Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Początki początkującego co na początek..

chicken12310 04 Apr 2015 15:48 4149 65
Altium Designer Computer Controls
  • #31
    tomekm33
    Level 22  
    jarek_lnx wrote:

    Quote:
    Jeżeli chodzi o zaplecze teoretyczne, to myślę, że mam już ogromny zapas do czytania. Posiadam takie książki jak metrologia elektryczna chwalebna, podstawy metrologii elektrycznej marcyniuk, wykłady z elektrotechniki teoretycznej cichowska, sztuka elektroniki horowitz, elektronika dla elektryków miłek, układy impulskowe nowakowski,elementy i układy elektroniczne w pyt i odp rusek,oraz elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz. do praktyki posiadam z wszystkich lat miesięczniki typu praktyczny elektronik, ośla łączka, elektronika praktyczna, elektronika dla wszystkich.
    To jesteś lepiej przygotowany na samym początku niż wielu z nas, mozliwe że masz tego za duzo i nie wiesz od czego zacząć czytać, od elektroniki łatwiejszej niż przypuszczasz, elementy i układy elektroniczne w pytaniach i odpowiedziach to niezła "encyklopedia" ogólnej wiedzy (teretycznej) reszta to podręczniki akademickie, no jescze sztuka elektroniki bardzo dobra i praktyczna książka, ale nie wiem czy dla początkującego, mozliwe że jak ktoś ma ostrego bzika na punkcie elektroniki to i metrologię będzie czytał z zainteresowaniem, ale ja takich nie widziałem.


    "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz" - od tego możesz zacząć. Nie wiem tylko, które części posiadasz, bo są cztery. Co do książek, jeśli można, to niedawno napisałem mały artykuł: "Książki o elektronice dla początkujących". Jeśli chodzi o "grubsze" pozycje, to oprócz dwutomowej "Sztuki elektroniki" warta uwagi jest wg mnie książka "Układy półprzewodnikowe" U. Tietze, Ch. Schenk.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #32
    chicken12310
    Level 11  
    Mam wszystkie części elektroniki łatwiejszej niż przypuszczasz, wiem, że jest dla początkujących. Dzięki za propozycję. Poczytałem o tym "oscyloskopie" podobno to zabawka, i nic nie wnosi, poza kształtem przepływu. Pozdrawiam

    Dodano po 2 [minuty]:

    Czy coś poza oscyloskopem mogę zrobić samemu? (jakieś potrzebne urządzenie)
  • #33
    tomekm33
    Level 22  
    Na pewno zasilacz laboratoryjny możesz wykonać. Projektów jest cała masa. Na blogu Leona masz też dwa fajne projekty opisane "Miernik panelowy ICL7106" i "Amperomierz LM3914". Pytanie czy chcesz po prostu coś samemu wykonać, czy też zamiast kupować, to zrobić samemu, bo np. multimetr zawsze warto mieć.
  • #34
    jarek_lnx
    Level 43  
    Quote:
    Kolego znam wyliczenia ile na mnie poszło, ale już nie mam nastu lat, więc mogę przynajmniej częściowo ich odciążać, aniżeli coraz więcej od nich wymagać.
    Jak tak, to na hobby zarobić trzeba ;)

    Quote:
    Nie wiem, nie staram się emanować patosem w moich wypowiedziach, jestem szczery, bo i Wy sprawiacie wrażenie szczerych w tym co piszecie. a odnośnie szczerości to nie wiem czy z premedytacją uniosłeś elektronika ponad elektryka.
    Nie o to chodzi że uniosłem, chodziło mi o to zebyś nie miał złudzeń, że praktyka w elektronice przyda ci się jescze gdzieś indziej, przeciętny elektryk/automatyk to nawet nie powinien stosować autorskich rozwiązań w swoich konstrukcjach, bo inny który przyjdzie to naprawiać (bez znajomości elektroniki), nie bedzie wiedział o co tu chodzi. A co do "unoszenia" elektronik z każdą elektryką sobie poradzi, odwrotnie nie, co nie znaczy że elektryk jest gorszy.

