Auto: Fiat Grande Punto 1.3 Multijet 2007 75km 5d
Problem zaczął się od tego, że pewnego dnia przy sporych opadach samochód odpalał i nie wykazywał reakcji na wciśnięcie gazu <tzn. trzymał się cały czas na ok 1000 obrotów> lub po wciśnięciu gazu totalnie gasł. Na pych dało radę go odpalić, po tym jednak migała kontrolka świec żarowych.
Po podłączeniu pod komputer wykazało- błąd stały wczesnego nagrzewania świec
Na początek poszedł filtr paliwa do zmiany oraz wszystkie cztery świece. Kontrolka świeciła się nadal. Samochód się nie dławił jednak przy chłodniejszych dniach rano musiałem go kręcić około 15-20s zanim załapał i odpalił normalnie (oraz po każdym odpaleniu kontrolka od świec migała 30x)
W następnej kolejności poszedł do zmiany przekaźnik świec, kupiłem drugi, jednak i to nic nie dało. Elektryk mówił, że przekaźnik sprawny i że prawdopodobnie będzie to czujnik temperatury (tu pytanie czy ma ktoś schemat od tego?)
Dziś po nocy (pełnej opadów) po przekręceniu kluczyka kręcę go jakoś 15-20s po czym odpala na dosłownie sekundę, nie dochodzi nawet do 1000 obrotów i gaśnie.
Proszę o pomoc co może być przyczyną
Problem zaczął się od tego, że pewnego dnia przy sporych opadach samochód odpalał i nie wykazywał reakcji na wciśnięcie gazu <tzn. trzymał się cały czas na ok 1000 obrotów> lub po wciśnięciu gazu totalnie gasł. Na pych dało radę go odpalić, po tym jednak migała kontrolka świec żarowych.
Po podłączeniu pod komputer wykazało- błąd stały wczesnego nagrzewania świec
Na początek poszedł filtr paliwa do zmiany oraz wszystkie cztery świece. Kontrolka świeciła się nadal. Samochód się nie dławił jednak przy chłodniejszych dniach rano musiałem go kręcić około 15-20s zanim załapał i odpalił normalnie (oraz po każdym odpaleniu kontrolka od świec migała 30x)
W następnej kolejności poszedł do zmiany przekaźnik świec, kupiłem drugi, jednak i to nic nie dało. Elektryk mówił, że przekaźnik sprawny i że prawdopodobnie będzie to czujnik temperatury (tu pytanie czy ma ktoś schemat od tego?)
Dziś po nocy (pełnej opadów) po przekręceniu kluczyka kręcę go jakoś 15-20s po czym odpala na dosłownie sekundę, nie dochodzi nawet do 1000 obrotów i gaśnie.
Proszę o pomoc co może być przyczyną