzony, może pomiar napięć na tranzystrach coś podpowie.
  • Poziom 7  
    Sprawdzę, lecz nie przypomina mi to charczenia sieciowego po mostku, raczej jest to szum przypominający nie ustawione na konkretną fale radio. Dodam że sygnał jest tak silny ze bez problemu działa stereo z arcz mute. Czy mogły się popsuć diody pojemnościowe bb104, i to przez nie może to się tak paskudzić ?
    Nie mam jak zmierzyć pojemności tej cewki, wiec zmierzę jej rezystancje.
  • Poziom 34  
    Qsiorz napisał:
    raczej jest to szum przypominający nie ustawione na konkretną fale radio.

    Głowica pokrywa cały zakres, są jakieś stacje, czy tylko szum?
    Może wystarczy ją prawidłowo zestroić.
    Qsiorz napisał:
    zmierzyć pojemności tej cewki

    ,,Cewce,, mierzy się indukcyjność, ale nie ma takiej potrzeby.
    Wystarczy jak sprawdzisz, czy nie ma przerwy zwarcia.
    Zmierz zasilanie głowicy to 18V i napięcia na T1, T2.
    Qsiorz napisał:
    Czy mogły się popsuć diody pojemnościowe bb104

    Jak po wymianie jednej szum się zmniejszył, to pozostałe mogą powodować ten problem, jak masz nowe podstaw i będzie wiadomo.
  • Poziom 7  
    Pomogło wymienienie elementów, szum spadł tak o 2/3 już jest go mało ale go słychać, radio się dalej odstraja tak na 0,5Mhz, pomimo tego że na nóżce 13 układu ul 1200 jest tak ok 3,2V. Głowice przestrajałem według schematu SE większego zestrojenia nie udało mi się uzyskać. Kilka razy stroiłem cewkami dla stacji w granicach 88Mhz a górę trymerami dla stacji w pobliżu 108Mhz.Napięcie zasilania głowicy na T1 i T2 wynosi 18,5V. Jakie mogę użyć warikapy w zamian za bb104? Bo niestety nie mam żadnych.

    Dodano po 2 [godziny] 49 [minuty]:

    mam elementy które są niezgodne z schematem, R26 980kohm, a c18 ma rezystancje ok 250 kohm, czy to ma wpływ na prace czy tak ma być ?
  • Poziom 34  
    Qsiorz napisał:
    R26 980kohm,

    Nie widzę go na schemacie.
    Qsiorz napisał:
    a c18 ma rezystancje ok 250 kohm, czy to ma wpływ na prace czy tak ma być ?

    Jak dobrze zmierzyłeś, to jest uszkodzony.
  • Poziom 34  
    Qsiorz napisał:
    R26 980kohm

    Jak jego opis jest zbliżony do tego co zmierzyłeś to go zostaw, radio wcześniej z nim grało.
  • Poziom 7  
    Wymieniłem c18 na dwa równolegle połączone kondensatory 33pF. R25 na 56kohm, nie mam C 50, R26 wyjąłem, bo jest zwora w c 28, radia nie mogę teraz kompletnie zestroić, dolnej części pasma nie mogę zestroić, górna nie wiele lepiej gra. Co jest zepsute?
  • Poziom 34  
    Qsiorz napisał:
    Wymieniłem c18 na dwa równolegle połączone kondensatory 33pF. R25 na 56kohm, nie mam C 50, R26 wyjąłem, bo jest zwora w c 28, radia nie mogę teraz kompletnie zestroić, dolnej części pasma nie mogę zestroić, górna nie wiele lepiej gra. Co jest zepsute?

    Wygląda, że elementy są sprawne, coś źle mierzysz, w płycie mierzysz, cz po wylutowaniu, nie bocznikujesz elementu palcami przy pomiarach?
    Wlutuj te elementy i postaraj się zestroić jak najlepiej się da.
    Qsiorz napisał:
    Co jest zepsute?

    Tylko pomiary mogą pomóc zlokalizować uszkodzony element.
    Qsiorz napisał:
    Napięcie zasilania głowicy na T1 i T2 wynosi 18,5V.

    Tranzystor ma trzy elektrody jak mierzysz napięcie na nim to mierz na wszystkich.
    Qsiorz napisał:
    Jakie mogę użyć warikapy w zamian za bb104?