    Quote:
    Ja uważam, że każda dziedzina jest istotna, a prawa kirchoffa i ohma mój drogi, to każdy inżynier górnik zna, nawet ten zwykły "sztygar" bo mieliśmy podstawy na 3 semestrze (:
    Ja jestem realistą, widzę różnicę pomiędzy "zna" a "mieliśmy", różnica jest taka że semestr później 99% nie będzie umiało poradzić sobie z prostym zadaniem, np policzenia opornika do diody świecącej :)

    A wracając do tematu, moim zdaniem potrzebny jest zasilacz regulowany z nastawnym ograniczeniem prądu, ograniczenie prądu jest po to żeby nie spalić zasilanego ukłądu jeśli był by w nim błąd, regulacja napiecia powinna być ciągła, regulacja prądu może być skokowa, popularny jest zasilacz electronics-lab ale jest dosyć skomplikowany dla początkujacego i ma błąd w projekcie, popularny jast LM317 jest bardzo prosty ale nie ma jak ograniczyc prądu chyba żeby drugim LM317 z przełaczanymi rezystorami, niezłym rozwiązaniem jest L200 ma nastawialne ograniczenie prądu, nie można tam wstawic potencjometru, ale można dać zestaw rezystorów z przełącznikiem (kiedyś taki zrobiłem z zakresami prądu 10,20,50,100,200,500,1000,2000mA i napieciem regulowanym potencjometrem).

    LM2596 jest dobry bo ma dużą wydajność prądową i nie wymaga dużych radiatorów, ale generuje zakłócenia jak każdy impulsowy, oraz dorabianie nastawialnego ograncizenia prądowego będzie trudne.
  • Altium Designer Computer Controls
  • Helpful post
    #35
    Kwertis
    Level 10  
    Chciałeś spis, co przyda ci się na początek to proszę:
    - płytka stykowa 830 pól
    - zestaw rezystorów (np. ten co ci podałem z lispol)
    - zestaw kondensatorów ceramicznych i elektrolitycznych
    - płytki uniwersalne (małe i średnie - dużych na razie nie będziesz potrzebował)
    - diody led - czerwone, białe, żółte, zielone, niebieskie - po ok.10-20 szt
    - goldpiny (tanie a czasami się przydają - do wpinania różnych rzeczy na płytkę)
    - diody prostownicze
    - bezpieczniki (np. 200 mA, 1 A, 2 A - po kilka szt.) i do tego gniazda
    - podstawki 8/14/16 pin (żebyś przy lutowaniu nie uszkodził scalaka)
    - skręta UTP lub zestaw przewodów do płytki stykowej (jak nie chce ci się robić kabelków do płytki to kup zestaw przewodów)
    - buzzery (do projektów na początek)
    - włączniki (różne - suwakowe najczęściej można wyciągnąć z różnych zabawek, a te micro wylutować z płytek)
    - plecionka do odsysania i odsysacz
    - multimetr (ja kupiłem sobie M890G i mogę go polecić, ale jeśli cię nie będzie na niego stać (50-60 zł) to kup jakiś najtańszy)

    ^^ te rzeczy były m. in. moim pierwszym zakupem i dzięki nim mogę robić pierwsze projekty

    Do tego książki:
    - elektronika dla bystrzaków wydanie II
    - elektronika od praktyki do teorii
    - zabawy z elektroniką
    - ośla łączka

    Wszystkie są dostępne na znanym serwisie chom.... (oczywiście nie zachęcam do "piracenia" tylko można sobie ściągnąć aby zobaczyć czy opłaca się kupić :D )

    Zrób sobie do tego tą przystawkę oscyloskopową - może nie ma tam dokładnych wyników, ale zawsze to jakaś nauka, do tego można sprawdzić czy urządzenie jest sprawne.

