Witajcie!
Mój roverek nagle zdechł/umarł/padł (niepotrzebne skreślić) :/ Zaczęło się od brakującego lewego światełka postojowego (auto jeżdziło), poprzez zanik świateł cofania (auto jeżdziło), okresowo brakującego radia (auto jeżdziło), następnie kierunkowskazów, (auto jeżdziło), centralnego zamykania z pilota (auto jeszcze jeździło), aż do... przy próbie odpalenia auta po pracy wyje już tylko alarm. Wszystko powysiadało. Samochód od miesiąca stoi w holenderskim warsztacie, gdzie godzina pracy kosztuje w przeliczeniu 200 złotych... :/ I nadal nie są w stanie znaleźć przyczyny! Potrzebny jest im pełny schemat elektryki. Jeśli ktoś takowym dysponuje - proszę o pomoc - kupię. Inne pomysły też mile widziane, gdyż usterka wydaje się co najmniej dziwna?
Dziękuję pozdrawiam
Paweł
Mój roverek nagle zdechł/umarł/padł (niepotrzebne skreślić) :/ Zaczęło się od brakującego lewego światełka postojowego (auto jeżdziło), poprzez zanik świateł cofania (auto jeżdziło), okresowo brakującego radia (auto jeżdziło), następnie kierunkowskazów, (auto jeżdziło), centralnego zamykania z pilota (auto jeszcze jeździło), aż do... przy próbie odpalenia auta po pracy wyje już tylko alarm. Wszystko powysiadało. Samochód od miesiąca stoi w holenderskim warsztacie, gdzie godzina pracy kosztuje w przeliczeniu 200 złotych... :/ I nadal nie są w stanie znaleźć przyczyny! Potrzebny jest im pełny schemat elektryki. Jeśli ktoś takowym dysponuje - proszę o pomoc - kupię. Inne pomysły też mile widziane, gdyż usterka wydaje się co najmniej dziwna?
Dziękuję pozdrawiam
Paweł