    Są uszkodzone, sprawdzałeś?, może jeszcze gdzieś można kupić, nie jestem pewny BB204 powinny pasować , ale sprawdź.
  • Poziom 7  
    Warikapy i tranzystory sprawdzałem na t7010 wszystkie wlutowane są sprawne, co do elementów, to kondensatory wymienię, niektóre rezystory nie zgadzają się, powymieniam i zobaczymy
  • Poziom 34  
    Qsiorz napisał:
    to kondensatory wymienię,

    Wszystkie, można i tak.
    Qsiorz napisał:
    niektóre rezystory nie zgadzają się

    Z czym się nie zgadzają?
    Masz awersję do pomiaru napięć na tranzystorach?
    Może jest przerwa na ścieżce i powoduje problemy.
  • Poziom 7  
    rezystory wlutowałem i mierzyłem miernikiem, np R16 ma 0ohm, a na schemacie jest 10kohm.
    Wątpie w to by była przerwa całość prze lutowałem, dokładając do ścieżki masy drut aby uniknąć tego ( tzn. idzie on po ścieżce masy).
    Na T3 jest zły punkt pracy, ma napięcia dużo niższe
  • Poziom 34  
    Qsiorz napisał:
    Wątpie w to by była przerwa całość prze lutowałem, dokładając do ścieżki masy drut aby uniknąć tego