    Co do zasilacza to przerób jakiś stary zasilacz ATX (jak nie masz to może znajomi mają, a jak nie to za grosze kupisz przez allegro) - w internecie masz masę projektów (masz z niego napięcia: 3,3v, 5v, 12v - w tych starszych są jeszcze -5v i -12v) i na początek powinien ci wystarczyć.
  • #37
    dondu
    Moderator on vacation ...
    chicken12310 wrote:
    Panie tego rewelacja! Dziękuję! Właśnie o taką pomoc mi chodzi! :)

    Widać, że nie trafia do Ciebie co pisałem wcześniej. Zrobisz jak uważasz i będziesz zapełniał szufladę zamrażając gotówkę, co w Twoim przypadku zdaje się mieć jednak istotne znaczenie, a jednocześnie nadal nie będziesz miał wystarczających elementów, by zrobić jakikolwiek projekt.
  • #38
    chicken12310
    Level 11  
    Odnośnie płytek uniwersalnych, to jakie? Każda jest inna, na nim są jakieś połączenia, ale dla mnie to jak z filmu "Znaki". No chyba, że masz na myśli takie płytki bez "połączeń" tzn. po prostu dziurkowane. Doczytałem się, że przystawka oscyloskopowa może (w niepowołanych rękach, czytaj moich) zepsuć komputer. Czy, ktoś może podać ogólne zasady bezpieczeństwa? Tak samo goldpiny, które?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dondu, ja zrozumiałem co pisałeś. Tym nie mniej dziękuję każdemu kto poświęcił mi czas.

    Dodano po 3 [sekundy]:

    Dondu, ja zrozumiałem co pisałeś. Tym nie mniej dziękuję każdemu kto poświęcił mi czas.

    Dodano po 8 [minuty]:

    plecionka do odsysania cyny ile mm?
  • #39
    dondu
    Moderator on vacation ...
    Gdybyś zrozumiał co napisałem, to zrobiłbyś co sugerowałem, a tak mając bardzo ograniczony budżet oczekujesz aż ktoś wskaże Ci co masz kupić nie wiedząc co chcesz zrobić. Konsekwencje już Ci uświadomiłem - tyle mogłem dla Ciebie zrobić - powodzenia :)

    chicken12310 wrote:
    Poczytałem o tym "oscyloskopie" podobno to zabawka, i nic nie wnosi, poza kształtem przepływu.

    Czasami nawet ta wiedza jest kolosalnie istotna dla początkującego.
  • #40
    Kwertis
    Level 10  
    Dokładnie, na początku najlepiej skompletować elementy do różnych projektów. Przeglądnij sobie oślą łączkę i wypisz sobie np. na kartce wszystko, co potrzebujesz a następnie najlepiej w jednym sklepie internetowym skompletuj zamówienie (w przypadku takich rzeczy jak rezystory czy kondensatory to najtaniej wyjdzie kupić całe zestawy, bo najczęściej się je używa).

    Napisałem wcześniej o kilku rzeczach, które ci się teraz mogą w ogule nie przydać - to jest tylko przykładowa lista - przy własnym doborze elementów wybieraj nie wszystko to, co ja napisałem, tylko co potrzebujesz do własnych projektów.

    I najważniejsze - dużo elementów możesz pozyskać ze starych urządzeń, np. drukarki, monitory, laptopy, telewizory (ze wszystkiego) - kup odsysacz i wylutowywuj elementy.

    Do tego według mnie nie opłaca się kupować w avt - mają kosmiczne ceny niektórych rzeczy, np. ten zestaw rezystorów (ten co podałeś w którymś poście): 660 szt 19 zł - w lispolu masz 2640 szt za 28 zł :) (nie robię tutaj żadnej reklamy lispolowi, po prostu porównuję). Do tego nie ma sensu kupować zestawu ledów za 28 zł... kup sobie kilka kolorów po 10 szt i wystarczy (zwłaszcza, że prawdopodobnie większość projektów będziesz robił na początku na płytce stykowej).

