Witam.
Mam problem z moim Golfem 4 1.9 TDI 90KM 98rok. ALH.
Pewnego dnia pojechałem do szkoły i już nim nie wróciłem. Musieli mnie holować. Wsiadłem do auta jak już miałem jechać zapaliłem autko, zgasło i nie chciał odpalić.
Myślałem, że to jest spowodowane tym, że po kupnie auta nie zdążyłem wymienić rozrządu, więc zaholowałem autko prosto do mechanika by wymienił rozrząd.
Autko zaczęło ładnie palić i równo chodzić na niskich obrotach a na wysokie nie chciało wejść.
Po czym stwierdził mechanik, że to turbina.
Zleciłem mu żeby na nią popatrzył i jak coś to, żeby ją wyczyścił no ale tak pieniądze wziął a tego nie zrobił.
Sami z kolegą podjęliśmy się tego wyzwania.
Wykręciliśmy turbo, rozkręciliśmy je (lekko mówiąc bo takie było zapieczone), po czym wszystko zostało przeczyszczone wyszlifowane kierowniczki chodziły elegancko.
Gruchę wymieniłem na nowa bo tamta miała rozwalona membranę, złożyliśmy turbinę wszystko ładnie pięknie pozakręcaliśmy wszystko zawór egr przeczyszczony, przepływka tak samo.
Wszystko było złożone.
Autko odpaliliśmy i dalej tak samo na wolnych obrotach równo a na wysokich nie.
Autko doszło do 1,5tys obrotów i koniec.
Sprawdziliśmy wężyki od podciśnienia są ok. Rozkręciłem zawór n75 przeczyściłem i dalej to samo.
Nie wiemy w co ręce włożyć.
Zamieniliśmy wężyk, który idzie od turbiny na zawór n18 i autko śmiga elegancko tylko trochę kopci i nie wiemy co dalej.
Myślimy, że to może te zaworki n75 i n18 albo pompa Vacum tylko jak to posprawdzać.
Proszę o pomoc.
Auto stoi już prawie dwa miesiące.
Jeszcze jak autkiem ruszyliśmy, to hamulec strasznie twardy się robi w momencie i póki się nie ruszy to hamulec nie popuści.
P.S logów nie idzie zrobić.
I na pompie Vacum nie rusza się żaden króciec.
Mam problem z moim Golfem 4 1.9 TDI 90KM 98rok. ALH.
Pewnego dnia pojechałem do szkoły i już nim nie wróciłem. Musieli mnie holować. Wsiadłem do auta jak już miałem jechać zapaliłem autko, zgasło i nie chciał odpalić.
Myślałem, że to jest spowodowane tym, że po kupnie auta nie zdążyłem wymienić rozrządu, więc zaholowałem autko prosto do mechanika by wymienił rozrząd.
Autko zaczęło ładnie palić i równo chodzić na niskich obrotach a na wysokie nie chciało wejść.
Po czym stwierdził mechanik, że to turbina.
Zleciłem mu żeby na nią popatrzył i jak coś to, żeby ją wyczyścił no ale tak pieniądze wziął a tego nie zrobił.
Sami z kolegą podjęliśmy się tego wyzwania.
Wykręciliśmy turbo, rozkręciliśmy je (lekko mówiąc bo takie było zapieczone), po czym wszystko zostało przeczyszczone wyszlifowane kierowniczki chodziły elegancko.
Gruchę wymieniłem na nowa bo tamta miała rozwalona membranę, złożyliśmy turbinę wszystko ładnie pięknie pozakręcaliśmy wszystko zawór egr przeczyszczony, przepływka tak samo.
Wszystko było złożone.
Autko odpaliliśmy i dalej tak samo na wolnych obrotach równo a na wysokich nie.
Autko doszło do 1,5tys obrotów i koniec.
Sprawdziliśmy wężyki od podciśnienia są ok. Rozkręciłem zawór n75 przeczyściłem i dalej to samo.
Nie wiemy w co ręce włożyć.
Zamieniliśmy wężyk, który idzie od turbiny na zawór n18 i autko śmiga elegancko tylko trochę kopci i nie wiemy co dalej.
Myślimy, że to może te zaworki n75 i n18 albo pompa Vacum tylko jak to posprawdzać.
Proszę o pomoc.
Auto stoi już prawie dwa miesiące.
Jeszcze jak autkiem ruszyliśmy, to hamulec strasznie twardy się robi w momencie i póki się nie ruszy to hamulec nie popuści.
P.S logów nie idzie zrobić.
I na pompie Vacum nie rusza się żaden króciec.