    To, może odwrotnie gdzieś masz zwarcie?
  • Poziom 7  
    Sprawdziłem to wlutowałem wszystkie elementy, a rezystory wymieniam na nowe, chyba tylko cewki się zostały oryginalne. Jak skończę wymianę wszystkich elementów na nowe to napisze czy dało to jakiś efekt...
  • Poziom 27  
    Bardzo chaotyczna naprawa, wymieniłeś 90% sprawnych komponentów :) R16 10 kOhm ma 0 Ohm, bo go bocznikuje uzwojenie pierwotne filtra L9 7x7. Czy przypadkiem ten szum przypomina szum trzeszczącego potencjometru? Od starości zdarzają się trzeszczące trymery ceramiczne użyte w obwodzie heterodyny. Nie kontaktuje z czasem ruchoma okładka ze "ślizgaczem" i moduluje nam trzaskami falę nośną, skokowe zmiany pojemności na łączeniu okładki z nóżkami i mamy skokowe zmiany częstotliwości. Z opisu wynika, że głowica ta też ma tendencję do samowzbudzeń - skoro kręcisz rdzeniami, stacje nagle milkną i wskaźnik sygnału leci na max.
    Na jakiej podstawie stwierdzasz sprawność warikapów? Bo pomiar miernikiem na przewodzenie diodki to żaden test.
    Podstawowym pomiarem jest ustawić max napięcie strojenia i prąd zasilania warikapów ma być niemierzalny tradycyjnym mikroamperomierzem (prąd poniżej 1uA) Zdarzają się egzemplarze co dostają mikro-przebicia wtedy prąd na linii warikapów (pod warunkiem, że obwód którego pobór prądu mierzymy nie ma na swoich liniach jakiś elektrolitów, które zafałszują pomiar prądami upływności za naszym ustrojem pomiarowym - a tu takowe są) i wtedy widać, że wskazówka ustroju pomiarowego dostaje dziwnych drgań w okolicy pojedynczych mikromperów. Przesadzili tu z tym filtrowaniem. Wystarczający filtr napięcia warikapowego to szeregowy 47k i 470nF do masy, zbyt duże pojemność zwiększają niepotrzebnie czas reakcji odbiornika na ruszenie gałką i trudniej się dostroić do zera, bo radio jeszcze napływa od rozładowującego-ładującego się elektrolita. Oczywiście uszkodzenia warikapów zdarzają się BARDZO rzadko, są to promilowe uszkodzenia.
    Podstawowym testem jest w pierwszej kolejności zrobić odsłuch heterodyny na innym radiu. Ustawiasz ten uszkodzony tuner na odbiór częstotliwości na początku pasma. Czyli ustawiony na 87,5MHz i na drugim sprawnym radiu próbujemy odebrać heterodynę na częstotliwości 98,2MHz, czyli 10,7MHz wyżej niż odbierana częstotliwość na naprawianym radiu (pod warunkiem, że w swojej okolicy nie masz mocnej stali lokalnej nadającej na tej częstotliwości. Jak takowa stacja występuje to skoryguj odbiór badanego radio na częstotliwość taką, dla której heterodyna wypadnie częstotliwością w wolnym miejscu skali (tam gdzie tylko nam szumi odbiornik kontrolny i nie mamy śladu stacji, która nam zakłóci odbiór heterodyny).
    Odebranie SPRAWNEJ heterodyny na drugim radiu oznacza, że w tym miejscu na skali pojawi się cisza - tak jakby inny nadajnik gdzie nadawca przestał modulować - cisza w eterze. Oczywiście odsłuchowemu sprawdzeniu heterodyna powinna podlegać w całym paśmie, bo może śmietnik masz od 100MHz w górę na skali?
    Jednak na typowym radiu heterodynę możesz odsłuchać do 97,3MHz.
    Wyżej byś musiał mieć odbiornik kontrolny pracujący do 118,7MHz, aby usłyszeć na nim heterodynę radia badanego, które ustawione jest odbiorem na 108MHz.
    Jeżeli nie masz ciszy tylko znane wcześniej dziwne trzaski to problem w heterodynie masz. Coś co nam trzeszczy w heterodynie moduluje ją tym śmieciem, po zmieszaniu i wyjściu jako 10,7MHz dodaje się nam jako zakłócenie do sygnału odbieranej stacji i ten śmietnik słyszymy razem z odbieraną stacją.
    Dziwny szum (jakby płynąca rzeka) w miejscu gdzie powinna być odbierana wskazana cisza może też świadczyć o wzbudzeniu np. mieszacza (raz wzbudzenie to głucha cisza jakby niemodulowany włączony nadajnik, innym razem "inny" szum lub dziwne piski, gwizdy) lub wzmacniacza wejściowego w.cz. w obwodzie antenowym). Wzbudzenie głowicy widać i słychać w odbiorze, że kręcimy sobie gałką strojenia mamy typowy szum ukf, a tu nagle na szerokości kilku MHz wskakuje dziwna cisza, aby po wskazanych kilku MHz wrócił znów szum UKF (oczywiście w rozważaniu wykluczamy zerwanie drgań heterodyny, bo tu z opisu sygnał leciał na max, chociaż może być to też wzbudzenie samego mieszacza na 10,7MHz do którego praca heterodyny nie jest konieczna).
    Jeżeli jest to wzbudzenie to zlokalizowanie winowajcy polega na dotykaniu kolejnych cewek z wyłączeniem heterodyny.
    Po dotknięciu obwodu odpowiedzialnego za wzbudzenie się tranzystora z nim współpracującego efekt ustępuje.
    Za wzbudzenie odpowiada słabe ekranowanie, niepewne podłączenie masy, zbyt mało masy wokół wzbudzającego się obszaru głowicy, ostatecznie tranzystor (przesadnie duże wzmocnienie - to raczej rzadkość w głowicach polskich).
    Jeżeli by się okazało, że któryś warikap jest niesprawny, to trzeba mieć na uwadze to, że niektóre podgrzane lutownicą warikapy "naprawiają" się na kilka dni, tygodni. A potem defekt powraca.
    Prawdziwym testem warikapu jak mamy do niego nadal poważne wątpliwości jest wyprucie go z głowicy i zbudowanie na nim generatora przestrajanego, którego sobie posłuchamy na radiu.
    Jak nośna jest czysta, nie skacze to warikap na 100% jest sprawny.
    Zakładam, ze tor zasilania masz "czysty" i nie są to jakieś zebrane śmieci np. z trzeszczącego potencjometru strojenia.
    Do testów jak mamy podejrzenia trzeszczącego trymera jest dobrze wylutować, zmierzyć pojemność i w jego miejsce wstawić kondensator stały, aby eliminować ewentualne źródło trzeszcząco-szumiące. A trzeszczące trymery w głowicach 30 i więcej letnich to zjawisko częste. Mierzone w promilach przypadki to jakiś bubel w strukturze krzemowej tranzystora - w wyniku problemu kontaktu nóżki ze strukturą (nóżki w polskich tranzystorach lubiły wypadać, można było je nieraz wyjąć z tranzystora) i sam tranzystor dodawał zakłócające szumo-trzaski. Te lubiły ustąpić na kilka dni lub nawet tygodni (podobnie jak w felernych warikapach) po podgrzaniu tranzystora lutownicą. Z opisu wynika, że tranzystory wymienione więc wykluczam na tym etapie ich defekt.
    Odnośnie T3 na jakiej podstawie stwierdzasz zły punkt pracy?
    Jak dużo jest to niższe napięcie i gdzie konkretnie?
  • Poziom 7  
    R16 wlutowałem żeby mieć pewność co do pomiaru...
    Potencjometr był testowany na t7010, i nie było z nim problemu.
    Wszystkie kondensatory są nowe, jako pierwsze wymieniłem trymery.
    Warikapy wlutowywałem do t7010, i tam nie było z nimi problemu, nie wiedziałem że podgrzane sie naprawiają na kilka tygodni....
    Śmietnik jest na całym paśmie 88-108Mhz nie ważne jest to jaka to stacja.
    T3 ma napięcia ok 2V i 8V tam gdzie powinno być 3,7V i 15,5V, dlatego uważam ze jest zły punkt pracy spowodowany uszkodzeniem jakiegoś elementu.
    Co do warikapów nie mogę ich kupić w tutejszym sklepie.
    Obecnie jestem na etapie wymiany wszystkich kondensatorów i rezystorów na nowe.
    Wymienię wszystkie elementy w zasilaczu może to pomoże