    Co do lutownicy - na razie nie ma sensu żebyś kupował stację lutowniczą tylko kup zwykłą najprostszą lutownicę kolbową za 20 zł i spokojnie ci wystarczy.

    @EDIT:
    Chodzi mi o takie płytki uniwersalne: http://lispol.pl/product,3679,plytka_uniwersalna_wiercona_7x9cm.html
    Plecionkę weź 1,5-2 mm

    Co do tego oscyloskopu, to po prostu musisz się zastanowić 2 razy czy jest dobrze ustawione to wtedy nie zepsujesz komputera.

    Tzn. można odsysać odsysaczem lub plecionką - plecionka jest w niektórych sytuacjach wygodniejsza i dlatego się czasami przydaje
  • #41
    chicken12310
    Level 11  
    Dondu, może się nie zrozumieliśmy. Albo się źle wysłowiłem. Powtarzam po raz kolejny, ja zrozumiałem co napisałeś. Faktycznie wychodzi najtaniej kupować na bieżąco do projektów za które będę się zabierał. Posłucham Ciebie, bo nie kupuje kompletu tranzystorów, tyrystorów, warystorów itp itd. Natomiast czekam na podpowiedzi innych, ponieważ (i tutaj tak jak w przypadku kolegi Kwertis, do którego widzę, że się obruszyłeś jak zobaczyłeś moją odpowiedź) zawsze coś wyniosę. Coś się bardziej przyda, coś mniej. Ale dla szacunku wypowiadającego się i z własnej kultury dziękuję każdemu, kto poświęcił chwilę i powiedział co on by zrobił na moim miejscu. A to co ja zrobię w rzeczywistości to już jest moja mojszość. Nawiasem mówiąc gdybym "wybrzydzał" i komentował każdą opinię co faktycznie mnie się przyda a co nie, to podejrzewam, że połowa by zrezygnowała z napisania odpowiedzi na zamieszczony post. :). Reasumując, jak jeszcze raz podkreślam - rozumiem drogi kolego co napisałeś wcześniej! :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ledy i rezystorki kupuję z bo już wiem, że się przydadzą (sprawdzałem wstępnie projekty).
    Do oślej łączki zamieszczę oddzielny post bo parę elementów nie ma dostępnych więc będę potrzebował zamienników.
    Dzięki Kwertis za Twoją listę. Nawet nie wiedziałem, że do odsysania jest potrzebna jakaś plecionka. Myślałem, że to takie proste coś do odsysania tzn lutownicą rozgrzewam, a tym sprężynowym czymś odsysam. :P
  • #42
    dondu
    Moderator on vacation ...
    OK, jak już napisałem zrobisz uznasz za stosowne, ale szykuj budżet znacznie większy niż wskazane w pierwszym poście 300zł, do którego ciągle się odnoszę.

    chicken12310 wrote:
    Nawet nie wiedziałem, że do odsysania jest potrzebna jakaś plecionka. Myślałem, że to takie proste coś do odsysania tzn lutownicą rozgrzewam, a tym sprężynowym czymś odsysam. :P

    Bo do odsysacza plecionka nie jest potrzebna, to inny rodzaj odsysania cyny.
  • #44
    dondu
    Moderator on vacation ...
    To pytanie jak w firmie budowlanej - czy wystarczy nam koparka o łyżce z pojemnością 2m3?
    Generalnie tak, ale ... i tutaj pojawia się przypadek, w którym plecionka jest przydatna/potrzebna/niezbędna.

    A problem wynika z tego co cały czas próbuję Ci wytłumaczyć - zabierasz się za kompletowanie zamówienia bez konkretnego celu. To najgorsza z możliwych dróg, przy tak ograniczonym budżecie jak Twój.
  • #46
    markoz7874
    Level 31  
    dondu wrote:
    ..A problem wynika z tego co cały czas próbuję Ci wytłumaczyć - zabierasz się za kompletowanie zamówienia bez konkretnego celu..

    Podzielam zdanie dondu.
    Przypomina mi to firmę w której pracowałem i która zawsze na koniec roku miała pule środków do wydania i kupowała cokolwiek aby środki się "nie zmarnowały"

    Efekt będzie taki, że po wydaniu pieniędzy - będzie wszystko aby zacząć przygodę z elektroniką ale na tym zapał się zakończy.

    Moim zdaniem problem nie jest w kompletowaniu elementów i narzędzi, ale w chęci do samodzielnego szukania i nauki.
    Nie ma nic prostszego od wydawania pieniędzy. Dlatego te wydaje się na końcu.
    Najpierw zaczyna się od nauki, czytania, podjęcia decyzji co chce się zrobić, skompletowania elementów i narzędzi niezbędnych do realizacji projektów, a na końcu wybieramy się do sklepu.
    Tu widać tendencje odwrotną.

    Skoro szukasz pomocy na forum, popatrz na dorobek kolegi dondu.
    Wydaje mi się, że kto jak kto, ale on raczej wie o czym pisze.
  • #48
    chicken12310
    Level 11  
    Nie podważam kompetencji dondu, tym bardziej, że post wyżej przyznałem mu rację.
    Twoich kompetencji odnośnie elektroniki również nie będę podważał, bo nie mam do tego podstaw. Natomiast psychologiem nie jesteś i uważam, że nie powinieneś po paru postach napisanych na tym forum oceniać mój zapał, czy chęć nauki. Bo to akurat ile poświęcam czasu na naukę wiem tylko ja. Staram się być serdeczny i wyrozumiały, ale wolałbym, żebyście skupili się na temacie, aniżeli teoretyzowali. Przepraszam za bezpośredniość, ale się najzwyczajniej poirytowałem. Pozdrawiam

    Dodano po 57 [sekundy]:

    Dzięki Wojciech za Twoją opinię. Tak jak pisałem kilka postów wyżej macie racje.
  • #49
    tomekm33
    Level 22  
    Wojciech. to zależy. To znaczy masz (i nie tylko Ty) rację, że nie ma sensu kupować czegoś "bo może się przyda". Rezystory, kondensatory czy nawet tranzystory zawsze "mogą się przydać", ale... Pytanie jak wygląda nasze miejsce pracy. Ja nie mam za dużo miejsca, ale znalazłem kąt, w którym mogłem postawić takie małe półki z szufladkami, pooznaczałem je i tam trzymam całą (no, prawie całą) drobnicę, czyli rezystory, kondensatory, dławiki, scalaki, diody LED, etc. Jest tam ok. 100 małych szufladek i to mi wystarcza w tej chwili. Codziennie nie korzystam ze wszystkiego, ale segregacja pomaga mi później tego szukać. Jeśli miałbym trzymać np. kilkadziesiąt torebek strunowych z samymi rezystorami (a był taki okres) w jednym pudełku, a później szukać w tym gąszczu konkretnej wartości, to byłoby ciężko :)

    Reasumując. Nie ma co wydawać pieniędzy bez przemyślenia. No i im więcej elementów, tym ciężej się szuka, a jeśli nie mamy skrawka miejsca na biurku, gdzie można ustawić jakieś szufladki lub cokolwiek, co pozwoli nam posegregować elementy, to lepiej nie utrudniać sobie życia. Swoją drogą widziałem gdzieś fajny sposób na przechowywanie elementów SMD - zwykły segregator z odpowiednimi "koszulkami". W takiej koszulce jest miejsce na kilka rodzajów elementów+opis. Trochę elementów się w takim segregatorze zmieści i jak się to wszystko sensownie ułoży, to nie jest to głupi pomysł. Zawsze lepszy, niż szukanie elementów porozrzucanych w wielkim pudle.
  • #50
    Kwertis
    Level 10  
    Według mnie opłaca się tylko kupić taki początkowy zestaw rezystorów i kondensatorów, bo nie kosztuje to bardzo dużo, a wychodzi o wiele taniej, niż gdybyśmy mieli kupować osobno do każdego projektu. Co do reszty elementów to najlepiej kupić do konkretnego projektu + kilka sztuk na zapas.

    I jeszcze do autora: zbieraj wszelkiej maści pudełeczka zamykane (po lodach, serkach itp.) do segregowania elementów lub kup jakiś organizer (najtańsze są poziome pudełka na śrubki)
  • #51
    dondu
    Moderator on vacation ...
    chicken12310 wrote:
    Staram się być serdeczny i wyrozumiały, ...

    My także i inaczej nas nie odbieraj. :)

    chicken12310 wrote:
    ... ale wolałbym, żebyście skupili się na temacie, aniżeli teoretyzowali.

    Zrozum, że nie mamy na czym się skupić, bo nie wybrałeś co chcesz konkretnie na początek zrobić mając jedynie 300zł do dyspozycji.

    Wypunktuję więc jeszcze raz:
    - wybierz projekt na początek,
    - zrób z niego zestawienie części do kupienia na bazie oferty jakiegoś sklepu (bo niestety niektóre elementy będziesz musiał kupować w ilości np. 50 szt.)
    - do zestawienia dodaj niezbędne narzędzia i książki (o ile takowe chcesz kupić)
    i podsumuj.

    Dopiero wtedy możemy rozmawiać o konkretach, o które nas prosisz.
  • #52
    markoz7874
    Level 31  
    chicken12310 wrote:
    .. Natomiast psychologiem nie jesteś i uważam, że nie powinieneś po paru postach napisanych na tym forum oceniać mój zapał, czy chęć nauki. Bo to akurat ile poświęcam czasu na naukę wiem tylko ja. Staram się być serdeczny i wyrozumiały, ale wolałbym, żebyście skupili się na temacie..

    ..tego czy nie jestem psychologiem, też nie wiesz ;)

    Co nieco można się zorientować na podstawie Twoich wpisów.
    Zauważ, że założyłeś temat, który nie jest w żaden sposób wyjątkowy.
    Każdy kiedyś zaczynał i miał podobne problemy. Wystarczy wpisać w google lub wyszukiwarkę elektrody kilka haseł aby otrzymać masę wpisów na podobny temat.
    Wpisz proszę "elektronika jak zacząć" lub coś w tym stylu a się przekonasz.
    Nie wiem dlaczego uważasz, że powtórzenie identycznego zapytania miałoby wygenerować jakieś odkrywcze odpowiedzi?
    Na ten temat odpowiedzi padały już wielokrotnie i nic nowego się nie dowiesz.
    Aby dowiedzieć się czegoś konkretnie, trzeba zadać konkretne pytanie.
    Dziwie się, że moderator nie zamknął jeszcze tego wątku.
  • #53
    dondu
    Moderator on vacation ...
    markoz7874 wrote:
    Dziwie się, że moderator nie zamknął jeszcze tego wątku.

    Bierzemy pod uwagę, że to specyficzny dział i nie chcemy zniechęcać, lecz pomagać nawet jeśli musimy kilkakrotnie napisać to samo. Taka już nasza dola :)
  • #54
    markoz7874
    Level 31  
    dondu wrote:
    markoz7874 wrote:
    Dziwie się, że moderator nie zamknął jeszcze tego wątku.

    Bierzemy pod uwagę, że to specyficzny dział i nie chcemy zniechęcać, lecz pomagać nawet jeśli musimy kilkakrotnie napisać to samo. Taka już nasza dola :)

    Wszystko rozumiem, ale w tym wątku nie padło ani jedno pytanie dotyczące elektroniki.
    Pytania są tak ogólnikowe, że nie ma na nie jednej trafnej odpowiedzi - można ciągnąć wątek w nieskończoność.
    Ponadto takich pytań było już sporo, wiec dlaczego nie skorzystać z odpowiedzi które już padły w innych wątkach?
    Może to będzie pomocne? elektronika jak zacząć?
  • #55
    dondu
    Moderator on vacation ...
    Bez przesady - pytania merytoryczne autor zadaje. Na pewno uzyskał już dla siebie wiele istotnych informacji, ale dajmy mu szansę, bo to dział właśnie dla takich tematów i osób.

    Każdy kiedyś zaczynał i posiłkował się różnymi źródłami wiedzy. Nie każdy jednak miał możliwość uzyskania rad nie tylko stricte elektronicznych, ale także tych z zakresu jak postępować, by nie narażać się na zbyt duże koszty wstępne.
  • #56
    chicken12310
    Level 11  
    markoz7874 wrote:
    chicken12310 wrote:
    .. Natomiast psychologiem nie jesteś i uważam, że nie powinieneś po paru postach napisanych na tym forum oceniać mój zapał, czy chęć nauki. Bo to akurat ile poświęcam czasu na naukę wiem tylko ja. Staram się być serdeczny i wyrozumiały, ale wolałbym, żebyście skupili się na temacie..

    ..tego czy nie jestem psychologiem, też nie wiesz ;)

    Dlaczego wiem, że nie jesteś psychologiem? Ponieważ za wcześnie wysuwasz jakiekolwiek wnioski. Psycholog nigdy nie ocenia, nie generalizuje, stara się być obiektywny, a swoją pomocą, doprowadza do tego, że właściwie pacjent sam sobie uświadamia problem. Prędzej dondu do psychologa, a Ty wydajesz się być bardzo negatywnie nastawiony. jeżeli nie odpowiada Tobie dział początkujących, a moje pytania wydają Ci się być zbyt ogólne i właściwie bezsensowne, to kto Ci każe tu zaglądać. Jeżeli urodziłeś się z lutownicą w rękach, to szczerze Ci zazdroszczę. Ja jednak wychodzę z założenia, że głupich i nie potrzebnych pytań nie ma- są ewentualnie głupie odpowiedzi i wole zapytać, nawet jeżeli spotkam się z krytyką i nastawieniem " Ale przecież to już było", żeby uzyskać odpowiedzi ludzi, którzy żyją elektroniką, i z pasją podchodzą do tego tematu. Zaczynam bez wiedzy, więc nie zapytam Cię dlaczego podczas polaryzacji półprzewodnika w kierunku zaporowym może wystąpić zarówno efekt lawinowego przebicia, jak i przebicia zenera i co jest tego skutkiem, chociaż pewnie i doczekasz się takich pytań z mojej strony, daj mi jeszcze szanse. Na to akurat znam odpowiedź, ale paradoksalnie rzecz biorąc jak podłączyć w praktyce, albo zasilić płytkę stykową i podłączyć woltomierz - nie mam pojęcia, a przynajmniej doświadczenia. Cieszę się, że dondu nie starasz się krytykować, a uświadamiać. Mam nadzieję, że nie zrobiłem na Waszym forum syfu i że nie będę przez Was negatywnie odebrany. Naprawdę wyszedłem z życzliwością i dalej z wielkim zainteresowaniem będę sięgał do Waszego forum. A w przyszłości jak mi potencjał nie zniknie, tak jak to prognozują niektórzy, to zobowiązuje się do pomocy innym.

    Moderated By dondu:

    I na tym zakończmy ten wątek, pozostawiając temat otwarty dla postów merytorycznych.

  • Helpful post
    #57
    markoz7874
    Level 31  
    chicken12310 wrote:
    .. wydajesz się być bardzo negatywnie nastawiony. jeżeli nie odpowiada Tobie dział początkujących, a moje pytania wydają Ci się być zbyt ogólne i właściwie bezsensowne, to kto Ci każe tu zaglądać..

    Przepraszam, że tak mnie odbierasz, może źle się wysłowiłem.
    Nie jestem do Ciebie negatywnie nastawiony. Podałem Ci przecież linki i słowa kluczowe, które mogą pomóc w rozwiązaniu problemu.
    Uświadamiam Cię tylko, że Twój problem nie jest odosobniony.
    A ponieważ podobne problemy ma setki tysięcy osób, rozwiązanie ich jest łatwe do odnalezienia.
    Jeżeli czytałeś mój ostatni link, to powinieneś się upewnić, że nie tylko ja tak uważam.
    A dlaczego tu zaglądam?
    Bo podobnie jak Ty uważam się za początkującego i czytając czyjeś wątki sam też się uczę.
    Nie chcę abyś się wykosztował i zniechęcił, dlatego sugerowałem przemyślenie wydatków na konkretne projekty, ale skoro upierasz się przy swoim nie będę na siłę namawiał do zmiany zdania.
    Powodzenia życzę.
  • #58
    chicken12310
    Level 11  
    Ja też przepraszam, jeżeli moderator ma do tego przywileje, to prosiłbym o usunięcie bezsensownych słów wypowiedzianych z mojej strony. Dziękuję markoz za wszelką pomoc. Naprawdę nie "przyszedłem" się kłócić. Ja zapewniam, że każde słowo, które tutaj padło biorę pod uwagę. :) I tak jak pisałem kilka postów wyżej, przyznaję rację, że lepiej kupować na bieżąco pod projekty. Pozdrawiam

    Moderated By dondu:

    Po prostu skupmy się na merytorycznej części dyskusji jeśli będziesz miał jeszcze jakieś pytania.

  • Helpful post
    #59
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Kol. Chicken1230, kup cztery tylko rzeczy, a resztę pieniędzy odłóż na przyszłość. Kup:
    1. Lutownicę kolbową za 20-40 złotych, preferowany typ z jakąkolwiek regulacją mocy.
    2. Odsysacz pneumatyczny, na przykład OD-25 Turbo.
    3. Jakiś multimetr do 30 złotych, bo nic lepszego nie potrzebujesz.
    4. Zestaw PKE z AVT, jak Ci radzono wcześniej.
    Zaprawdę powiadam Ci, nic więcej nie potrzebujesz na tym etapie nauki elektroniki. Lutownicę i odsysacz dodałem do listy, byś poszukał jakiegoś elektrozłomu po rodzinie i znajomych i zajął się wylutowywaniem różnych elementów. Możesz nawet próbować diagnozować usterki i naprawiać sprzęty. Po prostu rusz tyłek i coś zacznij robić.

    Piszę to na podstawie własnego doświadczenia, bo zdarzyło mi się wydać sporo więcej, niż 300 złotych po to tylko, by zapełnić kilka pudeł częściami. Bardzo łatwo jest wydać pieniądze w głupi sposób, trudniej jest się powstrzymać przed ich wydawaniem.
  • Helpful post
    #60
    Marian B
    Level 37  
    Regulacja mocy lutownicy jest bardzo przydatna. Podpowiem tylko jeszcze w jaki sposób można sobie zrobić taką regulację bez kupowania drogich stacji lutowniczych, wykorzystując najtańsze lutownice kolbowe różnej mocy, od najsłabszych, do nawet 250W.
    W tym celu wykorzystuje się zwykły ściemniacz do żarówek, przecież jest to gotowy i tani regulator mocy. Trzeba go tylko zabudować w "pudełko" przed gniazdkiem do włączenia lutownicy. Ja u siebie to mam zamontowane na przedłużaczu z pięcioma gniazdami. Oczywiście ten regulator obsługuje tylko jedno gniazdo, przeznaczone tylko dla lutownicy, pozostałe są do normalnych odbiorników.